|
26-10-2007
Już w najbliższą sobotę na ringu w niemieckim Erfurcie ruszy pierwsza seria turnieju eliminacyjnego, którego zwycięzca otrzyma status oficjalnego challengera do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej federacji IBF; tytułu należącego obecnie do Ukraińca Wladimira Klitschko (49-3, 44 KO). W turnieju tym, rozgrywanym systemem pucharowym, weźmie udział czterech pięściarzy: Chris Byrd (40-3, 21 KO) i Alexander Povetkin (13-0, 10 KO)- ci dwaj skrzyżują rękawice w Erfurcie oraz Calvin Brock (31-1, 23 KO) i Eddie Chambers (29-0, 16 KO), którzy zmierzą się w drugim półfinale 2 listopada na gali w Tacomie (USA).
Sobotnie starcie Byrda z Povetkinem będzie chwilą prawdy dla obydwu zawodników. Rosjanin, który na amatorskich ringach był klasą dla siebie, zadebiutował w roli zawodowca w czerwcu 2005 roku i już po upływie nieco ponad 2 lat staje o krok (a właściwie dwa kroki) od pojedynku o pas mistrza świata. Nie da się ukryć, że niemała w tym zasługa potężnego niemieckiego promotora Wilfrieda Sauerlanda, który właściwie zaprojektował ścieżkę kariery swojego podopiecznego, odpowiednio dobierając mu rywali i dbając o pozycję w rankingach „zaprzyjaźnionych” federacji. Pierwszy naprawdę poważnym testem dla zawodowego Povetkina był czerwcowy pojedynek z doświadczonym Larry Donaldem (42-5-3, 24 KO) i test ten Povetkin zdał nieźle. Teraz czeka na niego, co prawda nie tak szybki jak za swoich najlepszych lat, ale zawsze sprytny i świetnie bijący z kontry, ringowy cwaniak Chris Byrd (40-3-1, 21 KO). 37-letniemu Amerykaninowi, byłemu mistrzowi świata, ale dziś pozbawianemu już promotorskiego wsparcia Dona Kinga, konfrontacja z Povetkinem da odpowiedź na pytanie o dalsze losy jego profesjonalnej kariery. Jeśli wygra, pozostanie w grze i wciąż zachowa (przynajmniej teoretyczne) szanse na tytuł światowy; jeśli przegra i nie zdecyduje się zawiesić rękawic na kołku, prawdopodobnie jeszcze odwiedzi gościnne Niemcy, by za sowitym, godnym byłego czempiona, wynagrodzeniem, sprawdzić jakiegoś bohatera miejscowych fanów. Zdecydowanym faworytem bukmacherów jest Povetkin- na jego zwycięstwie zarobić można jedynie 20 groszy (na postawionej złotówce). Kurs na Byrda to 4.80 (wg bet-at-home.com).
|
|||
| WWW.BOKSER.ORG | © MAJER | ||