Od początku nic się nie układało obrońcy pasa WBC wagi junior półśredniej. W sobotnie południe Subriel Matias (23-3, 22 KO) usłyszał, że Komisja Sportowa Stanu Nowy Jork odrzuciła jego rękawice. Kilkanaście godzin później stracił mistrzowski tytuł.
Od teraz na tronie World Boxing Council w limicie 63,5 kilogramie rozsiadł się, być może na bardzo długo, Dalton Smith (19-0, 14 KO). Pięściarz z Sheffield już na samym początku huknął prawym sierpowym. Zresztą tym samym ciosem, tylko 50 sekund przed końcem piątej rundy, walkę zakończył. Wcześniej jednak udowodnił, że świetnie pracuje na nogach, wydłuża kombinacje, jest szybki, a nawet jeśli się zagapi jak w trzeciej odsłonie, to potrafi przyjąć od punchera i od razu oddać.
W piątym starciu Smith uderzył prawym sierpowym, natychmiast ponowił taką samą akcję - znów celnie, i wstrząsnął mistrzem. Ten chciał odpowiedzieć lewym prostym, jednak Brytyjczyk po zakroku wystrzelił trzecim kolejnym prawym na szczękę i było po wszystkim. Co prawda Matias powstał na osiem, ale wciąż "tańczył" zamroczony i sędzia przerwał potyczkę w obawie przed ciężkim nokautem.