Z ARCHIWALNEGO ALBUMU

Dodano: 11 listopada 2009 15:51
Z ARCHIWALNEGO ALBUMU
Jarosław Drozd, Informacja własna
Obraz własny

Wydarzyło się w ...pierwszej połowie lat 70 tych XX w. Jestem niemal pewny, że większość Czytelników nie będzie miała problemów z identyfikacją dzisiejszego bohatera naszego cyklu.W rozwinięciu cztery archiwalne fotografie podkreślające jego złożoną osobowość...

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: klugas
Data: 11-11-2009 16:03:05
Człowiek który zawładnął wyobraźnią ludzi na całym swiecie.Po części postać bardzo tragiczna,charakter i otoczenie nie pomogły mu w karierze.Chyba najbardziej nieodżałowana i nie do konca spełniona legenda HW...
Autor: juken
Data: 11-11-2009 16:07:13
jego przeszłość to przyczyna jego sukcesu jak i porażki
Autor: Woody10
Data: 11-11-2009 16:13:54
Dramat w jego karierze zaczął sie od śmierci Damato. Potem była już równia pochyła. Dzisiejszy Mike radzi już sobie całkiem nieźle.
Autor: koksiarz8888
Data: 11-11-2009 16:31:21
Gazety rozpisują sie o długach żelaznego Mik'e ale czy ktoś ma jakieś informacje na temat jego aktualnej sytuacji finansowej?Wiem,że teraz Mike jest lepszy niz kiedykolwiek ale czy naprawdę szczęśliwy?
Autor: iron
Data: 11-11-2009 16:38:51
Jedna najbardziej charyzmatycznych postaci w historii sportu
Autor: ZelaznyMike
Data: 11-11-2009 18:57:28
Kocham go za to , co zrobił dla boksu zawodowego w czasach swojej świetności.Mimo wszystko dla mnie jest żywą legendą i idolem sportowym :)
Autor: koksiarz8888
Data: 11-11-2009 19:34:22
Zgadzam sie z Zelanym,Mike to nie jest dla mnie postać tragiczna jak chcą niektórzy,choć jak dowiedziałem się,że w tragicznych okolicznościach zginęła jego 4 -letnia córka,to naprawdę mu współczułem.Mam nadzieję,że znajdzie sposób na dalsze życie.Może świetny będzie jako trener?Dostarczył kibicom boksu wielu ekscytujących chwil i pokazał,że jest naprawdę bokserem wielkim i potężnym.
Autor: klugas
Data: 11-11-2009 19:45:08
koksiarz8888 no tutaj to juz sie z Tobą nie zgodzę...burzliwa młodość,poprawczak,śmierć D'amato,całe tabuny fałszywych niby-przyjaciół,najbliższa osoba(żona)okazała się szują czyhającą na majątek Mike'a,do tego ta stara proca jej mamusia,stąd prywatne problemy,rozwód,rozłąka z dziećmi,wzloty i upadki,więzienie,kolejne porazki,śmierć córeczki w koncu-dalej twierdzisz,że nie jest on postacia po części tragiczną??
Autor: Smola
Data: 11-11-2009 20:29:51
Dodać jeszcze należy, że Ojca nie znał, zaś Matka była prostytutką i na oczach młodego Mike zajmowała się profesją. Gdzie Tyson miał poczuć ciepło rodzicielskie, rozwijać ‘zdrowe’ zainteresowania i zamiłowania nie wspominając o odpowiednich wzorcach? Na pewno nie pomogło też, że mieszkał w biednej amerykańskiej dzielnicy, gdzie na każdym kroku gościła przemoc i nienawiść! Tyson to postać, która jest ikoną pięściarstwa zawodowego, przykładem wzorowej ‘mocy’, szybkości, balansu ciała czy idealnej pracy w półdystansie. Zaś osobowość Mistrza, przyrównałbym do wybitnego Artysty,. Każdy niebagatelny Artysta ma specyficzne uwarunkowania, które dla przeciętnej osoby są niezrozumiałe, zaś w danej profesji rzutują na jego wielkość.
Autor: Tomasz
Data: 11-11-2009 21:02:04
Dzięki za kolejną porcję fotografii Wielkiego Mike'a!
Autor: koksiarz8888
Data: 11-11-2009 21:24:39
Postac tragiczna,to taka,która kończy tragicznie a mike jest jeszcze stosunkowo młody i druga połowa zycia przed nim.Wiem doskonale,że życie dało mu popalić ale był wielokrotnym mistrzem świati nie poddał się jako człowiek do tej pory.Przypomina mi sie tutaj od razu postać Erica Claptona ,który równiez stracił swoje dziecko (syn Conorr wypadł niemal na jego oczach z okna wiezowca-miał 5 lat),matkę poznał,gdy miał lat 9.Był niechcianym dzieckiem.Wychowywali go dziadkowie.stracił przyjaciół(Jimi Hendrix,Duan Allman,Steve Ray Voughn).Uzalezniony przez 7 lat od alkoholu,3 lata od heroiny a jednak powrócił!!I to w jakim stylu! MIke Tyson jest oczywiście innej konstrukcji psychicznej ale nie stawiałbym go na straconej pozycji jako człowieka,który przegrał swoje życie.Co będzie z nim dalej?Czas pokaże
Autor: ryba2408
Data: 11-11-2009 23:15:37
to byl gosc, fajnie sie ogladalo jego walki, szkoda ze nie mial przyjaciela, bliskiej osoby ktora by go jakos kierowala, pomogla mu ogarnac jego wlasna psychike.wielki mistrz.
Autor: Artur69
Data: 12-11-2009 00:36:07
http://www.youtube.com/watch?v=MYaTc2AC9L8&feature=related
Autor: klugas
Data: 12-11-2009 12:37:31
koksiarz8888 Moim zdaniem troszke mylisz pojęcia.Mike gdyby panował nad sobą dziś byłby szczęśliwym człowiekiem a tak jego zycie przeplatane było pasmami nieszczęść.Jego pozycja społeczna jest trochę nijaka-były więzień,awanturnik itd.Ludzie sie go boją...a tu jeszcze dziś info o pobiciu fotografa...Mike jest nerwowy,hieny to wykorzystują,żeby coś na tym ugrac...
Autor: koksiarz8888
Data: 12-11-2009 20:04:42
Rozumiem kuglas,że Twoje życie jest rózami usłane i nigdy nie wchodzisz w konflikt z nikim.Rozumiem też,że Twoja pozycja społeczna jest również kryształowa i nie jest przeplatana żadnymi wzlotami ani upadkami.Nigdy też szanowny Pan nie wszczynał żadnych awantur i nikt się Pana nie boi?Nie jest tez Pan,panie kuglas,więzniem i nie bije Pan fotografów?W takiej sytuacji mogę tylko pozazdrościć aż tak nieskazitelnego żywota.Własciwie na Pana miejscu to nic,tylko popłożyć się do trumienki z nimbem nad głową i pomyśleć"ach...jaki ja jestem doskonały,że nawet Mike Tyson mógłby się tyle ode mnie tyyyyyyyyllllleeeeeeee nauczyć!
Kalendarz imprez