Po remisie z Ruizem w 2024 roku i styczniowej wygranej nad Ibehem, teraz Jarrell Miller (27-1-2, 22 KO) jest już tylko o jedną wygraną od walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej.
Wczoraj informowaliśmy Was o tym, że "Big Baby" 25 kwietnia spotka się podczas gali w Las Vegas z Lenierem Pero (13-0, 8 KO). Kilka godzin później okazało się, że stawką tej potyczki będzie status challengera do mistrzowskiego pasa federacji WBA. Bo władze World Boxing Association uznały ją za oficjalny eliminator.
- Do akcji wraca najbardziej ekscytujący i ciekawy zawodnik wagi ciężkiej. I jak zawsze wniesie do ringu prawdziwe fajerwerki - zapowiada Miller.
- Mam dla tego faceta sporo szacunku, ale to dla mnie wielka szansa, aby zrobić poważny krok naprzód. Całe życie ciężko pracowałem właśnie na taką walkę jak ta. Moim celem jest mistrzostwo świata, a wygrana w tym pojedynku da mi taką szansę. Pokażę światu swój potencjał - odpowiada Kubańczyk, numer dwa rankingu WBA.