|
24-02-2008 Władymir Kliczko zjednoczył mistrzostwo WBO i IBF w wadze ciężkiej Dr Steelhammer ma dwa paski Od 1999 roku odbyły się aż 33 walki o tytuł mistrza świata, ale żadna z nich o dwa tytuły mistrza świata. W sobotę na ring, mając tą szansę, wyszli w Nowym Jorku bokserzy dla których bliższe od Stanów Zjednoczonych są Rosja i Niemcy, ale zarówno Władymir Kliczko (50-3, 44 KO), jak Sułtan Ibragimow (22-1, 17 KO) doskonale zdawali sobie sprawę, że jeśli nie wielkie pieniądze, to na pewno sławę zdobywa się po tej stronie Oceanu. Z dwoma tytułami Madison Square Garden zasłużenie opuścił Władymir Kliczko w dominujący sposób wygrywając na kartach sędziowskich (119-110, 117-112, 118-110) ale trudno przypuścić, by zachowawczym stylem walki zdobył nowych fanów. Raczej ich stracił. Władymir Kliczko wyszedł na ring w Madison Square Garden ważąc zaledwie 108 kilogramów czyli najmniej od czasu, kiedy zniszczył Chrisa Byrda w październiku 2000 roku. Łatwo zrozumieć dlaczego – choć nie można porównywać Ibragimowa do Byrda, obaj przedstawiali dla Władymira ten sam problem – szybko sie przemieszczali po ringu i trudno byłoby ich trafić, gdyby Wład wniósł na wagę 10 kilogramów więcej. Jeff Mayweather, trener Sułtana, a przy okazji wujek najlepszego pięściarza świata bez podziału na kategorie wagowe, Pretty Boy’a Floyda Mayweathera Juniora był przekonany, że jego podopieczny będzie w stanie pokonać faworyta. „Kliczko? Nic specjalnego. Nie ma charakteru mistrza świata, jest zbyt przewidywalny. Sułtan wie, jak go zaskoczyć” – mówił Mayweather-trener. Na ringu okazało się, że „nic specjalnego” pasowało znacznie bardziej do Sułtana... 1 runda: Kliczko zbija wysunięta prawą rękę Ibragimowa, który tylko czeka na atak rywala. Żaden z pięściarzy nie zadaje mocnych ciosów, a Kliczko przez cała rundę nawet nie próbuje wyprowadzić prawego prostego. Ibragimow dwukrotnie trafia w korpus Kliczki. Runda dla Ibragimowa. 2 runda. Nic nie dzieje sie przez 120 ze 180 sekund. Kliczko ciągle czeka na zadanie ciosu z prawej, trafiając kilka razy Sułtana lewym prostym, ale ciągle nawet NIE PRÓBUJE zadać prawego prostego. Po dwóch rundach obaj pięściarze mają na swoim koncie po zaledwie 16 trafionych ciosów. Runda dla Kliczki. 3 runda. Kliczko idzie do przodu, kłując Sułtana pojedynczymi lewymi prostymi. Ibragimow próbuje skrócić dystans, ale jego ciosy są łatwo blokowane przez Kliczkę. Publika zaczyna gwizdać. Runda dla Kliczki. 4 runda. Ibragimow atakuje, trafia kilkoma prawymi sierpowymi po raz pierwszy przedzierając się przez zasłonę z lewych prostych Ukraińca. Kliczko ciągle trafia lewym, wyprzedzając ataki mistrza świata WBO. Koniec czwartej rundy – Kliczko ciągle bez jednej próby ataku z prawej. Runda dla Kliczki. 5 runda. Pierwszy prawy prosty Kliczki w 60 sekundzie piątej rundy zostaje przywitany oklaskami w MSG! Ibragimow próbuje ataków, ale nie ma szans, uderzając pojedynczymi ciosami. Kliczko walczy bardzo zachowawczo, nawet nie próbując podwójnego lewego prostego Ale i tak jest lepszy... Runda dla Kliczki. 6 runda: Ciągle nuda w Nowym Jorku. Pojedyncze, blokowane ciosy Ibragimowa i pojedyncze, ale celne lewe proste Kliczki. Sułtan skraca dystans, ale żaden z jego ciosów nie dochodzi celu, bo Kliczko natychmiast klinczuje. Runda dla Kliczki. 7 runda. Ibragimow próbuje krótkiego lewego prostego, a Kliczko zadaje – i trafia – drugim prawym prostym. Trzy kolejne lewe proste Kliczki wstrząsają głową lekko przestraszonego Ibragimowa. Nic się nie dzieje przez ostatnie 60 sekund. Publika znowu gwiżdże - i ma rację. Runda dla Kliczki. 8 runda: Ibgragimow na linach, pierwsza kombinacja Kliczki. Mocny prawy Kliczki dochodzi celu, Sułtan chce odpowiedzieć, ale nie trafia. Ponownie trafia Kliczko z prawej, atak Ibragimowa i pierwsza wymiana w tej walce wzbudzająca emocje. Prawy sierpowy Ibragimowa dochodzi głowy Władymira – to jego najlepszy cios w tej walce. Runda dla Kliczki. 9 runda. Zamachowy Ibragimowa, ale to atak Kliczki kładzie go na liny. Ibragimow powinien być liczony po podwójnym, celnym lewym prostym Ukraińca, ale sędzia nie decyduje się na przerwanie walki. Pojedyncze ciosy z lewej ręki Ibragimowa nie robią na mistrzu świata IBF żadnego wrażenia. Runda dla Kliczki. 10 runda. Kliczko zdaje sie czekać na jeden, nokautujący cios, a Ibragimow... kładzie Kliczkę na deski ringu niczym rasowy zapaśnik. Na jego nieszczęście to nie mistrzostwa świata w zapasach i punktów od ringowego Wayne Kelly’ego nie dostaje. Sułtan chce zamienić walkę w bijatykę, widząc w tym dla siebie jedyną szansę. Bez skutku. Runda dla Kliczki. 11 runda. Prawy Kliczki dochodzi celu i choć wygrywa z łatwością, na pewno kibiców nie zyskuje. Ibragimow atakuje, ale nadziewa się na dwie kontry Kliczki. Mistrz świata WBO pokazuje, że poza zamachowymi ciosami widocznymi z 100 rzędu MSG, a co dopiero z perspektywy Kliczki. Runda dla Kliczki. 12 runda. Statyczna runda której Ibragimow nie ma siły atakować, a Kliczce nie za bardzo się chce. Ostatnie 15 sekund to próby zadawania celnych ciosów, ale tylko próby. Runda dla kliczki Co dalej przed Władymirem? Jak sam powiedział najbardziej zależy mu na zjednoczeniu tytułów, czyli następnym krokiem byłaby walka ze zwycięzca walki Sam Peter – Oleg Maskajew. Problem w tym, że w narożniku Kliczki stoi Shelly Finkel, jeden z najbardziej zagorzałych wrogów mającego część praw promocyjnych do faworyzowanego w walce które odbędzie sie 8 marca w Cancun Petera - Don King. King twierdzi, że Władymir Kliczko zrobi wszystko by nie walczyć po raz drugi z Peterem z którym wygrał, ale trzy razy leżał na deskach , że woli by walczył z nim jego wracający na ring brat Witalij. Pożyjemy, zobaczymy, ale jedno wiadomo na pewno – choć Kliczko jest obecnie najlepszym pięściarzem wagi ciężkiej, nie ma wokół niego aury kogoś, kto może dominować przez lata. Przemek Garczarczyk z Nowego Jorku |
|||
| WWW.BOKSER.ORG | © GARCZARCZYK | ||