

Wczorajszego wieczoru Aleksander Dimitrenko (32-1, 21 KO) obronił pas mistrza Europy w wadze ciężkiej, pokonując na punkty Michaela Sprotta (36-17, 17 KO). Członek grupy promotorskiej Universum - Dietmar Poszwa odniósł się na temat owego starcia i opowiedział o najbliższych planach Ukraińca z niemieckim paszportem:
Jestem trochę rozczarowany pojedynkiem głównym. Cieszy mnie natomiast występ Meyerdiercks'a i Tajberta. Dimitrenko jest w dziesiątce rankingów federacji i w każdej chwili może pokusić się o walkę mistrzowską. Dodatkowo posiada pas mistrza europy. To do czegoś zobowiązuje.
Oczekiwana w Polsce jak i na całym świecie walka w wadze ciężkiej, pomiędzy Tomaszem Adamkiem (44-1, 28 KO) a aktualnym mistrzem WBC Witalijem Kliczko (42-2, 39 KO) zbliża się dużymi krokami. Już za tydzień nasz "Góral" z Gilowic stanie do swojej najważniejszej potyczki w karierze.
Z tej okazji zapytałem kilku bokserów i ludzi związanych z tą dyscypliną o ich opinie na temat pojedynku, jak i o szanse Polaka. Jak się okazało zdania są podzielone. Zobaczcie państwo sami.
Iwona Guzowska - była polska pięściarka, obecnie posłanka PO: Kto wygra? Zobaczymy 10 września. Szanse Tomka w mojej ocenie nie są takie małe. Oczywiście mam świadomość przewagi fizycznej Witalija, który oprócz imponującego wzrostu, naturalnej ciężkiej wagi, ma trudne do zignorowania zalety takie jak dobra technika połączona z myśleniem. Z kolei Tomek wie po co wchodzi do ringu. Jest szybki, dynamiczny, technicznie znakomity. To co ma najmocniejszego to wiara w zwycięstwo, determinacja i serce do walki. Jeżeli te atuty zignoruje Kliczko - przegra. Niech tak się stanie!
Lolenga Mock - bokser. Były rywal Dawida Kosteckiego: Kliczko zwycięży, choć nie przekreślam szans Adamka na wygraną. Adamek jest bardzo dobrym bokserem, świetnie wyszkolonym, jednakże w mojej opinii polegnie.
Francisco Palacios - pretendent do tytułu mistrza świata WBC: Myśle, że Adamek ma duże szanse na zwycięstwo. On jest bardzo inteligentym bokserem, walczy mądrze. Wierze w niego.
Właśnie zakończyła się pierwsza z trzech dwunastorundowch walk gali w Erfurcie. Tony Averlant (16-5-2, 4 KO) pokonał w przez TKO w 11 rundzie Niemca Artura Heina (14-2-1, 8 KO) i zdobył wakujący pas mistrza Uni Europejskiej. Obaj panowie spotkali się już w ringu - w kwietniu tego roku pojedynek zakończył się remisem.
Zaprezententuje teraz moją punktacje do momentu przerwania pojedynku.
Hein - Averlant:
1. 9-10
2. 9-10
3. 10-9
4. 10-9
5. 10-9
6. 10-9
7. 10-9
8. 9-10
9. 10-9
10. 9-10
11. - TKO
96 - 95 (10 rund) - dla Artura Heina.
Znany anonser ringowy zapowiadający głównie walki na Wschodnim Wybrzeżu - Joe Antonacci, podzielił się z nami swoją opinią na temat wielkiej walki pomiędzy Tomaszem Adamkiem (44-1, 28 KO), a Witalijem Kliczko (42-2, 39 KO). Zapytałem go o szanse "Górala" w tym starciu:
- To będzie bardzo ekscytujący pojedynek. Adamek ma wielkie serce do walki i na pewno da z siebie 100%. Powiem jedno - im dłużej trwać będzie walka, tym lepiej dla Tomasza - powiedział Antonacci, który anonseruje potyczki Polaka, gdy odbywają się w hali Prudential Center w New Jersey.
Promotor prospektującego zawodnika wagi ciężkiej Setha Mitchella (22-0-1, 16 KO) Sharif Salim poinformował, że pojedynek 29-latka z Maryland z byłym rywalem Andrzeja Gołota, Mike'm Mollo (20-3-1, 12 KO) miałby się odbyć 16 września.
Początko planowano, że owe starcie odbędzie się na gali w San Jose, gdzie wydarzeniem głównym miałabyć walka Roberta Guerrero z Marcosem Rene Maidaną. Ten pierwszy jednak na tydzień przed starciem złapał kontuzje i ostatecznie cała gala została odwołana.
Czołowy pięściarz wagi ciężkiej - Eddie Chambers (36-2, 18 KO) ma nowego trenera. Został nim szkoleniowiec m.in: Władimira Kliczki i Chada Dawsona - Emanuel Steward, który w ostatnim czasie pełnił funkcję współpracownika.
Amerykański bokser w swoim najbliższym pojedynku zmierzy się w eliminatorze pasa IBF ze swoim rodakiem - Tonym Thompsonem. Zwycięzca starcia ma się zmierzyć z mistrzem świata owej federacji. Aktualnie tytuł dzierży.. młodszy z braci Kliczko - Władimir.
Mistrz świata federacji WBO w wadze półśredniej - Manny Pacquiao (53-3-2, 38 KO) po raz kolejny ogłosił swoją gotowość do stoczenia pojedynku z Floydem Mayweatherem Jr (41-0, 25 KO).
- Obiecuje, że spotkam się z nim (Maywetherem) w ringu. Mam nadzieje, że stanie się to w 2012 roku - powiedział 32-letni Filipińczyk.
Przypomnijmy, że obaj panowie mają zakontraktowane następne starcia. W połowie września Amerykanin zawalczy z pogromcą Andre Berto - Victorem Ortizem, a "Pacman" w listopadzie, już po raz trzeci wyjdzie na przeciw Juana Manuela Marqueza.
Członek teamu rosyjskiego boksera Aleksandra Powetkina (21-0, 15 KO), a dokładniej asystent Teddy'ego Atlasa - Saul Averal, opowiedział o niecodziennym wydarzeniu ze swoim udziałem. W ostatnim czasie w prasie można było przeczytać notke o tym, że Averal odwołał swój ślub, by pomóc w przygotowaniach Powietkinowi do jego starcia z Rusłanem Chagajewem.
Trener wyznał, jaką rolę w podjęciu tej decyzji odegrały właśnie te przygotowania:
- Miałem wziąć ślub 24 lipca w Las Vegas. Jednak ze względu na zaplanowaną walkę, ja i moja narzeczona zdecydowaliśmy się przenieść uroczystości zaślubin. Mieliśmy w planach wyjazd na miesiąc miodowy lecz w związku z przygotowaniami nie było to możliwe do zrealizowania. Cieszę się, że moja "żona" zrozumiała całą sytuacje. Zaplanowaliśmy, że wszystko odbędzie się na jesieni - powiedział Averal.
Od zwycięstwa przed czasem Antonio Tarvera (29-6, 20 KO) nad Dannym Greenem (31-4, 27 KO) minęły trzy tygodnie, a popularny "Magic Man" już snuje plany na przyszłośc. 42-leni Amerykanin bardzo chciałby zaboksować w swoim rodzinnym mieście - Orlando.
- Chcę walczyć tutaj w Orlando. Usiądę do rozmów ze swoim menadżerem i wspólnie uzgodnimy, czy jest szansa na zorganizowanie takiego pojedynku. Liczę na duże walki, bo ciągle jestem na szczycie. Potrzeba nam jeszcze stacji telewizyjnej, która by transmitowała mój występ - powiedział Tarver.
Już 13 sierpnia dojdzie do rewanżowego starcia w wadze ciężkiej, pomiędzy Davidem Tuą (52-3-2, 43 KO), a Monte Barrettem (34-9-2, 20 KO). W pierwszej bardzo zaciętej walce obu panów, sędziowie oglosili remis, a postawa popularnego "Tuamana" nie powaliła na kolana:
- Bardzo ciężko trenowałem. Mogę walczyć następne dwanaście rund. Zwycięstwo jest najważniejsze i chce wygrać w dobrym stylu. Jestem gotowy na wszystko - skomentował 38-letni Nowo Zelandczyk.
Rosyjski pięściarz wagi juniorśredniej, Zaurbek Bajsangurow (26-1, 20 KO) pokonał przez nokaut w pierwszej rundzie Mike'a Mirande (34-4, 31 KO) i został mistrzem świata WBO w wersji tymczasowej. Pojedynek odbył się na gali w ukraińskiej Odessie, gdzie także możnabyło zobaczyc występ Aleksandra Ustinova (24-0, 19 KO), który łatwo rozprawił się ze swoim rywalem Akmalem Aslanovem (11-5-1, 7 KO) odnosząc zwycięstwo w drugiej rundzie przez TKO.
Teraz Bajsangurow spotka się ze zwycięzcą starcia Dzinziruk-Konecny, który zaplanowany jest na 30 września i odbędzie się w czeskim Brnie.


Do pojedynku pomiędzy mistrzem świata WBA w wadze półciężkiej Beibutem Szumenowem (11-0, 7 KO), a Amerykaninem Dannym Santiago (31-4-1, 19 KO) pozostało już tylko dwa dni. Jak widać na zdjęciu powyżej, Kazach wygląda znakomicie i można się spodziewać dobrego widowiska. Przypomijmy, że Szumenow już po raz czwarty będzie bronił tytułu - zdobył go po zwycięstwie w rewanżowej walce z Gabrielem Campillo.
Zapraszamy na rozmowę z Dariuszem Snarskim (32-31-2, 6 KO), pięściarzem i promotorem, który po wygranym rewanżu z Krzysztofem Cieślakiem ogłosił zakończenie kariery. Mieszkaniec Białegostoku na wrześniowej gali we Wrocławiu może ponownie pokazać się kibicom boksu w Polsce.
Czarek Kolasa: Poprzez wrześniowy pojedynek Adamek-Kliczko trafiła się Panu okazja zaboksowania na gali we Wrocławiu. Jakie są pańskie szanse na ten występ?
Dariusz Snarski: Owszem, jest taka możliwość, ale chętnych jest więcej. Myślę, że pierszeństwo mają pięściarze z Wrocławia: Cendrowski, czy nawet Zegan, który planuje powrót na ring. Rozmawiałem z panem Rozalskim, podałem swoją wage, ciągle trenuje i pozostaje mi tylko czekać.
- Rozumiem, że byłaby to Pana ostatnia walka w karierze?
DS: Bezsprzecznie byłoby to ostatnie starcie w karierze.
- Pański podopieczny - Robert Świerzbiński, 18 sierpnia zawalczy w Międzyzdrojach z Ismailem Tebojewem. Robert jest dopiero po 5 walkach zawodowych, a ta jest zakontraktowana na osiem rund. Dodatkowo za faworyta uznaje się Tebojewa. Skąd pomysł na to starcie?
DS: Propozycja padła ode mnie. Robert jest wszechstronnym, doświadczonym zawodnikiem i dlatego powinien tą potyczkę roztrzygnąć na swoja korzyśc. Na pewno zwycięstwo dałoby mu skok w rankingach. Mogę zagwarantować, że on nie bedzie walczył z cieniasami, aby budować rekord, tylko planujemy jak najszybciej ugruntowac jego pozycje na rynku Europejskim.
- Ma Pan już jakieś plany dotyczące Aleksa Kuziemskiego? Są szanse, by na następny rok znowu dostał pojedynek o mistrzostwo świata?
DS: Aleks ma teraz walke na sierpniowej gali w Częstochowie z mniej wymagajacym przeciwnikiem, a w listopadzie ma zaplanowany pojedynek w Bialymstoku. Po nowym roku popracujemy nad walkę na Wyspach.
5 Sierpnia w częstochowskiej hali Polonii odbędzie się gala boksu zawodowego, organizowana przez Marcina Najmana i grupę Andrzeja Gmitruka. Wczoraj w Teatrze S odbyła się oficjalna konferencja prasowa, na której wszystkie informacje dotyczące imprezy zostały omówione. Gościem spotkania był mistrz świata K1 i MMA - Alistair Overeem.
W walce wieczoru na dystansie dziesięciu rund zaboksuje Dariusz Sęk, który bronił będzie pasa TWBA w wadze półciężkiej, zdobytego w czerwcowym starciu z Sandro Siproszwilim. Ponadto na ring wyjdą Norbert Dąbrowski i Maciej Sulęcki, a takze powracający po przegranej z Nathanem Cleverlym - Aleksy Kuziemski. Na gali swój zawodowy debiut zaliczy Kamil Bazelak - strongman i zawodnik MMA. Dodatkowo widzowie będą mogli obejrzeć pojedynki zawodników amatorskich oraz walki w formule K1.
Impreza rozpocznie się o godzinie 19.00. Bilety w cenie około 30 złotych
Bracia Kliczko kontynuują trasę konferencji prasowych. Po Hamburgu i Kijowie, następnym przystankiem Ukraińców była Moskwa. Oboje spotkali się z mediami, z dumą demonstrując wszystkie tytuły, których aktualnie są posiadaczami. Jest co pokazywać..
Na zdjęciu bracia: Wladimir i Witalij z pasami mistrzowskimi:
.jpg)
Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej - Chris Arreola (32-2-0, 28 KO), na jutrzejszej gali w Atlantic City stoczy pojedynek z twardym Friday'em Ahunanyaną (24-7-3, 13 KO). Amerykański pięściarz oznajmił, że jeżeli dostałby propozycje walki z młodszym z braci Kliczko, to bez wahania ją przyjmie.
- Aktualnie w pełni koncetruje się na mojej sobotniej potyczce. Jeżeli znów nadaży się okazja zaboksowania z jednym z braci, rzecz jasna będę gotowy - powiedział Arreola.
Aktualnie jeden z najleszych amerykańskich pięściarzy wagi ciężkiej i były pretendent do tytułu mistrza świata - Kevin Johnson (25-1, 11 KO) ogłosił, że chętnie stoczy pojedynek z Sethem Mitchellem (22-0-1, 16 KO), którego promotorzy ciągle szukają dla niego rywala.
- Słyszałem, że Golden Boy oraz telewizja HBO szukają przeciwnika dla Mitchella. Mogą zakończyć poszukiwania. Jestem chętny stoczyć walkę z nim i podpisać kontrakt ze zmianką, że gdy przegram otrzymam 1 dolara. Jeżeli jednak ja wygram, to zostanie mi wypłacone 50 tysięcy dolarów, a w przypadku nokautu dostane następne 50 tysięcy - powiedział 31-letni Johnson.
WBO world flyweight champion - Julio Cesar Miranda (35-5-1, 28 KO), is hungry to win his next fight and believes much bigger things will follow if he does. He wants to fight a second leg against Pongsaklek Wonjongkam and Moruti Mthalame:
- I'm still hungry to retain my title, and I'm not going to allow anyone to snatch it from me. I will remain as champion. Besides, I have a thorn in my side from the past in Thailand and Johannesburg (of fighting with Pongsaklek Wonjongkam and Moruti Mthalane). They were champions and now I am the champion. I want to rematch both of them to unify the titles in a neutral location - said Miranda.
Kilka dni już minęło od sobotniego starcia Davida Haye (25-2, 23 KO) z Wladimirem Kliczko (56-3, 49 KO), ale najnowsze opinie i oceny eskpertów czy bokserów dalej można znaleźć i przeczytać. Tym razem głos zabrał były mistrz świata WBA w wadze ciężkiej - Nikołaj Wałujew (50-2, 34 KO). który powiedział, że sędziowie punktowi tej potyczki przesadzili z końcowym werdyktem.
- To prawda, Kliczko wygrał zasłużenie. Jednak ocena sędziów była zbyt wysoka. Wladimir był agresywniejszy w drugiej połowie pojedynku, natomiast Haye wygrał parę początkowych rund - ocenił Rosjanin.
Wielkie miało być wczorajsze starcie w wadze ciężkiej, pomiędzy Davidem Hayem (25-2, 23 KO), a Wladimirem Kliczko (56-3, 49 KO). Dużo podgryzania i szumnych wypowiedzi można było od obu panów uszłyszeć, ale wszystko miało się dokonać w ringu. Po dwunastu bardzo nudnych, pozbawiowionych w liczne ilości ciosów rundach, Ukrainiec pokonał jednogłośnie na punkty "Hayemakera" i zunifikował tytuły mistrzowskie.
Pozwolę sobię teraz zaprezentować swoją własną punktacje tego pojedynku:
Kliczko - Haye
1 runda: 9 - 10
2 runda: 10 - 9
3 runda: 9 - 10
4 runda: 9 - 10
5 runda: 10 - 9
6 runda: 10 - 9
7 runda: 8 - 10
8 runda: 10 -10
9 runda: 10 - 9
10 runda: 10 - 9
11 runda: 10 - 8
12 runda: 10 - 9
115 - 112
Koniec miesiąca to czas na zaktualizowanie rankingów poszczególnych kategorii wagowach. Niemiecki serwis bokserski -boxen.de opublikował listę najlepszych pięściarzy na świecie.
Znaczącą zmianę można można dostrzeć w wadze ciężkiej. David Haye (25-2, 23 KO) po przegranej nad Wladimirem Kliczko plasuje się na piątym miejscu. Ciekawostką jak i lekką niespodzianką jest miejsce Roberta Heleniusa (15-0, 10 KO). Nordycki koszmar zajmuje czwarte miejsce. Nie mogło zabraknąć rzecz jasna naszego Tomasza Adamka (44-1, 28 KO), który może się poszczycić trzecią lokatą - tuż za braćmi Kliczko. W wadze Cruiser na czwartym miejscu widnieje nazwisko mistrza świata WBC - Krzysztofa Włodarczyka (45-2-1, 32 KO)
Waga Ciężka
1. Wladimir Kliczko
2. Witali Kliczko
3. Tomasz Adamek
4. Robert Helenius
5. David Haye
Waga junior ciężka:
1. Marco Huck
2. Steve Cunningham
3. Denis Lebedev
4. Krzysztof Włodarczyk
5. Yoan Pablo Hernandez
Koniec miesiąca to czas na zaktualizowanie rankingów poszczególnych kategorii wagowach. Niemiecki serwis bokserski -boxen.de opublikował listę najlepszych pięściarzy na świecie.
Znaczącą zmianę można można dostrzeć w wadze ciężkiej. David Haye (25-2, 23 KO) po przegranej nad Wladimirem Kliczko plasuje się na piątym miejscu. Ciekawostką jak i lekką niespodzianką jest miejsce Roberta Heleniusa (15-0, 10 KO). Nordycki koszmar zajmuje czwarte miejsce. Nie mogło zabraknąć rzecz jasna naszego Tomasza Adamka (44-1, 28 KO), który może się poszczycić trzecią lokatą - tuż za braćmi Kliczko. W wadze Cruiser na czwartym miejscu widnieje nazwisko mistrza świata WBC - Krzysztofa Włodarczyka (45-2-1, 32 KO)
Waga Ciężka
1. Wladimir Kliczko
2. Witali Kliczko
3. Tomasz Adamek
4. Robert Helenius
5. David Haye
Waga junior ciężka:
1. Marco Huck
2. Steve Cunningham
3. Denis Lebedev
4. Krzysztof Włodarczyk
5. Yoan Pablo Hernandez
Już za dwa dni w Hamburgu, odbędzie się wielkia walka w kategori ciężkiej, pomiędzy mistrzem świata IBF i WBO - Wladimirem Kliczko (55-3, 49 KO), a czempionem WBA - Davidem Haye (25-1, 23 KO). Menadżer Ukraińa - Bernd Boente, wypowiedział się w kilku zdaniach na temat Anglika, jego walki z Valuevem i przyczynie dwukrotnego odmówienia pojedynku z młodszym z braci Kliczko.
Alexander Pavlov, sportbox.ru: Nie boisz się, że Haye może odmowić kontynuowania walki już w drugiej, trzeciej rundzie, skarżąc się na obrażenia ?
Bernd Boente: Przed każdym dużym pojedynkiem są różne obawy, dochodzi też masa różnych plotek. Myśle, że Haye jest prawdziwym sportowcem i uda się na ring po to, by zwyciężyć. W przeciwnym razie jego gadanie nie miałoby sensu.
- Dlaczego organizacja tego starcia trwała aż dwa lata ?
BB: Ponieważ Anglik dwa razy odrzucał propozycje potyczki. W 2009 roku początkowo nie chciał bić się z Wladimirem, później tak samo było z Witalijem.
- "Hayemaker" wybrał Valueva. Dlaczego ?
BB: Bo zrozumiał, że w walka z rosyjskim olbrzymem jest znacznie mniej ryzykowna, niż z Kliczkami
Trener m.in: Amira Khana, czy Manny Pacquiao, Freddie Roach, uważa że David Haye (25-1, 23 KO) w pojedynku z Wladimirem Kliczko (55-3, 49 KO), nie może walczyć ostrożnie. Zdaniem amerykańskiego szkoleniowca, Anglik powinien pokazywać agresywność w ringu, bo tylko tak zdoła pokonać Ukraińca:
- David musi być agresywny. Jeżeli będzie szedł do przodu i wykorzystywał swoją moc, ma dużą szanse na zwycięstwo - ocenił Roach.
Transmisja starcia Haye-Kliczko od 22:50 na kanale TVP 1 i TVP Sport. Całą galę będzie można obejrzeć od godziny 20:40 w TVP HD. Zapraszamy!
Do wielkiego pojedynku w wadze cieżkiej, pomiędzy Wladimirem Kliczko (55-3, 49 KO), a Davidem Hayem (25-1, 23 KO) pozostało już tylko dwa dni. Starszy z braci Kliczków - Witali, 10 Września na stadionie we Wrocławiu zmierzy się z naszym Tomaszem Adamkiem. W wypowiedziach prasowych Ukrainiec stwierdził pół żartem, że bardzo chciał skrzyżować rękawice z Anglikiem i jest zazdrosny o walkę swojego brata:
- Jestem zazdrosny, że to nie ja 2 Lipca w Hamburgu wyjdę na przeciw Haye'a. Będę jednak wspierał Wladimira. Nie bedzie to łatwa walka, ale wiem, że mój brat wygra. Ważną rzeczą jest posiadanie wszystkich pasów mistrzowskich. W rodzinie Kliczków brakuje tylko tytułu, który dzierży David. Czeka nas wielkie wyzwanie - powiedział 39-letni mistrz WBC.
Pięściarz jednocześnie oznajmił, iż ma zakontraktowane starcie z naszym "Góralem" z Gilowic i nie ma mowy, żeby nie wyszedł z nim do ringu.
- Myśle tylko o Tomaszu Adamku i potyczce z nim. Był przecież najpierw mistrzem świata w półciężkiej, potem w Cruiser i jest obowiązkowym rywalem. Przecież gdybym się wycofal, mógłbym stracić swój tytuł - zakończył Kliczko.
W ubiegłą sobotę w Ostrowcu Świętokrzyskim, odbyła się następna gala Andrzeja Gmitruka i jego grupy. W pojedynku głównym zaprezentował się Dariusz Sęk (12-1-1, 4 KO), mierząc się z Gruzinem Sandro Siproszwilim. Natomiast w starciu poprzedzającym walkę Sęka, wystąpił duży talent polskiego boksu - Mateusz Masternak (23-0, 16 KO). I to właśnie na sympatycznego 24-latka poświęce cały temat, a dokładniej na rywali, z którymi Wrocławianin może się zmierzyć.
Jeden z najlepszych amerykańskich bokserów kategori Cruiser - BJ Flores (24-1-1, 15 KO) powraca na ring. 23 Lipca na gali w Springfield w stanie Missuri, "El Peligroso" skrzyżuje rękawice z ostatnim rywalem Lateefa Kayode, pięściarzem Florydy - Nicholasem Iannuzzim (16-2, 9 KO).
Minęło kilkanaście godzin od bardzo interesującej gali w Ostrowcu Świętorzyskim, na której w pojedynku głównym wystąpił Dariusz Sęk (12-0-1, 4 KO), mierząc się z rutynowanym Sandro Siproszwilim (24-9, 11 KO). Oprócz pięściarza z Tarnowa, pokazali się także inni bokserzy z grupy Andrzeja Gmitruka, m.in: Mateusz Masternak, czy Norbert Dąbrowski.
- Mam zamiar przenieść się do wagi junior średniej - tak zapowiedział aktualny mistrz WBC w wadze lekkiej, Humberto Soto (56-7-2, 32 KO), po wczorajszym zwycięstwie nad Motoki Sasaką (36-8-1, 23 KO). Powodem takich planów, są wielkie pojedynki, które w najbliższej przyszłości chce mieć Meksykanin.
Wczoraj na gali w Kolonii - Felix Sturm (36-2-1, 15 KO) nie jednogłośnie na punkty pokonał Matthewa Macklina (28-3, 19 KO) i obronił tytuł super czempiona WBA w wadze średniej. Wynik dla wielu kontrowersyjny, z którym także nie zgadza się Macklin. Brytyjczyk jest gotowy na drugą wojne z Niemcem, jednocześnie oznajmując, że dostał już wstępną ofertę rewanżu.
- On mówi, że da mi rewanż. Sturm dobrze wie, że został pokonany. Chce drugiej walki, bo jest zakłopotany - stwierdził 29-letni pięściarz z Birmingham.
.jpg)
Wczorajszej nocy na gali w Meksyku, Saul Alvarez (37-0-1, 27 KO) pokonał przez TKO w dwunastej rundzie Ryana Rhodesa (45-4, 31 KO) i obronił tytuł WBC w wadzę junior-średniej.
Już 2 Lipca na stadionie HSV w Hamburgu, dojdzie do wielkiej walki unifikacyjnej w wadzę cieżkiej, pomiędzy mistrzem WBA - Davidem Hayem (25-1, 23 KO), a czempionem federacji WBO i IBF - Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO). W ostatnim czasie od obu panów można usłyszeć rozmaite jak i również śmieszne komentarze. Popularny "Hayemaker" nie może zrozumieć ludzi, którzy uważają Kliczkę za "dobrego człowieka":
- Ludzie rozpatrują Wladimira jako pewnego rodzaju dżentelmena w boksie. Prawda jest taka, że to bezwględny biznesmen o dwóch twarzach. Minęły przecież dwa trudne lata negocjacji, dotyczących organizacji tego pojedynku.. Nie przeszkadza mi to, że społeczeństwo tak myśli, jednak on nie jest żadnym bohaterem. - stwierdził 30-letni Haye.
Wczorajszej nocy na gali w Meksyku, Saul Alvarez (37-0-1, 27 KO) pokonał przez TKO w dwunastej rundzie Ryana Rhodesa (45-4, 31 KO) i po raz pierwszy obronił tytuł WBC. 20-letni Meksykanin dominował w ringu, nie dając żadnych szans swojemu rywalowi na odniesienie sukcesu.
- Rhodes był bardzo trudnym przeciwnikiem. Jestem wdzięczny ludziom, że przyszli mnie wspierać i cieszę się z mojej rozwijającej się kariery. Powoli się wszystkiego uczę. Co do mojej następnej potyczki, to muszę porozmawiać z promotorem. Wstępnie mam powrócić we Wrześniu i chciałbym już toczyć wielkie pojedynki - powiedział Alvarez.
Francisco Espinoza, menadżer byłego czempiona wagi półśredniej - Antonio Margarito (38-7, 27 KO), wypowiedział się na temat potencjalnej potyczki swojego podopiecznego z Miguelem Cotto (36-2, 29 KO). Agent "Tornada" zasugerował, że Margarito jest gotowy, aby 3 Grudnia w Nowym Jorku stanąć "twarzą w twarz" z Portorykańczykiem.
"Walka odbędzie się w limicie do 154 funtów - nie mniej. Chcemy mieć silną sesje sparingową, na stabilnej podstawie. Antonio jest już w dobrej formie. To będzie świetny pojedynek. - stwierdził Espinoza.
Już 25 Czerwca na gali w Ostrowcu Świętokrzyskim, w walce wieczoru na dystansie dziesięciu rund, zaboksuje Dariusz Sęk (11-0-1, 4 KO). Ostatnim przeciwkiem Polaka, był solidny Kubańczyk, Miguel Veloso (12-1-1, 4 KO). Pięściarz pochodzący z Tarnowa jednogłośną decyzją sędziów, okazał się zwycięzcą tego starcia. Zapraszam na rozmowę z Dariuszem Sękiem, w której to mówi o swoich przygotowaniach i dalszej przyszłości.
Czarek Kolasa: Darek, na gali w Ostrowcu Świętokrzyskim w walce wieczoru zaboksujesz na dystansie dziesięciu rund. Wiadomo już coś o twoim przeciwnku ?
Dariusz Sęk: Aktualnie mam do wyboru kilku przeciwników, ale najprawdopodobniej będzie to Gruzin - Sandro Siproshvili.
- Jak przebiegają przygotowania do pojedynku ?
DS: Przygotowania przebiegają bardzo dobrze. Po czterech tygodniach treningów siłowo-wydolnościowych, przyszedł czas na dwa tygodnie mocnych sparingów.
- Kto zatem Ci pomaga w przygotowaniach - sparingach ?
DS: Sparuję z Norbertem Dąbrowskim, Mackiem Sulęckim, a dzisiaj ma dojechać jeszcze Piotrek Wilczewski.
Były mistrz świata dwóch kategorii wagowych: piórkowej i koguciej - Johny Tapia (59-5-2, 30 KO), pokonał na punkty Kolumbijczyka, Mauricio Pastrane (35-16-2, 23 KO). Obaj pięściarze zapoznali się z deskami ringu: Tapia w szóstej, a Pastrane w ostatniej ósmej rundzie. Po ostatnim gongu, sędziowie uznali wyższość Amerykanina, punktując 77-73, 77-73 i 76-74 na jego korzyść.
Przypomnijmy, że jest to trzecia wygrana "Mi Vida Loci" od czasu potyczki Everisto Primero z 2007 roku. Po owym starciu, pochodzący z Albuquerque przez ponad trzy lata nie wyszedł do ringu.

Odbyło się oficjalnie ważenie przed jutrzejszą galą w Kopenhadze, na której do ringu po rocznej przerwie wyjdzie Mikkel Kessler (43-2, 32 KO). 32-letni Duńczyk zaboksuje z solidnym Francuzem, Mehdi Bouadlą (22-3, 10 KO). Były mistrz świata WBC wniósł na wagę 75,5 kilogramów, a jego rywal nie co mniej, bo dokładnie 75,3 kg.
Walka o mistrzostwo świata WBC pomiędzy Sebastianem Zbikiem (30-0, 10 KO), a Julio Cesarem Chavezem Jr (42-0-1, 30 KO), przez cały bokserski "światek" jest bardzo wyczekiwana. Dla 25-letniego Meksykanina będzie to największa jak dotąd "misja" w swojej karierze, w której to nie pojedynkował się jeszcze z żadnym klasowym rywalem. Niemca natomiast z tymczasowego czempiona zamieniono na mistrza świata, więc teraz ma udowodnić, że zasłużył na to miano.
Przedstawiamy oceny i opinie o obu pięściarzach, aby przynajmniej w jakimś stopniu znaleść faworyta owego starcia:
Pojedynek czempiona WBA wagi średniej - Felixa Sturma (35-2-1, 15 KO) i byłego mistrza europy, Brytyjczyka Matthewa Maclina (29-2, 19 KO) jest bardzo wyczekiwanym starciem. Okazało się, że oprócz transmisji w Niemczech, prawa wykupiła także amerykańska telewizja EPIX. Dodatkowo ową walkę będzie można oglądać na Times Square w Nowym Jorku. Wszystko przez ogromny ekran, z którego będzie leciał przekaz prosto z Kolonii.
- Waga Średnia jest jedną z najstarszych i najbardziej ekscytujących kategorii, a EPIX właśnie czeka na potyczkę Sturm-Maclin. Będzię to na pewno emocjonująca walka - powiedział przewodniczący telewizji, Mark Greenberg.
Do pojedynku półfinałowego turnieju Super Six, pomiędzy Glenem Johnsonem (51-14-2, 35 KO), a aktualnym mistrzem WBC, Carlem Frochem (27-1, 20 KO) pozostało jeszcze kilka dni. Sam Amerykanin wypowiadając się o potyczce z popularnym "Kobrą" stwierdził, że jego inspiracją do owego starcia będzie Bernard Hopkins.
- Bernard wykonał kawał dobrej roboty.Czapki z głów! On zdecydowanie powinien być inspiracją dla nas, ludzi starszych - powiedział 42-letni Johnson.
Dzisiejszej nocy, na gali w meksykańskim mieście Mazatlan, były mistrz świata WBC w wadze piórkowej, i WBA w wadze super piórkowej - Jorge Linares (30-1, 19 KO) stoczy swój następny pojedynek. Jego oponentem będzie mało znany Meksykanin, pochodzący z Los Mochis - Adrian Verdugo (18-4-1, 15 KO). Starcie zakontraktowano na dziesięć rund.
Na oficjalnym ważeniu przed walką, obaj panowie byli gotowi i bardzo chętni na stworzenie dobrego widowiska. Przypomnijmy jednak, że federacja WBA nie udzieliła zgody na to, aby stawką potyczki, był pas owej organizacji - International.
Posiadacz pasów WBO: Oriental i Asia Pacific - Will Tomlinson (16-0-1, 11 KO) stoczy kolejny pojedynek. Jutro na gali w Sydney, Australijczyk wyjdzie do ringu na przeciw Bandunga Patavikorngyma (19-1, 10 KO). Walkę zakontraktowano na 12 rund.
Tomlinson, który przez federację WBO jest notowany w rankingu na trzecim miejscu, nie pojedynkował się jeszcze poza granicami swojego kraju. Pomimo tego, w boksie zawodowym odniósł już parę sukcesów, np.: w kwietniu ubiegłego roku, pokonał Oscara Bravo i zdobył pas IBO Inter-Continental.
Mający bardzo solidny bilans walk, jednakże nabity przez potyczki ze słabymi rywalami, Nenad Borovcanin (27-0, 19 KO), wyjdzie ponownie do ringu. 25 Czerwca na gali w Bośni i Hercegowinie zaboksuje z Konstantinem Semerdijewem (29-12-2, 18 KO) - byłym przeciwnikiem mistrza świata WBC, Krzysztofa Włodarczyka. Starcie obu panów zakontraktowano na 12 rund.
32-letni Borovcanin w dotychczasowej karierze nie pojedynkował się jeszcze z żadnym zawodnikiem z czołówki wagi Cruiser. Spośród 27 pięściarzy, z którymi Serb jak do tej pory się zmierzył, tylko dwóch miało dodatni bilans walk.
W piątkowy wieczór na gali w Prudential Center, Joel Julio (37-4, 31 KO) udanie powrócił do dywizji juniór średniej, pokonując wysoko na punkty Angesa Adjaho (25-6, 14 KO).
Pięściarz pochodzący z Kolumbii, a na stałe mieszkający na Florydzie określił swój cel - chciałby zaboksować z mistrzem WBC, Victorem Ortizem (29-2-2, 22 KO).
- Czuje się bardzo dobrze w tej kategorii wagowej i wiem, że jestem mocny. Chciałbym stanąc w ringu na przeciw Ortiza. Jeszcze co najmniej dwa pojedynki i mogę się z nim skonfrontować - powiedział Julio.
Super Czempion WBA w wadze średniej - Felix Sturm (35-2-1, 15 KO), promuje swój pojedynek, który odbędzie się 25 Czerwca w Lanxess Arena w Kolonii. Niemiec wyjdzie do ringu z byłym mistrzem Europy, Brytyjczykiem - Matthewem Maclinem (28-2, 19 KO). Sam Niemiec stwierdził, że ta walka będzie bardzo ważna w jego karierze.
- To będzie walka na śmierć i życie. Przeczuwam, że od pierwszej rundy będą zlatywały bomby - powiedział Sturm.
Do samego starcia pozostało jeszcze pięć tygodni, a spośród 19 tysięcy dostępnych biletów, sprzedano około 8 tysięcy.
Mistrz świata WBC w wadze pół ciężkiej, Jean Pascal (26-1-1, 16 KO) 21 Maja w Montrealu w starciu z Bernardem Hopkinsem (51-5, 23 KO), nie chcę pozostawić żadnych złudzeń sędziom. Pierwsza ich walka zakończyła się remisem, a sam werdykt był poniekąd kontrowersyjny.
- Wiem, że jest to bardzo duże wyzwanie, jednak ja takie uwielbiam. W sobotę musze dać z siebie maksimum i to zrobię. Hopkins ma bardzo duże doświadczenie. W rewanżu mogę pokazać, że jestem wielkim wojownikiem - większym od Niego. On powiedział, że jestem pięściarzem na cztery rundy. Ma racje - znokautuje go do czwartej rundy - stwierdził Pascal.
Oczekujący na swój pojedynek z Nathanem Cleverly (21-0, 10 KO) - Juergen Braehmer (36-2, 29 KO), nie może już doczekać się walki. Niemiec zapowiedział, że pod żadnym pozorem niezawiedzie swoich fanów i wygra pojedynek.
- Jestem bardzo szczęśliwy, bo wreście wyjdę do ringu. Nie jest to łatwa walka, ale poradzę sobię. Ten kto zaloguję się na stronę i będzie oglądać walke, na pewno nie pożałuje - nie rozczaruje moich kibiców - powiedział.
Celestino Caballero (34-3, 23 KO), ciężko trenuje przed zbliżającą się potyczką o pas WBA z Jonathanem Victorem Barrosem (32-1, 18 KO). Pojedynek ten odbędzie się w mieście Mendoza w Argentynie. Panamczyk wypowiedział się na temat osoby Juana Manuela Lopeza (30-1, 27 KO) i jego przegranej z Orlando Solido. Stwierdził, iż popularny "Juanma" jest świetnym pięściarzem i jeszcze wróci na szczyt.
- Każdy może mieć zły dzień. Juanma jest młody, szybki i uderza bardzo mocno. Dodatkowo ma znakomitą technike boksowania. Chciałbym się z nim spotkać w ringu, ponieważ jest klasowym zawodnikiem. Teraz jednak to niemożliwe - aktualnie mój umysł skupia się tylko i wyłącznie na Barrosie - oznajmił Caballero.
W ubiegłą sobote w Los Mochis w Meksyku, odbyła się walka pomiędzy Francisco Arce (31-7-3, 22 KO), a Hugo Ruizem (28-1, 25 KO). Obaj pięściarze zaliczyli dwukrotnie deski, a po dwunastu rundach, sędziowie ogłosli zwycięstwo Ruiza. Starszy brat popularnego "Panchito" - Jorge Arce (57-6-2, 44 KO), oznajmił, że jego zdaniem Francisco został okradziony z wygranej.
- Jestem bardzo smutny, że przez sędziów mój brat nie został mistrzem świata. Prawda jest taka, że oni go okradli z sukcesu. Nawet meksykańscy dziennikarze nie zgadzają się co do wygranej Ruiza - powiedział.
Były niekwestionowany mistrz świata - Roy Jones jr (54-7, 40 KO) w sobotnią noc spotka się na ringu w Moskwie z Denisem Lebedevem (21-1, 16 KO). Amerykanin nagrał nawet piosenkę, do której wejdzie na ring.
- Kiedy miesiąc temu robiłem trase promocyjną w Moskwie, zapytano mnie, czy nie chciałbym nagrać jakiegoś utworu. Nie spodziewałem się, że mam tu tylu fanów - zainspirowało mnie to i stworzyłem kawałek. Mam nadzieje, że ludzie go polubią - powiedział Jones.
Zapytany też, jak się czuje przed sobotnią walką, odpowiedział, że zostało mu tylko odliczać dni do starcia:
- Dostosowałem się już do zmiany czasu. Jestem w bardzo dobrej formie i nie mogę się doczekać batalii.
Dzisiejszej nocy, oczy bokserskiego świata będą zwrócone w stronę pojedynku Arthura Abrahama (32-2, 26 KO) z Andre Wardem (23-0, 13 KO). Obaj panowie rywalizują o finał turnieju Super Six w wadze super średniej.
Amerykanin zapytany o styl Abrahama powiedział, że Niemiec będzie zasłonięty, a od czasu do czasu poszuka nokautującego ciosu.
- Jego siłą jest to, że wierzy w swoją moc. Ma wielką reputacje i jest bardzo silny fizycznie. Schowa się za podwójną gardą, a potem będzie chciał mnie znokautować - taki on już jest - stwierdził Ward.
Francisco Arce (31-6-3, 22 KO) w najbliższą sobotę, będzie miał szanse pójśc w ślady swojego starszego brata Jorge i zdobyć tymczasowe mistrzostwo WBA w wadze koguciej. Przeciwnikiem Meksykanina będzie Hugo Ruiz (27-1, 25 KO), a miejscem starcia będzie Los Mochis i hala Polideportivo Centenario.
Popularny "Panchito" w dotychczasowej karierze walczył już m.in. w eliminatorze do walki o pas IBF. W tamtym pojedynku, Arce uległ jednogłośnie na punkty pięściarzowi z RPA, Simphive Nonggayemu.
Aktualny mistrz świata IBF w wadze pół średniej - Dejan Zaveck (31-1, 18 KO) wypowiedział się na temat swoich kolejnych rywali. Słoweniec zadeklarowal, że bardzo chciałby się spotkać w ringu z Andre Berto (27-1, 21 KO)
- Gdybym mógł wybierać, podpisałbym kontakt na walkę z Berto. Jest tylko pytanie, czy po utracie pasa WBC, chciałby on boksować o IBF - powiedział Zaveck
Były pretendent do mistrzowskiego tytułu WBC w wadze ciężkiej - Chris Arreola (30-2, 26 KO) ma swój typ na pojedynek Davida Haye'a z Wladimirem Klitschko. Popularny "Koszmar" jasno stwierdził, że to Anglik wyjdzie z tej bitwy zwycięsko.
- Widze wygraną Haye'a. On jest szybkim myśliwcem i napewno będzie wywierał presje na Kliczce. Posiada umiejętności, których Wladimir nigdy nie widzial na oczy - ocenił Amerykanin
Arreola wypowiedział się także o swoim jutrzejszym pojedynku z Nagym Aguillerą (16-5, 11 KO), który odbędzie się na gali Ward-Abraham:
- Bardzo udana była moja praca na siłowni. Według mnie wygrałem tą walkę już na sali treningowej. Teraz nadszedł czas, aby to wszystko pokazać w ringu - powiedział.
W ostatnim czasie dużo się mówi o osobie Zsolta Erdeia (32-0, 17 KO) i jego następnym starciu na wschodnim wybrzeżu. Węgier spotka się w ringu w Atlantic City z Byronem Mitchellem (28-7-1, 21 KO). Tym razem głos zabrał promotor samego pięściarza, Lou DiBella.
- Zsolt to wielka węgierska gwiazda i jeden z najlepszych europejskich zawodników ostatnich lat. Walka pojawi się w międzynarodowej telewizji, więc jego fani będą ją mogli obejrzeć w swoich domach. W ostatnim pojedynku w Atlantic City, Erdei przyciągnął tłumy. To było bardzo imponujące - powiedział.
Były mistrz świata w wadze junior muszej - Edgar Sosa (42-6, 25 KO), 2 czerwca będzie bronić pasa WBC International. Przeciwnikiem Meksykanina będzie dwunasty w owym rankingu, Julio Paz (12-1, 4 KO), a starcie ma się odbyć w Meksyku. Dokładne miejsce potyczki nie jest jeszcze znane.
Rywal Sosy, popularny "Matador" do tej pory nie odniósł żadnych spektakularnych wyników w swojej karierze zawodowej. Jego największym sukcesem jest zdobycie pasa WBC Latino, pokonując niejednogłośnie na punkty Argentyńczyka Fariasa.
Świeżo upieczony mistrz świata IBF w wadze średniej - Daniel Geale (25-1, 15 KO), myśli już o swoich następnych rywalach. Australijczyk jasno stwierdził, że chce toczyć pojedynky tylko i wyłącznie z najlepszymi:
"Nigdy nie należy nikogo wykluczać, ale teraz jestem lepszy niż kiedykolwiek. Chcę walczyć z najlepszymi na świecie. Obecnie mamy bardzo dużo opcji, jednakże będe chciał się bić z wielkimi nazwiskami - oznajmił.
Geale wypowiedział się także o potencjalnym starciu z Sergio Martinezem, który jest mistrzem świata WBC.
"On jest numerem jeden, najlepszym na świecie. Posiada tytuł WBC i ostatnio dołożył znakomite zwycięstwa do swojego bilansu. Walka z nim byłaby największym wyzwaniem w mojej karierze - zakończył Geale.
Po zdobyciu pasa IBF w pojedynku z Corrym Spinksem, Corneilius Bundrage (30-4, 18 KO) powróci na ring. Amerykanin zaboksuje 25 czerwca na gali Alexander - Matthysse, a jego potencjalnym przeciwnikiem ma być Sechew Powell (26-2, 15 KO).
"Wracam na ring 25 czerwca. Chciałbym podziękować wszystkim moim kibicom za wsparcie. Wielkie dzięki, że jesteście" - napisał na Twitterze.
Obaj panowie spotkali się już w ringu sześć lat temu, kiedy to zwycięzcą okazał się Powell, który wygrał przez TKO w pierwszej rundzie. Pojedynek miał miejsce w Mashantucket w stanie Connecticut, a samo starcie było zakontraktowane na dziesięć rund. Na owej gali, swoje pojedynki zwyciężyli także Andre Berto i Yuri Foreman.
Były mistrz świata wagi pół cieżkiej - Antonio Tarver (29-6, 19 KO), wypowiedział się na temat osoby Floyda Mayweathera i jego starcia z Pacquiao. Amerykanin aktualnie pracujący w Showtime stwierdził, że chętnie by zobaczył jeszcze Pretty Boya w ringu.
"Myśle, że Floyd powinien wrócić na ring, żeby udowodnić, kto jest najlepszy. Mayweather jest w stanie wygrać z każdym, jednak Pacquiao jest w takiej samej sytuacji i też jest tak brany pod uwagę"
Mistrz świata IBF w wadze Super Średniej - Lucian Bute (28-0, 23 KO), według rumuńskich mediów, 9. Lipca wyjdzie do ringu z Francuzem Jeanem Paulem Mendym (29-0-1, 16 KO). Pojedynek ma się odbyć w Rumuni, a dokładne miejsce nie jest jeszcze znane.
Jak się jeszcze dowiadujemy, Bute na jesieni miałby zawalczyć w Atlantic City, z byłym championem wagi średniej - Kellym Pavlikiem (36-2, 32 KO). Przypomnijmy, że Amerykanin dzisiejszej nocy na gali Pacman-Mosley, zaboksuje na dystansie 8. rund z Alfonso Lopezem.
Były rywal m.in Briana Minto, Donnell Holmes (32-1-2, 28 KO) powróci na ring po ponad rocznej przerwie. Amerykanin zaboksuje 20 maja na gali w Raleigh w Północnej Karolinie. Pojedynek zakontraktowany jest na dziesięć rund, a przeciwnik Holmesa nie jest jeszcze znany.
Ponadto na owej gali wystąpi John Butler (22-3, 8 KO), a także młody pięściarz wagi półśredniej, 23. letni Vermon Alston (4-0, 4 KO). Obaj panowie nie poznali jeszcze nazwisk swoich rywali.
Mineły już prawie dwa miesiące od porażki Miguela Romana (34-8-0, 26 KO) z Jonathanem Barrosem (32-1-1, 18 KO). Po dwunastu rundach walki, Meksykanin uległ wysoko na punkty i stracił szansę zdobycia pasa WBA w wadze super piórkowej.
W ubiegłą sobote w meksykańskim mieście Leon, popularny "Mickey" pokonał przez techniczny nokaut w 7. rundzie swojego rodaka, Hugo Salasa (4-2, 2 KO). Dodatkowo dzięki wygranej, będzie dzierżył pas WBC Fecombox.
Według fińskich mediów, Robert Helenius (15-0, 10 KO) następny pojedynek stoczy 25 Czerwca z byłym mistrzem świata WBO, Sergiejem Liakhoviczem (25-3, 16 KO). Obie strony doszły do porozumienia, a do dopięcia wszystkich szczegołów zostało m.in miejsce pojedynku.
Tak jak "Nordycki Koszmar", Liakhovicz ma w swoim dorobku wygraną z Lamonem Brewsterem, po której został championem wagi ciężkiej. Niestety w następnym swoim pojedynku został zastopowany w 12 rundzie przez Shannona Briggsa i stracił pas WBO.
Bokserska legenda wagi super średniej - Joe Calzaghe, wypowiedział się na temat pojedynku Davida Haye'a (25-1, 23 KO) z Wladimirem Kliczko (55-3, 49 KO). Były mistrz świata m.in federacji WBC i WBO stwierdził, że "Hayemaker" ma szanse pokonać Ukrainca i odebrać mu mistrzowskie pasy.
"Wladimir to wielki facet, ma bardzo duży zasięg rąk, ale David jest bardzo szybki. Jest jednym z najszybszych pięściarzy kategorii ciężkiej. On może naprawde znokautować Kliczko. - powiedział Calzaghe.
Mistrz świata WBA w wadze Ciężkiej - David Haye (25-1, 23 KO) spotkał się już w ostatnich dniach w obecności promotorów ze swoim rywalem, Wladimirem Kliczko (55-3, 49 KO). Pojedynek obu pięściarzy odbędzie się 2 lipca w Hamburgu, a panowie rozmawiali już w Nowym Jorku z włodarzami HBO.
Popularny "Hayemaker" wypowiedział się na temat kontraktu, w którym jak sam mówi nie ma klauzuli rewanżu.
"Mamy umowe jaką chcieliśmy. Mianowicie 50-50 wszystkich dochodów. W kontakcie nie ma klauzuli rewanżu, więc jeśli ja wygram pojedynek, to będe mógł wyjśc do ringu z kim chcę i gdzie chcę. Tak należy robić interesy, zwłaszcza, gdy obie strony włożyły w to tyle pięniędzy" - powiedział 30. letni Anglik
Prospekt wagi ciężkiej, Flo Simba (10-0, 9 KO) stanie do największego wyzwania w swojej dotychczasowej karierze. Pięściarz z RPA zaboksuje 4 czerwca z byłym rywalem Lennoxa Lewisa czy Mike'a Tysona, Francoisem Bothom (47-5-3, 28 KO).
Jak narazie Simba nie odniósl żadnych większych sukcesów na zawodowym ringu. W ostatnim swoim pojedynku zdobyl młodzieżowy pas IBO pokonując przez TKO w pierwszej rundzie, Brazylijczyka Almeide.
Promotor Lou DiBella chce rewanżu pomiędzy Andre Berto (27-1, 21 KO), a nowym mistrzem świata WBC w wadze półśredniej - Victorem Ortizem (29-2-2, 22 KO). Obaj pięściarze w ubiegłym tygodniu spotkali się w ringu, z którego niespodziewanie zwycięsko wyszedł Ortiz. Szef DiBella Entertainment zapowiedział, że Berto dostanie rewanż, ale najpierw stoczy jeszcze pojedynek.
- Nie obchodzi mnie ile razy obaj by stawali do ringu naprzeciw siebie, zawsze byłaby to świetna walka. Ortiz zdobył tytuł, ale Berto pokazał serce do walki. Napewno zaboksują jeszcze ze sobą, ale najpierw pewnie staną na przeciw z innymi przeciwnikami. Trzeba poczekać - powiedział DiBella.
Niepokonany na zawodowych ringach Anglik, Darren Barker (22-0, 14 KO) będzie miał po raz drugi w karierze szanse zdobycia pasa EBU w wadze średniej. Rywalem popularnego "Dazzlinga" będzie były rywal naszego Mariusza Cendrowskiego - Domenico Spada (32-3, 16 KO). Pojedynek odbędzie się 30 Kwietnia w Londynie.
Przypomnijmy, że Barker w swojej ostatniej walce 9 Kwietnia ubiegłego roku, pokonał Francuza Belghechama i zdobył pas EBU. Jednakże poprzez to, że nie wyszedł do ringu już ponad rok, pas mistrzowski został zwakowany.
David Haye (25-1, 23 KO), który 2 Lipca w Hamburgu wyjdzie do ringu z Wladimirem Kliczko zapowiedział, że najpierw zdetronizuje jego, a potem pokona starszego z braci - Witalija. Popularny "Hayemaker" stwierdził, że po tym jak zniszczy Wladimira, to drugi z braci odwoła pojedynek z Tomaszem Adamkiem, aby jak najszybciej skonfrontować się z nim.
"Witalij zrezygnuje z pojedynku z Adamkiem, bo będzie chciał się odpłacić za to, że pokonałem jego młodszego brata. Aktualnie jestem zdeterminowany, aby wyeliminować braci Kliczko" - powiedział Anglik.
Szef Golden Boy Promotions - Richard Schaefer zapowiedział, że dojdzie do rozmów z Erikiem Moralesem (51-7, 35 KO) na temat jego dalszych planów i następnej walki. Zauważył też, że jest moźliwośc zorganizowania pojedynku z Marco Antonio Barrerą (67-7, 44 KO). Dla obu panów byłoby to juz 4 spotkanie na ringu zawodowym.
"Czytałem, że Barrera jest zainteresowany walką z Erikiem Moralesem. Zobaczymy co się wydarzy. Nie rozmawiałem z Barrerą, więc jeszcze nie wiem co z Nim będzie. Wiem jednak, że on przyjmie każdy pojedynek, który ułatwi mu starcie z czołowymi rywalami oraz dużą gaże" - powiedział Schaefer
Duży prospekt wagi ciężkiej, Kubrat Pulev (11-0, 5 KO), którego kariera rozwija się bardzo okazale, 7 Maja stoczy następny pojedynek. Bułgar skrzyżuje rękawice z byłym przeciwnikiem Andrzeja Gołoty i Odlaniera Solisa, Rayem Austinem (28-5-4, 18 KO).
Na owej gali w Kopenhadze, w walce wieczoru zaboksuje też 48. letni Evander Holyfield (43-10-2, 28 KO) z trzy lata młodszym Duńczykiem, Brianem Nielsenem (64-2, 43 KO).
Znamy już oficjalną date i miejsce pojedynku Felixa Sturma (35-2-1, 15 KO), który skrzyżuje rękawice z byłym mistrzem Europy w wadze Średniej, Matthewem Macklinem (28-2, 19 KO). Obaj panowie spotkają się w ringu 2 Lipca w Kolonii.
Niemiec tytułu WBA bronił aż dziesięciokrotnie, m.in. z Khorenem Gevorem, Ronaldem Hearnsem czy z aktualnym mistrzem IBF - Sebastianem Sylvestrem.
Sturm w dotychczasowej karierze musiał uznać wyższośc dwóm przeciwnikom. W 2004 roku uległ jednogłośnie na punkty w pojednku z Oscarem De La Hoyom i stracił pas WBO. Druga porażkę zanotował trzy lata później, przegrywając przez TKO w 10 rundzie z Javierem Castillejom.
Paul McCloskey (22-0, 12 KO) w jutrzejszym pojedynku zmierzy się z mistrzem świata WBA, Brytyjczykiem Amirem Khanem (24-1, 17 KO). Irlandczyk wieży, że ma szanse w starciu z „King Khanem”:
„Amir Khan jest wielką gwiazdą, i rywalizując z Nim muszę zrobić absolutnie wszystko, aby zdobyć pas. Walka o Mistrzostwo Świata to marzenie każdego boksera i wiem, że mogę to zrobić. To jest dla mnie wielka szansa”.
Bezpośrednia relacje z gali w Manchesterze przeprowadzi Polsat Sport. Początek relacji od 21.
Już jutro w Danii odbędzię się następna seria turnieju "Bigger's Better" transmitowanego na stacji Eurosport. Na liście 8 zawodników, którzy wezmą w nim udział widnieją dwa polskie nazwiska. Nasz kraj będą reprezentować Damian Trzciński i Tomasz Bala.
Zwycięzca turnieju zgarnie 15 tysięcy Euro. Eurosport rozpocznie nadawanie na żywo o godzinie 21:00.
Oto pełna lista Zawodników:
Ed Monso - Dania
Florin Nasara - Rumunia
Tomasz Bala - Polska
Konstantin Airich - Niemcy
Damian Trzciński - Polska
Niko Falin - Niemcy
Vladimir Zelant - Bułgaria
Martynas Knyzelis - Litwa

Niepokonany na zawodowych ringach – Ryan Kielczewski (9-0, 2 KO) stoczy kolejny pojedynek. Tym razem na gali w Dorchester zmierzy się z dość mocno bijącym Robertem DaLuzem (13-33-3, 9 KO).
Dziennikarz ESPN, Don Rafael pochlebnie wypowiedział się, na temat postawy Tomasza Adamka w starciu z Kevinem McBridem. Podkreślił też, że nie może doczekać się pojedynku „Górala” ze starszym z braci Kliczko:

Znamy termin i miejsce pojedynku mistrza świata federacji WBC w wadze Junior Średniej – Saula Alvareza (46-0-1, 26 KO), który skrzyżuje rękawice z byłym mistrzem Europy, Ryanem Rhodesem (45-4, 31 KO) . Pojedynek odbędzie się 18 Czerwca w Meksyku.
„Dla mnie i dla moich rodaków to jest wielka walka, ale jeszcze ważniejsza jest historia. To zawsze było moje marzenie, aby obronić tytuł w Meksyku. Jestem bardzo szczęśliwy” – powiedział Alvarez, który 5 Marca pokonał jednogłośnie na punkty innego Brytyjczyka – Matthewa Hattona

Polak, Tomasz Adamek (44-1, 28 KO) ma walczyć we Wrześniu z mistrzem WBC, Witalijem Kliczko (42,2, 39 KO). Jednogłośne zwycięstwo nad Irlandczykiem, Kevinem McBridem, nie dało nowych informacji na temat szans w starciu z Kliczko.
„To będzie wielka walka w moim kraju. Wielu fanów, którzy dzisiaj przyszli, będą w niej uczestniczyli. Dla mnie to jest wielka szansa. Mogę być mistrzem świata trzech kategorii. Mam jeszcze kilka miesięcy, aby się przygotować”
Czy Adamek ma szanse z Kliczko ? – trudno powiedzieć. Nokautujący cios Polaka powalił tylko dwóch z sześciu przeciwników „Górala” w wadze ciężkiej. Starszy z braci Kliczko nigdy nie leżał na podłodze. Jednak Adamek jest jednym z najszybszych i najbardziej dynamicznych pięściarzy w Ciężkiej, co jest stwarza problem dla 40-letniego Ukrainca.
Już dzisiaj wielkie starcie Tomasza Adamka (42-1, 28 KO) z Kevinem McBridem (35-8-1, 29 KO) Z tej okazji przypominam państwu ostatnią runde pojedynku z 2007 roku, w którym Irlandczyk podejmował naszego Andrzeja Gołote.
Już dzisiaj wielkie starcie Tomasza Adamka (42-1, 28 KO) z Kevinem McBridem (35-8-1, 29 KO) Z tej okazji przypominam państwu ostatnią runde pojedynku z 2007 roku, w którym Irlandczyk podejmował naszego Andrzeja Gołote.
Już w tym roku, ma startować Super Six w wadze Cruiser – turniej organizowany przez grupę Sauerland. Na liście 6 pięściarzy widnieje Krzysztof „Diablo” Włodarczyk”, który w ubiegłą sobotę wygrał nie jednogłośnie na punkty z Francisco Palaciosem. Werdykt pojedynku dla wielu skandaliczny, szczególnie wynik 118-112 na korzyść Polaka, budził wielką nieścisłość. Kibice, eksperci pięściarstwa, gwiazdy telewizji, którzy zakupili bilety na gale, mogą być potwornie zawiedzieni stylem walki obu pięściarzy, a najbardziej naszego boksera. Dariusz Snarski – olimpijczyk z Barcelony, na łamach bokser.org stwierdził, że nie widzi Włodarczyka w turnieju 6 potencjalnie najlepszych Cruiserów na świecie.
W żadnym stopniu nie milkną słowa o walce z 2 Kwietnia, kiedy to Krzysztof Włodarczyk (45-2-1,32 KO), bronił pasa WBC w starciu z Francisco Palaciosem (20-1, 16 KO). Po 12 rundach, niejednogłośnie na punkty wygrał Polak. Amerykanin cały czas rozpamiętuje pojedynek z "Diablo" i nie może się pogodzić z przegraną:
- Nie czuję się jak przegrany. Czuję, że wygrałem, ale nie dotrzymałem obietnicy. Zawiodłem mojego brata, moją rodzinę, mojego syna. Jestem teraz naprawdę zdołowany - mówi 33-letni pięściarz.
Palacios także wypowiedział się o naszym rodaku, Tomku Adamku, który w swojej ocenie stwierdził, że "Wizzard" wygrał pojedynek:
- Adamek widział naszą walkę w telewizji i powiedział, że wygrałem wyraźnie - skomentował były przeciwnik Włodarczyka.
-
- Mam nadzieję, że Witalij da mi natychmiastowy rewanż. Walka mogłaby się odbyć ponownie w Kolonii, a ludzie, którzy ostatnio zapłacili za bilety, tym razem powinni obejrzeć walkę za darmo, bo to im się należy. Taka jest moja propozycja, o ile Kliczko będzie miał jaja by spotkać się ze mną jeszcze raz - podsumował Solis (17-1, 12 KO), który ciągle przebywa w klinice i czeka na kolejną operacje kolana.
Już 16 Kwietnia w Mashantucket w stanie Connectitut, kolejną walke w obronie pasa WBC wadze Pół Średniej stoczy Andre Berto (27-0-0). Jego przeciwnikiem będzie Amerykanin meksykańskiego pochodzenia - Victor Ortiz(28-2-0), który walczył m.in z byłym przeciwnikiem Macieja Zegana, Natem Campbellem, czy Marcosem Rene Maidaną.
Dla Berto będzie to już 6 obrona mistrzowskiego pasa w karierze. W ostatniej walce pokonał w pięknym stylu w 1 rundzie, Freddy'ego Hernadeza, a wcześniej zastopował w 8 rundzie byłego rywala Miguela Cotto - Carlosa Quintane. Walke wieczoru poprzedzi starcie Deandre Latimore (21-3-0), który stanie naprzeciw doświadczonego lecz już dośc wypalonego, Dennisa Sharpe (17-6-3). Walkę zakontraktowano na 12 rund
Były mistrz olimpijski - Jerzy Kulej, wypowedział się na temat walki Krzysztofa Włodarczyka (45-2-1) z Francisco Palaciosem (20-1-0) , która odbyła się wczoraj w Hali Łuczniczka w Bydgoszczy. Komentator bokserski nie krył swojego niezadowolenia przez postawe obu pięściarzy:
"Miał być wielki pojedynek, a było mizernie. [...] Momentami wyglądało, jakby Włodarczyk obawiał się nokautującej siły rywala. Po raz pierwszy po walce "Diablo" jestem rozczarowany jego postawą. Mijały kolejne rundy i nic się nie działo. Po walce Krzysztof mówił o taktyce, a moim zdaniem to była raczej bezradność" - skomentował Kulej
9 Kwietnia czekają nas wielkie emocje, które ma nam dać prosto z Prudential Center - Tomasz Adamek (43-1-0), który skrzyżuje rękawice z pogromcą Tysona - Kevinem McBridem (32-8-1).
To jednak nie wszystkie ciekawe walki w tym dniu, szczególnie dla polskich kibiców. A mianowicie w Niemczech, na gali w Hamburgu swój pojedynek stoczy Grzegorz Soszyński (19-1-1) Polak stanie w ringu z bardzo solidnym Serbem, Geardem Ajetoviciem (18-4-1). Dla Soszyńskiego to będzie najważniejszy pojedynek od czasu pojedynku na gali Polsat Boxing Night z Dawidem Kosteckim.
Kolejnym bardzo ciekawym bokserskim pojedynkiem będzie starcie w Magdeburgu. Niemiec Robert Stieglitz (32-2-0) będzie bronił pasa WBO w wadze Super Średniej, a na przeciw niego wyjdzie, pochodzący z Armeni - Khoren Gevor (31-5-0). Będzie to 4 obrona pasa mistrzowskiego przez Niemca, który zdobył go w walce z niepokonanym Węgrem, Karoly Balzsayem.

Jeden z najlepszych bokserów ostatnich dwóch dekad - Floyd Mayweather jr (42-0-0) znów ma kłopoty. Tym razem Amerykanin ma problemy z Urzędem Skarbowym w USA. Sprawy tyczy się pojedynku "Preety Boya" z Juanem Manuelem Marquezem, który odbył się we Wrześniu 2009 roku. Za tą walke Mayweather dostał 25 mln dolarów i z tej kwoty powinien sobie odliczyć ponad 3 mln dolarów - tego jednak nie zrobił.
To już nie pierwszy raz, gdy Mayweather nie dzieli się pieniędzmi w należyty sposób z Urzędem Podatkowym. W innej sprawie kilka lat temu, winny był Urzędowi ponad 6 mln dolarów. Na koniec jednak dogadał się ze Skarbówką poprzez terminy spłat podatku.
Mariusz Cendrowski, bo o Nim mowa - znakomity polski amator, olimpijczyk. .Jeden z ostatnich polskich bokserów amatorskich, który był tak ważnym punktem dla reprezentacji na najbardziej prestiżowych zawodach. Za parenaście dni stoczy walkę w Gruzji o pas mistrza świata IBO. Jednak większa częśc kibiców fascynujących się tą dyscypliną, pamięta go właśnie z czasów amatorskich, ponieważ tam zdobywał sukcesy. Po przejściu na zawodostwo tak jakby wszystko się urwało - walki na mizernych galach, ze słabymi rywalami. Nic nie dał kontrakt z Donem Kingiem i walka w USA. Nikt nie zauważał, że on naprawde ma umiejętności, aby coś osiągnąć także w boksie zawodowym. Więc jakże się ucieszyłem, gdy najpierw dostał propozycje walki z młodym Niemcem Troelenbergiem, a później ją wygrał - widać było, że kariera zawodowa Mariusza Cendrowskiego zaczyna się dopiero teraz solidnie rozwijać.
Mistrz świata federacji IBF w wadze Średniej - Sebastian Sylvester (33-3-1) w sobote na gali w Rostocku będzie próbował po raz 3 obronić mistrzowski pas. Przeciwnikiem "Hurrikana" będzie inny niemiecki bokser Mahir Oral (28-2-2), który w Marcu tego roku efektownie zastopował w 10 rundzie Juana Camilo Novoe.
Przed walką wieczoru ciekawie zapowiada się walka, prospektującego Bułgara - Kubrata Puleva (8-0-0) z byłym sparingpartnerem Tomasza Adamka, Amerykaninem Dominickiem Gunnem (33-6-1). Na tej gali będzię też polski aspekt, czyli rewanżowa walka, pomiędzy naszym Mariuszem Cendrowskim (20-2-2), a Niemcem Thomasem Troelenbergiem (21-1-0). Przypominam, że w pierwszej walce obu tych pięściarzy, wygrał Polak, który po 8 starciach wypunktował Niemca.
Długo zastanawiałem się czy napisać tego dość kontrowersyjnego bloga. Domyślałem się też, że spadnie na mnie wielka fala krytyki - najbardziej dlatego, że główną osobą tematu będzie Dariusz Michalczewski. Jednakże zdecydowałem się napisać, ponieważ bardzo mnie gryzł ten temat.
Każdemu polskiemu kibicowi bokserskiemu osoby o nazwisku Michalczewski można nie przedstawiać. Mistrz świata WBO, IBF i WBA w pół cieżkiej. Uznany za boksera wszechczasów przez federacje WBO. Ja tak samo, jako kibic Tigera oglądałem jego ostatnią walke z Tiozzo i pare wcześniejszych. Byłem wiernym kibicem, dopóki gdy dowiedziałem się, że walczył pod flagą niemiecką..
Pewnie każdy kto jest fanatykiem boksu, a napewno większa cześc wie, kto to jest Don King - czlowiek, który promował albo organizował walki takim gwiazdom jak sam Muhammad Ali czy Mike Tyson. Człowiek, który z wielkiego promotora stał się wrakiem i odstającym od innych managerów. Pieniądze, sława w bokserskim świecie, a także wygrane jego podopiecznych sprawiały, że ciagle byl na szczycie. Teraz to jest inna osoba, z którą bokserzy z odrobiną rozumu nie chcą mieć nic wspólnego.
"Nordycki Koszmar" - Robert Helenius (12-0-0) znów stoczy swój następny pojedynek. Tym razem będzie miał szanse zdobyć pas Unii Europejskiej (EBU-EE) w pojedynku poprzedzającym walke Marco Hucka z Mattem Godfredem. Na jego drodze stanie Gregory Tony (12-0-0) - francuz, który legitymuje się takim samym bilansem jak Fin, jednakże w swoim dorobku nie ma znanych nazwisk.
Jutrzejszej nocy , byly Mistrz Świata WBC, pogromca samego Lennoxa Lewisa - Oliver McCall (54-9-0) skrzyżuje rękawice z Timurem Ibragimovem (27-2-1). Stawką tego pojedynku dla tego pierwszego będzie powrót do czołówki, dla drugiego pokazanie swoich szerszych umięjetności w walce z takim znanym nazwiskiem bokserskim i w tym też pokazanie się w rankingach.
W ubiegłą sobote Albert Sosnowski dzielnie radził sobie w walce ze starszym z braci Kliczko. Jendak Polak uległ w 10 rundzie przez nokaut. Był za słaby aby bardziej zagrozić mistrzowi WBC. Ukrainiec to nie tylko wytrawny bokser, ale i biznesmen. Wedle niemieckiej prasy zakończył walkę dokładnie w tym momencie w którym mu się to najbardziej opłacało.
Niemiecki "Frankfurter Neue Presse" sugeruje, że stopa opłacalności całego przedsięwzięcia dla Ukraińca wynosiła właśnie co najmniej 40 minut tego spektaklu.
Były mistrz Europy federacji EBU - Przemysław Saleta (43-7-0) w ostatnich latach pojawiał się tylko w programach telewizyjnych niz na ringu.Były polski bokser zapowiedział, że w przypadku otrzymania oferty od Andrzeja Gołoty skłonny jest przyjąc propozycje.
- Gdybym dostał taką oferte, to ją...przyjmę! - oznajmił 'Przeglądowi Sportowemu' Przemysław Saleta
