Mariusz Wach (39-13, 20 KO) nie nawiązał równorzędnej walki. Mało zostało już z dawnego "Wikinga", poza jednym - twardą, betonową szczęką.
Wiktor Wychryst (18-1, 11 KO) nie podbije wagi ciężkiej. Jest solidny, ale przy tym trochę jednowymiarowy, zbyt wolny. Oczywiście na ponad 46-letniego Mariusza starczyło, ale pewnej półki nie przeskoczy.
Pojedynek był kilka razy do przerwania, czego nie zrobił ani sędzia, ani narożnik Mariusza. A być może byłby to najwłaściwszy ruch... Wach nie dał się złamać, ale zdrowia stracił sporo. Po jednostronnych dziesięciu rundach sędziowie punktowali 100:88 i dwukrotnie 100:90 na korzyść Wychrysta, który tym samym obronił pas WBO European wagi ciężkiej. W poprzednim rankingu World Boxing Organization Ukrainiec był dwunasty.
Wach zapowiedział niedawno, iż zamierza boksować do pięćdziesiątki. W tym roku skończy 47 lat, oby ten czas mu szybko zleciał, a on nie stracił za dużo zdrowia...