Deontay Wilder (44-4-1, 43 KO) znany jest z różnych teorii i wypowiedzi, które nie pomagają mu w budowaniu wokół siebie pozytywnych emocji. Niedawno zaatakował Simona Jordana, co skomentował emerytowany już Tony Bellew.
Jak zwykle było coś o rasizmie, a znany brytyjski dziennikarz próbował dopytać o rzekomo oszustwa Tysona Fury'ego. "Brązowy Bombardier" wykrzyczał kilka kwestii, a potem opuścił studio.
- Kiedyś podczas publicznego wystąpienia załamania nerwowego doznał Oliver McCall i Wilder wyglądał podobnie podczas tego programu. Naprawdę się o niego martwię, tym bardziej, że prywatnie to naprawdę miły człowiek. On przechodzi przez coś trudnego i czuje się tak, jakby cały świat był przeciwko niemu. Nie podoba mi się to, co on wygaduje, ale tak po ludzku mu współczuję - powiedział Bellew, były mistrz świata kategorii cruiser i przez chwilę czołowy "ciężki".
W podobnym tonie wypowiedział się niedawno oskarżany przez Wildera o oszustwo Fury. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ >>>
Przypomnijmy, że Wilder już 4 kwietnia w Londynie spotka się z Derekiem Chisorą (36-13, 23 KO).