Daniel Dubois (22-3, 21 KO) po pierwszej porażce z Usykiem, z marszu podszedł do trudnych walk i zaowocowało to zdobyciem pasa IBF. W lipcu doznał drugiej porażki z Usykiem i znów bez walk na przetarcie szuka swojej mistrzowskiej szansy.
Oczywiście po dwóch porażkach przed czasem z Ukraińcem o trylogii nie ma co marzyć, ale przecież Usyk ma tylko trzy pasy. Ten czwarty, w wersji WBO, należy do Fabio Wardleya (20-0-1, 19 KO). I właśnie rodak, dodatkowo mający kontrakt z tym samym promotorem Frankiem Warrenem, znalazł się na celowniku "DDD".
- Zawalczę z każdym kogo postawią naprzeciw mnie, najbardziej jednak chcę odzyskać swój mistrzowski pas. To obecnie moja misja i główny cel. Dajcie mi więc walkę z Wardleyem. Nie mogę się już doczekać i jeśli mojemu promotorowi uda się to spiąć, wskoczę w to miejsce jako pretendent i po prostu będę zachwycony taką szansą - powiedział Dubois.
Wcześniej Daniel był łączony z Zhangiem Zhilei (27-3-1, 22 KO). Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ >>>