WBO OBNIŻA O POŁOWĘ CENĘ PRZETARGU, BO NIE BYŁO CHĘTNYCH
Ktoś mocno przeszacował, ale chyba w porę się zreflektował. Czy dojdzie do walki Chrisa Billama-Smitha (21-2, 13 KO) z Romanem Fressem (23-1, 13 KO)?
Już kilka tygodni temu obaj zostali wyznaczeni do walki o pas WBO w wersji tymczasowej, ponieważ pełnoprawny mistrz WBO/WBA wagi junior ciężkiej - Gilberto Ramirez (48-1, 30 KO), ma za sobą operację, a przed sobą rehabilitację.
Zespoły nie doszły do porozumienia, więc federacja ogłosiła przetarg, z minimalną kwotą przystąpienia do niego w wysokości aż 300 tysięcy dolarów. Promotorzy potrafią liczyć pieniądze, wiedzą na czym mogą zarobić i która walka ma jak dużą rangę, dlatego też nikt do przetargu wczoraj nie przystąpił.
Gustavo Olivieri - szef World Boxing Organization, szybko pojął swój błąd i zgodnie z przepisami federacji wyznaczył tych samych zawodników do kolejnego przetargu. Tym razem minimalną kwotę ustalono już tylko na 150 tysięcy dolarów. Jeszcze dziś obie drużyny mają zostać poinformowane o nowej dacie przetargu.