OPETAIA ZOSTANIE POZBAWIONY PASA IBF, SZANSA MASTERNAKA?

Redakcja, danrafael.substack.com

2026-03-07

Nagły zwrot akcji, co pośrednio może mieć również wpływ na Mateusza Masternaka (50-6, 33 KO). Dotychczasowy mistrz świata wagi junior ciężkiej federacji IBF niemal na pewno zostanie pozbawiony tytułu.

Zuffa Boxing chciała wojny z federacjami, to ją dostała, a pierwszą ofiarą tego konfliktu okazał się Jai Opetaia (29-0, 23 KO).

Australijczyk to jak dotąd - przynajmniej sportowo - najmocniejszy transfer ZB. W niedzielną noc ma zaboksować z Brandonem Glantonem (21-3, 18 KO) o pierwszy, historyczny pas Zuffa Boxing w limicie 90,7 kilograma. Ale władze International Boxing Federation zapowiedziały kilka dni temu, że ich mistrz będzie musiał wybrać - zawalczy albo o pas IBF, albo ZB.

Opetaia chciał łapać dwie sroki za jeden ogon i wkrótce przestanie być mistrzem świata organizacji IBF. A to szansa dla "Mastera", który w najnowszym rankingu IBF wrócił na drugą lokatę. Wyprzedza go tylko dawny pogromca i były champion WBO, Chris Billam-Smith (21-2, 13 KO). Może więc rewanż, tym razem z pasem IBF w stawce? Ale żeby do niego doszło, wrocławianin najpierw musi uporać się z Viddalem Rileyem (13-0, 7 KO). Ich pojedynek już 4 kwietnia na gali Chisora vs Wilder w Londynie.

Oficjalnie IBF póki co tylko nie zatwierdziła tej walki jako mistrzowskie, ale - w zgodzie z własnym regulaminem - kolejnym krokiem będzie pozbawienie mistrza tytułu.

"Walka nieobjęta sankcjami to walka, której IBF formalnie nie zatwierdziła lub której sankcja została formalnie cofnięta. Jeśli mistrz weźmie udział w walce nieobjętej sankcjami w ramach swojego limitu wagowego, tytuł zostanie uznany za wakujący, niezależnie od tego, czy mistrz wygra, czy przegra walkę" - czytamy w regulaminie.

Tym mocniej więc ściskamy kciuki za "Mastera" i czekamy na rozwój wydarzeń...