Chris The Nightmare Arreola coraz lżejszy!

Krzysztof Kobylarz, boxingscene.com

2011-04-26

Chris Arreola (30-2, 26KO) zrzuca zbędne kilogramy podczas obozu przygotowawczego do jego kolejnej walki, w której zmierzy się z pięściarzem o nazwisku Nagy Aquilera (16-5, 11KO),znanym przede wszystkim z tego, że jakiś czas temu już w pierwszej rundzie rozprawił się z Olegiem Maskajewem. Walka odbędzie się 14 maja w Carson, w stanie Kalifornia i będzie jedną z przedwalk półfinału turnieju Super Six, w którym to walką wieczoru będzie -AndreWard versus Arthur Abraham.
W jednym o ostatnich wywiadów przeprowadzonych przez serwis boxingscene.com z trenerem Chrisa – Henry’m Ramirez’em, a właściwie już pod jego koniec, Ramirez, uśmiechając się, zapytał prowadzącego wywiad: ”Nie zapytasz mnie o jego (Chrisa) wagę? Zawsze każdy chce to wiedzieć. Wiem, że zamierzasz mnie o to zapytać.” Na co prowadzący odparł, że miało to być jego końcowym pytaniem, ale skoro trener sam wyprzedził zamiary dziennikarza może to tylko świadczyć o tym, że przygotowania Arreoli zmierzają w dobrym kierunku, a sam trener Ramirez chce się pochwalić dobrym obrotem spraw. Odpowiadając, zatem na zadane z wyprzedzeniem przez samego siebie pytanie Henry Ramirez oświadczył: ”Kiedy wychodziliśmy dzisiaj rano z sali Chris ważył 244ibs (ok. 111kg), bez wątpienia do dnia walki będzie ważył poniżej 230ibs (ok. 104kg)”. Po takiej zapowiedzi trzeba przyznać, że wyniki są bardzo obiecujące, ponieważ w walce przeciwko Brian’owi Minto „The Nightmare” ważył 262ibs (ok.119kg). Widać więc , że praca w czasie obozu nie poszła na marne. Według trenera Chris’a do zbicia wagi przyczyniło się całkiem inne podejście Arreoli do treningów w czasie przygotowań. Jak sam powiedział: ”Pracuje on o wiele ciężej, nie stosuje żadnych skrótów. Ma lepsze podejście do treningów w okresie przygotowawczym(nie tak jak w czasie poprzednich obozów, kiedy to odwiecznie towarzyszyło im duże zamieszanie). Jest też dużo szybszy”. Trener pretendenta do tytułu mistrza wagi ciężkiej zapowiedział, że ludzie zobaczą szybkość Chris 14 maja, a jego zmiana podejścia do treningów przełoży się na świetne widowisko w ringu. My ze swojej strony trzymamy za słowo, bo kto nie lubi oglądać boksu na wysokim poziomie.

TOMASZ ADAMEK-POLSKA NADZIEJA ŚWIATOWEGO BOKSU

Krzysztof Kobylarz, Informacja własna

2011-04-09

Wszyscy, choć trochę zainteresowani tematyką szermierki na pięści znają barwną postać jaka niewątpliwie jest nasz rodak Tomasz "Góral" Adamek (43-1, 28 KO). Wiedzą również, że w niedzielę w godzinach wczesno rannych czasu polskiego stoczy on swoją kolejną bitwę w wadze ciężkiej z Kevinem McBride'em (35-8-1, 29 KO), który to w założeniu ma być kolejnym ( ostatnim już ) sprawdzianem dla naszego pięściarza przed jego tak wyczekiwanym przez nas wszystkich Polaków, jak i zapewne cały świat bokserski, starciem z którymś z braci Kliczko. Dokładnie, z którym i my i sam Tomasz Adamek dowiemy się na 90 dni przed zaplanowaną na 10 września walką. Tak przynajmniej zakłada kontrakt podpisany przez Adamka i braci Kliczko.

PASCAL VS HOPKINS- wszelki respekt wyparował

Krzysztof Kobylarz, www.si.com

2011-04-02

Biorąc pod uwagę wcześniejsze doniesienia z poniedziałkowych oskarżeń Jeana Pascala (26-1-1, 16 KOs), który to pomówił Bernarda Hopkinsa (51-5-2, 32 KOs) o stosowanie nielegalnych środków dopingowych, można przypuszczać, że jakikolwiek szacunek, który mógł istnieć pomiędzy tymi dwoma bokserami na dobre wyparował.

W rzeczy samej tak też się stało. We wtorek 29 marca 2011r.  na spotkaniu prasowym w restauracji Planet Hollywood Jean Pascal wytoczył kolejne działa mówiąc, że Kat swoje zwycięstwa odnosił przeciwko oponentom o mniejszych gabarytach. Dodał również, że gdy spotkają się w Maju na ringu lepiej żeby Hopkins "Był na czymś ponieważ zamierza skopać mu tyłek". W odwecie Bernard Hopkins nazwał Pascala "słabym" i "głupim" oraz ostrzegł wypełnioną salę dziennikarzami i kibicami żeby nie byli zdziwieni jeśli Pascal umrze w ringu: " Naprawdę nie bądźcie zdziwieni jeśli go zabiję".

PASCAL VS HOPKINS- przedstawienia ciąg dalszy

Krzysztof Kobylarz, www.si.com

2011-03-31

21 Maja Jean Pascal (26-1-1,16 KOs) skrzyżuje ponownie rękawice z Bernardem Hopkinsem (51-5-2, 32 KOs) w zaplanowanym na 12 rund pojedynku w Bell Centre w Montrealu (Quebec, Kanada).

Przypomnijmy, że ich pierwsze starcie zakończyło się remisem. Hopkins zarówno w I jak i III rundzie zapoznał się z deskami ringu. Natomiast w drugiej połowie walki zaczął dominować i sprawiać duże problemy młodemu mistrzowi organizacji WBC, który to wydawać się mogło stracił plan walki i nie potrafił znaleźć sposobu na zatrzymanie starego wyjadacza jakim niewątpliwie jest Bernard Hopkins. Sam remisowy werdykt walki pozostawił pewien niedosyt i wzbudził wiele kontrowersji, a niecodzienne zachowanie obydwu bokserów przed walką wywołało burzę wśród kibiców.

Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 8957 gości
oraz 157 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.


Polecamy


Statystyki

MMA