SĄ TACY, KTÓRYM BOKS SCULLA SIĘ PODOBAŁ... 'CRAWFORD FAWORYTEM'
William Scull (23-1, 9 KO) praktycznie nie podjął walki z Saulem Alvarezem (63-2-2, 39 KO), ale są i tacy, którym taki boks się podoba.
Mistrz świata trzech limitów - Shakur Stevenson (23-0, 11 KO), niewątpliwie umie bardzo dużo, uchodzi jednak za podobnego "nudziarza" co Scull. Być może więc dlatego jego boks przypadł do gustu.
- OK, być może Scull trochę uciekał, ale gdyby to on był stroną A w tej walce, to wygrałby ją na punkty. Robił to bowiem bardzo dobrze. Po tym, co zobaczyłem, postawię swoje pieniądze na Crawforda w walce z Canelo - stwierdził Stevenson, aktualny champion WBC wagi lekkiej.
Przypomnijmy, że Canelo i Terence Crawford (41-0, 31 KO) spotkają się 12 września w Las Vegas. Potyczka odbędzie się w limicie Alvareza (76,2 kg), w którym dzierży wszystkie cztery mistrzowskie pasy.
Wcześniej stawiałem na Canelo jako że Bud zmienia kategorie aż o dwa limity, teraz to widzę obu ich sanse 50/50 w tym starciu
Zreszta roznica sily bedzie ogromna. Canelo bedzie bilpo dolach, bedzie walil po ramionach, barkach
W przypadku Crawforda KO również jest mało prawdopodobne, ponieważ łeb Canelo ma akurat twardy. Crawford oczywiście ma świetny finish i ogólnie kombinacje i kontry ale to jednak inny rywal.
Dla mnie faworytem Canelo ale chciałbym się mylić.