Mario Barrios (29-2-2, 18 KO) utrzymał pas WBC wagi półśredniej, ale wyratował się ostatnimi trzema rundami. Manny Pacquiao (62-8-3, 39 KO) był o krok od historycznego zwycięstwa, po prostu zabrakło zdrowia, ale nic dziwnego, skoro przed nim 47. urodziny.
Po ostatnim gongu sędziowie punktowali 115:113 Barrios i dwukrotnie 114:114. Ale jeszcze po dziewięciu rundach "Pac-Man" prowadził u jednego z sędziów jednym punktem, a u dwóch pozostałych trzema! Niestety dla niego przegrał ostatnie trzy starcia na wszystkich kartach, a remis sprawił, że pas WBC pozostał w rękach Barriosa.
Aleksander Usyk (24-0, 15 KO) zdominował i znokautował w piątej rundzie Daniela Dubois (22-3, 21 KO). Sędzia Benoit Roussel - podobnie jak my, dał Ukraińcowi wszystkie cztery wcześniejsze odsłony, tymczasem Mike Ross oraz Patrick Morley przyznali trzecią rundę na korzyść Anglika. Ale niewiele to zmieniło...