Archive of the day: 2012-03-27

 

KOKI LICZY NA UNIFIKACJĘ Z ARCE

Miguel Rivera, boxingscene.com

2012-03-27

Koki Kameda (27-1, 17 KO) ciężko trenuje w Tokyo, przygotowując się do planowanej na 4 kwietnia czwartej obrony tytułu mistrza świata federacji WBA w wadze koguciej. Rywalem japońskiego "Bad Boya" będzie Nouldy Manakane (24-10-1, 15 KO).

Po tej walce 25-letni Kamedę czeka znacznie trudniejsze zadanie, obowiązkowym pretendentem do jego tytułu jest bowiem obdarzony potężnym uderzeniem Hugo Ruiz (29-1, 26 KO), ale Koki wybiega już myślami dalej w przyszłość, a jego marzeniem jest na tę chwilę pojedynek unifikacyjny z championem federacji WBO - Jorge Arce (60-6-2, 46 KO).

- Arce to niezwykły wojownik, jak wszyscy Meksykanie, ale i tak chcę z nim walczyć - wyznał Kameda. - On był już mistrzem świata pięć razy, ja mam na koncie trzy tytuły. Nie ma wątpliwości, że nasze starcie byłoby niezwykle interesujące. Mam nadzieję, że uda nam się osiągnąć porozumienie.

JUAN MANUEL MARQUEZ HIGHLIGHTS

Redakcja, AdamekFightPL, youtube.com

2012-03-27

Juan Manuel Marquez (53-6-1, 39 KO) po wyrównanej (a według wielu wygranej...) walce z Mannym Pacquiao, zamykającej znakomitą ringową trylogię tych pięściarzy, stanie już niebawem przed szansą wywalczenia tytułu w czwartej kategorii wagowej. 14 kwietnia w rodzinnym Mexico City stanie do walki o przejściowy pas mistrza świata WBO w kategorii junior półśredniej w Ukraińcem Siergiejem Fiedczenką (30-1, 13 KO). "Dinamita" jest zdecydowanym faworytem tego pojedynku, choć z szacunkiem wypowiada się o rywalu. Fiedczenko nie ma jednak na koncie żadnych poważnych sukcesów i należy się spodziewać, że będziemy świadkami bardzo jednostronnej walki.

FOTO: ABRAHAM TRENUJE, 'WILK' NIE ZDĄŻYŁ

Alexander Kock, Materiał własny

2012-03-27

Dziś w niemieckiej Kilonii odbył się trening otwarty przed sobotnią galą grupy Sauerland Event. W pojedynku wieczoru zmierzą się były mistrz świata w wadze średniej (2005-2009) Arthur Abraham (33-3, 27 KO) i Piotr Wilczewski (30-2, 10 KO), do niedawna mistrz Europy w kategorii super średniej. W pokazowych zajęciach wziął udział jednak tylko ten pierwszy, "Wilk" nie doleciał na miejsce ze względu na strajk pracowników lotniska. Przedstawiamy fotorelację z Kilonii, gdzie oprócz Abrahama trenował dziś między innymi Eduard Gutknecht (23-1, 9 KO), który w sobotę bronić będzie pasa mistrza Europy w wadze półciężkiej przed Tonym Averlantem (17-5-2, 4 KO).

KLICZKO-THOMPSON 7 LIPCA, POTEM ARREOLA

Redakcja, boisko.pl

2012-03-27

Jak poinformował Shelly Finkel, doradca Władimira Kliczki (57-3, 50 KO), jego klient powróci na ring 7 lipca, by bronić pasów IBF, IBO, WBA i WBO wagi ciężkiej. Tak jak wcześniej przypuszczano, rywalem Ukraińca będzie Tony Thompson (36-2, 24 KO).

Dziś wieczorem miało dojść do przetargu na ten pojedynek, bowiem Amerykanin został wyznaczony przez federację IBF jako obowiązkowy pretendent. Obie strony dogadały się w nocy i zamiast przetargu, między sobą rozstrzygnęły o podziale pieniędzy.

Kliczko z Thompsonem skrzyżują rękawice na stadionie piłkarskim w szwajcarskim Bernie. Będzie to ich rewanż za walkę z lipca 2008 roku, kiedy młodszy z braci prawym krzyżowym znokautował "Tygrysa" w jedenastej rundzie. Trzeba jednak przyznać, iż Amerykanin postawił mu wcześniej najtwardsze warunki od lat.

Na antenie ESPN Finkel poinformował również, że jeśli Władimirowi uda się dwunasta obrona tytułu mistrza świata, na trzynastą uda się znów za ocean i 10 listopada stanie oko w oko z Chrisem Arreolą (35-2, 30 KO), którego w 2009 roku rozpracował już jego starszy brat Witalij.

'CZEKAŁEM NA TĘ SZANSĘ CAŁE SWOJE ŻYCIE'

Redakcja, FightHype

2012-03-27

- Zacznę obóz przygotowawczy w połowie kwietnia, ale cały czas jestem w formie i trenuję. Jestem gotowy. Czekałem na tę szansę przez całe swoje życie i nie mogę doczekać się wyjścia na ring. Mam wszystko, co potrzebne, by rywalizować z Mannym jak równy z równym. 9 czerwca wszyscy się przekonacie - zapowiada Timothy Bradley (28-0, 12 KO), który za dwa i pół miesiąca na gali HBO PPV w MGM Grand (Las Vegas, Nevada) zmierzy się z najpopularniejszym pięściarzem świata - Mannym Pacquiao (54-3-2, 38 KO).

- Należę do elity i dlatego jestem tak pewny siebie. Pacman zaczyna treningi tak wcześnie, bo wie, że nie może mnie zlekceważyć. 7-8 lat temu to on był w tym miejscu, w którym ja znajduje się teraz. Był głodny sukcesów i walczył jak lew. Teraz ja taki jestem. Manny będzie w najlepszej możliwe formie, bo tylko wtedy ma ze mną szanse - uważa "Desert Storm", który zdaniem wielu ekspertów będzie tym, który zdetronizuje filipińskiego gwiazdora.

- Jego praca nóg jest bardzo dobra, a siła wręcz niewiarygodna. Czuję, że umiem wystarczająco dużo, żeby dać sobie z nim radę. Sądzę, że będę potrafił zneutralizować wiele z jego atutów. Z szybkością też sobie poradzę. Devon Alexander był niesamowicie szybki, ale znalazłem na niego sposób. Ważę ponad 160 funtów. Jestem mocno zbudowany. Przybieram na masie bardzo szybko, wystarczy tylko, że dobrze się odżywiam. Będę naprawdę dużym półśrednim. Jestem niski, ale bardzo masywny.

MIKEY GARCIA MIERZY W CABALLERO

Redakcja, FightHype

2012-03-27

Pewne zwycięstwo w walce z Bernabe Concepcionem potwierdziło gotowość Miguela Angela Garcii (28-0, 24 KO) na pojedynek o tytuł mistrza świata wagi piórkowej. Trenowany przez swego starszego brata Roberta "Mikey" liczy na to, że w czerwcu będzie mu dane zmierzyć się z championem federacji WBA - wspaniałym Celestino Caballero (36-4, 23 KO).

- Mam nadzieję, że powrócę między liny na początku lata. Liczę na to, że moim rywalem będzie mistrz federacji WBA, Celestino Caballero. Jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli, kolejną walkę stoczę sierpniu lub wrześniu. Jeśli obędzie się bez kontuzji i urazów, do końca roku wystąpię jeszcze dwa lub trzy razy - powiedział 24-letni Garcia.

GALERIA: LEBIEDIEW NA FINISZU PRZYGOTOWAŃ

Redakcja, fot. Sportbox.ru

2012-03-27

Nietypowo, bo w środę (4 kwietnia) swój najbliższy pojedynek stoczy Denis Lebiediew (23-1, 17 KO). W pierwszej obronie tytułu tymczasowego mistrza świata federacji WBA w wadze junior ciężkiej rosyjski mańkut zmierzy się z w Moskwie Shawnem Coxem (16-1, 15 KO), niespodziewanym pogromcą Wayne'a Braithwaite'a z lutego bieżącego roku.

32-letni Lebiediew pod okiem Kostyi Tszyu, wieloletniego mistrza świata w wadze junior półśredniej, kończy przygotowania w podmoskiewskim Czechowie. Wśród jego sparingpartnerów znalazł się między innymi Richard Hall (30-9, 28 KO), dwukrotny rywal Dariusza Michalczewskiego (2001-2002). 40-letni Jamajczyk (waga półciężka) również ma wystąpić w stolicy Rosji. Jak podaje witryna Boxrec.com, jego przeciwnikiem na dystansie 6 rund będzie Denis Carjuk (2-0, 1 KO).

XXIX MTB im. F. STAMMA - FINAŁY MĘŻCZYZN cz.1

Mariusz Serafin, Materiał własny

2012-03-27

Dziś w warszawskim hotelu Gromada zakończył się 29. Międzynarodowy Turniej Bokserski im. Feliksa Stamma. Przedstawiamy pierwszą część fotorelacji z walk finałówych mężczyzn, w których zwycięstwa odnieśli dwaj nasi reprezentanci - Rafał Kaczor (52 kg) oraz Sasun Karapetyan (69 kg).

DO CZERWCA SIĘ ZAGOI

Adamek Team, fot. Mike Gladysz

2012-03-27

Tomasz Adamek (45-2, 28 KO), który w sobotę pokonał w 10-rundowej walce Nagy'ego Aguilerę w Aviator Sports Complex na nowojorskim na Brooklynie, w poniedziałek przeszedł szczegółowe badania dłoni w szpitalu Beth Israel Hand Surgery Center na Manhattanie. Testy na szczęście nie wykazały żadnej poważnej kontuzji.

- Opuchlizna na moich dłoniach jest z dnia na dzień coraz mniejsza. Na szczęście nie uległy uszkodzeniu kości. Wszystko będzie zatem szło zgodnie z planem. Za kilka tygodni wezmę się znowu do roboty i wrócę na salę bokserską – uspokaja swoich kibiców 35-letni "Góral".

Wszystko wskazuje więc na to, że niezagrożony jest występ naszego pięściarza w zaplanowanym na 16 czerwca pojedynku. W Prudential Center (Newark, New Jersey) rywalem Adamka ma być dużo lepszy bokser niż Aguilera, a pojedynek w USA pokaże jednen z kanałów telewizji NBC.

FOTO: TURNIEJ im. F. STAMMA - FINAŁY KOBIET

Mariusz Serafin, Materiał własny

2012-03-27

Przedstawiamy fotorelację z trzech finałowych walk kobiet podczas 29. Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego im. Feliksa Stamma. Podczas ostatniego dnia zawodów zwycięstwa odniosły nasze dwie zawodniczki - Karolina Michalczuk (51 kg) oraz Lidia Fidura (75 kg). Tym razem nie poszczęściło się niestety Karolinie Graczyk (60 kg).

KIRKLAND OTWARTY NA REWANŻ

Michael Campbell, boxingscene.com

2012-03-27

Po kontrowersyjnym zakończeniu pojedynku pomiędzy Jamesem Kirklandem (31-1, 27 KO) a Carlosem Moliną (19-5-2, 6 KO) natychmiast pojawiły się głosy, że powinien zostać zarządzony rewanż. Zwycięski "Madingo Warrior" jest na to otwarty, ale ostateczną decyzję zostawia członkom swojego zespołu.

- W tej chwili o to nie dbam. Jeśli Molina naprawdę chce tego rewanżu, dam mu go. Mam swój team i pozwalam im decydować o wszystkim. Jeżeli usłyszę od nich: "Carlos znów chce oberwać, walcz z nim", to zrobię to. Będę się bił z każdym, kogo oni zaproponują. Moim zadaniem jest trenowanie i toczenie walk. Mogę wyjść z Carlosem do ringu w każdej chwili, ale najpierw zastanowimy się nad wszystkim opcjami - oświadczył 28-letni Kirkland.

MAJEWSKI WITA SIĘ Z KIBICAMI

Marcin Filipowski, Nagranie własne

2012-03-27

Podczas sobotniej gali boksu zawodowego w Atlantic City, której głównym wydarzeniem była walka Mariusza Wacha z Tye Fieldsem, miał wystąpić także Przemysław Majewski (17-1, 11 KO), jednak wobec kłopotów z wyborem przeciwnika jego pojedynek nie doszedł do skutuku. W Resorts Hotel & Casino 32-letni pięściarz wagi średniej jednak się pojawił - przywitał się z publicznością, podziękował za przybycie i zdradził, że na jego występ nie będzie trzeba długo czekać. Słów nie rzucał na wiatr - już w najbliższą sobotę w Chicago "The Machine" zmierzy się z amerykańskim weteranem Antwunem Echolsem (32-17-4, 28 KO). Walką wieczoru gali w Wietrznym Mieście będzie starcie Grzegorza Soszyńskiego (20-1, 10 KO) z Rayco Saundersem.

TURNIEJ im. F. STAMMA - WYNIKI FINAŁÓW

Redakcja, Informacja własna

2012-03-27

W warszawskim hotelu Gromada zakończył się 29. Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego im. Feliksa Stamma. Dziś wieczorem byliśmy świadkami 13 pojedynków finałowych (3 potyczki kobiet i 10 mężczyzn), w których zobaczyliśmy 9 reprezentantów naszego kraju (3 Polki i 6 Polaków). Zwycięstwem naszych rodaków zakończyły się zmagania w czterech kategoriach - 51 kg kobiet (Karolina Michalczuk), 75 kg kobiet (Lidia Fidura), 52 kg mężczyzn (Rafał Kaczor) oraz 69 kg (Sasun Karapetyan).

KOBIETY:
51 kg: Michalczuk Karolina (POL) - Razic Sumeyra (TUR) 18:12 (3:2, 4:3, 5:3, 6:4)

60 kg: Graczyk Karolina (POL) - Tatar Gulsum (TUR) 8:11 (2:4, 1:2, 2:2, 3:3)
75 kg: Fidura Lidia (POL) - Gu Chun Hong (CHN) 9:7 (1:1, 2:2, 3:2, 3:2)
 

MĘŻCZYŹNI:
49 kg: Azamat Issakułow (KAZ) - Aleksandrow Aleksandr (BUL) 14:6 (3:1, 5:2, 6:3)
52 kg: Kaczor Rafał (POL) - Sutnikow Dmitrij (RUS) 15:12 (4:4, 6:4, 5:4)
56 kg: Polski Mateusz (POL) - Wodopianow Sergiej (RUS) 10:18 (1:4, 3:5, 6:9)
60 kg: Taylor Josh (SCO) - Aydin Bunyamin 7:9 (TUR) (2:3, 2:3, 3:3)
64 kg: Ozdemir Cetin (TUR) - Erdene Munkh Uranchimeg (MNG) 13:17 (4:4, 6:6, 3:7)
69 kg: Kot Tomasz (POL) - Karapetyan Sasun (POL) 12:13 (4:4, 5:5, 3:4)
75 kg: Jabłoński Tomasz (POL) - Czebotariew Artem (RUS) 9:19 (3:5, 3:7, 3:17)
81 kg: Tryc Mateusz (POL) - Łapin Siergij (UKR) 14:18 (5:6, 6:7, 3:9)
91 kg: Yildirim Avni (TUR) - Tutkus Eugenijus (LTU) 10:11 (2:4, 5:4, 3:3)
+91 kg: Subacius Vitaljus (LTU) - Gimbatow Gasan (RUS) 9:17 (2:3, 3:7, 4:7)

BUTE OFICJALNIE KANADYJCZYKIEM

Laura Neagu, eastsideboxing.com

2012-03-27

Montreal, poniedziałek 26 marca 2012 roku – tego dnia Lucian Bute (30-0, 24 KO) został obywatelem Kanady. Oficjalna ceremonia miała miejsce w szkole podstawowej St-Dorothy w dzielnicy Saint Michel. Bokser został zaprzysiężony przez sędziego Gillesa Duguaya, a całą uroczystością był mocno podekscytowany.

Bute towarzyszył prezydent InterBox Jean Bedard, trener Stephan Larouche oraz bliscy przyjaciele z Rumunii i Kanady. Lucian był mile zaskoczony, że na miejsce wydarzenia postanowiło przybyć tak wielu przedstawicieli mediów i innyych obserwatorów.

- To jeden z najważniejszych momentów w moim życiu – zaczął bokser, który dzielił ceremonię wraz z 29 innymi nowo mianowanymi obywatelami Kanady – Przygotowywałem się do tego dnia przez ostatnich pięć lat. Czułem się jak prawdziwy mieszkaniec Quebec i Kanadyjczyk już dawno, ale dziś jestem bardzo dumny, że uzyskałem obywatelstwo. Moje korzenie są w Rumunii i zawsze tam będą, ale było dla mnie ważne, by zostać pełnoprawnym obywatelem mojej nowej ojczyzny. Jestem bardzo szczęśliwy, że zostałem przyjęty tutaj tak dobrze od kiedy osiadłem tutaj na dobre w 2003 roku. Życie w tym miejscu jest moim wyborem i jestem szczęśliwy wiedząc, że teraz jestem pełnoprawnym obywatelem Kanady.

Po ceremonii bokser wraz z trenerem Larouche wyjechał na Florydę, gdzie czeka go 6 tygodni intensywnych treningów przed kolejną obroną pasa IBF w wadze super średniej. 26 maja w Nottingham świeżo upieczony obywatel Kanady będzie próbował po raz 10 utrzymać swe trofeum w pojedynku z Carlem Frochem (28-2, 20 KO), finalistą zakończonego w grudniu turnieju Super Six.

MAJEWSKI WALCZY 31 MARCA

Marcin Filipowski, Tomasz Ratajczak, Informacja własna

2012-03-27

Tydzień po "Heavyweight New Generation" i walce Tomasza Adamka w Nowym Jorku, w USA dojdzie do kolejnej gali, w której główne role przypadną w udziale polskim pięściarzom. 31 marca  w klubie "The Eagle" w Chicago, w walce wieczoru Grzegorz Soszyński (20-1, 10) zmierzy się z Rayco Saundersem (22-14, 9 KO), a stawką tego pojedynku będzie pas IBF North America. Po dotkliwej porażce przed czasem na ring powróci także lubiany nie tylko przez polonijnych kibiców Przemysław Majewski (17-1, 11 KO).

"The Machine" spotka się z weteranem ringu Antwunem Echolsem (32-17-4, 28 KO) w zakontraktowanej na 8 rund walce. Czterdziestolatek o pseudonimie "Kid Dynamite" zdecydowanie najlepsze lata ma już dawno za sobą i nie powinien być groźnym rywalem dla Majewskiego. Jednak należy przypomnieć, że w latach świetności walczył m.in. z Bernardem Hopkinsem (na zdjęciu z Majewskim) o pas federacji IBF w kategorii średniej, przegrywając przed czasem w 10 rundzie.

Warto przy okazji przypomnieć, że tej samej nocy w Trenton NJ na amerykańskim ringu zadebiutuje także kolejny polski pięściarz Przemysław Opalach (10-0, 9 KO), znany dotychczas z występów na lokalnych galach w naszym kraju.

KOŁODZIEJ: JESZCZE DWÓCH DUŻYCH RYWALI

Kamil Wolnicki, Przegląd Sportowy

2012-03-27

- Mariusz potrzebuje dwóch walk z dużymi rywalami. A na Kliczków przyjdzie czas pod koniec tego albo na początku przyszłego roku, bez względu na to, który z braci miałby być rywalem Mariusza - mówi Mariusz Kołodziej, promotor 32-letniego Wacha, zawodnika należącej do niego grupy Global Boxing Promotions.

Przegląd Sportowy: Wygrana Mariusza Wacha z Tyem Fieldsem to pana zdaniem duży krok naprzód w jego karierze?
Mariusz Kołodziej: 
Mariusz był bardzo dobrze przygotowany. Wiedzieliśmy, co zrobi w ringu, kwestią było tylko kiedy. A jeśli chodzi o perspektywę na przyszłość to był taki... średni krok. Bardzo ważny będzie następny pojedynek. Do lipca Mariusz musi pracować nad siłą i techniką, a w drugim tygodniu tego miesiąca zorganizujemy dużą walkę.
 
- To znaczy?
MK:
Na razie Mariusz pojechał ze znajomymi do Las Vegas. Przez tydzień trochę odpocznie, pobawi się i wraca do pracy.

- Pytałem o tę następną walkę.
MK:
W grę wchodzi znany pięściarz, ale za wcześnie, by powiedzieć coś więcej. Rozmowy trwają i myślę, że pod koniec tego tygodnia będzie wiadomo coś więcej.

WRAŻLIWE PIĘŚCI TOMASZA ADAMKA

Radosław Leniarski, Sport.pl, fot. Mike Gladysz

2012-03-27

W sobotę przez pełne 10 rund pojedynku w nowojorskiej Aviator Sports Center najlepszy polski pięściarz obijał niezmordowanego Dominikańczyka Nagy'ego Aguilerę, który nie chciał się przewrócić. - W trzeciej rundzie uderzyłem go lewym hakiem, jak w ścianę, bardzo mocno. Poczułem pieczenie i już wiedziałem, że coś jest nie tak - powiedział "Gazecie" i Sport.pl Tomasz Adamek (45-2, 28 KO).

Zaraz po walce Polak pokazywał fotoreporterom opuchnięte dłonie, które już wtedy wyglądały tak, jakby wybierał nimi miód z ula gołymi rękami.

- Pierwsza noc po walce była zła. Rano dłonie jeszcze bardziej opuchły. Ale następnej nocy też nie było dobrze. Z prawą nie jest jeszcze tak źle, pewnie to tylko lekkie uszkodzenie torebki stawowej, ale lewa jest bardzo opuchnięta i może to być coś poważniejszego. Bardzo boli ta lewa ręka, ale to nic. Pięściarz nie może być miękki - opowiadał Adamek.

Polak pojechał na konsultacje do kliniki Beth Israel Medical Center na Manhattanie, gdzie przyjmuje dr Chester Melone, jeden z najbardziej uznanych amerykańskich chirurgów specjalizujących się w urazach rąk, szef oddziału chirurgii dłoni.

OTWARCIE FINAŁÓW XXIX MTB im. F. STAMMA

Mariusz Serafin, Materiał własny

2012-03-27

Dziś w warszawskim hotelu Gromada odbywają się finały 29. Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego im. Feliksa Stamma. Przed nami 13 walk (3 potyczki kobiet i 10 mężczyzn), w których zobaczymy 9 reprezentantów naszego kraju (3 Polki i 6 Polaków. Uroczystego otwarcia finałów dokonali działacze Polskiego Związku Bokserskiego na czele z prezesem Jerzym Rybickim.

FROCH: ZROBIĘ WSZYSTKO, BY WYGRAĆ!

Edward Chaykovsky, boxingscene.com

2012-03-27

Były dwukrotny mistrz świata WBC w wadze super średniej, Carl Froch (28-2, 20 KO), jest zachwycony możliwością stoczenia pojedynku z championem IBF - Lucianem Bute (30-0, 24 KO) przed własnymi kibicami w Nottingham.

- Nie wierzę w cuda, ale sprowadzenie Bute do Nottingham bez wątpienia jest cudem. Mam dla Luciana ogromny szacunek, ale zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby wygrać tę walkę - zapowiada "Kobra".

Froch zapewnia, że pokonanie Bute wskrzesi jego karierę w podobny sposób, jak punktowe zwycięstwo nad Arthurem Abrahamem po porażce z rąk Mikkela Kesslera. W swojej ostatniej walce, w finale turnieju Super Six, Carl przegrał wyraźnie z Andre Wardem.

- Pojedynek z Bute jest tym, czego teraz potrzebuję. Kibice pamiętają, że po porażce z rąk Kesslera powróciłem w wielkim stylu, pokonując Abrahama. Wtedy odzyskałem tytuł mistrz świata i teraz stanie się podobnie - kończy 34-letni Froch.

REPORTAŻ Z GALI W ATLANTIC CITY

Nasza Ściana/Radio Rampa, YouTube.com

2012-03-27

Zapraszamy do obejrzenia reportażu z sobotniej gali "New Heavyweight Generation" w Atlantic City, której centralnym wydarzeniem był zwycięski pojedynek Mariusza Wacha (27-0, 15 KO) z Tye Fieldsem. Oprócz głównego bohatera, w przedstawianym materiale posłuchacie też wypowiedzi dwóch innych zawodników, którzy wygrali swoje walki w Resorts Hotel & Casino - Artura Szpilki (10-0, 8 KO) i Kamila Łaszczyka (8-0, 5 KO); Mariusza Kołodzieja i Katarzyny Niedźwiedzkiej z Global Boxing Promotions oraz pięściarzy, którzy tym razem wystąpili w roi gości - Andrzeja Gołoty (41-8-1, 33 KO) i Przemysława Majewskiego (17-1, 11 KO).

MASTERNAK WYSTĄPI PO WILCZEWSKIM

Redakcja, boxen.com

2012-03-27

Głównym wydarzeniem sobotniej gali w Kilonii będzie starcie Piotra Wilczewskiego (30-2, 10 KO) z Arthurem Abrahamem (33-3, 27 KO). Nie będzie to jednak ostatnia walka tego wieczoru. Po "Wilku" i "Królu Arturze" na ring wyjdą jeszcze Mateusz Masternak (25-0, 19 KO) i Felipe Romero (15-4-1, 10 KO).

Oficjalna karta walk informuje, że powtórzy się zatem sytuacja z debiutanckiego występu "Mastera" w grupie Sauerland Event. 4 listopada we Frankfurcie nad Menem skrzyżował on rękawice z Michaelem Simmsem już po walce wieczoru – potyczce Yoana Pablo Hernandeza ze Steve'em Cunninghamem.

Zarówno Wilczewskiego, jak i Masternaka trenuje Andrzej Gmitruk. W tej sytuacji z 24-letnim wrocławianinem ostatnie chwile w szatni przez zakontraktowaną na 10 rund walką z Meksykaninem spędzą najprawdopodobniej szkoleniowcy współpracujący z O'Chikara Gmitruk Team – Jarosław Soroko i Piotr Porzeczko.

Pojedynki Wilczewskiego i Masternaka, a także wcześniejsze walki (m.in. Dustina Dirksa z Thomasem Ulrichem i Eduarda Gutknechta z Tonym Averlantem) "na żywo" pokaże stacja Polsat Sport. Początek relacji z Niemiec już o godzinie 18:00.

SZPILKA: 'CZŁOWIEK MOŻE BYĆ NIENASYCONY'

Kamil Wolnicki, Przegląd Sportowy, fot. S.Wosko

2012-03-27

- Teraz chciałem się pokazać z jak najlepszej strony, chociaż w ringu okazało się, że nie było zbyt wiele czasu. Trafiłem go i tyle - mówi o walce z Terrance'em Marbrą Artur Szpilka (10-0, 8 KO).

Przegląd Sportowy: Wraca pan ze Stanów Zjednoczonych do Polski po wygranej walce z Terrance'em Marbrą. Wreszcie było trochę więcej boksu z prawdziwego zdarzenia, choć całość trwała krótko, bo niespełna rundę. Jest pan zadowolony ze swojej postawy?
Artur Szpilka:
No tak, byłem bardzo dobrze przygotowany i wyszedłem do ringu skoncentrowany. Moja poprzednia walka, z Davidem Saulsberym dała mi dużo do myślenia. Teraz chciałem się pokazać z jak najlepszej strony, chociaż w ringu okazało się, że nie było zbyt wiele czasu. Trafiłem go i tyle. Zalety oraz wady pojedynku? Te ostatnie widzą ci, którzy wolą oglądać walkę na dłuższym dystansie. Trafiłem jednak rywala pierwszym ciosem, a po drugim ledwo wstawał. Pięknie... Chociaż, faktycznie, człowiek może być nienasycony.
 
- Tym razem ciosy, które powaliły rywala, wynikały z szybkości.
AS:
Dobrze wkręcałem lewe proste, bo byłem wyluzowany. Buch! Te końcowe trafienia miały swoją siłę. Chciałem powalczyć z nim trochę z kontry. O to chodzi w boksie.

- Kolejna długa wycieczka za ocean i krótka walka.
AS:
Mówiłem nawet o tym ze śmiechem mojemu promotorowi. Z czterech walk w USA wyszło łącznie pięć rund boksowania.

PINDERA: SZPILKA BEZ SZANS Z ADAMKIEM

Redakcja, Dziennik Polski

2012-03-27

Jeden z największych ekspertów bokserskich w Polsce, redaktor dziennika "Rzeczpospolita" Janusz Pindera w rozmowie z "Dziennikiem Polskim" skomentował sobotnie występy polskich "ciężkich". Docenił opanowanie Artura Szpilki, choć od razu studził nastroje wielu polskich kibiców, którzy już dziś upatrują w młodym pięściarzu przyszłego mistrza świata.

-  O Szpilki talencie, szybkości i ciosie wiedzieliśmy wcześniej. Dlatego najbardziej istotne, że w pojedynku pokazał chłodną głowę. Dobrze, że Fiodor Łapin potrafił uspokoić wciąż bardzo pobudliwego pięściarza - stwierdził Pindera i jednocześnie odniósł się do szans "Szpili" w potencjalnym starciu z Tomaszem Adamkiem - Artur byłby na zupełnie straconej pozycji, nie miałby żadnych szans w takim pojedynku. W tej chwili to dwa różne światy, bo mówimy o początkującym zawodniku, który kilka lat temu na turnieju Stamma przegrał z przeciętnym Tunezyjczykiem. Szpilka to wielki talent, ale ciągle ma spore luki w obronie i ktoś tak doświadczony jak Adamek po prostu by je wykorzystał.

Pindera pokusił się również o ocenę efektownego zwycięstwa Mariusza Wacha - Doświadczenie plus gabaryty w tej kategorii wagowej znaczą naprawdę wiele. Do tego Wach dysponuje dobrą i mocną prawą ręką, którą potrafił rzucić na deski nawet takiego olbrzyma jak Fields. Jednak dopiero z rywalem o klasę lepszym zobaczymy, na jakim jest poziomie. Oddzielam oczywiście braci Kliczków, bo dla Mariusza walka dzisiaj z nimi byłaby samobójstwem - podsumował ceniony komentator gal bokserskich.

MORALES POŻEGNA KIBICÓW WALKĄ W TIJUANIE

Miguel Rivera, boxingscene.com

2012-03-27

W swojej wspaniałej karierze legendarny Erik Morales (52-8, 36 KO) zdobywał tytuły mistrza świata w wagach super koguciej, piórkowej, super piórkowej i junior półśredniej. 35-letni "El Terrible" zapisał się w historii jako pierwszy Meksykanin z tytułami w czterech kategoriach, a jego trylogie z Marco Antonio Barrerą i Mannym Pacquiao oraz zwycięstwa nad Danielem Zaragozą, Kevinem Kelley`em, Juniorem Jonesem, czy Jesusem Chavezem zapewniają mu miejsce w Galerii Sław Boksu. Najlepszy pięściarz Tijuany postanowił ostatecznie zawiesić rękawice na kołku.

W ubiegły weekend Morales zawiódł kibiców, przegrywając (nie tak wyraźnie, niż na kartach punktowych) z Dannym Garcią i tracąc na wadze pas mistrza świata WBC w limicie 140 funtów. Erik był przekonany, że zdominuje młodego rywala i pokona go przed czasem w drugiej połowie walki, ale w ringu zabrakło mu sił. Nie był to ostatni pojedynek w karierze "El Terrible" - Morales zamierza przed końcem roku pożegnać się z kibicami na gali w Tijuanie.

- Miałem ogromne problemy ze zrobieniem limitu. Miałem dwa funty nadwagi i musiałem oddać tytuł jeszcze przed walką. Moje ciało próbowało mi coś powiedzieć. W ringu czułem się źle, nie mogłem walczyć po swojemu. Ciało nie wykonywało poleceń, które słał im mózg i właśnie dlatego czas z tym skończyć - oznajmił legendarny zawodnik. - Wystąpię jeszcze tylko jeden raz. Pożegnam się z kibicami w Meksyku, ale w Stanach już nie zaboksuję.

CAYO ZWLEKA Z DECYZJĄ

Jhonny Gonzalez, boxingscene.com

2012-03-27

Victor Manuel Cayo (27-3, 19 KO) nie szuka wymówek po nieoczekiwanej porażce przed czasem w walce z ringowym weteranem Natem Campbellem (35-9-1, 26 KO). Była to jego trzecia przegrana przez nokaut w ostatnich dwóch latach. Poprzednio stopowali go Marcos Maidana i Lamont Peterson.

- Nigdy nie przyszło mi do głowy, że mogę przegrać na oczach swoich kibiców. Nie mam żadnych wymówek, pracowałem bardzo ciężko. Od samego początku walka nie układała się po mojej myśli, nie mogłem zadawać ciosów. Nie wiem jeszcze, czy wrócę na ring. Zastosuję się do polecenia moich opiekunów. Jeżeli zechcą, żebym zawiesił rękawice na kołku, zrobię to, a jeśli mam wrócić, to w wadze półśredniej - powiedział 27-letni Cayo.

QUINTANA vs LATIMORE 4 MAJA W VEGAS?

Ryan Burton, boxingscene.com

2012-03-27

Zaufane źródła BoxingScene donoszą, że były mistrz świata wagi półśredniej Carlos Quintana (28-3, 22 KO) jest najbardziej prawdopodobnym przeciwnikiem dla promowanego przez Mayweather Promotions Deandre Latimore`a (23-3, 17 KO). "Byk" wraca między liny 4 maja w Las Vegas.

Z binesowego punktu widzenia jest to bardzo dobry wybór, bo "El Indio" jest w swoim kraju rozpoznawalny, a z okazji starcia Mayweather-Cotto, które odbędzie się następnego dnia, w mieście będzie w tym czasie mnóstwo Portorykańczyków.

35-letni Quintana wciąż stanowi jednak duże zagrożenie i w najgorszym wypadku powinien dać dobrą walkę. Carlos jako pierwszy wygrywał na zawodowych ringach z Paulem Williamsem i Joelem Julio, a jego jedyne porażki pochodzą z rąk Cotto, Williamsa (w rewanżu) i ostatnio Berto.

WILLIAMS: HANK LUNDY JEST SZKLANY

Ryan Burton, boxingscene.com

2012-03-27

Już w piątek na gali w Foxwoods Resort w Mashantucket (Connecticut) dojdzie do ciekawej potyczki dwóch pięściarzy dobijających się do czołówki wagi lekkiej. Mający na rozkładzie kilka znanych nazwisk Henry Lundy (21-1-1, 11 KO) zaboksuje na dystansie dziesięciu rund z mocno bijącym Dannie`em Williamsem (21-1, 17 KO), a w stawce ich walki znajdzie się należący do "Hanka" pas NABF.

Trash-talk w wykonaniu Lundy`ego nie robi na Williamsie wielkiego wrażenia. - To zabawne, że takie rzeczy opowiada facet, który jest szklany i ciągle pada na deski. Nie jesteś już niepokonany. Wciskasz ludziom kit.

- Byłeś na deskach cztery razy. Położyli cię Richard Abril i John Molina. Byłeś też na deskach w pojedynku z Davidem Diazem - wylicza 27-letni mieszkaniec St. Louis. - Te jego gadki to zwykła autopromocja, nic więcej. Moje walki zawsze są ciekawe. Hank twierdzi, że jego też warto oglądać, więc nie przegapcie naszego starcia.

STRAJK ZATRZYMAŁ 'WILKA' NA LOTNISKU

Redakcja, Informacja własna

2012-03-27

Dziś miał odbyć się w Kilonii trening medialny przed zaplanowaną na 31 marca galą boksu zawodowego grupy Sauerland Event, podczas której w walce wieczoru były mistrz świata Artur Abraham (33-3, 27 KO) zmierzy się z byłym mistrzem Europy, naszym Piotrem Wilczewskim (30-2, 10 KO). Niestety na treningu mógł stawić się jedynie zawodnik z Niemiec.

"Wilk" nie doleciał na czas, gdyż na lotnisku w Monachium zatrzymał go strajk pracowników portów lotniczych, który sparaliżował dziś pracę wielu lotnisk w całych Niemczech. Polski pięściarz nie zrażony jednak tymi komplikacjami zapowiedział, że na walkę w ringu stawi się punktualnie.

WILCZEWSKI: 'WIERZĘ, ŻE SPRYT WYGRA Z SIŁĄ'

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2012-03-27

Już w sobotę Piotr Wilczewski (30-2, 10 KO), do niedawna mistrz Europy, skrzyżuje rękawice z byłym mistrzem świata (2005-2009) Arthurem Abrahamem (33-3, 27 KO). Przedstawiamy kolejną część rozmowy z 33-letnim podopiecznym Andrzeja Gmitruka, w której opowiedział nam między innymi o wrażeniach z pierwszej konferencji prasowej zapowiadającej galę grupy Sauerland Event, po której stanął z rywalem do tradycyjnego pojedynku spojrzeń.

- Jestem od niego wyższy, ale czuć było moc Abrahama, jest naprawdę szeroki w "barach". Mimo to głęboko wierzę, że mój spryt wygra z jego siłą fizyczną - komentuje w wywiadzie dla naszego portalu "Wilk".

NA ŻYWO: FINAŁY TURNIEJU im. F. STAMMA

Leszek Dąbrowski, Nagranie własne

2012-03-27

Już dziś w warszawskim hotelu Gromada finały 29. Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego im. Feliksa Stamma. Zapraszamy do śledzenia relacji "na żywo" za pośrednictwem naszego portalu! Obejrzymy 13 pojedynków finałowych (3 walki kobiet i 10 mężczyzn), w których zobaczymy 9 reprezentantów naszego kraju (3 Polki i 6 Polaków). Poniżej rozkład jazdy dzisiejszego wieczoru, początek planowany jest na godzinę 18:00.

KOBIETY: 51 kg: Michalczuk Karolina (POL) - Razic Sumeyra (TUR); 60 kg: Graczyk Karolina POL) - Tatar Gulsum (TUR); 75 kg: Fidura Lidia (POL) - Gu Chun Hong (CHN)

MĘŻCZYŹNI: 49 kg: Azamat Issakułov (KAZ) - Aleksandrow Aleksandr (BUL); 52 kg: Kaczor Rafał (POL) - Sutnikow Dmitrij (RUS); 56 kg: Polski Mateusz (POL) - Wodopjanow Sergej (RUS); 60 kg: Taylor Josh (SCO) - Aydin Bunyamin (TUR);64 kg: Ozdemir Cetin (TUR) - Erdene Munkh Uranchimeg (MNG); 69 kg: Kot Tomasz (POL) - Karapetyan Sasun (POL); 75 kg: Jabłoński Tomasz (POL) - Czebotariew Artem (RUS); 81 kg: Tryc Mateusz (POL) - Łapin Siergij (UKR); 91 kg: Yildirim Avni (TUR) - Tutkus Eugenijus (LTU); +91 kg: Subacius Vitaljus (LTU) - Gimbatow Gasan (RUS).



Login panel
Login:
Password:
 
 
Remember me


Statistics

MMA