W niedzielny wieczór Charles Martin (30-4-1, 27 KO) spotka się z Efe Ajagbą (20-1-1, 14 KO), a lepszy z tej dwójki wkroczy na nowo do ekstraklasy królewskiej kategorii.
To będzie danie główne trzeciej gali projektu Zuffa Boxing. Były mistrz świata wypadł z rankingów, za to jego rywal ma się bardzo dobrze - WBC #6 i IBF #13. Dlatego Martin ma nadzieję, że zabierze Nigeryjczykowi jego pozycję.
- Zdecydowanie mam wciąż pewne niedokończone sprawy w boksie. Moim celem jest odzyskanie tytułu mistrza świata, a pokonanie takiego zawodnika jak Ajagba będzie dużym krokiem w tym kierunku. Nie będzie łatwo, bo Efe to bardzo mocny zawodnik, jestem jednak w świetnej formie i poszukam nokautu. Chcę pozostać aktywnym i zakończyć karierę największymi możliwymi walkami oraz zdobyciem po raz drugi tytułu mistrza świata. Chcę również zostać pierwszym mistrzem Zuffa Boxing wagi ciężkiej - powiedział Martin.
- Największym problemem Charlesa w jego całej karierze był brak aktywności. Ale teraz, z Daną White'em i Zuffa Boxing, będzie miał możliwość toczenia częstych i fajnych walk - zaciera ręce Mike Borao, menadżer dawnego championa.