Pojawiły się co prawda jakieś informacje o tym, że Andy Ruiz (35-2-1, 22 KO) będzie kolejnym nabytkiem Zuffa Boxing, póki co jednak należy je traktować jako plotki. A wyzwanie byłemu mistrzowi świata wagi ciężkiej zdążył już rzucić Hughie Fury (31-3, 18 KO).
Ponad półtora roku pauzuje już "Niszczyciel", ale trzeba mu oddać, iż w ostatnim występie, gdy zremisował z Jarrellem Millerem, nabawił się paskudnej kontuzji dłoni. Od jakiegoś czasu szykuje się do powrotu i niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości rzeczywiście zostanie ogłoszona jego walka dla Zuffa Boxing.
Nie mający chyba pomysłu na swoją karierę Fury postanowił więc wyjść przed szereg i rzucić dawnemu championowi rękawicę, zanim zrobią to inni.
"Po pierwsze, chciałem pogratulować tobie i twojemu zespołowi podpisania kontraktu z Zuffa Boxing. Po drugie, chciałbym dzielić z tobą ring. Wierzę, że jesteś jednym z najlepszych zawodników wagi ciężkiej, a ja nie chcę wybierać sobie przeciwników, tak jak robią to inni zawodnicy. Czuję się tym najlepszym i chcę walczyć z najlepszymi. Nasz pojedynek ma sens i powinniśmy zawalczyć. Niech wygra lepszy" - napisał Fury.