Agron Smakici (21-3, 19 KO) ma swoją historię z Tysonem Furym (34-2-1, 24 KO) i chce spiąć ją oficjalną walką w niedalekiej przyszłości.
W ostatnich latach Chorwat był "etatowym Usykiem" na obozach kolejnych rywali świetnego Ukraińca. Pomagał również w przygotowaniach Fury'emu i "odwołał" pierwszą walkę Fury vs Usyk. Bo to właśnie podczas sparingu ze Smakicim "Król Cyganów" nabawił się rozcięcia, przez które przekładano unifikację wszystkich pasów wagi ciężkiej.
Minęło sporo czasu, a Chorwat chętnie znów wymieni ciosy z Anglikiem, tylko już w mniejszych rękawicach i oficjalnym pojedynku.
- Wszystko jest możliwe, a ja bardzo chętnie z Furym zawalczę. To była wielka "drama" i znów mogę go zbić jak wtedy - powiedział Smakici.
W kontekście szykującego się do powrotu ze sportowej emerytury Fury'ego pojawiają się różne nazwiska - od Arslanbeka Machmudowa, przez Andy'ego Ruiza i Brandona Moore'a, na Smakicim kończąc. A może skończy się na kimś jeszcze innym...