WHYTE: NIE ZDZIWIĘ SIĘ, JAK KLICZKO ZNOKAUTUJE JOSHUĘ

2017-04-21, Redakcja, Sky Sports

Dillian Whyte (20-1, 15 KO) to czołówka wagi ciężkiej. Jedyną porażkę poniósł z rąk Anthony'ego Joshuy (18-0, 18 KO), ale zanim poległ w siódmej rundzie, najpierw w drugiej sam mocno zranił aktualnego mistrza świata federacji IBF. A już 3 czerwca w Londynie spotka się z naszym Mariuszem Wachem (33-2, 17 KO), który... dopiero co wrócił ze sparingów z Joshuą.

Joshua za osiem dni spotka się z Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO). Faworytem bukmacherów jest Anglik, ale Whyte - choć sam poległ z Anthonym przed czasem, wcale nie będzie zdziwiony, jeśli pasy WBA i IBF zdobędzie Ukrainiec. Zresztą Dillian dobrze zna Władimira, bo kiedyś przebywał na jego obozie i miał okazję z nim trochę posparować.

- Naprawdę nie będę bardzo zszokowany jeśli Kliczko go znokautuje, bo Joshua po prostu ma miękką szczękę i nie potrafi przyjąć mocnego ciosu. Nie radzi sobie, kiedy dostanie coś mocniejszego, a przecież Kliczko potrafi przyłożyć naprawdę mocno. Mimo wszystko będę za niego trzymał kciuki, ponieważ to ja chcę być tym pierwszym, który go znokautuje na ringu zawodowym - mówi Whyte, który w czasach amatorskich pokonał Joshuę, lecz poległ w rewanżu już jako zawodowiec.

- Mam nadzieję, że jeśli już przejdę Wacha, choć to będzie trudna przeprawa, to w kolejnej walce dostanę rewanż z Joshuą, albo walkę z Wilderem bądź Parkerem o pasy - dodał Whyte.

<< Powrót na stronę główną <<