- Zakończę jego panowanie i znów zostanę mistrzem świata! - zapowiada Daniel Dubois (22-3, 21 KO), który 9 maja zaatakuje Fabio Wardleya (20-0-1, 19 KO) i jego pas WBO wagi ciężkiej.
- Dziś jestem już mistrzem świata i interesują mnie wyłącznie duże walki i nazwiska. To dobrowolna obrona i sam wybrałem go sobie na przeciwnika. Nie chcę toczyć łatwych obron i walk, nie zamierzam chować się za swoim pasem. Na pewno nie można mi zarzucić, że kiedykolwiek odrzucałem jakieś wyzwania. Zawsze szukałem największych walk i nazwisk, będąc gotowym na każdego. To będzie jedna z największych walk, jakie dziś można było zakontraktować w wadze ciężkiej. I dlatego ta walka tak dobrze się sprzeda i spodoba kibicom. Zapewniam jak zawsze dramaturgię i rozrywkę, bo kiedy zabrzmi pierwszy gong, polecą fajerwerki - ripostuje panujący mistrz świata.
- To kolejny znaczący element historii brytyjskiej wagi ciężkiej. To najlepsza i najciekawsza walka, jakiej Fabio mógł się teraz podjąć. I to mówi o nim wszystko. Ale niezwykłe jest również to, że Daniel stanie przed szansą zostania dwukrotnym mistrzem świata wagi ciężkiej, a wszystko w wieku zaledwie dwudziestu ośmiu lat - zaciera ręce Frank Warren, promotor obu pięściarzy.