Każdy chyba ma swoją listę walk, które wg nas powinny dojść do skutku, a przynajmniej chciałby, żeby się odbyły. Mijający rok dostarczył nam wiele emocjonujących pojedynków. Jednak jak mówi stare powiedzenie "apetyt rośnie w miarę jedzenia".
Wizje walk, które elektryzują kibiców to zapewne Pacquiao - Mayweather, Haye - bracia Kliczko i parę innych. Serwis ESB przygotował swoją własną listę walki, które powinny się odbyć w 2010r. Przedstawiamy ją w rozwinięciu.
Drogi Mahameda Aripgadzhieva (13-2, 8 KO) i Aleksa Kuziemskiego przeplatały się kilkakrotnie. Białorusin zatrzymał Polaka w półfinale mistrzostw świata w Bangkoku w 2003 roku, kiedy wygrał po wyrównanym boju 16:14. Kuziemski zrewanżował mu się już na ringach zawodowych trzy lata później, pokonując go po ośmiu rundach stosunkiem głosów dwa do remisu.
Od tego czasu 32-letni Aripgadzhiev już nie zaznał goryczy porażki. Dobrą passę podtrzymał wczorajszego wieczoru, gdy po dziewięciu dramatycznych i wyrównanych rundach, w dziesiątej znokautował naturalizowanego Szwajcara Mohameda Belkacema (16-2-1, 7 KO). Zanim Białorusin zastopował rywala, prowadził na dwóch kartach punktowych 86:85, a trzeci sędzia widział przewagę Belkacema 85:86. Warto przy okazji przypomnieć, że Aripgadzhiev to srebrny medalista mistrzostw świata (2003) i Igrzysk Olimpijsich w Atenach (2004), gdzie uległ dopiero w finale Andre Wardowi (13:20).
Wiele zamieszania towarzyszy sprawie wyboru rywala dla Mannego Pacquiao (50-3-2, 38 KO). Po zerwaniu rozmów z obozem Floyda Mayweathera Jr, przewinęło się kilka nazwisk, które były gotowe stawić czoła Filipińczykowi. Ekipa ”Pacmana” rozważa możliwość konfrontacji z Paulem Malignaggim ( 27-3, 5 KO) i mistrzem WBA kategorii junior średniej Yuri'em Foremanem (28-0, 8 KO). Zainteresowania osobą Foremana nie ukrywa Freddy Roach, który zabrał głos w tej sprawie.
- Chcemy walczyć w marcu i naprawdę nie mamy zamiaru już czekać. Mayweather nie chce walczyć w tym terminie, więc myślimy, żeby pójść kategorie wyżej. Chodzi mi po głowie pomysł zawalczenia o ósmy tytuł w ósmej kategorii wagowej. Yuri Foreman może być naszym następnym rywalem, to jest możliwe. - oświadczył Roach.
Niewykluczone, że Krzysztof Włodarczyk (42-2-1, 31 KO) niebawem ponownie skrzyżuje rękawice z Giacobbe Fragomenim (26-2-1, 10 KO) i podobnie jak w pierwszej potyczce z Włochem stawką pojedynku będzie pas WBC kategorii junior ciężkiej.
- Spędzanie czasu z rodziną, jak zawsze. Moją aktywnością będzie bieganie i jedzenie, jedzenie i bieganie. Tak, ponieważ na świąteczny prezent otrzymałem wiadomość, że dostanę kolejną szansę mistrzowską. Erdei nie chce rewanżu i może oddać tytuł i powrócić z powrotem do wagi półciężkiej. Tak więc powinieniem być obok Krzysztofa Włodarczyka współchallengerem [...]. Czekam na telefon od Salvatore Cherchi po świętach. - powiedział Fragomeni zapytany kilka dni temu w wywiadzie jak spędzi święta.
Kelly Pavlik (36-1, 32 KO) co prawda liczy na potyczkę z Paulem Williamsem, ale na wszelki wypadek promujący go Bob Arum zaczął rozmowy z Lou DiBellą, dbającym o interesy championa WBC kategorii junior średniej, Sergio Martineza (44-2-2, 24 KO).
Na chwilę obecną obozy bokserów jeszcze się nie dogadały, ale po świętach rozmowy mają zostać wznowione.
Coraz więcej zapytań i kontrowersji wzbudzają tłumaczenia Manny'ego Pacquiao (50-3-2, 38 KO), których Filipińczyk próbuje użyć, by uniknąć dodatkowych testów antydopingowych przed zaplanowaną na 13 marca walką z Floydem Mayweatherem jr (40-0, 25 KO). Obóz Amerykanina domaga się się, aby Pacquiao oprócz standardowych testów poddał się także olimpijskim testom antydopingowym uwzględniającym dodatkowe badania moczu oraz wyrywkowe badania krwi, możliwe do przeprowadzania do 48. godzin przed pojedynkiem.
Obóz Filipińczyka twierdzi, że ich pięściarz może przejść ostatnie badania krwi najpóźniej 30 dni przed walką. Ludzie opiekujący się "Pac Manem" argumentują, że nigdy nie przeprowadzali badań krwi później niż miesiąc przed wyjściem do ringu, a poza tym nie lubią zmieniać swoich zwyczajów przed największymi ringowymi bataliami. Tymczasem seria filmów dokumentalnych "24/7", która była kręcona przed pojedynkiem Pacquiao z Ricky Hattonem pokazuje Filipińczyka robiącego sobie badanie krwi na 10 dni przed potyczką z Brytyjczykiem. (video tutaj)
Już 8 stycznia jako zawodowy bokser zadebiutuje Gegard Mousasi, jeden z najlepszych zawodników MMA ostatnich lat. Ormianin z holenderskim paszportem wystąpi w czterorundowym pojedynku wagi ciężkiej z nieznanym jeszcze rywalem. Warto przy okazji przypomnieć, że Mousasi był bokserskim mistrzem Holandii w kategorii wiekowej do 16. roku życia.
Czytaj więcej na sporty-walki.org.
W 1974 roku w Zairze doszło do znanej po nazwą "Rumble in the Jungle" legendarnej już dziś ringowej wojny o mistrzostwo świata wszechwag pomiędzy Muhammadem Ali a Georgem Foremanem.
Aktualny czempion kategorii ciężkiej federacji WBA David Haye (23-1, 21 KO), który z powodu ciętego języka bywa często porównywany do Ali’ego, chciałby pójść w ślady swojego wielkiego poprzednika i ponownie zorganizować na Czarnym Lądzie walkę o mistrzowskie pasy "królewskiej" dywizji. Co ciekawe, jej stawką byłyby tytuły dokładnie tych samych organizacji, co w przypadku starcia Ali’ego z Foremanem, bo rywalem "Hayemakera" miałby być czempion WBC Witalij Kliczko (39-2, 37 KO).
- Jako mistrz świata wagi ciężkiej chciałbym boksować na całym świecie. Ali to mój idol i gdybym mógł zrobić coś takiego jak on, zrobiłbym to z przyjemnością. Być może uda nam się zorganizować powtórkę z "Ruble in the Jungle" - mówi Haye, dodając, że jego doradcy prowadzą już rozmowy na temat organizacji mistrzowskiej walki z prezydentem Gabonu.
Jeden z najlepszych pięściarzy na świecie Japończyk Hozumi Hasegawa (28-2,12 KO), zastanawia się nad zmianą kategorii wagowej. Hasegawa to aktualny czempion WBC w 118 funtach. Mistrz z kraju kwitnącej wiśni, ma kłopoty z wagą. Warto odnotować, że Japończyk bronił swojego pasa już dziesięciokrotnie. W tej chwili mówi się o dwóch limitach w przypadku ewentualnego przejścia Haseagwy wyżej, w grę wchodzi waga super kogucia 122 funty i piórkowa 126 funtów.
- Zastanawiam się teraz czy pójść wyżej, czy pozostać w moim limicie. Szanse na to, że zmienię limit wagowy to 50/50. Chcę pomyśleć nad tym z dwa miesiące i wtedy postanowię. - oświadczył Hasegawa.