Lou Dibella, promotor Allana Greena (29-1, 20 KO), jest zainteresowany zorganizowaniem walki swojego podopiecznego z czempionem IBF wagi super średniej Lucianem Bute (25-0, 20 KO). Miało by to być alternatywne rozwiązanie w przypadku, gdyby nie doszło do zastąpienia przez Greena w "Super Six" zastanawiającego się nad swoją sportową przyszłością Jeremaina Taylora, z którym DiBella rozwiązał ostatnio kontrakt.
Telewizja HBO wolałaby jednak doprowadzić do walki Bute z Kellym Pavlikiem - posiadaczem pasów federacji WBC i WBO w kategorii średniej.
Z kolei promotor "Ducha", Bob Arum, widziałby go w ringu z Paullem Williamsem lub z Felixem Sturmem - mistrzem WBA w kategorii średniej.
W sobotę na gali w rodzinnym Youngstown Kelly Pavlik (35-1, 31 KO) bronił będzie tytułów WBO i WBC wagi średniej w starciu z Miguelem Espino (20-2-1, 9 KO). Jednak to nie notowany na 12. miejscu rankingu WBC Espino, a sklasyfikowany w czołówkach zestawień P4P Paul Williams (38-1, 27 KO) miał być pierwotnie grudniowym rywalem Pavlika. "Duch" w związku z kontuzją dłoni musiał się jednak wycofać z planowanej na 5 grudnia gali HBO i poprosił o przesunięcie walki z "Punisherem" na późniejszy termin. Obóz Williamsa nie chciał czekać i zakontraktował starcie z Sergio Martinezem. Pytany teraz o to, czy jest szansa, by po raz drugi przymierzyć się do organizacji walki z Williamsem Pavlik odpowiada:
- Prawdopodobnie nigdy do tego nie dojdzie. On woli chodzić i rozpowiadać, że jest najbardziej unikanym zawodnikiem. Wielokrotnie chcieliśmy walki z nim. Skończyło się na Hopkinsie. Kontrakt na pojedynek z nim podpisałem miesiąc wcześniej od niego, jednak musiałem się wycofać. Teraz jego obóz twierdzi, że nigdy nie wezmę tej walki.
Jak podaje niemiecki tabloid, Vitali Kliczko (39-2, 37 KO) kolejny raz wystąpi na przełomie kwietnia i maja.
Ukraiński mistrz wagi ciężkiej federacji WBC ma już ponoć upatrzoną kolejną ofiarę. Miałby nim być Nikolay Valuev (50-2, 34 KO), który miesiąc temu stracił pas WBA po kontrowersyjnej porażce punktowej z Davidem Haye.
Prezentujemy skróconą transkrypcję ostatniego wywiadu (video ukazało się już w piątek) z Andrzejem Wawrzykiem (15-0, 10 KO), który 18 grudnia na gali "Wojak Boxing Night" w Łodzi zmierzy się z Alexem Mazikinem (13-3-1, 3 KO). W rozmowie z BOKSER.ORG młodzieżowy mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC podsumował swoje przygotowania do najpoważniejszego testu w profesjonalnej karierze, a także podzielił się wrażeniami po wizycie w zakładzie karnym u swojego przyjaciela z drużyny Artura Szpilki.
ANDRZEJ WAWRZYK DLA BOSKER.ORG (10.12.2009) >>
Wszystko było już ustalone, ale wszelkie plany pokrzyżował Nagy Aguilera. Oleg Maskaev, numer drugi rankingu federacji WBC, miał spotkać się w oficjalnym pojedynku eliminacyjnym z pierwszym na liście Ray'em Austinem, a zwycięzca tej potyczki miał zostać pretendentem dla Vitalija Kliczki.
Wobec wpadki Maskaeva i porażki z Aguilerą, do gry wkroczył Ahmet Oner, promotor trzeciego w zestawieniu WBC Odlaniera Solisa (15-0, 11 KO). Grupa Arena Box Promotion zażądała, by w zaistniałej sytuacji Kubańczyk zastąpił Maskaeva i walczył z byłym pogromcą Andrzeja Gołoty o miano challengera WBC.
Carl Froch (26-0, 20 KO), który jest posiadaczem pasa WBC w kategorii superśredniej, kontynuuje wojnę na słowa i na łamach "Daily Star" atakuje swego rodaka Amira Khana (22-1, 16 KO), młodziutkiego mistrza WBA wagi junior półśredniej.
Brytyjscy pięściarze są w konflikcie od blisko roku. Khan uważa, że Froch jest zazdrosny o jego osiągnięcia i popularność, z kolei "Kobra" nazywa młodszego kolegę dużym dzieckiem. Froch powiedział również, że nie zamierza zostać kolejną cheerleaderką Khana, lecz nie będzie też mówił nic negatywnego na jego temat.
Grzegorz Proksa "Super G" to jeden z najbardziej utalentowanych polskich bokserów. Na swoim koncie ma tytuł Mistrza Polski juniorów w wadze lekkiej, Młodzieżowego Mistrza Polski w wadze lekkopółśredniej oraz tytuł Młodzieżowego v-ce Mistrza Europy także tej wagi. W styczniu stanie do walki o tytuł Mistrza Europy w wadze średniej. Wszystko to osiągnął mając niespełna 25 lat.
Sztuka
- Boks to dyscyplina twarda, męska, bezpośrednia, gdzie można sprawdzić się samemu. Zawsze lubiłem rywalizację, a bokserskie walki oglądałem od dzieciństwa. W boksie najważniejsza jest sztuka. Ludzie często źle odbierają walki bokserskie, określając je jako "mordobicie". Nie widzą jednak podszewki dyscypliny, nie widzą przygotowań i zachowań pięściarzy. Boks to sztuka taktyki, logicznego i szybkiego myślenia oraz ciężkiego i mozolnego treningu.
Jak już informowaliśmy, stacja Orange Sport pokaże piątkową walkę Alberta Sosnowskiego (44-2-1, 27 KO) z Paolo Vidozem (26-6, 15 KO), której stawką będzie wakujący pas mistrza Europy kategorii ciężkiej. Początek relacji o godz. 21:00.
To jednak nie jedyna bokserska atrakcja, jaką w najbliższych dniach zaserwuje kibicom szermierki na pięści wspomniana stacja. Dzień wcześniej, w czwartek, Orange Sport przeprowadzi od godz. 19:00 relację gali z Paryża, której głównym wydarzeniem będzie pojedynek powracającego po ponad dwuletniej przerwie na zawodowe ringi, byłego mistrza kategorii junior ciężkiej, Jeana Marca Mormecka (32-4, 22 KO). Francuz w debiucie w wadze ciężkiej skrzyżuje rękawice z Vinny Maddalone (32-5, 23 KO).
Cała walka w rozwinięciu
W ciągu ostatnich dwóch lat Manny Pacquiao (50-3-2, 38 KO) wzbudzał ogromny podziw przechodząc do coraz wyższych kategorii wagowych i sięgających po kolejne tytuły mistrza świata w rywalizacji z pozornie silniejszymi oraz większymi rywalami. Jak wyjawił ostatnio jednak Ron Frazier, trener wielu pięściarzy oraz zawodników MMA, Filipińczyk w sprytny sposób odchudzał rywali i zdobywał nad nimi przewagę jeszcze przed rozpoczęciem pojedynków.
- W pojedynkach z Cotto i De la Hoyą obóz Pacquiao zastosował klauzule o przybieraniu masy po ceremonii ważenia. To oznacza, że nie tylko dzień przed walkami obaj musieli osiągnąć limit wagowy, ale głodzili się także w dniu walki. Obaj byli w ringu bardzo osłabieni, ale nikt mu tego nie wytyka. Kiedy Mayweather przechodził do wyższych kategorii nie potrzebował takich sztuczek. Gdyby to zrobił, to każdy uważałby go za tchórza - twierdzi Frazier.
Cotto oraz De la Hoya w dniu swoich potyczek z Pacquiao według danych podanych przez telewizję HBO wnieśli do ringu 147 funtów, co jest górną granicą kategorii półśredniej. Pacquiao ważył w obu pojedynkach więcej niż wspomniany limit.
Po nieudanym rewanżu z Chadem Dawsonem szybko do gry chce powrócić Glen Johnson (49-13-2, 33 KO). Urodzony na Jamajce pięściarz 30 stycznia zmierzy się z Yusafem Mackiem (28-2-2, 17 KO) w pojedynku, którego stawką będzie status oficjalnego challengera do tronu IBF wagi półciężkiej.
Mistrzem tej federacji od czterech miesięcy pozostaje Tavoris Cloud (20-0, 18 KO).
18 grudnia w walce wieczoru "Wojak Boxing Night" w Łodzi Paweł Kołodziej (23-0, 12 KO) bronił będzie pasa IBC kategorii junior ciężkiej w starciu z rutynowanym Amerykaninem Robem Calloway’em (70-10-2, 57 KO). Trener Fiodor Łapin jest zadowolony z takiego doboru rywala dla swojego podopiecznego.
- Z pewnością będzie to najlepszy zawodnik w dotychczasowej karierze Pawła. Chcieliśmy dla niego pięściarza doświadczonego, z nazwiskiem. Wiadomo, że nie jest to top-10, ale jest niebezpieczny dla każdego - mówi szkoleniowiec grupy Bullit KnockOut Promtoions. - Calloway ma na koncie walki ze światową czołówką, występował nawet w wadze ciężkiej. To będzie dobry sprawdzian dla Pawła.
Po sensacyjnym nokaucie na Roy'u Jonesie, Danny Green (28-3, 25 KO) szuka kolejnego wielkiego nazwiska w swoim rekordzie. "Green Machine" związał się nawet ze znanym promotorem Gary Shawem, który ma mu pomóc w doprowadzeniu do walki z Bernardem Hopkinsem (50-5-1, 32 KO).
- Wszystko zależy od Bernarda, czy chce tej walki i gdzie jej chce - w Australii czy USA. Oczywiście musimy się jeszcze dogadać co do terminu tej potyczki. Mam nadzieję jednak, że się dogadamy i podpiszemy kontrakt, bo ten pojedynek to naturalna kolej rzeczy. Przecież Hopkins miał się bić właśnie z Roy'em. W tej chwili to najlepsza opcja" - powiedział były mistrz świata kategorii super średniej, półciężkiej (tych renomowanych federacji), a teraz junior ciężkiej.
- Hopkins mówił coś, że chce walki z Adamkiem w limicie wagi cruiser. Więcej jednak zarobi walcząc z Greenem niż Adamkiem - dodał Gary Shaw.
Po udanej obronie tytułu WBC wagi ciężkiej w starciu z Kevinem Johnsonem Vitali Kliczko (39-2, 37 KO) zadeklarował, że w kolejnym pojedynku chętnie skrzyżowałby rękawice z championem WBA Davidem Haye (23-1, 21 KO); którego jednak najpierw czeka starcie z Johnem Ruziem (44-8-1, 30 KO).
- Jestem gotów do walki z Haye - oświadczył Kliczko. - On teraz musi boksować z Ruizem i życzę mu szczęścia, bo w przyszłym roku moglibyśmy się spotkać w pojedynku unifikacyjnym. Haye dużo gada, ale gdy stanie do walki ze mną lub z Wladimirem, dostanie lanie. Haye jest mistrzem świata, ale w przepychankach słownych.
Warto przypomnieć, że do konfrontacji starszego z braci Kliczko z "Hayemakerem" miało już dojść we wrześniu tego roku, jednak Anglik wycofał się, tłumacząc się kontuzją... by w listopadzie powrócić na ring walką z Wałujewem, któremu odebrał pas WBA.
Radosław Leniarski z portalu sport.pl zapytał Tomasza Adamka i Ziggiego Rozalskiego o sprawę zamieszania wokół powrotu do USA trenera Andrzeja Gmitruka.
- Jak się dowiedziałem, że Gmitruk przyjeżdża dopiero 3 stycznia, aby przygotować Adamka do walki, nie wytrzymałem. "Co wy, zwariowaliście? Tak nie można. Do roboty i zapier...". Ile pięściarz powinien się przygotowywać do walki z najlepszymi przeciwnikami? Osiem tygodni minimum. A Gmitruk będzie w Nowym Jorku przez trzy tygodnie - mówi Rozalski. - Wcześniej też tak było, ale Tomek walczył z leszczami, więc przymykałem oko. Z Estradą walka będzie bardzo trudna.
Kolejnym rywalem Damiana Jonaka (23-0-1, 17 KO) będzie walczący na co dzień w Hiszpanii Rumun Vasile Surcica (13-29-2). Do pojedynku dojdzie 19 grudnia na gali w Schwerinie, transmitowanej przez telewizję Polsat.
- Razem z moim promotorem panem Andrzejem Grajewskim wybraliśmy tego zawodnika. Wiadomo Surcica nie jest żadnym wirtuozem boksu, co widać po rekordzie, ale chciałem jeszcze raz w tym roku zaboksować i wybór padł na niego -mówi Jonak. - Wybór słabszego przeciwnika związany jest również z planami zorganizowania gali w Polsce w marcu 2010 roku. Rozmawiamy w tym kontekście cały czas z jednym dość znanym w Europie pięściarzem, który był już mistrzem Europy, walczył o mistrzostwo świata i jest w czołówce rankingów. Nazwiska na dzień dzisiejszy jeszcze nie mogę zdradzić, ale jeżeli rozmowy pójdą w dobrym kierunku to o tym fakcie poinformuję na mojej stronie. Do walki z Surcicą zostało tylko 7 dni, ciężkie treningi i sparingi mam już za sobą. Teraz ostatni tydzień, łapanie świeżości.
Odpowiedź Andrzeja Gmitruka na zarzut Ziggiego Rozalskiego, że za późno przylatuje do USA trenować Tomasza Adamka do walki z Jasonem Estradą:
- Przecież ja nawet nie wiedziałem, kiedy będzie walka. Dowiedziałem się z prasy. O przeciwniku też dowiedziałem się z prasy. Czy mnie ktoś zapytał o zdanie? Nie. A robię galę w Radomiu 19 grudnia i wcześniej przyjechać nie mogę.
Zdaniem legendy wagi ciężkiej, Lennoxa Lewisa tylko Manny Pacquiao (50-3-2, 38 KO) i Shane Mosley (46-5, 39 KO) mogą pokonać Floyda Mayweathera Jr (40-0, 25 KO).
- Powiedziałbym, że Pacquiao to jeden z dwóch facetów, który ma szansę pokonać Floyda. On i Shane Mosley, nie przychodzi mi na myśl nikt inny, kto mógłby jeszcze ewentualnie pokonać Mayweathera. - ocenił Lewis.
Prezentujemy transkrypcję części wywiadu z Andrzejem Gmitrukiem, w której odniósł się on do informacji prasowych o jego konflikcie z Tomaszem Adamkiem (39-1, 27 KO) i podzielił się swoją opinią na temat zbliżającej się konfrontacji "Górala" z Jasonem Estradą (16-2, 4 KO).
Juan Manuel Marquez (50-5-1, 37 KO) musi w najbliższym czasie zdecydować czy chce walczyć w obronie swojego tytułu WBO w wadze lekkiej przeciwko Michaelowi Katsidisowi (26-2, 21 KO), który jest tymczasowym posiadaczem tego pasa. Jeżeli Meksykanin będzie unikał tego starcia federacja przekaże pas właśnie Austaralijczykowi.
Marquez zdobył wakujący pas w lutym pokonując przez nokaut Juana Diaza. WBO zgodziło się na wrześniową walkę z Floydem Mayweatherem Jr, pod warunkiem, że Marquez będzie bronił tytułu ze zwycięzcą pojedynku Michael Katsidis - Vicente Escobedo.