Prezentujemy zapis audio rozmowy z Dawidem Kosteckim (32-1, 22 KO) przeprowadzonej po piątkowej walce z Istvanem Vargą (15-10, 5 KO) na "Wojak Boxing Night".
Gwoli ścisłości warto wspomnieć, że pierwotnie planowany jako oponent "Cygana" Jindrich Velecky nie wyszedł ostatecznie do ringu ze względu na problemy ze zdrowiem.
Wczorajszy pojedynek pomiędzy młodzieżowym mistrzem świata IBF kategorii super piórkowej Krzysztofem Cieślakiem (14-0, 5 KO) i doświadczonym Krzysztofem Szotem (8-0, 1 KO) wzbudził sporo emocji, także już po zakończeniu tej ciekawej konfrontacji. Dwaj czołowi polscy zawodowcy z „lekkich” kategorii wagowych stworzyli w Grodzisku Mazowieckim bardzo dobre widowisko, które jednak z przyczyn formalnych nie mogło zostać uznane za oficjalną walkę rankingową.
- Na dwa dni przed galą dostałem pismo od federacji IBF oznajmiające, że jeśli Krzysztof Cieślak stoczy walkę, która nie będzie obroną młodzieżowego mistrzostwa świata, to zostanie pozbawiony posiadanego pasa. Ponieważ IBF to jedna z najbardziej prestiżowych federacji na świecie, nie mogliśmy sobie pozwolić na takie rozwiązanie. Poza tym wiązały nas też zobowiązania jakie poczyniliśmy w związku z kolejną galą, gdzie Cieślak będzie unifikował tytuły młodzieżowe IBF oraz WBC. – tłumaczy organizator wczorajszej gali Tomasz Babiloński, który reprezentuje interesy nie tylko Krzysztofa Cieślaka, ale także Krzysztofa Szota.
Według informacji jakie podał promotor Cedric Kushner, David Tua (50-3-1, 43 KO) w 2010 roku pojawi się między linami aż pięć razy. Pierwszą walkę w nowym roku "Tuaman" stoczy w marcu z Fridayem Ahunanya (24-5-3, 13 KO) w Nowej Zelandii.
Po stoczeniu czterech pojedynków promotor urodzonego w Samoa Tuy zapowiedział, że otrzyma on szansę walki o mistrzostwo świata z Davidem Haye lub z jednym z braci Kliczko.
Tomasz Adamek (37-1, 27 KO), mistrz interkontynentalny IBF wagi ciężkiej i najlepszy na świecie pięściarz wagi jr. ciężkiej, w najbliższą środę (23 grudnia), w znanym Jersey Gardens Mall, przy 651 Kapkowski Road w Elizabeth, będzie podpisywał plakaty na swoja najbliższą walkę z Jasonem Estradą (16-2, 4 KO).
Adamka oraz trzech innych pięściarzy, którzy będą brali udział w gali – Patricka Farrella (4-0, 3 KO), reprezentanta USA na olimpiadę w Pekinie - Sadama Ali (4-0, 2 KO) oraz Denisa Douglina (6-0, 3 KO) będzie można spotkać i zrobić sobie zdjęcie w godzinach od 6.30 do 7.30 po południu w Lower Level Center Court.
Po ostatniej spektakularnej wygranej Amira Khana (22-1, 16 KO) nad Dmitrijem Salitą zaczęto snuć spekulacje na temat następnego rywala młodego Anglika. Sporo mówiło się o Tymothy Bradley'u (25-0, 11 KO), jako ewentualnym przeciwniku Khana. Do tej całej sytuacji postanowił się odnieść znany brytyjski dziennikarz Steve Bunce.
- Myślę, że Bradley jest za silny, to niebezpieczny zawodnik. Ta walka nie ma sensu, Khan nie jest jeszcze znany w USA - powiedział Bunce. - Następnym rywalem Khana, może być Ajose Olusegun.
Jedna z najpopularniejszych witryn internetowych poświęconych tematyce pięściarskiej boxingscene.com opublikowała dziś swój aktualny ranking pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe.
Jak nietrudno odgadnąć, liderem zestwaienia jest Manny Pacquiao, a tuż za nim sklasyfikowany został jego najbliższy rywal Floyd mayweather Jr.
Mistrz WBA wagi junior półśredniej Amir Khan (22-1, 16 KO), posiadacz tytułu WBO w tej samej wadze Timothy Bradley (25-0, 11 KO), czempion WBC kategorii półśredniej Andre Berto (25-0, 19 KO)...
Nie, to nie lista startowa kolejnego super-turnieju, ale ekipa sparingpartnerów, którą chciałby dysponować Freddie Roach, przygotowując swojego podopiecznego Manny’ego Pacquiao (50-3-2, 38 KO) do starcia z Floydem Mayweatherem Jr (40-0, 25 KO).
Zapowiadający się jako jeden z największych szlagierów w historii boksu zawodowego pojedynek odbyć ma się 13 marca w Las Vegas.
W rozmowie z serwisem boxingscene.com Dan Goossen zdradził swoje plany względem dwóch ciężkich znajdujących się pod jego opieką - Tony Thompsona (33-2, 21 KO) i Jamesa Toney’a (72-6-3, 44 KO).
Promotor w kontekście najbliższej przyszłości obu pięściarzy wymienia nazwisko byłego czempiona wszechwag Samuela Petera (33-3, 26 KO), który w miniony weekend zastopował w 4. rundzie Gabe’a Browna, zaznaczając jednak, że Nigeryjczyk odrzucił już ofertę kolejnego starcia z Toney’em.
Drugą opcją zarówno dla Toney'a jak i Thompsona miałaby być konfrontacja z 3. w rankingu WBC Odlanierem Solisem (15-0, 11 KO). Opcji trzeciej dla "Tygrysa" Goossen już nie przewidział, natomiast "Lights Out" zdaniem swojego promotora mógłby ewentualnie skrzyżować rękawice z byłą gwiazdą wagi półciężkiej Antonio Tarverem (27-6, 19 KO).
Były mistrz federacji IBF wagi półśredniej Joshua Clottey (35-3, 20 KO) wróci na ring w styczniu 2010. Jego przeciwnikiem będzie mocno bijący Meksykanin - Michel Rosales (25-3, 21 KO).
"Grand Master" podobnie jak Paul Williams ma od dawna problemy ze znalezieniem odpowiedniego rywala. W ubiegłym roku tylko raz wyszedł między liny. Wielokrotnie opowiadał dziennikarzom o swojej frustracji związanej z faktem, że znane nazwiska, takie jak Mayweather i Mosley, go unikają. Był nawet przymierzany do walki ze "Słodkim", ale ostatecznie pomysł upadł.
W ostatniej walce Clottey bardzo nieznacznie uległ na punkty Miguelowi Angelowi Cotto. Później przez pół roku był nieaktywny.
Już ponad rok trwa ringowa absencja mistrza wagi junior ciężkiej federacji WBA Guillermo Jonesa (36-3-2, 28 KO). Panamczyk swój ostatni pojedynek stoczył 27 września 2008r, pokonując Firata Arslana (29-4-1, 18 KO) i zarazem zdobywając tytuł.
Warto odnotować, że "El Felino" ma już 38 lat i czas nie jest po jego stronie. Jones jest w stajni Dona King, który podobne problemy stwarzał wielu pięściarzom. Steve Cunningham (22-2, 11 KO) który też boksuje pod banderą Kinga, miewa podobne sytuacje.
W związku z incydentem nie poinformowania przed walką kibiców i mediów przez Tomasza Babilońskiego o pokazowym charakterze walki wieczoru Krzysztof Cieślak-Krzysztof Szot, Wydział Boksu Zawodowego PZB udzielił promotorowi pisemnego upomnienia.
Treść upomnienia wraz z uzasadnieniem znajdziecie w rozwinięciu. Załączamy tam też oryginalne pismo od PZB.
Po sobotniej wygranej nad Miguelem Espino mistrz wagi średniej federacji WBO i WBC Kelly Pavlik (36-1, 32 KO) przyznał, że jego wymarzonym rywalem nadal pozostaje czołowy zawodnik rankingów P4P Paul Williams (38-1, 27 KO), z którym pierwotnie zmierzyć miał się 5 grudnia.
- Paul nie jesteś najbardziej unikanym zawodnikiem na świecie, tu w Youngstown jest taki jeden, który chce z tobą walczyć - prowokuje "Punishera" Pavlik.
Pomysł konfrontacji Pavlika z Williamsem popiera promotor "Ducha" Bob Arum, który dodaje jednak, że myśli również o unifikacyjnym starciu z czempionem WBA Felixem Sturmem (33-2-1, 14 KO).
Dobiegający końca rok 2009 był na pewno bardzo udany dla Krzysztofa Szota (8-0, 1 KO). Mimo późnego startu na zawodowych ringach, bo w wieku 31 lat, Szot w bardzo szybkim tempie stoczył 9 zwycięskich pojedynków. Ostatni z Krzysztofem Cieślakiem (14-0, 5 KO) i to przez TKO w 8 rundzie. Mimo faktu, że wynik niedzielnej konfrontacji nie został jednak oficjalnie dopisany do rekordów zawodników, Szot już myśli o pojedynku rewanżowym ze "Skorpionem” lub o starciu z innym znanym pięściarzem Maciejem Zeganem (40-5, 21 KO).
- Krzysztof, gratuluję zwycięstwa. Pojedynek generalnie przebiegał po twojej myśli, jednak to rozcięcie w 6 rundzie wyglądało groźnie. Powiedz proszę, jak oceniasz swój dzisiejszy występ przeciwko Krzysztofowi Cieślakowi?
Krzysztof Szot: Oceniam go jako dobry. To był koniec bardzo ciężkiego dla mnie roku, w końcu 9 walka. Najważniejsze jednak, że podobała się ona kibicom. To mnie bardzo cieszy. Odnośnie walki zawsze jest tak, że zawodnik po jakimś rozcięciu czy kontuzji troszkę słabnie psychicznie. To odbija się potem w poszczególnych rundach. Natomiast przeciwnik, który zwietrzy krew idzie do przodu i zdecydowanie naciera.
Wbrew głośnym ostatnio doniesieniom o swoim rychłym końcu w boks-biznesie grupa Warriors Boxing póki co ma się dobrze.
- Nie mam wątpliwości, że 2010 będzie naszym najlepszym rokiem. Nie mogę doczekać się, kiedy zabrzmi pierwszy gong - mówi szef Warriorsów Leon Margules.
Już w styczniu dwóch podopiecznych Margulesa zaboksuje w pojedynkach sankcjonowanych przez federację IBF - najpierw 9-go Edison Miranda (33-4, 29 KO), krzyżując rękawice z Robertem Stieglitzem (36-2, 22 KO), stanie przed szansą wywalczenia mistrzowskiego tytułu w kategorii super średniej, a trzy tygodnie później Glen Johnson (49-13-2, 33 KO) zmierzy się w ostatecznym eliminatorze z Yusafem Mackiem (28-2-2, 17 KO).
W sobotni wieczór na gali w Jekaterynburgu dotychczasowa mistrzyni wagi super średniej Natasza Rogozina (22-0, 13 KO) poszła w ślady Roy’a Jonesa Juniora, sięgając po tytuł kategorii ciężkiej.
Piękna Rosjanka znokautowała w 8. rundzie mistrzowskiego pojedynku reprezentantkę Gujany Pamelę London (6-4-1, 1 KO).
Rogozina w przedzień walki ważyła 78 kg. Jej rywalka była cięższa o 29 kg.