Włoska grupa OPI 2000 zajmująca się promocją boksu zawodowego we współpracy z Promosport Sardegana, stanęła na przeciwko wymaganiom włoskich tifosi, i zorganizowała w stolicy Sardynii, Cagliari, zorganizowała dwie walki o pasy IBF, które odbędą się w najbliższy piątek.
W walce wieczoru swoje umiejętności zaprezentuje były mistrz Unii Europejskiej, Andrea Sarritzu (32-4-4, 12 KO) spróbuje on odebrać pas IBF w wadze muszej, obecnemu posiadaczowi czyli Moruti Mthalane (27-2, 18 KO).
Tego wieczoru zaboksuje jeszcze Simona Galassi (15-1-1, 3 KO) ta wiekowo zaawansowana zawodniczka stanie do walki o wakujący pas IBF w kategorii super muszej, a jej rywalką będzie Nadege Szikora (10-2-1, 4 KO).
Mistrz świata WBO w kategorii junior półśredniej Timothy Bradley (27-0, 11 KO), udzielił ostatnio głośnego wywiadu, na temat jego potyczki z Amirem Khanem (26-1, 18 KO).
Bradley wyjaśnia iż odrzucił lipcową ofertę, ale głęboko wierzy że walka pomiędzy nimi jeszcze sie wydarzy. Nawet jeśli Khan zmieni kategorię wagową na wyższą, tak jak zapowiada w 2012 to on jest otwarty na nowe wyzwania w nowych wagach.
- Nie unikam Khana, wykonałem tylko ruch biznesowy, dokładnie wiem co mówię i robię, ale on może mówić co chce. W 140 lub 147 funtach dojdzie do oczekiwanego starcia. Powiedziałem mojemu managerowi aby umieścił Khana na liście. Tej walki oczekuje pięściarski świat, oraz wszyscy fani, dlaczego miała by sie nie odbyć ? -zakończył Deser Storm.
Były mistrz w dwóch kategoriach wagowych Omar Andres Narvaez (35-0-2, 19 KO) który ma stoczyć pierwszą swoją walkę na terenie Stanów Zjednoczonych, w przyszła sobotę przeciwko genialnemu Nonito Donaire (26-1, 18 KO).
Zapytany jak ocenia swoje szanse wtym pojedynku, odpowiedział - Wiem że w tym pojedynku nie będę faworytem, ale takie walki są najlepsze, ponieważ w pełni pozwalają wydobyć ze mnie co najlepsze. Było by miło gdybyśmy się spotkali jeszcze w limicie 112 funtów kiedy obydwaj byliśmy mistrzami świata - powiedział Narvaez.
- W sobotę każdy się przekona, jak jestem szybki i silny, mam zamiar zaskoczyć wszystkich którzy przybędą na walkę tego dnia, i wrócić z tytułem do Argentyny - zakończył Argentyńczyk.
Jorge Linares (31-1, 20 KO) jeszcze nie pokonał Antonio DeMarco (25-2-1, 18 KO) a już upatrzył sobie kolejnego rywala. Tym razem na jego celowniku znalazła się meksykańska legenda boksu zawodowego czyli Eric Morales.
Na razie "El Nino de Oro" w sobotę musi się zmierzyć z DeMarco,a Morales musi rozstrzygnąć na swoją korzyść zaplanowaną walkę na 10 grudnia a później możemy czekać na rozwój sytuacji, i zobaczyć czy obaj pięściarze staną naprzeciw siebie w ringu.
- Oczywiście że chciałbym sie zmierzyć z Moralesem, on jest wielkim mistrzem, ale oczywiście w pierszej kolejności muszę się uporać z DeMarco - zakończył Linares.
Były posiadacz pasów WBC oraz WBA w wersji interim, Juan Palacios ( 29-3, 22 KO) powraca na ring w sobotę aby zaprezentować się już w nowej kategorii wagowej. Obecnie pięściarz będzie boksował w limicie dywizji junior muszej do 108 funtów.
Powodem zmiany są trudności z osiągnięciem wymaganego progu kategorii słomkowej. Jego oponentem będzie Carlos Melo (21-12-1, 2 KO), a walka odbędzie się na terenie Palaciosa, w jego rodzinnej miejscowości zwanej Manague.
Wysoko notowany we wszystkich organizacjach (IBF #5, WBC #6, WBA #8, WBO #12), amerykański prospekt wagi super średniej Edwin "La Bomba" Rodriguez (19-0, 14 KO) pogodził się ze swoim byłym trenerem Ronnie Shields'em, i ponownie będzie się szkolił pod jego okiem.
Rodrigez będzie miał twardy orzech do zgryzienia ponieważ jego oponentem będzie Will Rosinsky (14-0, 8 KO). Do starcia dojdzie 21 października, a walka jest zakontraktowana na dziesięć rund.
- Jestem bardzo zadowolony, że ponownie mogę się rozwijać pod okiem Ronnie'ego, miałem trzy tygodnie wspaniałych sparingów z Chadem Dawson'em, a teraz powracam aby dokończyć obóz przygotowawczy, niedługo ludzie zobaczą w jak kapitalnej jestem formie - powiedział La Bomba.
Zbieżność nazwisk bywa czasem zaskakująca, okazało się iż świat boksu jest równie przewrotny, dlatego wypłynięcie na szerokie wody pięściarza o nazwisku Brad Pitt, kojarzonemu głównie ze świata wielkich ekranizacji będzię magnetyzowało.
Wspomniany Pitt (11-0, 9 KO), pochodzi z kraju kraju kangura, oraz na codzień występuje w kategorii cruiser. Ten dwudziestodziewięcioletni pięściarz ma imponujące warunki jak na tą kategorie wagową, ma 188 cm wzrostu, oraz zasięg ramion wynoszący 190 cm.
Wczoraj pokonał przez nokaut 46-letniego Hugo Daniela Scarlandiego (41-43-8, 13 KO), który prawie cała karierę przeboksował w kategorii do 160 funtów. Australijczyk reprezentował również swój kraj, na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie w kategorii ciężkiej. Swoją kolejną walkę stoczy 18 Listopada, przeciwnik nie jest jeszcze znany.
Do ciekawego spotkania dojedzie w sobotę na terenie Meksyku, obecny mistrz świata WBC w dywizji do 135 funtów Humberto "La Zorrita" Soto (55-7-2, 32 KO), stanie do obrony mistrzowskiego pasa a jego oponentem będzie pochodzący z kraju kwitnącej wiśni Motoki Sasaki (36-8-1, 23 KO).
- Trenowałem ciężko do tego pojedynku, i mam nadzieje na zwycięstwo, pojedynki pomiędzy wojownikami z Meksyku i Japonii są bardzo interesujące dla publiczności - powiedział Soto.
- Sasaki jest agresywnym pięściarzem, i mam nadzieje że jest dobrze przygotowany do tej potyczki, analizowałem taśmy video z jego walkami i przyznaje Sasaki jest prawdziwym twardzielem, nie będzie to łatwy pojedynek, ale ja wychodzę do ringu po to aby zwyciężyć - zakończył Meksykanin.

Regularny mistrz świata federacji WBA Giennadij Gołowkin (20-0, 17 KO) oraz mistrz świata Saul Alvarez (36-0-1, 26 KO) podczas wspólnej sesji sparingowej, obaj mistrzowie mają już zaplanowane pojedynki w obronie tytułu. Kazach ma się zmierzyć z pochodzącym z Ugandy Kassim'em Oumą (27-7-1, 17 KO), natomiast Meksykanin stoczy bój z czternaście lat starszym rywalem Ryan'em Rhodes'em (45-4, 31 KO).
Przynależność do pięściarskiej rodziny zobowiązuje, już wielu potomków znanych pięściarzy szło w ślady wydeptane przez swoich ojców, czy też braci. W historii zdążyli się zapisać już Marvis Frazier syn Joe'go czy też Floyd Mayweather Jr. syn Floyda Sr. jak widać kariery niektórych pięściarzy wypadają blado na tle swoich poprzedników, a pozostali zapisują karty historii na nowo stając się własną legendą.
Kim w ringowej historii okaże się Ivan Morales (9-0, 5 KO), i czy jak jego brat Eric Morales zapisze się w historii meksykańskiego pięściarstwa okaże się już niebawem, gdyż młodzianin zapowiada sumienne treningi, które mają go zaprowadzić na sam szczyt.
- Cieszę się że jestem rozpoznawalny, to wielki zaszczyt pomimo krótkiej kariery. Chcę stawać się coraz lepszym pięściarzem i zdobyć potrzebne doświadczenie w ringu, aby walczyć o mistrzostwo kraju. Mój ojciec dobrze przygotowuje mojego brata i mnie, do ringowych pojedynków. Wiem że później będzie o wiele trudniej ale jeśli przejdę trening siłowy będę odpowiednio przygotowany.
Po sobotnim nokaucie Omara Chaveza (na zdjeciu z lewej) (26-0-1, 19 KO) nad Genaro Trazancosem (22-15-1, 13 KO), legendarny ojciec był bardzo zadowolony z występu syna, i już poszukuje mu następnych przeciwników.
- Zobaczyłem wielki progres u mojego syna, w tym starciu wyglądał bardzo dobrze, a przez ostatnie sześć miesięcy zrobił ogromny postęp, co zaowocowało wielką dominacją w ringu - zakończył Chavez Senior.
W śród potencjalnych rywali dla swojego potomka J.C. wymienia Jorge Paeza Jr. (27-4-1, 19 KO), lub pochodzącego z Argentyny Luciano Cuello (28-2, 13 KO) z tym ostatnim walczył już starszy brat Omara, Julio Cesar Jr. oraz meksykańska gwiazda Saul Alvarez.
Omar 'The Businessman' Chavez (25-0-1, 18 KO) poszedł w ślady swojego legendarnego ojca Julio Cesara Chaveza (107-6-2, 86 KO), i tak samo jak on zamierza podbijać pięściarsko świat, choć pomimo tego iż jest mniej znany niż jego starszy brat Julio Cesar Chavez Jr. (42-0-1, 30 KO), zamierza udowodnić pięściarską przynależność do bokserskiej rodziny.
Młody Meksykanin, ukończył niedawno 21 lat, a już w sobotę 28 maja stoczy swoją 26 walkę na zawodowych ringach, a jego przeciwnikiem będzie Genaro Trazancos (22-14-1, 13 KO) walka odbędzie się w Mexicali, w rodzinnym Meksyku z którego wywodzą się Chavezowie.
Obecnie najmłodszy Chavez przebywa z bratem w Wild Card Gym u Fredie Roach'a gdzie, szlifuje formę do pojedynku - Jestem bardzo wdzięczny Fredie'emu oraz całej ekipie za pomoc której mi co dziennie udzielają. To jest bardzo ciężki obóz, ale jestem z niego bardzo zadowolony - zakończył Omar.
Były mistrz świata WBO w kategorii super koguciej Wilfredo Vazquez Jr. (20-1-1, 17 KO) będzie odpoczywał do końca miesiąca, a następnie zamierza powrócić na salę treningową, aby przygotować się do walki o pas mistrza świata w dywizji do 122 funtów, po który zamierza sięgnąć ponownie w 2012 roku, nie wykluczając rewanżowego pojedynku z Jorge Arce.
- To są plany, i czekamy na odpowiedź od prezydenta WBO Paco Valcarela, ale nie ma pośpiechu ' Papito' jest młody i może poczekać jeszcze jeden rok. Nie ma problemów z osiągnięciem limitu wagowego. W ostatniej walce nauczył się bardzo dużo, na własnej skórze, aczkolwiek jest on prawdziwym mistrzem i jeszcze długa droga przed nim - powiedział Vazquez Sr.
Julio 'Baby Face' Garcia (42-4, 35 KO), narzuca sobie wysokie tempo boksowania i stoczy kolejny ringowy pojedynek w odstępie niespełna trzydziestu dni od ostatniego pojedynku. Jego oponentem pomiędzy linami, będzie przeciętny na zawodowych ringach Juan Carlos Marquez (7-6-2, 5 KO).
Meksykański wojownik miał prawie trzy letni rozbrat z ringiem, kiedy w 2008 przegrał z Dannym Perezem, potem zawiesił karierę którą wznowił ostatnią wygraną nad Juanem Carlosem Rojasem.
Mistrz świata WBA w dywizji muszej, Hernan Marquez (30-2, 23 KO) rozpoczyna przygotowania, do pierwszej obrony posiadanego tytułu. Rywal Meksykanina nie jest jeszcze znany, natomiast data pojedynku jest ustalona na 25 czerwca.
- Czas celebracji mojego tytułu się skończył, teraz nadchodzi ciężka, mozolna praca żeby odpowiednio się przygotować, aby nikt nie odebrał mi tytułu - stwierdził Mały Tyson.
- Nie mam wątpliwości, że mogę urzeczywistnić moje marzenia, jest to tylko kwestia wiary w siebie samego i Boga. Musisz być konsekwentny w tym co robisz, i stale się uczyć. Teraz jestem mistrzem dlatego, chcę wyjść i dać ludziom wielki pokaz zawodowego boksu - skończył Marquez.
Obecny posiadacz pasa WBC w dywizji do 135 funtów Humberto 'La Zorrita' Soto (55-7-2, 32 KO) poznał najbliższego rywala, a jest nim Tajski pięściarz Saddam Kietyongyuth (22-0, 18 KO).
Soto przebywa teraz w rodzinnym Meksyku gdzie trenuje pod okiem, swojego trenera Romulo Quirarte Jr. a jego sparingpartnerem na chwilę obecną został Antonio Lozada Jr. (23-0, 20 KO) który również zaprezentuje się 25 czerwca.
Pięściarz rodem z Walii, Nathan Cleverly (21-0, 10 KO) który niebawem skrzyżuje pięści z mocno bijącym Niemcem Jurgenem Braehmerem (36-2, 29 KO) o pełnoprawny pas WBO w dywizji półciężkiej, określa już swoje potencjalne cele.
Pomimo młodego wieku, w lutym pięściarz ukończył 24 lata, planuje już za trzy lata emeryturę, a w tym okresie chcę jeszcze sześciokrotnie założyć rękawice, aby stanąć w ringu.
- Gdybym pokonał Braehmera i uzyskał tytuł mistrza świata, otworzyłbym sobie wiele drzwi, starcie z Frochem byłoby wielkim wydarzeniem w Wielkiej Brytanii. Oczywiście jeśli Carl wygra SuperSix i przeniesie się do wagi półciężkiej, a ja wywalczyłbym tytuł mistrza - powiedział Cleverly.
- On chciał się zmierzyć z Joe Calzaghe, ale on jest na emeryturze, a ja jestem następny po nim. Im szybciej się tak stanie tym lepiej dla brytyjskich fanów, potrzebujemy na wyspie wielkiej walki a my możemy ją ufundować kibicom. Carl jest wielkim wojownikiem, wkłada duszę i serce pomiędzy liny, tak jak ja ale pierwsze muszę zdobyć upragniony tytuł - zakończył absolwent matematyki Uniwersytetu w Cardiff.
Słynny Freddie Roach trener takich mistrzów jak Amir Khan, Manny Pacquiao, czy Mike Tyson, ogłosił że dołącza do sztabu szkoleniowego USA, aby dopomóc amatorskim pięściarzom w przygotowaniach do Igrzysk Olimpijskich w Londynie.
Czołowi amatorzy z USA będą mieli dostęp do jednego z najbardziej porządanych szkoleniowców na świecie i jego Wild Card Gymu , który mieści się w Hollywood.
- Chciałem pomóc Stanom Zjednoczonym zdobywać złote medale, teraz czuje że posiadam odpowiednią wiedze i doświadczenie w zawodzie szkoleniowca, aby tego dokonać - powiedział Roach.
Fernando Montiel Sr. obecnie przebywa w Los Angeles, aby pomóc się przygotować się Jorge Arce do walki z Wilfredo Vazquezem Jr. o tytuł WBO w kategorii super koguciej.
Montiel Sr. poinformował iż, jego syn zamierza powrócić pomiędzy liny ringu 25 czerwca. Będzie to pierwsza walka Fernando Montiela od czasu kiedy, Nonito Donaire zafundował mu brutalny nokaut.
Meksykanin stara się zdobyć tytuł w czwartej kategorii wagowej, a jego ojciec zdementował bezpośrednio wszystkie plotki na temat syna - Fernando nie miał złamanej szczęki, wziął małą przerwę i teraz jest lepszy niż kiedykolwiek, on naprawdę męczył się w wadze do 118 funtów dlatego wykonał ten krok i zmienił kategorię na wyższą, tutaj udowodni światu swoją dominacje - zakończył Montiel Sr.
Trzykrotny mistrz świata, panujący obecnie na tronie WBC w kategorii lekkiej, Humberto 'La Zorrita' Soto (55-7-2, 32 KO) przygotowuje się do kolejnej obrony posiadanego tytułu 25 czerwca .
Przeciwnik Soto nie jest jeszcze znany, ma za to być ogłoszony podczas najbliższej konferencji, która zostanie zwołana w przeciągu tygodnia.
Mistrz zawitał do rodzinnego Meksyku, gdzie rozpoczął obóz przygotowawczy, podczas którego ma szlifować formę przed walką. Ostatnim przeciwnikiem trzydziestoletniego Meksykanina był Fidel Munoz (25-3, 19 KO) którego pokonał nie jednogłośną decyzją na punkty.
Anthony 'The Man' Mundine (41-4, 24 KO), stara sie odzyskać status oficjalnego challengera federacji WBA w wadze średniej, o czasu kiedy niespodziewanie uległ przed czasem Garthowi Woodsowi (10-2-1, 6 KO), porażkę zmazał cztery miesiące później, rewanżując się rywalowi.
Mundine był obowiązkowym chellengerem, dla Rigoberta Alvareza, dopóki niespodziewanie nie przegrał z Woodsem, wtedy to Alvarez zdecydował się na walkę z Austinem Troutem, który to został nowym mistrzem.
Swoją pierwszą obronę Trout będzie miał przeciwko Davidowi Lopezowi, a manager Mundina Khoder Nassar, będzie chciał uzyskać w federacji WBA pierwszeństwo walki jego podopiecznego z ze zwycięzcą walki.

Nowym zawodnikiem którego pragnę przedstawić szerszemu gronu, jest Karl Dargan ( 8-0, 4 KO ) , ten dwudziestopięciolatek rodem Filadelfii, zaprezentuje swoje umiejętności podczas gali Pacquiao - Mosley, jego oponentem będzie Randy Arrellin (8-4, 4 KO).
Karl jest bratankiem sławnego Nazima Richardsona, który jest także jego trenerem, z tego też powodu Karl spędza dużo czasu na przygotowaniach z Shanem Mosleyem. Jego pojedynek jest zakontraktowany na sześć rund.
Nazim wyraża się w pochlebnych słowach, o swoim bratanku i nie z pobudek koneksji rodzinnych, tylko posiadanych umiejętności czysto pięściarskich, co nie jednokrotnie udowodnił na międzynarodowych turniejach. W swojej kolekcji posiada on takie tytuły jak mistrz Stanów Zjednoczonych latach 2004 i 2005 oraz złoty medal z igrzysk Panamerykańskich.

Były mistrz świata w kategorii półciężkiej Antonio Tarver (28-6, 19 KO), pragnie zamknąć usta niedowiarkom swoim występem, do którego jak sam zapowiada ostro trenuje. Jego adwersarzem będzie Danny Green (31-3, 27 KO), Tarver swój ostatni pojedynek stoczył w wadze ciężkiej, więc teraz będzie musiał zbić kilka kilogramów do wymaganego limitu kategorii cruiser.
- Do tej walki podchodzę bardzo poważnie, trenuje jakby to miała być wojna pomiędzy linami. To jedna z najważniejszych walk w mojej karierze. Ludzie pytają mnie czy, nie powinienem juz zakończyć kariery, wtedy im odpowiadam, pokaż mi boksera który mnie zdominował w ringu? Bernard Hopkins, nie sadzę to się nie wydarzyło. Jak ludzie mogą przekreślać moją karierę? - powiedział Tarver.
- Zawsze posiadałem wspaniała obronę, niech Danny nie myśli że będę tylko stał i zbierał jego ciosy. Kiedy poruszam się w ringu jestem nie do trafienia. Podczas zadawania ciosów Green bierze na siebie poważne ryzyko trafienia. Danny jest mistrzem, trzeba to przyznać zna też wiele sztuczek ringowych, ale na to wszystko będę gotowy - powiedział Tarver.
"Nowe Pokolenie" to nazwa gali na której 13 maja w Los Angeles, zaprezentują swoje umiejętności pięściarze, którzy tak jak Mike Tyson chcą odcisnąć swoje piętno w historii boksu zawodowego.
Tego wieczoru zaprezentują się Sharif Bogere (19-0, 12 KO) (na zdjęciu), Lew z Ugandy występuje na co dzień w kategorii lekkiej. Pierwszy raz będzie miał okazje zmierzyć się o tytuł NABO, który ma być przepustką do dalszej kariery. Bogere jest niespełna 22-letnim pięściarzem który już pięciokrotnie sięgał po tytuł mistrza czarnego kontynentu w swojej kategorii wagowej.
Następnym zawodnikiem, który nie będzie chciał skalać sobie bilansu porażką jest Gary Russell Jr. (15-0, 9 KO) jest, ten 22-latek z Waszyngtonu, od czasu swojego debiutu w 2009 stoczył już piętnaście walk, z tego dwie juz w tym roku, i nie zamierza na tym poprzestać. Jest on byłym reprezentantem swojego kraju na olimpiadzie w Pekinie, oraz zdobywcą brązowego medalu w 2005 roku na amatorskich mistrzostwach świata.
Trenujący na co dzień pod okiem słynnego Emanuela Stewarda, irlandzki prospekt wagi średniej Andy Lee (25-1, 19 KO), poznał swojego przeciwnika, którym będzie Alex Bunema (31-7-2, 17 KO), do walki dojdzie 18 maja.
Będzie to przełomowy krok w karierze Irlandczyka, który pierwszy raz zmierzy się w walce o tytuł. Stawką będzie pas małoznaczącej organizacji NABF w wadze średniej. Po zwycięstwie w tej walce, drzwi do wielkiej kariery mają stanąć otworem dla Irlanczyka.
Bunema to były mistrz świata kategorii średniej, który toczył pojedynki z takimi przeciwnikami jak Vince Phillips lub Roman Karmazin. Walka ma się odbyć na dystansie 10 rund.
- Ta walka, będzie to dobry test dla Andi'ego, może stoczyć walkę z prawdziwym, a przede wszystkim doświadczonym wojownikiem jakim jest Bunema - powiedział manager pięściarza.

Pochodzący z Argentyny, Juan Carlos Reveco (26-1, 15 KO) zamierza skrzyżować rękawice z tymczasowym posiadaczem pasa WBA, w kategorii muszej z Jeanem Piero Perezm (18-3-1, 13 KO).
Były mistrz świata wciąż ma problem ponieważ, jest obecnie w posiadaniu pasa tymczasowego WBA, w niższej kategorii wagowej, który prawdopodobnie będzie musiał zawakować.
Do potyczki ma dojść 27 maja w Argentynie, szczegóły kontraktu, zostały już ustalone a dokumenty przesłane do federacji WBA, która ma potwierdzić status walki o mistrzostwo.
Obecny mistrz wagi lekkiej Humberto 'La Zorrrita' Soto (55-7-2, 32 KO) może stoczyć swój czwarty pojedynek w obronie posiadanego tytułu, WBC w wadze lekkiej, jego oponentem miałby być Daniel 'Tremendo' Estrada (25-2-1, 19 KO).
Czwarty lub dwudziesty piąty czerwca to przypuszczalne terminy, pojedynku który miałby się odbyć w Meksyku, kraju z którego pochodzą obydwaj wojownicy.
Soto ostatnio zrezygnował z pojedynku rewanżowego przeciwko Urbano Atillonowi, który miałby się odbyć podczas planowanej na 6 maja gali Pacquiao- Mosley, i ogłosił siebie wolnym agentem.

Dzięki kontuzji Vanesa Martirsoyana, w walce wieczoru wystąpił, Robert Marroquin (19-1, 14 KO) prospekt miał wielką szanse wypłynąć na wielkie wody i w efektowny sposób zwyciężyć, aby stać się bardziej rozpoznawalny medialnie.
Niestety cały plan spalił na panewce, ponieważ bohater przez całe dziesięć rund został niemiłosiernie obijany, przez przeciętnego Francisco Leala (15-5-3, 9 KO).
Po ostatnim gongu sędziowie ogłosili puntkacje 99-2, 96-94 oraz 93-97 na korzyść Leala.

Eric Morel (44-2, 22 KO) który obecnie przebywa z rodziną w Puerto Rico, aby spędzić tam święta wielkanocne, nie zaprzestaje treningu, ponieważ nie zamierza stracić formy w razie ewentualnej walki o tytuł mistrza świata.
W środę wieczorem, z pięściarzem kontaktowała się stajnia Oscara de La Hoi, Golden Boy Promotions aby ten wskoczył w miejsce kontuzjowanego, Josepha Agbeko. Morel odrzucił tą propozycje z powodu zbyt wysokiej rangi tej walki oraz małej ilości czasu aby się przygotować.
- Z tego co wiem GBP stara się zakontraktować mi stracie z Anselmo Moreno, abym po jej wygraniu mógł przystąpić do walki unifikacyjnej z Nonito Donairem. Mam kilka lat jeszcze w boksie, i nadchodzi właśnie ten moment kiedy czujesz , że musisz naciśnać pedał przyśpieszenia - powiedział Morel.
- W swoim życiu chcę sięgnąć jeszcze po dwa tytuły mistrza świata, jeśli będę miał możliwość sięgnięcia po trzeci tytuł mistrza świata oraz chcę jeszcze unifikacji z Nonito Donairem lub Abnerem Maresem - dodał Morel.
Nadchodząca gwiazda wagi junior lekkiej oraz posiadacz pasa WBO Latino Luis 'El Artesano' Cruz (18-0, 14 KO) zanotował wczoraj kolejne zwycięstwo, tym razem pokonując jednogłośnie na punkty Martina Honorio (29-6-1, 15 KO).
- To była wspaniała walka, Honorio jest potężnym wojownikiem, z wielkim sercem. Zaprezentował całkowicie inne umiejętności, jakich od niego oczekiwaliśmy. Na szczęście w trakcie walki zachowałem chłodny umysł i dokonałem, trafnych korekt - powiedział Cruz.
- Moim celem jest zostanie mistrzem świata, nie spocznę do póki nie zdobędę upragnionego tytułu- oznajmił Luis.
Na razie po bezpiecznych torach jest prowadzony pociąg do sławy i tytułu syna Big Georga Foremana, młody aczkolwiek już 28-letni George Foreman III (12-0, 11 KO), zanotował kolejne zwycięstwo przed czasem pokonując słabego Erica Lindseya (3-11, 1 KO), już w pierwszej rundzie.
Młody Foreman nie posiada kariery amatorskiej, jak jego ojciec, ponieważ od razu przeszedł na zawodowstwo i tam zdobywa pierwsze szlify pięściarskie. Jak na Foremana przystało dysponuje świetnymi warunkami fizycznymi 196 cm wzrostu, waga około 108 kg, oraz ponad 2 m w zasięgu ramion, czynią go prawdziwym ciężkim.
Boksem profesjonalnie zajmuje się od 2009 roku, kiedy w jego głowie zrodził się pomysł aby kontynuować tradycje pięściarską. Czy okaże się godnym następcą swojego ojca? Tego nie wiemy zaczekajmy na rozwój sytuacji, a potem oceńmy postępy.
Z powodu choroby Vanesa Martirsoyana ( 29-0, 18 KO) który w nocy 23 kwietnia miał się zmierzyć z Saulem Romanem (34-8, 29 KO) o eliminator WBC w junior średniej, walka wieczoru zostanie zmieniona.
Szanse zaprezentowania swoich umiejętności szerszemu gronu otrzyma zawodnik stajni TOP RANK, Robert Marroquin (19-0, 14 KO), który to zmierzy się z Francisko Lealem (14-5-3, 9 KO).
Marroquin to niespełna 22-letni pięściarz, pochodzący z Dallas, na co dzień występuje w kategorii piórkowej, jest jedną z większych nadziei na przyszłość utalentowanego, amerykańskiego pięściarstwa.
Mistrz świata organizacji WBA w kategorii koguciej Koki Kameda (24-1, 15 KO), stanie w ringu na przeciwko Daniela Diaza (18-2, 13 KO), będzie to jego pierwsza obrona.
Gala pięściarska jest zaplanowana na 7 maja w Osace, w której urodził się i dorastał pięściarsko Kameda. Na przeszkodzie całemu wydarzeniu może stanąć sławetny i znany na całym świecie Don King.
Promotor upiera się że jeszcze nie wygasł jego kontrakt z pochodzącym z Nikaragui, Diazem i ten powinien omówić szczegóły bezpośrednio z nim. Diaz natomiast twierdzi że, kontrakt wygasł i nie jest już związany z nim umową promotorską.
Po przenosinach do wyższej kategorii wagowej, były mistrz świata w dywizji do 112 funtów Daiki Kameda (20-2, 12 KO), odnosi kolejne zwycięstwo przed czasem.
Tym razem Japończyk potrzebował zaledwie 4 rund, aby pojedynczym ciosem na korpus, zatrzymać Jesusa Martineza (18-7, 11 KO).
Kameda pomimo przenosin do kategorii junior koguciej, w której limit wynosi 115 funtów, okazał się cięższy o ponad 4 funty. Daiki zmienił kategorię ponieważ, z trudnością przychodziło mu zbijanie wagi, jak widać teraz też nie osiągnął limitu.
W starciu na szczycie młodych niepokonanych, lepszym okazał się Mickey Garcia (25-0, 21 KO) który to już w dziesiątej odsłonie pojedynku zdołał zastopować Matta 'Sharp Shootera' Remillarda (23-1, 13 KO).
Dominacja na przebiegu całego pojedynku rozkładała się rundami. W pierwszej odsłonie lepszy okazał się Garcia, dominując ciosami z lewej ręki. W drugiej rundzie dominował Remillard, trafiając czysto i dobrze się broniąc, poprzez zbieranie ciosów na rękawice.
Dopiero w ósmej rundzie Garcia poważnie zranił oponenta, w końcowych rundach pojedynku, ale nie miał wystarczająco czasu na wykończenie Remillarda. W dziewiątej rundzie Garcia znów ruszył ostro do ataku zasypując rywala lewymi na dół, i już znów wydawało się że, Sharp Shooter pęknie, ale wytrzymał napór.
Dziesiąte starcie okazało sie decydujące, Mickey Garcia wyczuł krew i zasypywał rywala ciosami na każdej możliwej płaszczyźnie, co okazało się bardzo skuteczne bo, do kolejnej rundy Remillard już nie wyszedł. Stawką tego starcia były pasy NABO oraz NABF w kategorii piórkowej.
Znany agent pięściarski, Sampson Lewkowicz który obecnie reprezentuje stajnie Oscara De La Hoyi, zamierza zakontraktować nowego ogiera do stajnii 'Złotego Chłopca'.
Tym razem na celowniku Lewkowicza znalazł się mistrz WBA kategorii koguciej Anselmo 'Chemito' Moreno (30-1-1). Moreno, którego obecnie managerem jest Roberto Grimaldo, który ma dobre stosunki z Lewkowiczem.
Lewkowicz stwierdził - Musimy mieć umowę podpisaną do końca 28 marca. Naszym celem jest podpisanie umowy przed wyznaczonym terminem, aby zapewnić oby stronom dogodne warunki promocji.
Schodzący do własnego narożnika z uśmiechem na twarzy Miguel Cotto (36-2, 29 KO), po zakończeniu rundy z Ricardo 'El Matadorem' Mayorgą (29-8-2, 23 KO). Po wielu obelgach i zniewagach na konferencjach prasowych małomówny Portorykańczyk, pozwolił przemówić swoim pięściom w ringu i raz na zawsze zamknął usta El Matadora, kończąc jego karierę.
Długo wyczekiwany pojedynek pomiędzy brytyjskimi prospektami wagi super średniej stał się realny. Dotychczasowy posiadacz pasa BBBoC James DeGale ( 9-0, 7 KO) będzie się musiał zmierzyć z obowiązkowym pretendentem do tytułu czyli Georgiem Grovesem (12-0, 10 KO).
Walka odbędzie się 9 kwietnia, a za organizacje będzie odpowiedzialna grupa promotorska Hayemaker Promotions, pod skrzydłami której walczy Groves.
Witryna BoxingScene.com informuje iż, Eloy 'The Prince' Perez (20-0-2, 5 KO) powróci na ring 15 kwietnia w celu obrony posiadanego tytułu WBO NABO, przeciwnik Księcia nie jest jeszcze znany.
Broniący tytułu w kategorii super piórkowej Perez stoczył swoją ostatnią walkę przeciwko Rogerowi Gonzalezowi, którego to wypunktował na dystansie ośmiu rund.
Współpromowany przez Golden Boy Promotions Perez, prawdopodobnie stoczy swoją walkę w Bay Area, która jest bliska Salinas, gdzie na codzień mieszka i trenuje Eloy.
Nie codziennie kibice mają możliwość obejrzenia walki unifikacyjnej, pomiędzy obecnymi mistrzami, a do takowej dojdzie już 9 kwietnia pomiędzy Robertem Stieglitzem (39-2, 23 KO), posiadaczem pasa WBO, a Dimitrim Sartisonem (27-1, 17 KO) który dzierży pas WBA w wersji "Regular", ponieważ wyniesiony do tytułu "Super Champion" został Andre Ward.
Sartison był bliski walki z Brianem Magee, ale ostatecznie Irlandczyk zdecydował się, stawić czoła mistrzowi IBF Lucianowi Bute.
Choć jasne jest że czołowy rosyjski pięściarz Alexandr Powietkin (21-0, 15 KO) określa siebie jako, pretendenta do tytułu, jego droga wciąż pozostaje kręta i długa i nieodgadniona.
Jak podaje trener Saszy, Teddy Atlas jego podopieczny może już w czerwcu stanąć do walki o tytuł, a jego przeciwnikiem miałby być były mistrz kategorii cruiser Jean-Marc Mormeck (36-4, 22 KO).
Walka jest uzależniona od zmiany statusu jego obecnego posiadacza Davida Haye'a z "Regular" do "Super Champion", a wtedy Sasza zawalczyłby o zwolniony tytuł z Francuzem. Walka prawdopodobnie odbyłaby się w pierwszym lub drugim tygodniu czerwca, na terenie Niemiec.
- Myślę że jesteśmy numerem dwa, a Mormeck jest osiągalnym przeciwnikiem. Oczywiście jeżeli zdobędziemy tytuł możemy go bronić przed Davidem, lub spróbować unifikacji z braćmi Kliczko - powiedział Atlas.
O tym zdarzeniu angielska bulwarówka, rozpisywała się od dawna, który z nich jest lepszy możemy przekonać się już niedługo. Do planowanego starcia Jamesa DeGale (9-0, 7 KO) z Georgiem Grovesem (11-0, 9 KO) ma dojść przed zakończeniem kwietnia.
Groves jest obowiązkowym pretendentem do posiadanego przez DeGale pasa BBBofC. Młodszy Groves musi pierwsze uporać się z jutrzejszym przeciwnikiem którym jest Daniel Allotey (13-1, 6 KO).
Do ustalenia pozostała tylko data pojedynku, wstępnie promotorzy podają termin 9 kwietnia, jak podaje szef Hayemaker Promotions Dave Coldwell, który to czuwa nad bezpieczeństwem Grovesa.
Danny Green (31-3, 27 KO) rozważa przejście na emeryturę, czynnikiem który skłania go do podjęcia takiej decyzji są przewlekłe kontuzję oraz operacje spędzające mu sen z powiek, ostatni zabieg Green przeszedł w styczniu.
- Teraz muszę poczekać i zobaczyć jak zachowa się moje ciało, jak ono to zniesie. Zadaniem każdego pięściarza jest walka pomiędzy linami, i choć wiem że ciągle jestem głodny, to nie wiem czy kiedykolwiek wyjdę jeszcze do ringu - powiedział Green Machine
Ostatnim pojedynkiem Greena była walka w listopadzie ubiegłego roku przeciwko BJ Floresowi, którego gładko wypunktował na dystansie dwunastu rund.
Mistrz olimpijski z Pekinu Felix Diaz (8-0, 5 KO), nie zwalnia tempa po przejściu na zawodowstwo, jego kolejnym przeciwnikiem będzie były mistrz świata WBA Juri Nużienko ( 30-2-1, 14 KO). Jak widać dominikanin nie wybiera sobie łatwych przeciwników, i to już w dziewiątej walce na zawodowych ringach. Do walki dojdzie 26 marca na terenie Rosji w Jekaterynburgu.
- To będzie dla niego bardzo trudne zadanie, ale Felix musi walczyć z bokserami światowej klasy, jeżeli chce zajść na sam szczyt, w jaki inny sposób ma udowodnić swoje umiejętności, jeśli nie walcząc z najlepszymi - powiedział trener Felixa.
Niepokonany meksykański gwiazdor Saul 'Canelo' Alvarez (35-0-1, 26 KO) podczas promocji swojej pierwszej walki o zawodowy tytuł mistrza świata, w Anaheim..jpg)

Brandon Rios (27-0-1, 20 KO) rozpoczynający egzekucje nad Miguelem Acostą (28-4-2, 22 KO) zdjęcie z wczorajszej gali w Nevadzie.
Dobrze znany kibicom nad Wisłą Roman 'Lwie Serce' Szkarupa (24-2-2, 8 KO) zaprezentuje się 11 marca, na gali organizowanej przez byłego mistrza świata dywizji ciężkiej Nikołaja Wałujewa, która odbędzie się w Keremowie w Rosji.
Ukrainiec wystąpi w walce wieczoru z Dimitrim Suchockim (16-1, 11 KO), do walki dojdzie ze względu na zmianę przeciwnika Suchockiego. Rosjanin jest wysoko notowanym we wszystkich organizacjach zawodnikiem, WBO #7, WBA #8, IBF #14.Stawką pojedynku będą pasy WBO oraz IBF Intercontinental w dywizji półcięzkiej.
Gennady Golovkin (20-0, 17 KO) rozwiązał kontrakt z grupą Universum Box-Promotions, która ostatnimi czasy przeżywa wielkie tarapaty finansowe.
Pochodzący z Kazachstanu pięściarz, który w grudniu ubiegłego roku zdobył tytuł mistrza świata WBA, w kategorii średniej nokautując już w trzeciej odsłonie pojedynku Nilsona Julio Tapię (14-3, 10 KO).
Golovkin jest gorącym towarem na rynku promotorskim, ponieważ można na nim zarobić dobre pieniądze, nie będzie długo pozostawał bez promotora. Już teraz ustawiają się po niego agenci, wielką ochotę na mistrza ma grupa Banner Promotions.
Kell Brook (26-0, 16 KO) może stoczyć swoją pierwszą walkę na terenie Stanów Zjednoczonych podał do informacji publicznej jego obecny promotor Frank Warren.
'The Kid' obecnie zajmuje pierwsze miejsce w rankingu WBO w kategorii półśredniej, ta pozycja stawia go jako pretendenta do tytułu.
Ostatnio Warren spotkał się z Bobem Arumem, w celu przedyskutowania organizacji spotkania i znalezienia przeciwników dla Anglika. Wśród potencjalnych oponentów wymienione zostały takie nazwiska jak niepokonany Mike Jones (24-0, 18 KO) oraz uczestnik drugiej serii Contendera Cornelius Bundrage (30-4, 18 KO).
Będącego ostatnio na wznoszącej fali Nonito Donaire (26-1, 18 KO) chce wyzwać cały świat aby udowodnić swoją wartość, a na temat ' Filipino Flash' wypowiedział się Eric Morel (43-2, 23 KO) iż chętnie by się zmierzył, z Filipińczykiem po walce z Martinem Castillo (35-4, 18 KO).
- Właśnie dla tego Montiel nie chciał walczyć z Erikiem, wiedział iż zostałby posłany na deski. Eric jest dostępny dla Donaire, nawet na Filipinach. Walka była przewidywalna ponieważ, każdy bokser o dobrym wyszkoleniu znokautowałby Fernando - powiedział Cyryl Morel, trener i ojciec Erika.
- Doświadczenie Erika jest imponujące, dlatego Donaire nie będzie w stanie posłać go na deski. Obaj są tej samej postury i mają ten sam atut szybkości, ale doświadczenie jest po stronie Erika. W ostatniej walce Nonito miał szczęście będąc w odpowiednim miejscu i czasie - powiedział senior Morel.
Najmłodszym i najmniej znanym, poza granicami rodzimej Japonii, z braci Kameda jest Tomoki Kameda (18-0, 12 KO) (na zdjęciu z lewej). Wczorajszego wieczoru ten niespełna dwudziestoletni pięściarz z kraju kwitnącej wiśni zdominował Germana Mareza (29-18-1, 12 KO).
Po dwunastu jednostronnych rundach, w których silne ciosy Tomokiego lądowały co chwila na betonowej szczęce Mareza. Mimo znaczącej przewagi 'El Mexicanito', odporny meksykański przeciwnik nie dał się znokautować, w przebiegu walki nie zdarzył się ani jeden nokdaun.
Sędziowie po zakończeniu pojedynku punktowali 119:109, 119:109, 119:110 na korzyść Japończyka. Zwyciężając w tej walce Tomoki zapewnił sobie wakujący tytuł NABF w kategorii koguciej.
Znany z potężnego uderzenia Abraham Lopez (12-0, 10 KO) (na zdjęciu z lewej) powraca pomiędzy liny, tym razem jego przeciwnikiem będzie, ringowy weteran Felipe ' La Avispa' Almanza (18-21-4, 9 KO). Do pojedynku dojdzie 25 lutego w Ontario, gala natomiast jest organizowana przez Thompson Boxing Promotions.
- Jestem bardzo podekscytowany powrotem na ring, jest to moja pierwsza walka od czasu operacji. Przygotowania idą po mojej myśli, i jestem gotowy aby stanąć w szranki - powiedział Lopez.
- Muszę skierować ukłon w stronę mojego promotora, Gary'ego Shaw oraz TBP za pracę którą dla mnie wykonują, przez co pomagają mi zajść na sam szczyt - dodał Lopez
Ismayl Sillakh (14-0, 12 KO) nie unika ciężkich bojów aby, zajść na sam szczyt w kategorii półciężkiej, wieczorem 4 marca stanie na przeciwko Yordanisa Despaigne (8-0, 4 KO) w obronie posiadanego tytułu NABF.Sillakh to nie zwykle utytułowany zawodnik, o czym może świadczyć jego rekord jako amatora 302 wygrane i tylko 16 porażek robi wrażenie.
Warto dodać iż, ten zawodnik sięgnął także po tytuł mistrza świata oraz Europy w 2001 roku. Na swoim koncie ma także srebro z 2005 wywalczone w mistrzostwach świata. Natomiast w 2006 doszedł do finału mistrzostw Europy, gdzie musiał się zadowolić srebrem.
Pochodzący z Kuby Despaigne jest godnym rywalem dla Ukraińca, ma również bogatą karierę amatorską. Jest wielokrotnym mistrzem Kuby, a w 2003 roku zdobył złoto na mistrzostwach świata w kategorii średniej. W 2004 roku reprezentował naród kubański na olimpiadzie w Atenach. Kibice 4 marca muszą się przygotować na rzucane z obu stron grzmoty.
Nie zwyciężony prospekt kategorii super muszej Cesar Seda Jr (20-0, 15 KO) mierzy w obecnego mistrza WBO Omara Narvaeza (33-0-2, 19 KO), jest on obowiązkowym challengerem wyznaczonym przez federacje dla argentyńskiego mistrza.
Seda planuje utrzymać się w kategorii super muszej jeszcze przez rok aby zmierzyć się w obowiązkowej dla Narvaeza walce o tytuł.
- Jestem bardzo skupiony na mojej pracy. Moi promotorzy negocjują, aby moja następna walka była o tytuł mistrza świata. Bardzo zależy mi na tym starciu, ponieważ chcę zostać mistrzem świata. Chcę tej szansy, aby udowodnić ludziom, że jestem wart tego tytułu. Posiadam wielki talent, który udowadniam każdego dnia na treningu. Obecnie jestem obowiązkowym pretendentem i prędzej czy później Narvaez musi dać mi tą walkę - powiedział Seda.
Na dzisiejszym rynku trudno o prawdziwy talent, bo wielu zawodników ma sztucznie napompowany bilans przez swoich promotorów. Sytuacja na dzisiejszym rynku staję się powszechnością, całe zajście ma na celu wywalczenie jak najwyższego miejsca w rankingu danej federacji.
Sytuacja nie co odmiennie przedstawia się w stosunku do nowo zakontraktowanego zawodnika TOP RANK Abrahama Hana (12-0, 10 KO). Abie bo tak brzmi przydomek pięściarza z El Paso, jest utytułowanym amatorem występującym na wielu turniejach w Stanach Zjednoczonych miedzy innymi na turnieju Golden Gloves przez który przewinęło się wielu przyszłych mistrzów.
Pomimo wielu mistrzów świata którzy są w stajni Boba Aruma, kampania nie próżnuje i cały czas stara się podpisywać kontrakty z coraz to nowszymi prospektami. Niespełna miesiąc temu sprzątnęli sprzed nosa Matta Remillarda (23-0, 13 KO) konkurencyjnym stajniom.
Rozprzestrzeniająca się po Federacji Rosyjskiej grypa nie oszczędza nikogo, to właśnie z jej powodu została przesunięta gala pięściarstwa zawodowego zaplanowana na 19 lutego.
Podczas tego wydarzenia swoje umiejętności mieli zaprezentować (widoczny na zdjęciu) rosyjski prospekt wagi super piórkowej Fedor Papazov (6-0, 4 KO) oraz białoruski zawodnik kategorii koguciej Andriej Isaev ( 22-2, 7 KO) lecz obydwaj zachorowali.
Głównym wydarzeniem wieczoru miałobyć starcie w kategorii półciężkiej o pas WBC Asian pomiędzy Romanem Simakovem (14-1-1, 8 KO) a pochodzącym z Kenii Douglasem Otieno (22-5, 11 KO) zaplanowanym na 12 rund. Gala została przeniesiona na 11 marca do miejscowości Kemerowo, gdzie ma się odbyć puchar zorganizowany przez byłego mistrza świata wagi ciężkiej Nikołaja Wałujewa.
Amerykański prospekt wagi junior koguciej Miguel Cartagena przechodzi na zawodowstwo, swoją pierwszą walkę stoczy 26 marca na gali Gamboa - Solis, debiut umożliwiła mu stajnia TOP RANK.
Cartagena jest stosunkowo dość młodym zawodnikiem, gdyż w tym roku ukończy 19 lat, jednak jako junior zdążył już zapisać na kartach ringów amatorskich. Jego bilans jako amatora przedstawia sie następująco 114-11, podczas tej kariery zdobył kilka tytułów mistrzowskich w Stanach Zjednoczonych i w Europie. Na swoim koncie posiada także prestiżowy tytuł National Golden Gloves zdobyty w 2009 roku.
- Jestem podekscytowany, chcę zaprezentować znakomity boks dla moich fanów. Czekałem na to całe moje życie i nie mogę się doczekać, aby zobaczyć siebie w blasku zwycięstw. Mój styl pasuje bardziej do zawodowego pięściarstwa, trenowałem do tej walki jak gdyby to była walka o mistrzostwo świata - powiedział niedoświadczony Cartagena
Dziś można zobaczyć Mannego Pacquiao (52-3-2, 38 KO) w całkiem innej odsłonie. Wirus Dnia Świętego Walentego, popularnie zwanym Walentynkami dotyka wszystkich nie zależnie od wykonywanego zawodu jak widać nie ominął także króla rankingów P4P.

Kolejną udaną obronę pasa WBO w wadze super muszej zanotował Omar 'El Huracan' Navarez (33-0-2, 19 KO), pokonując jednogłośnie na punkty Victora Zalete (17-2, 9 KO).
Cały pojedynek odbywał sie pod dyktando Navareza, który umiejętnie kontrolował przebieg potyczki. W szóstej odsłonie pojedynku Zaleta został ukarany odjęciem jednego punktu za uderzenie poniżej pasa.
Pojedynek odbył się na rodzimej ziemi Argentyńczyka w Buenos Aires. Sędziowie punktowali 120-107, 120-107, 119-108 na korzyść obrońcy tytułu.
Ostatnie starcie Luisa 'El Nica' Concepciona (22-1, 17 KO) nie było pomiędzy linami ringu, a przeciwnikiem nie był człowiek. Pięściarza ugodził byk, do niecodziennego zdarzenia doszło na rodzimej ziemi Luisa w Panamie. Zawodnik czuje się już dobrze, został on lekko poturbowany i uszkodzone zostały jego pośladki.
Obecnie Luis przygotowuje się do pierwszej obrony posiadanego tytułu WBA w kategorii muszej, do której dojdzie 2 kwietnia, przeciwnik Panamczyka jeszcze nie jest znany.
Były mistrz świata Juan Carlos Burgos (25-1, 18 KO) zamierza odbudować karierę, po dotkliwej porażce którą odniósł z rąk Hozumiego Hasegawy (29-3, 12 KO) w ubiegłym roku.
Swój kunszt pięściarski zaprezentuje nam już 25 lutego, a jego przeciwnikiem będzie ringowy weteran Frankie Archuleta (27-7-1, 14 KO). Pojedynek zakontraktowany na 10 rund w umownym limicie wagi super piórkowej 128 funtów.
Starcie transmitować z Tulsy w stanie Oklahoma będzie amerykańska telewizja ESPN 2 w serii Friday Night Fight Series.
"Tijuana stolicą pięściarstwa w Meksyku" tego sloganu nie trzeba przypominać kibicom boksu zawodowego. Co rusz odbywa się tam jakaś gala lub wywodzi się stamtąd jakiś mistrz świata. Przejdźmy jednak do sedna sprawy już 9 kwietnia odbędzie sie tam wielka gala pięściarstwa, gdzie walką wieczoru będzie starcie Erica Moralesa (51-6, 35 KO) z Rene Marcosem Maidaną (29-2, 27 KO) o tym też pisaliśmy.
Gala ta jednak będzie prawdziwą ucztą dla wybrednego kibica przed walką wieczoru zaprezentuje się znany z widowiskowego stylu walki Michael Katsidis (27-3, 22 KO) w potyczce z Robertem Guerrero (28-1-1, 18 KO). Swoje umiejętności zaprezentuje także dobrze znany na całym świecie Winky Wright (51-5-1, 25 KO) w starciu z Matthew Macklin'em (28-2, 19 KO).
Pochodzący z Dominikany mistrz WBC wagi piórkowej Elio Rojas (22-1, 13 KO) przygotowuje się do powrotu między liny, jego oponentem ma być Guty Espadas Jr (45-8, 28 KO). Jest to wielka szansa dla Espadasa na zmycie blamażu z ich pierwszego spotkania.
Rojas został zmuszony do długiego urlopu od boksu z powodu kontuzji prawej ręki której nabawił się podczas obozu przygotowawczego do potyczki z Kubańczykiem Yuriorkisem Gamboą (19-0, 15 KO).
- Elio trenuje z wielkim entuzjazmem, ponieważ chce powrócić na ring a rewanż z Espadasem to najlepszy test dla niego po długotrwałej kontuzji. Po zwycięstwie nad Espadasem przyjdzie czas na największe walki w karierze z takimi pięściarzami jak Gamboa lub Juan Manuel Marquez i wszystkich innych - powiedział Victor Rojas.
Ivan 'Iron Boy' Calderon (34-1-1, 6 KO) zapałał żądzą zemsty za ostatnią porażkę poniesioną z rąk Giovaniego Segury (26-1-1, 22 KO). Pojedynek rewanżowy którego stawką bedzie tytuł WBO w kategorii muszej odbędzie się 2 kwietnia w Meksyku.
- Tym razem przygotowania idą o wiele lepiej niż poprzednio. Jestem bardziej zmotywowany niż przed pierwszą walką. Kiedy ostro trenuje robie to z uśmiechem na twarzy, ponieważ, cały czas myślę o rewanżu. Ta okazja nie może przejść obok mnie, nie pozwolę na to - powiedział Ivan.
Pochodzący z Kamerunu, a walczacy w barwach Francji Hassan N'Dam N'Jikam (25-0, 17 KO) osiągnał porozumienie w sprawie walki z Giovannim Lorenzo (29-3, 21 KO), starcie ma odbyć się jako pojedynek eliminacyjny do pasa WBA w kategorii średniej.
Gala na której mocno bijący pięściarze zaprezentują swoje umiejętności odbedzie się 2 kwietnia we Francji.
- Po mojej ostatniej walce z Avtandilem Khurtsidze, odpoczywałem, odwiedzałem rodziców w Kamerunie. Widziałem moją ostatnią walkę i teraz wiem, że powinienem położyć większy nacisk na mojego przeciwnika. Lorenzo jest bokserem o szerokiej gamie umiejętnośći. To wielki test, będe walczyć w wielkim stylu, już rozpocząłem przygotowania - powiedział N'Jikam
Mistrz świata WBA w kategorii piórkowej Chris John (44-0-2, 22 KO) ogłosił że nie będzie czekał na starcie z niepokonanym Yuriorkisem Gamboą (19-0, 15 KO).
W przeciągu najbliższych kilku dni planuje ogłosić dokładną date potyczki, choć w półświadku bokserskim mówi się że starcie odbędzie w Dżakarcie. Będzie to już czternasta obroną tytułu Indonyzejskiego Smoka. John znany jest ze zwyciestw nad takimi tuzami jak Juan Manuel Marquez (52-5-1, 38 KO) oraz Rockym Juarezem (28-7-1, 20 KO).
Mistrz organizacji WBO Oriental w wadze muszej Arden Diale (14-5-3, 5 KO) przekłada swoją walkę o pełny tytuł. Zgodnie z terminem walka miała odbyć się 12 lutego w Guadalajarze ale, z nieznamego powodu została przełożona na 26 tego samego miesiąca.
Promotor Ardena nie podał do informacji publicznej z jakiego powodu walka jest przełożona. W kuluarach krąży plotka na temat nie wystarczającego przygotowania Ardena do walki.
Filipiński pretendent do tytułu ma się zmierzyć z obecnym mistrzem pochodzącym z Meksyku Julio Cesarem Mirandą (34-5-1, 27 KO).
Mistrz olimpijski z Pekinu James De Gale (9-0, 7 KO) czuje się już wystarczająco dojrzały boksersko aby zmierzyć się z największymi tuzami na świecie o czym świadczy jego ostatnia wypowiedź.
- Chciałbym zdobyć pas Lonsdale, ma on dla mnie wartość sentymentalną ze względu na jego historie. W walce ten o pas mógłbym się zmierzyć z Georgem Grovesem (11-0, 9 KO). Wiem że kibice w Anglii chcą tego pojedynku - powiedział De Gale.
- Odnośnie pasa mistrza świata zawalczę z każdym kogo Frank Warren postawi na mojej drodze do tytułu, liczę na pięściarzy ze światowej czołówki - zapowiedział Chunky.

Były mistrz świata Arthur Abraham (31-2, 25 KO) w pocie czoła przygotowuje się do walki ze Stjepanem Bozicem (24-4, 15 KO). Walka odbędzie się 12 lutego w niemieckim Muelheim.
Posiadacz tymczasowego pasa WBA w kategorii super koguciej Guillermo Rigondeaux (7-0, 5 KO) oświadczył że zdominuje w zbliżającym się starciu Willie Casey (11-0, 7 KO). Do walki dojdzie na rodzimym terenie Irlandczyka 19 marca w Dublinie.
- Nie chcę zdradzać wszystkich szczegółów mojego planu, ale napewno ciężko będzie mnie trafić. Posiadam silny cios o którym przekona się Willie, tej pamiętnej nocy. Jako amator stoczyłem ponad 400 walk i doświadczenie stoi po mojej stronie. Willie nie dysponuje niczym czego nie widziałem i dlatego jestem gotowy. Jestem wojownikiem i wygram ten pojedynek - zapewniał El Chacal
Pochodzący z Japonii Takashi Uchiyama (17-0, 14 KO) obronił tytuł WBA w kategorii super piórkowej po raz trzeci z rzędu, jego rywalem był Takashi Miura (20-2-2, 16 KO).
Lekarz przerwał pojedynek po ósmym starciu pięściarzy, z powodu zbyt głębokiego rozcięcia wokół prawego oka Miury. Do czasu rozcięcia Miura radził sobie dobrze, o czym może świadczyć nokdaun na mistrzu w trzeciej rundzie pojedynku.
Uchiyama zdobył tytuł rok temu pokonując przez nokaut w dwunastej odsłonie pojedynku Juana Carlosa Salgado (22-1-1, 16 KO).
Po zwycięstwie nad Devonem Alexandrem (21-1, 13 KO) Timothy Bradley (27-0, 11 KO) zamierza ostatecznie wyczyścić kategorię do 140 funtów i zostać jej nie kwestionowanym królem.
Aby osiągnąc ten cel Bradley wziął sobie teraz na celownik Amira Khana (24-1, 17 KO). Już wcześniej HBO wyrażało zainteresowaniem zorganizowaniem dwóch walk. Zwycięzca starcia Bradley - Alexander miałby się zmierzyć właśnie z Khanem a pokonany z Marcosem Rene Maidaną (29-2, 27 KO).
- Khan jest numerem jeden na liście. Bardzo chciałbym mieć szanse walki z Floydem Mayweatherem Jr. ale pierwsze muszę się zmierzyć z Khanem aby nie było wątpliwości kto jest najlepszy w tej dywizji. Te nazwiska przybliżą mnie do walki z Mannym Pacquiao - powiedział 'Desert Storm'
David Diaz (36-3-1, 17 KO) zaczyna ten rok od zwycięstwa nad Robertem Frankelem (27-10-1, 4 KO), walka odbyła się wczoraj w Chicago. Jest to pierwsze zwycięstwo Diaza do czasu porażki którą poniósł z rąk Humberto Soto (54-7-2, 32 KO).
Amerykanin zdominował walkę, poporzez dobrą prace nóg oraz rozsądne boksowanie na środku ringu. Wygrał stosunkiem głosów dwa do remisu. Dwóch sedziów widziało zwyciestwo Diaza a punktowali oni 97-93 oraz 96-94, sędzia który widział remis punktował 95-95.
Nie dojdzie do planowanego starcia Eloya Pereza (19-0-2, 5 KO) z Luisem Cruzem (17-0, 14 KO), na to spotkanie nie zgodziła się federacja WBO która nie chciała temu spotkaniu nadać oficjalnego eliminatora.
W zaistniałej sytuacji Perez chcąc odbyć walkę eliminacyjną będzie zmuszony stanąć w szranki z Rogerem 'Speedy' Gonzalezem (27-3, 18 KO). Spotkanie odbędzie się 18 lutego w San Francisko.
Jednak walka Perez - Cruz nie jest ostatecznie przekreślona, jest wielce prawdopodobne iż pięściarze zmierzą w kwietniu.
O tym że 19 lutego w Las Vegas dojdzie do długo wyczekiwanego starcia pomiędzy pomiędzy Fernando Montielem (44-2-2, 34 KO) a Nonito Donaire (25-1, 17 KO), wszyscy już wiedzą.
Obydwaj pięściarze już rozpoczeli swoje obozy przygotowawcze, a Montiel zaprosił do swojego obozu najmłodszego z braci Kameda, mianowicie chodzi o Tomokiego Kamedę (17-0, 12 KO).
Niespełna dwudziestoletni Kameda, obecnie walczy w katerorii super koguciej. Jeżeli jego promotor zdąży sie dogadać on rownież zawalczy 19 lutego, ale na gali w Meksyku. Oponentem Kamedy pomiędzy linami ma być Daniel Diaz (18-2, 13 KO), obydwaj mają zawalczyć o tytuł WBC international .
Joel Torres (11-1, 7 KO) który w marcu ubiegłego roku niespodziewanie poległ w walce ze znanym journeymanem Leo Martinezem (15-14, 7 KO), postanowił odbudować swoją karierę.
Do powrót na ring przygotowuje się na rodzinnej ziemi Puerto Rico. 'Joelo' bo taki jest przydomek pięściarza, zamierza powrócić na ring w marcu tego roku w kategorii do 140 funtów.
- Jeśli Bóg pozwoli powrócę w marcu i będe kontynułował moją karierę w Puerto Rico. Obecnie jestem wolnym agentem, za co dziękuje Bogu. Prowadzę także negocjacje z Salvadorem Moralesem, aby moja kariera nabrała rozpędu. Trenuje codziennie w Wilfredo Gomez Gym w Guaynabo, niedługo powróce jako mistrz - powiedział 'Joelo'.
Wielce utalentowany prospekt junior półśredniej Karim 'KC' Martinez (4-0, 3 KO) o którym pisał nawet Dan Rafael z ESPN. Powraca pomiędzy liny już w ten czwartek 27 stycznia, stoczy swój pojedynek w Houston Club w Houston w stanie Texas.
- Jestem bardzo podekscytowany, aby walczyć od razu. Bardzo dobrze zaczynamy ten rok. Jestem gotowy i nie mogę się doczekać - powiedział 19-letni Martinez.
W ostatnim pojedynku 'KC' pokonał jednogłośnie na punkty Chrisa Russel (2-4-1, 1 KO) starcie odbyło się w Civic Center w Marshall w stanie Texas.
Najlepszy na świecie trener Freddie Roach zadomowił się w Culiacan, Sinaloa w Meksyku gdzie przez dwa tygodnie przygotowuje do kolejnej walki Julio Chaveza Jr. (41-0-1, 30 KO).
Były mistrz świata Celestino Caballero (34-3, 23 KO) po ogłoszeniu przez wiceprezeza WBA Gilberto Mendozę że, nie jest on obowiązkowym pretendentem do tytułu który dzierży Jonathan Victor Barros (31-1-1, 18 KO) nie krył własnego rozczarowania tą decyzją.
Barros w lutym ma bronić tytułu, natomiast pretendentem jest pochodzący z Meksyku Marco Lopez (18-0, 10 KO). Argentyński pięściarz jest obecnie posiadaczem pasa WBA w kategorii piórkowej.
Prawnik Caballero twierdzi iż, Barros do piątego lutego może nie walczyć, lecz następnie musi zmierzyć się po tym terminie z obowiązkowym pretendentem do tytułu którym jest właśnie Caballero.
Pochodzący z Kanady o nie skalanym rekordzie prospekt wagi średniej David Lemieux (26-0, 24 KO) który 8 kwietnia zmierzy się w eliminatorze WBC z Antonio Rubio (49-5-1, 42 KO).
Wybiega myślami w przyszłość i już planuje swoje kolejne walki. Na jego celowniku znalzł się zwycięzca starcia pomiędzy Sebastianem Zbikiem (30-0, 10 KO) a Julio Cesarem Chavezem Jr. (41-0-1, 30 KO), który musi się jeszcze uporać z Billy Lyellem (22-8, 4 KO).
Zaistniała sytuacja wynika z nadania Sergio Martinezowi (46-2-2, 25 KO) przez WBC tytułu "Champion Emeritus" , oraz przekazania pełnego tytułu Sebastianowi Zbikowi, któremu to WBC wyznaczyło obowiązkową obronę przeciw Chavezowi.
Obecny mistrz WBA w kategorii papirowej Juan Carlos Reveco (26-1, 15 KO) zdominował posiadanymi umiejetnościami pięściarskimi w pojedynku Miguela Telleza (20-14-1, 6 KO).
Pojedynek odbył się 21 stycznia w argentyńskim mieście Las Heras. Reveco juz w po pierwszym gongu posłał hak na wątrobę Telleza, dzięki któremu jego oponent wylądował na deskach. Całe starcie odbyło się pod dyktando boksera z Argentyny.
Walijski pięściarz Nathan Cleverly (21-0, 10 KO) przyzanał że, gdyby Carl 'Kobra' Froch (27-1, 20 KO) przeniósł się do kategorii półciężkiej chętnie by się z nim zmierzył.
Obecnie Cleverly koncentruje się na zdobyciu pasa WBO który, jest w posiadaniu Juergena Braehmera (36-2, 29 KO). Po zdobyciu tego pasa będzie chciał się zmierzyć z największymi tuzami pięściarstwa w swojej kategorii wagowej. Listę jego potencjalnych rywali otwiera Chad 'Bad' Dawson (29-1, 17 KO) a następni są Jean Pascal (26-1-1, 16 KO) oraz Travoris Cloud (22-0, 18 KO)
- Mam nadzieje że, w tym roku zdobęde tytuł mistrza świata WBO . Natomiast jeśli Froch przeniósłby się o kategorię wyżej oznaczałoby to iż, o tytuł mistrza mógłby zmierzyć się ze mną - powiedział Cleverly
Do ciekawego starcia dojdzie podczas zaplanowanej na 9 kwietnia gali której, głównym starciem będzie pojedynek dwóch meksykańskich legend boksu zawodowego czyli Juan Manuel Marquez (52-5-1, 38 KO) vs Erick Morales (51-6, 35 KO).
Jason Litzau (28-2, 21 KO) zaakceptował ofertę walki z Danielem Ponce de Leonem (41-2, 34 KO). Jason stwierdził - Jest to dla mnie wielka szansa walki z innym mistrzem świata. Muszę udowodnić światu że, moje zwycięstwo nad Celestino Caballero (34-3, 23 KO) nie było przypadkiem.
Rigoberto'El Espanol'Alvarez (26-2, 19 KO) będzie bronił tytułu WBA w kategorii półśredniej, w ringu zmierzy się z niepokonanym do tej pory Austinem Troutem (21-0, 13 KO). Trout jest obowiązkowym pretendentem do tytułu wyznaczonym przez WBA.
Rigoberto Alvarez jest starszym bratem bardziej znanego aczkolwiek, młodszego Saula Alvareza (35-0-1, 26 KO). Saul prawdopodobnie jest sparingpartnerem 'El Espanola' podczas przygotowań do walki.
Meksykański promotor "Nacho" Huizar poinformował, iż obecny mistrz świata organizacji WBA w kategorii super muszej Hugo Cazarez (34-6-2, 24 KO) spogląda w kierunku mistrza świata WBO Omara Navareza (30-0-2, 19 KO w tej samej kategorii wagowej w celu unifikacji tytułów.
-Mamy nadzieje iż tą walkę dałoby się zorganizować w Meksyku 30 kwietnia. To byłaby wspaniała walka dla fanów, dwóch wielkich mistrzów.-powiedział Huizar
Niepokonany na zawodowych ringach Matt Remillard (23-0, 13 KO) podpisał kontrakt z wiodącą prym na światowych ringach zawodową grupą promotorską TOP RANK.
"Sharpshooter" bo tak brzmi przydomek amerykanina jest obecnie mistrzem NABO oraz NABF w kategorii piórkowej. Światowe organizacje również doceniają jego umiejętności, przez co zajmuje odpowiednio czwarte miejsce w WBO oraz WBA. Natomiast w ocenie WBC zajmuje piąte miejsce.
- Matt jest wyśmienicie wyszkolonym technicznie zawodnikiem, przez co jego walki cieszą się wielką popularnością. Cieszymy się że dołaczył do naszej grupy.- powiedział Bob Arum.
Niepokonany na zawodowych ringach pięściarz kategorii junior półśredniej Joan Guzman (31-0-1, 18KO), może zostać zawieszony lub podlegać karze grzywny.
W próbce jego moczu wykryto obecność zakazanego przez komisje sportową stanu Nevada furosemidu, który działa moczopędnie.
Ali Funeka (30-3-3, 25KO) w organiźmie którego również wykryto zakazany związek został zawieszony przez komisje na dziewięć miesięcy. Już na początku roku Joan może zacząc myśleć o bardzo długich wakacjach.
Czołowy rosyjski pięściarz Dimitry Pirog (17-0, 14KO) posiadacz pasa WBO w kategori średniej. Odbędzie dobrowolną obronę posiadanego pasa przeciwko jeszcze nie znanemu przeciwnikowi. Rosjanin zawalczy na terytorium własnego kraju, a gala odbędzie się 11 marca w Jekaterynburgu.
Tytuł mistrzowski zdobył w ubiegłym roku w lipcu a jego oponentem był wówczas niepokonany Daniel Jacobs (21-1, 18KO).
Obecnie Pirog rzuca wyzwanie większym tuzom światowego pięściarstwa. Jego lista potencjalnych rywali to obecnie panujący na tronie WBC Sergio " Maravilla" Martinez (46-2-2, 25KO) oraz posiadacz pasa WBA Feliks Sturm (34-2-1, 14KO).
"Bokserzy ich menedżerowie i promotorzy, a każdy z nich, do pewnego stopnia, stara się podążać jak najbardziej wygodną ścieżką dla siebie i swoich sportowców. Ale nie możemy zapominać, że istnieje silna armia złożona z milionów fanów, którzy chcą zobaczyć tego rodzaju walki. Piękne, wielkie walki. Champions vs Champions. I powinniśmy dążyć do tego"- powiedział Pirog.
Były mistrz świata Jorge Arce (56-6-2, 43KO) niedaje o sobie zapomnieć. Ostatnią walkę stoczył 18 grudnia , a już planuje następną. Szef Top Rank Bob Arum potwierdza iż Arce stoczy swoją kolejną walkę w MGM Grand w Las Vegas 7 maja, gdzie walką wieczoru będzie starcie Pacquiao-Mosley. Arce będzie próbował zdobyć pas mistrza świata który dzierży Wilfredo Vazquez jr (20-0, 17 KO) do tej pory ma on niesplamiony bilans. Dla Vazqueza bedzię to kolejna obrona w kategorii super koguciej. Jest on posiadaczem pasa organizacji WBO.
Mistrz IBF kategori super średniej Lucian Bute (27-0, 22KO) powraca pomiędzy liny ringu, aby obronić posiadany tytuł. Rywalem niepokananego Rumuna zamieszkłego na stałe w Kanadzie będzie Brian Magee (34-3-1, 24KO). Walka odbędzię się 19 marca w Bell Center w Montrealu.
Le Tombeur chciałby się spotkać w 2012 roku ze zwycięzcą turnieju Super Six. Turniej wkroczył w fazę półfinałową. Mistrz WBA Andre Ward (23-0, 13KO) ma się spotkąć z Arthurem Abrahamem (31-2, 25 KO). Natomiast na drodze Carla Frocha (27-1, 20KO) mistrza WBC stanął Glen Johnson (51-14-2, 35KO).
Argentyński bokser Victor Johan Barros (31-1-1,18KO). Jest wymieniany w gronie potencjalnych rywali dla niepokonanego mistrza wagi piórkowej organizacji WBO Juana Manuela Lopeza (30-0, 27KO). Juanma powraca na ring 16 kwietnia w Roberto Clemente Coliseum w San Juan, w Puerto Rico.
Jedyną porażkę na zawodowym ringu Barros poniósł z rąk Kubańczyka Yuriorkisa Gamboy (19-0, 15KO). Cyklon z Guantanamo zdemolował Argentyńczyka ubiegłego roku 27 marca w Hamburgu.
Barros jest jednym z trzech mistrzów WBA w wadze piórkowej. Niedawno wygrał regularny tytuł, podczas gdy Gamboa stał się super mistrzem. Sytuacja miała miejsce podczas walki unifikacyjnej Gamboy z Orlando Salido(34-11-2, 22KO). Natomiast Chris John jest uznany przez WBA jako "super champion in recces".
Meksykanski prospect Victor Zaleta (17-1,9KO) stanie naprzeciw Argentyńczyka posiadacza pasa WBO w kategori super muszej Omara Navareza (32-0-2, 19KO) .Walka została oficjalnie potwierdzona przez mangerów zawodników.Zaleta który w Meksyku nazywany jest "BABY" zastąpi swojego rodaka Jesusa Ruiza (20-6, 18KO) który zachorował i niemozliwe jest aby walczył w terminie.Walka ta odbędzie się w Monte Hermoso w stolicy Argentyny, Buenos Aires 12 lutego.
Były olimpijski mistrz wagi ciężkiej Igrzysk Olimpijskich strefy Środkowej Ameryki Victor Bisbal (18-1, 13KO) stoczy pierwszą walkę tego roku. Wystapi na gali Juana Manuela Lopeza(30-0, 27KO) 16 kwietnia, gdzie mistrz WBO kategorii piórkowej będzie bronił swojego pasa.Gala odbędzie się16 kwietnia w Roberto Clemente Coliseum, w Puerto Rico.Bisbal pochodzi z Salinas pobobnie jak Roberto Alomar byly bejsbolista, a obecnie członek Hall Of Fame w Cooperstown.Portorykanin zapowiada iż będzie to dla niego bardzo aktywny rok.Chudy wojownik ma zamiar zgarnąć tytuły regionalne, aby jego pozycja rankingowa wzrosła. Głównym celem Bisbala jest jak zapowiada walka o najwyższe trofea które mają przyjść w tym roku. Rywal narazie nie jest znany.
Coraz bardziej realna staje się walka mistrza WBO wagi piórkowej Juana Manuela Lopeza (30-0, 27KO) z byłym mistrzem Ricardo Cordobą (37-3, 23KO). Do starcia tytanów ma dojść 16 kwietnia w Coliseo Roberto Clemente w San Juan , Puerto Rico. Amerykańska stacja Showtime jest zainteresowna pokazaniem tego pojedynku bardziej aniżeli opponentem Juanmy miałby być wcześniej wspominany Teon Kennnedy (16-0, 7KO). Lopez nadal nie udziela sie medialnie od listopada ubiegłego roku, kiedy to pojechał z promotorem Peterem Riverą do Stanow Zjednoczonych. Kolejnym punktem jego odwiedzin były Filipiny , gdzie przebywał na 32 urodzinach Mannego Pacquiao. Po powrocie do Puerto Rico , niepokonany mistrz nadal przebywa zdala od mediów mimo iż jest bardzo pożądany.
Miguel Vazquez (27-3, 12 KO) będzie bronił tytułu IBF w kategorii lekkiej przeciw obowiązkowemu, niepokonanemu pretendentowi Lenny Zappavigna (25-0, 17KO). Do starcia dojdzie na zaplanowanej na 12 marca gali której walką wieczoru będzie starcie Miguel Cotto (35-2, 28 KO) z Ricardo Mayorgą (29-7-1, 23 KO). Gala odbędzie się w MGM Grand , Las Vegas. Zappavigna rozbił Ji Hoon Kima (21-7, 18 KO) w pierwszej rundzie eliminatora IBF w październiku ubiegłego roku. "Podoba mi się że mój zawodnik ma szanse. Myślę że on może wygrać" powiedział Gary Shaw promotor Zappavigna.
Ken Thompson prezydent Thompson Boxing poinformował iż zawodnik Juan Carlos Burgos (25-1, 18 KO) powróci 25 lutego na gali w Ontario a jego przeciwnikiem będzie Cristobal Cruz (39-12-2, 23 KO) . Jest to pierwsza walka Burgosa od czasu jego pierwszej porażki w karierze z Hozumim Hasegawą (29-3, 12 KO) która odbyła się w Nihon Gaishi Hall w Nagoji w Japonii. Celem Thompsoan będzie przywrócenie Burgosa do łask HBO. "On jest gotowy do walki . Porażka nie zmieniła go ponieważ wszystkie elementy były przeciwko niemu. W tym roku będziemy starać się aby Juan został mistrzem świata" . Powiedział Thompson
Kevin Cunningham przekazuje widomość w imieniu Devona Alexandra 21-0 (13 KO) mistrza WBC w dywizji junior półśredniej do jego oponenta Tima Bradleya 26-0 (11 KO) 27-letniego posiadacza pasa organizacji WBO w tej samej kategorii wagowej . Do długo oczekiwanej walki ma dojść 29 stycznia na Silverdome Pontiac w stanie Michigan. " Jesteśmy w Foxhole przygotowując się do wojny " powiedział Cunningham " Czyy pamiętasz ten musical Tiny Tim i tego gościa który grał na ukulele ? Cóż jesteśmy gotowi by uczynić Ciebie maleńkim tak jak on to zrobił.
Były mistrz świata Eric Morel rozpoczął treningi przygotowawcze pod następną walkę w której celuję w Kokiego Kamedę. Cyril Morel jego ojciec i trener tłumaczy iż celuje w tytuł WBA w wadze koguciej który Koki wygrał przez jednogłośną decyzje z Alexandrem Munozem. Chcielibyśmy walczyć o tytuł w Japonii i tam go wygrać powiedział senior Morel. Podobnie jak Samuel Serrano ktory w latach 80. stał się idolem właśnie tam, chcemy zrobić to samo z Erickiem. Rozpoczeliśmy treningi i jesteśmy gotowi na to co ma przyjść. Morel którego w koguciej bilans wynosi 8-0 a całkowity dorobek 43-2 (21 KO) musi stoczyć przed walką 10 rundowy pojedynek zanim Golden Boy Promotion da mu walkę o tytuł mistrza świata. Jeśli mielibyśmy możliwość pominięcia 10 rundowego pojedynku i odrazu możliwość pojechania do Japonii i znokautowania Kamedy. Chcemy iść na krańce świata aby zdobyć ten tytuł powiedział senior Morel.
Cameron Dunkin manager byłego mistrza świata organizacji WBC i WBO w wadze średniej Kelly'ego Pavlika (36-2, 32 KO) przedstawił sytacje Ducha . Powiedział iż zawodnik będzie zwolniony z zakładu rechabilitacji we wtorek. Dwudziestoośmioletni mieszkaniec Youngstown w stanie Ohio ukaże się we wtorek od czasu uzależnienia alkocholowego trwającego od czwartego listopada. Promocja przez TOP RANK Pavlik'a została zakłócona przez uzależnienie od alkocholu którego początki sięgają roku dwutysięcznego siódego, kiedy zdetronizował w Atlantic City Jermain'a Taylor 'a przez nokaut w siodmej rundzie. Dunkin mówi iż nic nie jest pewne że Kelly wznowi karierę.Nic nie zostało omówione i nie planuję sie żadnego nacisku na wojownika. Chcę aby Kelly samodzielnie podją decyzje.
Za trzy tygodnie przed sądem ma się odbyć pierwsza rozprawa w sprawie pobicia prze Floyda Mayweather'a Jr. Joyce Harris matki dzieci Floyda. Maksymalny wyrok jaki może dostać to 34 lata pozbawienia wolności. Trzeba otwarcie przyznać iż byłaby to wielka strata dla środowiska bokserskiego. Nie jednokrotnie kariery pięściarzy były przerywane przez wyroki sądowe. Miejmy nadzieje iż Money zaprezentuje jeszcze swój kunszt w całej okazałości między linami ringu.
Manager Michaela Katsidis'a rzucił nazwisko Amira Khan'a jako potencjalnego ringowego rywala . Katsidis odniósł ostatnio druzgoczącą porażkę z rąk Juana Manuela Marqueza. Smiths twierdził iż tamtej nocy Australijczyk greckiego pochodzenia niebył w pełni sobą, a przypuszczalna walka na terenie Anglii miała by zupełnie inny przebieg.Katsidis wyszedł do ringu na przeciw meksykańskiej legendy opłakując śmierć brata i nie pokazał pełni możliwości. Natomiast obecny mistrz WBA przetestował swoją szczękę w walce z Marcosem Rene Maidaną. Katsidis chcę aby walka odbyła się w limicie 140 funtów. Jednocześnie uważa że ta walka dobrze by się sprzedała na terenie Wielkiej Brytanii.
Jedna sekunda decyduje o zmianie roku , aczkolwiek oczekiwania pozostają te same . Hayemaker zawojuje naprawdę wagę ciężką i zdetronizuje nudnych braci zza wschodniej granicy ? Istnieje jeszcze cień szansy na walkę stulecia pomiedzy Filipińczykiem z kongresu oraz Amerykaninem który boks wyssał z mlekiem matki. Polacy dalej oczekują naszego mistrza w kategori ciężkiej , Tomasz Adamek stanie na wysokości zadania i dopnie swego w tym roku ? A może kariera Diablo nabierze prawdziwego rozpędu jeśli Sauerland zorganizuje turniej w junior ciężkiej ? Na te i inne watpliwośći musimy poczekać rok dopiero co się rozpoczał a promotorzy nie pozwolą napewno nam zapomnieć o szermierce na pięśći. Jak narazie pragnę zaprosić państwa na najlepszą walke w tym miesiącu czyli starcie Alexander - Bradley które odbędzie się 29 stycznia.
