Historia stara jak świat. Zatrudnić jako sparingpartnera kogoś, kto pobił twojego najbliższego rywala? Taką drogą podąża również Naoya Inoue (30-0, 27 KO).
Najbliższym rywalem "Potwora" będzie Murodżon Achmadalijew (14-1, 11 KO). Pojedynek zakontraktowano na 14 września. Uzbekowi jedyną porażkę w karierze zadał Marlon Tapales (40-4, 21 KO), który w następnym starcie, osiem miesięcy później, poległ z Inoue (KO 10).
Japończyk zaprosił więc Tapalesa na swój obóz i za panami już drugi tydzień sparingów. Efekty tej współpracy poznamy już za kilka tygodni, a zdaniem wielu Achmadalijew to jedyny zawodnik, który realnie może zagrozić bezdyskusyjnemu mistrzowi świata wagi super koguciej, czy też jak kto woli junior piórkowej.