W dzisiejszej HW próżno szukać ekscytujących ringowych wojen, starć które mogą konkurować do miana walki roku czy porywających pojedynków 2 równorzednych cieżkich na najwyższym poziomie. Kibice z utęsknieniem wspominają złote lata HW. Wspominają czasy gdy MIke Tyson rozdawał nokauty na lewo i prawo, Riddick Bowe szedł jak czołg po kolejnych rywalach, gdy świeciła gwiazda walecznego Real Deala, gdy wielki George Foreman w niesamowity sposób wrócił na ring. Dzisiaj dominuje techniczy, solidny ale bez polotu boks z pięściarzami z Europy wschodniej w roli głownej ale wielu fanów boksu zastanawia się kto na nowo przywróci blask HW zasiądzie na jej tronie i zaskarbi sobie serca kibiców.
