WILDER: DZIŚ JESTEŚMY PRZYJACIÓŁMI, POTEM BĘDZIEMY W STANIE WOJNY

Redakcja, The Ring

2026-03-12

- Potrafię być serdeczny i przyjacielski, ale to nie znaczy, że nie mogę potem zmienić się w kogoś, kto chce ci przywalić - mówi Deontay Wilder (44-4-1, 43 KO), który póki co wymieniał się uprzejmościami z Derekiem Chisorą (36-13, 23 KO).

Pojedynek już na wyciągnięcie ręki - 4 kwietnia w Londynie. Na rozpisce również interesujące przede wszystkim nas starcie Masternak vs Riley.

- Możemy być przyjaciółmi poza ringiem, wszystko jednak zmienia się w momencie wybrzmienia pierwszego gongu. Chcę, żeby Chisora próbował mnie zabić w ringu i nawet mu to powiedziałem. Póki co rozmawiamy przyjaźnie, lecz kiedy spotkamy się następnym razem, będziemy już w trybie wojny. To będzie świetna i elektryzująca walka. Czuję się trochę tak, jakbym znowu debiutował i nie mogę się doczekać naszej potyczki - dodał "Brązowy Bombardier", który w latach 2015-20 zasiadał na tronie WBC wagi ciężkiej, notując aż dziesięć skutecznych obron na koncie.