Telewizja Showtime sukcesywnie ukazuje następne części dokumentu Fight Camp 360 w którym obejrzeć możemy kulisy turnieju Super Six. Jak dotąd dokument ma 7 pół godzinnych odcinków. Nie wiadomo jak zakończy się turniej i czy dojdzie do walk półfinałowych. Dirrel i Ward nie bardzo chcą ze sobą walczyć a Froch unika konfrontacji z Abrahamem.
Oglądałem walkę Gołoty z Tysonem i nie powiem że sam nie byłem wstrząśnięty. Mimo tego dzień później nie byłem przekonany czy przeważająca część komentarzy jest słuszna. Widzimy samą walkę w ringu. A każda walka to osobna historia. Nie widzimy obozu przygotowawczego. Nie widzimy relacji między całą ekipą. Nie znamy życia boksera. Buster Douglas znokautował Tysona przypadkiem? Całe piękno boksu. W Polsce do dziś panuje opinia że Gołota zdezerterował. Zawsze byłem przekonany że człowiek w sytuacjach zagrożenia życia działa niezbyt panując nad tym co robi. I nie wiem czy to co widziałem wtedy w nocy nie było tego przykładem. Znalazłem kilka ciekawych faktów i wypowiedzi, które może warto przytoczyć a ocenę zostawiam czytelnikom.
Pierwsza przegrana dla zawodowego boksera jest zawsze traumatyczna. Szczególnie gdy jest on wskazywany na kolejnego możliwego mistrza. Jest grupa fanów boksu, która z tą samą przyjemnością ogląda porażki bokserów, jak ich zwycięstwa. Jeśli przegrywasz w tym sporcie ludzie bardzo łatwo Cię skreślają. Cristobal "The Nigtmare" Arreola po porażce z Witalijem Kliczką wkroczył w miejsce w swojej karierze, z którego nigdy może już nie wyjść. "Czyściec dla nadziei'' to fraza której używam by opisać boksera, w którym pokłada się wielkie nadzieje ale gdy wszystko już zostanie powiedziane i zrobione to zostaje tylko ta jedna rzecz którą można o nim powiedzieć. Że był wielką nadzieją.
