13-07-2006

           Już za dwa dni kolejną szansę spróbuje wykorzystać Felix Sturm, który „dzięki” oszustwu sędziów pozbył się tytułu na rzecz „Złotego chłopca” a teraz czeka go trudny bój z niezwykle twardym Hiszpanem, J. Castillejo. Ten bój byłby z pewnością jeszcze trudniejszy dla naturalizowanego Niemca, gdyby Hiszpan miał formę sprzed kilku lat. W tym samym programie wystąpi kilku bardzo dobrych pięściarzy, m.in. Vidoz vs. Virchis (ME wagi ciężkiej), Szgajew spotka się z Anglikiem Sprottem, a mały tytan Sidorenko będzie ponownie bronił swojego światowego tytułu.

           W tym samym dniu, ale za oceanem, dojdzie do drugiej walki dwóch bardzo dobrych bokserów w postaci S. Mosleya i F. Vargasa. Pierwsza walka dostarczyła niesamowitych emocji. Teraz też powinno być podobnie. Dla obu bokserów zwycięstwo może oznaczać duże pieniądze do zarobienia w najbliższych miesiącach.

           Wakacje w pełni, a ruch w branży bokserskiej spory, gdyż akurat trwają lub kończą się rozmowy, które za kilka miesięcy zaowocują spektakularnymi (mam nadzieję) widowiskami bokserskim. Takimi widowiskami w drugiej połowie roku 2006 mają szansę stać się pojedynki: R. Hatton – O. Urkal, J. Taylor – S. Mora (zwycięzca reality show – “Pretendent”) lub V.Vargas, M. Paquiao – E. Morales (III akt), W. Kliczko – S. Briggs (!) a wcześniej J. Tooney kontra S. Peter. Niemieckiego championa WBC wagi średniej, M. Bayera czeka chyba niezwykle ciężki bój, bo i przeciwnik niezły (M. Kessler – mistrz WBA) i walka poza domowymi pieleszami (Kopenhaga). Trwają też rozmowy między obozami M. Barreta i N. Walujewa.

           Ciężkie czasy nadchodzą dla dzielnego Włocha Paolo Vidoza. Za chwilę walka z mocarnym V. Virchisem a gdyby i tę przeszkodę udało się pokonać, to federacja europejska postanowiła włączyć już do rankingu A. Powietkina… Niezależnie od wyników walk, tytuł europejski będzie dzierżony w dobrych rekach.

           Prawdopodobnie doczekamy się też walki jedynego polskiego mistrza, Tomasza Adamka, który „prawie” na pewno spotka się z Australijczykiem P. Briggsem. Mając w pamięci ich pierwszą walkę, horror niemal pewny.

           I na koniec dość nieoczekiwana informacja, że nasza nadzieja na drugiego mistrza, Krzysztof Włodarczyk został desygnowany do walki o wakujący tytuł IBF wagi junior ciężkiej. Jego przeciwnikiem ma być S. Cunningham który nie doczekał się w ringu spotkania z kontuzjowanym Gillermo Jonsem. ©MirKiewicz

 
 
  WWW.BOKSER.ORG © MIRKIEWICZ