18-05-2007

           Cunningham ad portas !

           27 kwietnia w polskich Katowicach odbędzie się już druga walka o mistrzostwo świata IBF w naszym kraju. Druga z udziałem Krzysztofa Włodarczyka i Stevego Cunninghama. Na podstawie analizy pierwszej walki trzeba wyciągnąć wnioski, które pozwolą zachować taktykę z pierwszej walki z nieco lepszą wykonywalnością. Krzysiek musi pokazać więcej umiejętności (które ma!) – uniwersalnej lewej ręki, która uderza częściej będąc wyprostowaną i zgiętą. Mowa tu o trudnej sztuce polepszenia aktywności przy zachowaniu tak dobre obrony jak w pierwszej walce czy całej karierze. Nie można też zapominać o stylu presji, która prowokuje przeciwnika do błędów i nerwowości, do braku koncentracji w taktyce, obronie i ataku. Jeśli Cunn ma zamiar powtórzyć bieg długodystansowy z elementami boksu Diabeł musi bić po dole, ścinać kąt poruszania się przeciwnika (przepraszam kibicu, nie wiem jak to się nazywa profesjonalnie po polsku, po ang. „cutt the ring” ), odczytując jego ruchy.

           Nagły powrót do domu Andre Purlette zdaje się zwiastować to na co narzekano w ostatnich walkach – brak przebojowości i wykończenie. Nie aż tak efektowny boks Krzyśka był spowodowany stycznością z inną szkołą boksu, bardziej naturalną, luźną i trudniejszą dla zawodnika osadzonego w twardych ramach zasad nawet najlepszej, rosyjskiej szkoły boksu. Dziś Krzysiek radzi sobie z „inną szkołą” bardzo dobrze. Doświadczenie zdobyte w walkach z S.Hillem, Mayfieldem, Cunninghamem i podczas pobytu w Stanach zdaje się procentować na treningach. Gdzie amerykańscy bokserzy już nie uczą, a są uczeni.

 
 
  WWW.BOKSER.ORG © DUNCAN