Igor Pryga (10-1, 3 KO) budował dotąd ładny rekord mało przekonującymi zwycięstwami nad przeciętnymi rywalami, dziś jednak bardzo pozytywnie zaskoczył z mocnym i szanowanym journeymanem Denisem Mądrym (11-12-1, 6 KO).
To był popis Prygi, który - może poza trzecią rundą - dominował w każdej minucie tej potyczki, nawet gdy Mądry agresywnie nacierał na niego przy linach. Rozluźniony, dużo widzący i ładnie kontrujący Igor w szóstej odsłonie bezpośrednim prawym krzyżowym posłał przeciwnika na deski. Po liczeniu do ośmiu strzelił jeszcze przez gardę dwoma mocnymi sierpami i skończyło się ciężkim nokautem.
Z dobrej strony pokazał się wracający po pierwszej porażce w karierze Hubert Kwapisz (8-1-1, 3 KO). W pierwszej rundzie ranił Jiri Kroupę (6-21-1, 5 KO) lewym hakiem w okolice wątroby, w drugiej posłał go na deski po prawym krzyżowym, a w trzeciej skończył lewym sierpowym.
Wcześniej Wiktor Budziński (2-0, 1 KO) pewnie wypunktował Pawła Strykowskiego (3-30-1), choć na początku pojedynku zagapił się i przyjął lewy sierpowy na szczękę. Z kimś mocniejszym może to skończyć się znacznie gorzej...