Był Malignaggi, jest Trout, a do walk na gołe pięści trafi kolejny były bokserski mistrz świata - znakomity niegdyś Yuriorkis Gamboa (30-5, 18 KO).
Złoty medalista olimpijski oraz zawodowy mistrz świata trzech kategorii miał problemy prawne. Potrącił ze skutkiem śmiertelnym człowieka, choć warunki zewnętrzne - brak oświetlenia drogi, brak zakazanych substancji w organizmie, sprawiły, że krótko przebywał w więzieniu. Długo za to miał problemy z odzyskaniem paszportu.
Ostatecznie Kubańczyk wrócił do Miami, wznowił treningi pod okiem świetnego Pedro Diaza i właśnie związał się z federacją BKB - Bare Knuckle Boxing. Organizatorzy mają wkrótce ogłosić datę jego debiutu w nowej formule walk.