Archive of the day: 2010-01-17

 

SOSNOWSKI: NABRAŁEM PEWNOŚCI SIEBIE

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-01-17

Dzięki zwycięstwu nad Paolo Vidozem i zdobyciu tytułu mistrza Europy, Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO) awansował na trzynastą pozycję rankingu federacji WBC w wadze ciężkiej. Zapraszamy do wywiadu, jaki popularny "Dragon" udzielił serwisowi BOKSER.ORG.

ALBERT SOSNOWSKI SERWIS SPECJALNY >>

Albert po jedenastu latach osiągnąłeś życiowy sukces – mistrzostwo Europy wagi ciężkiej. Jak oceniasz swój występ?

Albert Sosnowski: Jestem bardzo szczęśliwy i myślę, że zasłużyłem na to zwycięstwo. Cieszę się także, ponieważ odniosłem je w dobrym stylu.

ZIMNOCH: DO USA PO MISTRZOSTWO ŚWIATA

Piotr Jagiełło, Informacja własna

2010-01-17

W chwilę po zakończeniu pojedynku z Robertem Jekabsonem udało nam się porozmawiać z utytułowanym polskim amatorem Krzysztofem Zimnochem. Zdradził on nam swoje wielkie plany na przyszłość. Wczorajszy występ w Knurowie był ostatnim amatorskim sprawdzianem Zimnocha.

Jak ocenisz przebieg walki z Jekabsonem? Była to najszybsza walka tego wieczoru.
- Szybko się skończyła, za bardzo nie ma co oceniać. Z tego co ja odczułem, to doszły dwa ciosy: napocząłem go lewym sierpowym, a potem trafiłem prawym sierpem i to go poskładało.

To była Twoja ostatnia walka na amatorskich ringach. Teraz wybierasz się do Chicago, do Sama Colonny, zgadza się?
- Tak, to jest prawda.

Masz 27 lat. Żeby osiągnąć sukces na zawodowych ringach będziesz musiał narzucić sobie szybkie tempo?
- Szybkie to mało powiedziane. Będzie bardzo szybkie tempo.

Myślisz, że uda Ci się osiągnąć sukces współpracując z Samem Colonną?
- Wydaje mi się, że Sam jest szkoleniowcem wysokiej klasy. Myślę, że nasza współpraca będzie się układała bardzo dobrze.

MARTIROSYAN LEPSZY OD OUMY

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-01-17

Niedoszły rywal Pawła Wolaka - Vanes Martirosyan (27-0, 17 KO) - zanotował największy sukces w karierze. Urodzony w Armenii a reprezentujący barwy USA Vanes pokonał po jednogłośnej decyzji byłego championa federacji IBF kategorii junior średniej, Kasima Oume (26-7-1, 16 KO).

Martirosyan przeważał w pierwszej części pojedynku, ale Ouma podkręcił tempo w końcówce i ostatnie minuty należały do niego. Posłał nawet rywala na deski w dziewiątej rundzie, choć trzeba też przyznać, że Martirosyan nie był zagrożony nokautem. Po ostatnim gongu sędziowie punktowali 97:92 i dwukrotnie 97:93 na korzyść Vanesa, który obronił tym samym pasy WBO NABO i NABF.

KUBAŃSCY ZAWODOWCY: JOSE NAPOLES

Przemysław Mrzygłód, blog.bokser.org

2010-01-17

Zapewne nie trzeba nikomu tłumaczyć kim, dla światowego boksu są Kubańczycy. Tak jak historia futbolu byłaby o wiele uboższa bez wkładu Brazylijczyków, hokeja bez obecności Kanadyjczyków, tak świat bokserski straciłby sporo ze swej magii, gdyby nie ogromny wpływ pięściarzy z tej karaibskiej wyspy. Wielkie nazwiska, wieloletnia dominacja i medale przywożone seryjnie z każdej ważnej imprezy. Losy tego kraju, jakże barwne i skomplikowane musiały odbić się piętnem na biografiach jednostek, a co za tym idzie także na losach sportowców. Historia tego narodu, może zatem w pewien sposób tłumaczyć genezę, zarówno wielkich sukcesów w boksie amatorskim, jak i czasem trudnych dziejów pięściarzy z tego kraju, którzy próbowali swoich sił na ringach zawodowych. I właśnie nad tym drugim aspektem chciałbym się skupić w zapoczątkowanym przeze mnie cyklu. Spróbuję przypomnieć największych kubańskich mistrzów znanych z ringów zawodowych, przywołać sylwetki tych którzy nie sprostali wielkim oczekiwaniom, jak i przeanalizować, jak dzisiaj radzą sobie w profesjonalnej odmianie tego sportu rodacy Fidela Castro. Na początek historia Jose Napolesa, jednego z najwybitniejszych w historii zawodników kategorii półśredniej.

WASILEWSKI: BIENIAS JAK PUDZIANOWSKI

Redakcja, Informacja własna

2010-01-17

13 lutego w londyńskiej Wembley Arena Krzysztof Bienias (39-3, 16 KO) zmierzy się w pojedynku w obronie pasa WBO Inter-Continental wagi półśredniej z reprezentantem gospodarzy Kellem Brookiem (20-0, 13 KO). "Kisiel", choć jest posiadaczem prestiżowego jak na polskie warunki pięściarskiego trofeum, już  drugą z rzędu walkę w roli czempiona toczyć musi na wyjeździe. Jak tłumaczy promotor pięściarza Andrzej Wasilewski, sytuacja Bieniasa jest naturalną konsekwencją trendów obowiązujących obecnie w świecie sportu i rozrywki.

- O Bieniasie mało się mówi w polskich mediach i w związku z tym stacje telewizyjne, które w Polsce tak samo jak na całym świecie, są w sporcie bardzo istotną siłą, nie widzą swojego interesu w poświęcaniu swojego czasu antenowego na pokazywanie jego walk - mówi Wasilewski. - Niestety w erze tabloidów i kolorowych obrazków, gdy ludzie wolą oglądać Marcinów Najmanów i Jole Rutowicz, nieczęsto docenia się czystą rywalizację sportową - coś czego częścią jest Krzysztof Bienias.

Zapytany o to, dlaczego "Kisiel" mimo swojej niewątpliwej klasy sportowej i faktu, że znajduje się w życiowej formie, nie doczekał się jeszcze gali, na której toczyłby walkę wieczoru w obronie interkontynentalnego pasa WBO, Wasilewski wyjaśnia:

- Zorganizowanie jednej walki o tytuł WBO Inter-Continental to koszt około czterdziestu kilku tysięcy euro, czyli mniej więcej tyle, ile otrzymał za "walkę" z Najmanem Mariusz Pudzianowski. Porównajmy teraz poziom oglądalności walki Pudzianowskiego z potencjalnym występem Krzysia Bieniasa…

SAM COLONNA O WYSTĘPIE EKIPY CHICAGO

Maciej Dąbkowski, Informacja własna

2010-01-17

Pierwsze starcie Polska – Chicago skończyło się wynikiem  14:4 dla naszej reprezentacji. Przedstawiamy krótki materiał, w którym podopieczny ekipy amerykańskiej i wieloletni trener Andrzeja Gołoty, Sam Colonna ocenia walki w wykonaniu swojej ekipy.

Trenerze, jak skomentuje Pan występ swoich podopiecznych?

Sam Colonna: Nasz ekipa jest jeszcze młoda, poza tym musicie pamiętać, że nie jest to oficjalna reprezentacja Stanów Zjednoczonych tylko reprezentacja Chicago.  Generalnie zawodnicy zaprezentowali się całkiem nieźle poza jedną walką, gdzie mój podopieczny przegrał przed czasem [Krzysztof Zimnoch - Robert Jekabson przyp.red.]. Mimo tego uważam, że sędzia mógł dalej pozwolić mu walczyć. Chłopaki walczyli na prawdę dzielnie, nie poddawali się. Cieszę się, że mogliśmy stworzyć fajne widowisko dla polskiej publiczności.

PACQUIAO I MAYWEATHER JR CZYŚCI

Redakcja, Informacja własna

2010-01-17

Dyrektor wykonawczy Komisji Sportowej Stanu Nevada (NSAC) poinformował, że przeprowadzone w ostatnich dniach u Manny'ego Pacquiao (50-3-2, 38 KO) i Floyda Mayweathera Jr (40-0, 25 KO) testy antydopingowe dały wynik negatywny.

Niezapowiedziana kontrola, polegająca na zbadaniu próbek moczu, według oficjalnej wersji NSAC została zarządzona w związku z faktem, że obaj pięściarze boksują na licencji stanu Nevada i nie miała nic wspólnego z antydopingowym zamieszaniem wokół planowanej na marzec "walki wszechczasów".

MUHAMMAD ALI KOŃCZY 68 LAT!

Leszek Dudek, Informacja własna

2010-01-17

Dziś 68 urodziny obchodzi powszechnie uznawany za najlepszego pięściarza w historii Muhammad Ali.

"The Greatest" przyszedł na świat 17 stycznia 1942 roku  w Louisville jako Cassius Marcellus Clay Jr., a na salę bokserską trafił w wieku 12 lat. Jako amator 6-krotnie wygrywał Golden Gloves stanu Kentucky oraz dwukrotnie krajowe zawody Golden Gloves. W wieku 18-stu lat wywalczył złoty medal w kategorii półciężkiej na Igrzyskach Olimpijskich w Rzymie. Jego amatorski rekord to 100 zwycięstw przy zaledwie pięciu porażkach.

25 lutego 1964 roku Clay pokonał faworyzowanego Sonnego Listona i został mistrzem świata wagi ciężkiej. Pojedynek został uznany przez magazyn The Ring za walkę roku 1964. Do następnego starcia Amerykanin przystępował już jako Muhammad Ali. Rewanżowa walka z Listonem trwała tylko 134 sekundy, w następnej kolejności Ali zmierzył się z Floydem Pattersonem, którego pokonał przez techniczny nokaut w dwunastej rundzie. Później jeszcze 7-krotnie bronił tytułu mistrzowskiego. W 1966 roku Ali został sklasyfikowany jako zdolny do pełnienia służby wojskowej w armii Stanów Zjednoczonych. Ali, jako Muzułmanin, nie chciał brać udziału w żadnej wojnie, wypowiadając w tym okresie sławne zdanie "Ja nie mam żadnego sporu z partyzantami z Wietkongu. Oni nigdy nie nazwali mnie czarnuchem...". 28 kwietnia 1967 roku Ali został aresztowany, a komisje sportowe unieważniły jego licencję bokserską i zabrały tytuł mistrzowski. Jego rozbrat z boksem trwał ponad 3 lata i przypadł prawdopodobnie na szczytowy okres jego możliwości.

KHAN WAKUJE TYTUŁ I DOŁĄCZA DO GBP?

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-01-17

Brytyjskie media donoszą, że mistrz WBA w wadze junior półśredniej Amir Khan (22-1, 16 KO) podjął decyzję o zakończeniu współpracy z promotorem Frankiem Warrenem. 22-letni Anglik planuje kontynuować karierę w Stanach Zjednoczonych.

Khan ma zamiar dołączyć do Golden Boy Promotions. Stajnia Oscara De La Hoi pracowała już w przeszłości z innymi brytyjskimi pięściarzami - m.in. z Joe Calzaghe i Ricky Hattonem. Być może Khan zadebiutuje pod skrzydłami GBP 1 maja, a jego rywalem będzie Paulie Malignaggi (27-3, 5 KO). Walka miała by się odbyć w Madison Square Garden w Nowym Jorku.

By zmierzyć się z Malignaggim albo kimkolwiek innym, Khan prawdopodobnie będzie musiał oddać swój pas WBA. Federacja nakazuje mu stoczenie walki z tymczasowym mistrzem Marcosem Rene Maidaną (27-1, 26 KO), w przeciwnym wypadku odbierze mu tytuł mistrzowski. Prawdopodobnie na decyzję Anglika duży wpływ miał trenujący go Freddie Roach, który nie był zadowolony z obowiązku walki z mocno bijącym Argentyńczykiem i chciał, by jego podopieczny nie ryzykował starcia z nim.

RUBIO ZNÓW PRZED CZASEM

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-01-17

Po porażce z Kelly Pavlikiem drugie cenne zwycięstwo przed czasem zanotował Marco Antonio Rubio (45-5-1, 39 KO). Mocno bijący Meksykanin przez blisko pół godziny obijał i poniewierał Rigoberto Alvareza (23-2, 17 KO), aż w końcu dopadł go przy linach i w dziewiątej rundzie dokończył dzieła zniszczenia.

Walka miała status wstępnego eliminatora federacji WBC w wadze średniej i teraz 30-letniego Rubio czeka potyczka z pierwszym na liście Giennadijem Golovkinem.

HOPKINS FAWORYTEM BUKMACHERÓW

Redakcja, Informacja własna

2010-01-17

Jeśli wierzyć w nieomylność speców od przewidywania szans, to Bernard Hopkins (50-5-1, 32 KO) zrewanżuje się Roy'owi Jonesowi Jr (54-6, 40 KO) za porażkę z 1993 roku, pokonując go w drugim starciu obydwu pięściarzy, zaplanowanym na 17 kwietnia w Las Vegas. 

Kurs na zwycięstwo 45-letniego "Kata" wynosi tylko 1.20, podczas gdy przelicznik na wygraną o cztery  lata młodszego Jonesa to aż 4.33.

SILLAKH W CRUISER

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-01-17

Ismayl Sillakh (10-0, 9 KO), jeden z najzdolniejszych pięściarzy młodego pokolenia, chyba na dobre odpuścił sobie zbijanie do wagi półciężkiej i przeszedł do wyższej dywizji, cruiser. Obchodzący niedługo 25. urodziny Ukrainiec zakończył karierę amatorską ze wspaniałym rekordem 302. zwycięstw przy zaledwie 16. porażkach. Zdobył m.in. złoty medal mistrzostw świata do lat 17. Już jako senior dorzucił do swojego dorobku srebrny medal mistrzostw świata (2005) w kategorii średniej, a także srebrny w mistrzostwach Europy (2006) w półciężkiej. Z Igrzysk Olimpijskich w Pekinie wykluczyła go afera dopingowa, a był jednym z głównych faworytów do olimpijskiego złota.

Dziś w nocy Sillakh po raz kolejny potwierdził swój ogromny talent i w niespełna 90 sekund zdemolował Juliusa Jacksona (3-6).

VIDEO. MARTIROSYAN - OUMA

Redakcja, video.yandex.ru

2010-01-17

DARCHINYAN NIE ZAWALCZY Z MARTINEZEM

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-01-17

Nie dojdzie do zaplanowanej na 6 marca walki Vica Darchinyana (33-2-1, 27 KO) z Raulem Martinezem (25-1, 15 KO). Ormianin miał bronić pasów WBC i WBA w kategorii supermuszej na pokazywanej przez Showtime gali Dirrell-Abraham.

Obóz Martineza zażądał za walkę 100 tysięcy dolarów, lecz Gary Shaw, promotor Darchinyana, wyłożył na stół tylko 70% tej kwoty. Co ciekawe, oferta Shawa przebija stawkę, za jaką Martinez stoczył przegrany pojedynek z Nonito Donaire w kwietniu ubiegłego roku. W zaistniałej sytuacji promotor "Wściekłego byka" poszuka innego rywala dla swojego podopiecznego.

JUDAH: MODLĘ SIĘ O REWANŻ Z MAYWEATHEREM

Leszek Dudek, eastsideboxing.com

2010-01-17

Zab Judah (38-6, 26 KO), były niekwestionowany mistrz kategorii półśredniej, chciałby ponownie zmierzyć się z Floydem Mayweatherem Jr. (40-0, 25 KO). "Money" ma zarezerwowaną datę 13 marca na MGM Grand w Las Vegas, lecz wciąż nie wiadomo kto będzie jego rywalem - być może wybór padnie właśnie na Zaba.

W wywiadzie dla Eastsideboxing Judah podaje przyczynę porażki w starciu z Mayweatherem i wyraża chęć stoczenia rewanżu.

- To była dobra noc, ale popełniłem pewien błąd wychodząc do tej walki - opowiada Judah. - Niepotrzebnie dałem sie ponieść emocjom. Po prostu wszedłem na ring i chciałem go znokautować, przez co od szóstej rundy byłem zmęczony. Codziennie modlę się o rewanż.

WILCZEWSKI: MARZĘ O MISTRZOSTWIE POLSKI

Marcin Mlak, Nagranie własne

2010-01-17

Piotr Wilczewski (25-1, 8 KO) udzielił obszernego wywiadu portalowi BOKSER.ORG, w którym opowiada o swojej przygodzie z trenerką, o swojej karierze, planach i marzeniach na przyszłość. Jest to pierwsza z trzech części wywiadu.

ARENA Z TELEWIZJĄ

Łukasz Furman, fightnews

2010-01-17

Grupa Arena Box-Promotion zrobiła kolejny krok w kierunku umocnienia swej pozycji na rynku światowym. Jej szef Ahmet Oner (na zdjęciu) podpisał właśnie umowę z "ProSiebenSat1 Media Group", na mocy której kolejne gale organizowane przez grupę będą pokazywane przez popularny w Niemczech kanał SAT 1.

Pierwszym wspólnym przedsięwzięciem będzie wieczór bokserski w ostatni weekend marca, gdzie Denis Bakhtov (32-5, 21 KO) stanie do rewanżu ze Steffenem Kretschannem (14-1, 13 KO).

POLSKA - CHICAGO: MATEUSZ MAZIK

Maciej Dąbkowski, Informacja własna

2010-01-17

Mateusz Mazik w pierwszej męskiej walce meczu państwowego Polska – Chicago, pokonał Adriana Marscha 3:0 i przyczynił się do zwycięstwa ekipy biało – czerwonych. W krótkim wywiadzie dla BOKSER.ORG, Mateusz ocenił swój występ oraz powiedział trochę pozytywnych słów w aspekcie całej imprezy.

Mateusz co powiesz o swoim występie i jak ocenisz swojego rywala?

Mateusz Mazik: Rywal sprawiał problemy ale to tak jak każdy zawodnik, miał dwie ręce i bił mocno.  Jestem jednak po obozie w Zakopanym, gdzie miałem solidne  ciężkie treningi  siłowo – wytrzymałościowe. Nie jestem zadowolony ze swojej szybkości, która nie była taka jaka być powinna co można było zresztą zauważyć.  Siła natomiast poszła w dobrym kierunku. Jak biłem na korpus to słyszałem  jak rywal jęczał po ciosach. Podszkolę jeszcze wytrzymałość i będzie dobrze.

HARVEY JOLLY DLA ANDRZEJA WAWRZYKA

Redakcja, Informacja własna

2010-01-17

Harvey Jolly (10-12-1, 5 KO) będzie rywalem Andrzeja Wawrzyka (15-0, 10 KO) na zaplanowanej na 29 stycznia gali w Chicago.

33-letni Amerykanin mierzy 193 cm i choć teoretycznie jest pięściarzem kategorii cruiser, wielokrotnie potykał się z zawodnikami wagi ciężkiej.

- Starcie z Jollym ma być dla Wawrzyka nieco lżejszym pojedynkiem po walce z wymagającym Mazikinem - mówi promotor 22-latka z Krakowa Andrzej Wasilewski. - Andrzej musi jednak boksować bardzo uważnie, bo Jolly, jak pokazały jego ostatnie walki, jest zawodnikiem potrafiącym sprawić niespodziankę - we wrześniu znokautował w 1. rundzie niepokonanego Nicholasa Iannuzziego, a w kwietniu zwyciężył na punkty ciężkiego Evansa Quinna.

Podczas  imprezy w "Wietrznym Mieście" publiczności zaprezentuje się również innym polski pięściarz Andrzej Fonfara (13-2, 4 KO), który zmierzy się z Adanem Lealem (6-1, 5 KO).



Login panel
Login:
Password:
 
 
Remember me
Currently online 9568 guests
and 166 registered users.
Session timeout is 4:00 hours.
Statistics

MMA