BERLANGA: ON ZDERZY SIĘ ZE ŚCIANĄ - CANELO: SPRAWIĘ MU LANIE ŻYCIA
Edgar Berlanga (22-0, 17 KO) ma dużo do powiedzenia, a za to wszystko srogo w najbliższą sobotę zamierza go ukarać Saul Alvarez (61-2-2, 39 KO).
- To szybki, duży i silny gość jak na ten limit, ale to dla mnie żadna nowość. Pokażę mu, co znaczy różnica w doświadczeniu. To będzie podobne starcie do tego z Munguią. Ma bardzo dużo do powiedzenia, ale ja to lubię. Lubię tak pewnych siebie gości, którzy dużo krzyczą i wydają się pewni swego, a potem łamać ich podczas walki. Sprawię Berlandze lanie życia i nie mogę już tego doczekać - zapowiada Canelo, który będzie bronił w tej potyczce mistrzowskich pasów WBC/WBA/IBF/WBO wagi super średniej (76,2 kg).
- On mnie lekceważy i patrzy już dalej, poza mnie. Nie wierzy w siłę mojego ciosu ani ringowe IQ, wierząc za to, że walka ze mną to bułka z masłem, a wszystko za 35-40 milionów dolarów. To wszystko mnie jednak tylko dodatkowo motywuje. Alvarez jest przekonany, że będę dla niego spacerkiem, tymczasem zderzy się ze ścianą - odgraża się challenger.
Zaognil juz na poczatku sprawy na linii Meksyk - Portoryko, jest odpowiedni podklad pod odpalenie lontu ;) takze przed i po walce.
Berlanga moze faworytem nie jest, ale przygotowywuje sie na full, szansa zycia, chce ja zgarnac, a nie wejsc tylko po siano.