Gilberto Ramirez (48-1, 30 KO) pod koniec czerwca odbębnił obowiązkową obronę, ale przypłacił to kontuzją. A teraz przeszedł operację.
Panujący mistrz świata federacji WBO/WBA kategorii cruiser przeszedł w sobotę udaną operację barku.
- Po zasięgnięciu trzech opinii lekarskich i długim namyśle zdecydowałem się na operację. Zmagałem się z bólem od walki z Droticosem i przeczekanie tego problemu nie byłoby mądre. Musiałem to zrobić, aby wrócić do pełnej formy. Kiedy znów pojawię się w ringu, będę silniejszy, bystrzejszy i bardziej głodny niż kiedykolwiek - zapowiada "Zurdo".
Ramirez był łączony z dwoma innymi mistrzami na granicy 90,7 kilograma - Badou Jackiem (WBC) oraz Jai Opetaią (IBF). Czy to opóźni unifikację?
- Nie wiem, kiedy dokładnie wrócę na salę. Będę czekał na zielone światło od lekarzy - dodał Meksykanin.