ITAUMA: WARDLEY NIE WCHODZI W GRĘ, ALE Z DUBOIS CHĘTNIE ZAWALCZĘ

2026-03-19, Redakcja, The Ariel Helwani Show

Moses Itauma (13-0, 11 KO) z dużym zainteresowaniem obejrzy potyczkę Daniela Dubois (22-3, 21 KO) z broniącym pasa WBO wagi ciężkiej Fabio Wardleyem (20-0-1, 19 KO). Cała trójka jest promowana przez Franka Warrena i być może ich drogi zaraz się przetną.

- Gdyby Fabio wygrał i obronił tytuł... Byłoby trochę dziwnie, bo trenujemy w tym samym gymie, z tym samym trenerem, byłoby to więc trochę dziwne i niezręcznie. Jeśli natomiast zwycięży Dubois, chętnie się z nim zmierzę i wszystko stanie się bardzo prawdopodobne. Według mnie to walka z rodzaju 50 na 50, ale nie wyjdzie poza czwartą rundę. Ktoś kogoś znokautuje. Nie biorę pod uwagę walki z Fabio i nie traktuję go jako potencjalnego rywala. Przecież jeden z nas musiałby opuścić gym - mówi Itauma, który już 28 marca spotka się z Jermaine'em Franklinem (24-2, 15 KO).

Co ciekawe, choć obaj trenują na tej samej sali pod okiem tego samego trenera - Bena Davisona - nigdy dotąd nawet nie sparowali.

- Ben lubi pracę zespołową i nie konfrontuje nas między sobą, byśmy nie rywalizowali, a tworzyli zespół - dodał Itauma.

Starcie Wardley vs Dubois już 9 maja w Manchesterze.

<< Powrót na stronę główną <<