PRICE: PORAŻKA TO ŻADEN WSTYD

2017-08-10, Marcin Olkiewicz, World Boxing News

Przedwczoraj informowaliśmy Was o powrocie na ring Davida Price'a (21-4, 18 KO). Dziś Brytyjczyk wyjaśnił, dlaczego zdecydował się kontynuować sportową karierę.

16 września pięściarz z Liverpoolu w swoim rodzinnym mieście podejmie Raphaela Zumbano Love (39-15-1, 31 KO). Wielu doradzało Davidowi po ostatniej porażce w kiepskim stylu z Christianem Hammerem zakończenie sportowej kariery, ale mimo to już wkrótce ponownie zobaczymy 34-latka między linami. Dlaczego? Wyjaśnia sam zainteresowany.

- Kilka razy próbowałem wejść na najwyższy, światowy poziom, ale za każdym razem ponosiłem porażkę. Nie ma w tym jednak żadnego wstydu. Chodzi przecież o to, by w końcu znaleźć drogę do zwycięstwa. Mam nadzieję, że dostanę jeszcze kiedyś szansę walki o jakiś tytuł - powiedział Price.

- Kiedy przegrywasz, musisz przekonać samego siebie, aby spróbować ponownie. Po ostatnim niepowodzeniu nosiłem się z zamiarem rzucenia tego wszystkiego, ale po czasie zdecydowałem dać sobie kolejną szansę. Przegrana nie zawsze musi oznaczać koniec - wyjaśnił David.

Price w superlatywach wypowiedział się również o swoim najbliższym rywalu.

- Wiem, że Raphael walczył z wieloma świetnymi pięściarzami, z wieloma z nich stoczył walkę na całym dystansie. To sprytny i wytrwały pięściarz, ale oglądałem jego walki i nie widzę innej opcji niż moje zwycięstwo - zakończył Price.

<< Powrót na stronę główną <<