Znacie takiego jegomościa jak Maciej Cierpiał? My też nie, ale ciekawostką jest, że stoczył jedenaście zawodowych walk, wszystkie wygrał, w dodatku wszystkie przed czasem.
Ale ochłońcie... To nie będzie raczej kolejny polski mistrz świata. Co trzeba o nim wiedzieć? Jest wychowankiem wrocławskiej Gwardii, boksuje w kategorii cruiser, i pozostaje zupełnie niesprawdzony...
Żaden z jego dotychczasowych rywali nie miał dodatniego bilansu. Tym razem wystąpił w Uście nad Łabą, gdzie czekał na niego Jan Hrebik (6-47, 5 KO). I tak właśnie wygląda póki co kariera wrocławianina. Pojedynek zakończył się w końcówce pierwszej rundy po dwóch nokdaunach. Może więc pora na kogoś pokroju Górskiego, Liska czy Ślendaka?