Minął miesiąc i zdegradowany poprzednio Mateusza Masternaka (50-6, 33 KO) wrócił do łask International Boxing Federation. Niestety jest on naszym jedynakiem w najnowszym rankingu.
Mało aktywny i obijający przeciętnych rywali Fiodor Czerkaszyn (27-1, 17 KO) - miesiąc temu jedenasty - został usunięty z listy potencjalnych pretendentów w wadze średniej. Pozostał nam więc już tylko panujący mistrz Europy wagi junior ciężkiej.
"Master" w lutym został zrzucony aż na dziesiątą pozycję za - według samej federacji, odmowę przystąpienia do eliminatora. Jak widać sprawa została naprostowana, bo w marcowym zestawieniu wrocławianin znów jest czwarty, a tak naprawdę drugi, bo pierwsze dwie lokaty pozostają nieobsadzone. Polaka wyprzedza tylko dawny rywal Chris Billam-Smith.
Przypomnijmy, że Masternak wystąpi 4 kwietnia na gali Chisora vs Wilder w Londynie. Tam jego rywalem będzie Viddal Riley (13-0, 7 KO), numer siedem - w rzeczywistości pięć, tego samego rankingu IBF.