Władze International Boxing Federation już oficjalnie potwierdziły, iż Jai Opetaia (30-0, 23 KO) został pozbawiony tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej.
Wszystko przez konflikt federacji światowych z Zuffa Boxing. Australijczyk związał się z nowym tworem, zaboksował nawet o pas ZB, pokonując Brandona Glantona, ale przy okazji stracił pas IBF.
Dwa dni przed terminem, podczas konferencji prasowej, wbrew wcześniejszym ustaleniom, ogłoszono walkę o pas ZB. Na to nie było zgody IBF, więc dwie doby przed pojedynkiem cofnięto wcześniejszą zgodę i IBF przestała sankcjonować walkę jako mistrzowską. Wszystko w zgodzie z regulaminem, który głosi: "Jeśli mistrz weźmie udział w walce nieobjętej sankcjami w ramach swojego limitu wagowego, tytuł zostanie uznany za wakujący, niezależnie od tego, czy mistrz wygra, czy przegra walkę".
Dzień później federacja IBF zwróciła pobrane wcześniej pieniądze za usankcjonowanie pojedynku. Tytuł jest wakujący, a jeśli Mateusz Masternak (50-6, 33 KO) pokona 4 kwietnia w Londynie Viddala Rileya (13-0, 7 KO), w kolejnej walce zaboksuje o wakujący tytuł mistrza świata.