20-09-2006

           Od czasu do czasu zapraszać będziemy różnych, nie związanych z redakcją ekspertów do komentowania bieżących wydarzeń bokserskich. Ten cykl mini-felietonów, pod roboczą nazwą "Z loży eksperta" rozpoczyna dzisiaj DJ Carter, dziennikarka związana z BoxingeMag oraz witryną Braggingrightscorner.com.

           Tomasz Adamek kontra Paul Briggs

           To będzie wybuchowa walka, podobnie jak ich pierwsza. Choć Paul Briggs to bardzo dobry bokser, nie wydaje mi się, żeby zdołał wygrać ten pojedynek. Zawsze jednak pomaga obecność w narożniku jednego z najlepszych w tym fachu ludzi, jakim jest Buddy McGirt. Kluczem do zwycięstwa dla Adamka będzie, z konieczności, utrzymywanie stałej presji na Briggsa, bo ten łatwo skóry nie sprzeda. Uważam więc, że Adamek wygra niejednogłośnie. Ta walka będzie stanowić dla obu zawodników duże wyzwanie.

           Maciej Zegan kontra Nate Campbell

           Prosiłeś o kilka informacji na temat Campbella. Nate miał ciężkie dzieciństwo. Gdy miał 10 lat, jego ojciec zmarł na zapalenie płuc. Wcześniej, od szóstego roku życia wędrował po rodzinach zastępczych, rozdzielony od rodzeństwa. Bardzo dobrze uczył się w szkole, trenował kosza, futbol i lekką atletykę. Niestety kłopoty finansowe zmusiły go do rezygnacji z tych dyscyplin. W czasie nauki w liceum pracował na pelnym etacie. W wieku 14 lat zaczął ćwiczyć na sali bokserskiej i mimo wszelkich przeciwności nie poddawał się. Jego amatorski rekord to 30-6, w tym trzykrotne zwycięstwo w mistrzostwach stanu Floryda (1997-99). Przez jedenaście z pierwszych dwudziestu walk, które zaliczył bez porażki, nie miał nawet trenera. W 2002 r. trafił pod skrzydła Buddy'ego McGirta. Nate ma na koncie 28 zwyciestw (24 przez nokaut), 5 porażek i remis. Przy wzroście 170 cm ma zasięg ciosu 183 cm. Chyba nikt nie pragnie dostać szansy walki o tytuł mistrzowski bardziej niż on, tak długo o to walczył. Ma za sobą doświadczenie walki z klasowym przeciwnikiem, Joelem Casamayorem z Kuby, który ma walczyć z Diego Corralesem również 7 pazdziernika. Z Casamayorem, bardzo trudnym przeciwnikiem, przegrał niejednogłośnie. Choć Zegan nie przegrał żadnej walki od trzech lat, to nie będzie to dla niego "bułka z masłem". Zegan nie musiał walczyć z przeciwnikiem kalibru Casamayora i tutaj Campbell góruje nad nim doświadczeniem. Wszystko zależy od tego, kto będzie lepiej zmobilizowany do tej walki. Osobiście raczej typuję zwyciestwo Campbella. Potrzebuje on tego triumfu, gdyż ostatnią walkę przegrał i musi się zrehabilitować.

           Krzysztof Włodarczyk kontra Steve Cunningham

           Krótko o moim rodaku. Steve Cunningham przy wzroście 191 cm ma zasięg ciosu 208 cm. Niegdyś był mistrzem bokserskim Marynarki Wojennej USA. Ma na koncie 19 zwycięstw (10 nokautów), póki co bez porażki. Choć zadawał wiele ciężkich ciosów, nikogo jeszcze nie zdemolował na ringu. Ćwiczy pod kierownictwem Richiego Giachetti (który przygotowywał wielkiego Larry'ego Holmesa do piętnastorundowych pojedynków), więc Cunningham ma przewagę kondycyjną. Krzysztof również nie będzie miał lekko. Cunningham zaliczał w karierze deski, ale nigdy nie został znokautowany. Widzi mi się, że ten pojedynek potrwa aż do ostatniego gongu. Krzysztof ma w ringu przewagę strategiczną, ale pytanie brzmi, czy nie opadnie z sił walcząc przez tak długi czas? Osobiście nie potrafiłabym wytypować zwycięzcy. To naprawdę trudny wybór. Każdy wynik jest równie prawdopodobny.

 
 
  WWW.BOKSER.ORG © YARAS72