| |
Archiwum serwisu www.bokser.org
| | | | | | Żaden z polskich reprezentantów nie występował we wtorek na dwóch ringach ustawionych na parkiecie hali University of Illinois w Chicago, ale ponad cztery tysiące kibiców zobaczyło sporo dobrego boksu i niestety fatalnego sędziowania. Jak pisałem w poprzednich korespondencjach, mistrzostwa świata amatorów są dobrą okazją do porównania tego jak walczą amatorzy i zawodowcy, a przy okazji mogłem porównać róznicę w rzeczy tak ważnej w tej dyscylinie, jak praca sędziego ringowego. Tę ostatnią można określić w sporej części przypadków jednym słowem – tragedia.
Sędzia kalosz!
Czytaj dalej
| | | 31.10.2007, Przemek Garczarczyk | | |
| | | | | | Na zakończonej wczoraj gali we florydzkim Hollywood w najważniejszej walce wieczoru, debiutujący w kategorii super średniej, Edison Miranda (29-2, 25 KO - na zdjęciu) pokonał Portorykańczyka Henry Porrasa (33-7-1, 25 KO). Pojedynek zakończył się w 5-tym starciu po tym jak Kolumbijczyk zasypał swojego rywala gradem ciosów, na który ten nie był w stanie odpowiedzieć.
Zgodnie z oczekiwaniami swoje walki wygrali także niedawni amatorscy czempioni z Kuby, Yan Barthelemy (3-0, 0 KO) i Yuriorkis Gamboa (7-0, 6 KO). Pierwszy wypunktował wyraźnie Kevina Hudginsa, natomiast drugi pokonał przez TKO w 6 rundzie Adailtona De Jesusa (19-3, 17 KO).
W pozostałych pojedynkach zwyciężali faworyci: James McGirt jr., Gary Stark jr., Israel Carlos Garcia i Sammy Payne.
| | | 31.10.2007, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Już na przełomie roku a nie jak według wczorajszych doniesień - dopiero w maju Ruslan Chagaev (23-0-1, 17 KO) stoczy swoją pierwszą walkę w obronie tytułu mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBA.
"Prawdopodobnie jego (Chagaeva przyp. P.R) następna walka będzie w grudniu lub najpózniej w styczniu" - powiedział cytowany przez witrynę Fightnews Christof Hawerkamp - odpowiedzialny w Universum Box-Promotion za komunikację z mediami .Miejsce pojedynku nie jest jeszcze ustalone, ale w grę wchodzą dwie kandydatury - Niemcy albo Uzbekistan.
| | | 30.10.2007, Paweł Rosiński | | |
| | | | | | Holyfield nie pomógł
Evander Holyfield przyjechał do Chicago by pomóc burmistrzowi Richardowi Daley’owi promować Chicago jako olimpijskiego kandydata i kibicować do tej pory znakomicie sobie radzącej ekipie USA, ale nawet „Real Deal” nie mógł pomóc Christopherowi Downsowi w przegranym 9:18 pojedynku z Anglikiem Tony Jeffriesem. „Walczyłem w tej samej wadze co Jeffries jako amator i wiem jak trudno przygotowywać się na każdego rywala w inny sposób. Pod tym względem, my zawodowcy mamy na pewno lepiej – mamy trzy miesiące, żeby studiować przeciwnika, wszystkie jego słabości i plusy. Amator przyjeżdża na olimpiadę, czy mistrzostwa świata i nie dość, że nie wiem z kim będzie walczył w pierwszym pojedynku, to nie wie na kogo musi się przygotowywać w następnym” – powiedział „Bokserowi” Holyfield. „Nie jestem zwolennikiem dwuminutowych rund – to nie jest dobry pomysł. Boks to sport oparty w dużej mierze na przygotowaniu kondycyjny – dwuminutowe rundy są ułatwieniem dla tych, którzy mniej pracują”. Holyfield, zapytany czy chciałby walczyć z Andrzej Gołotą, odparł: „Ja mogę walczyć z każdym, jeśli przybliży mi to walkę o tytuł. Andrzej jest jak ja – im starszy tym lepszy”. Ciekawostką jest fakt, że obaj panowie oglądali walki w tym samym czasie, ale do spotkania, choćby słownego, nie doszło...
Czytaj dalej
| | | 30.10.2007, Przemek Garczarczyk | | |
| | | | | | Nasz czytelnik Rafał Rogacki spisał dla Was swoje przemyślenia na temat wielkiej unifikacji w wadze super-średniej pomiędzy Calzaghe a Kesslerem.
"Spodziewam się, że szczęka Calzaghe wytrzyma mój pierwszy cios, drugi pewnie też. Ale wierzcie mi, trzeci nim wstrząśnie – a czwarty zatrzyma jego i całą walkę !" – tak przed zbliżającym się wielkim bokserskim widowiskiem odgraża się na konferencjach prasowych jeden z bohaterów sobotniego spektaklu, Duńczyk, Mikkel Kessler.
Czytaj dalej
| | | 30.10.2007, Redakcja | | |
| | | | | | Już w najbliższą sobotę, 3 listopada, w walijskim Cardiff dojdzie do długo oczekiwanej walki unifikacyjnej w wadze super średniej pomiędzy czempionem WBO Joe Calzaghe a mistrzem WBC i WBA Mikkelem Kesslerem (39-0, 29 KO).
Tymczasem w brytyjskich mediach pojawiła się plotka, że Kessler ma kontuzjowaną dłoń (stłuczenie kości), przez co rzekomo ostatnio musiał zrezygnować ze sparingów, a chęć ukrycia problemów zdrowotnych sprawia, że Duńczyk unika kontaktów z mediami. Doniesienia angielskich dziennikarzy dementuje promotor Kesslera Mogens Palle, ironizując: „A czy nikt nie zauważył, że Mikkel ma też połamane obie nogi?”
Wiadomościom serwowanym przez żurnalistów z Wysp zaprzeczają również ich duńscy koledzy po fachu, którzy mieli dziś okazję obserwować trening Kesslera- „Wiking” podobno jest w doskonałej formie.
| | | 29.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Prawdopodobnie w maju 2008 roku w rodzinnym Uzbekistanie Ruslan Chagaev (23-0-1, 17 KO) stoczy swoją pierwszą walkę w obronie tytułu mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBA. Jako potencjalnych rywali Chagaeva wymienia się trzech Ukraińców: Tarasa Bidenko (24-2, 12 KO), Wladimira Virchisa (23-1, 19 KO) i Alexandra Dimitrenko (26-0, 16 KO).
Na majową „wolną” obronę Chagaeva musiała wyrazić (i wyraziła) zgodę federacja WBA, bo wedle przepisów Uzbek powinien już w kwietniu skrzyżować rękawice z „obowiązkowym” challengerem WBA, którym będzie zwycięzca zaplanowanej na 19 stycznia walki pomiędzy Nikolay’em Valuevem (47-1, 34 KO) a Sergueiem Lyakhovichem (23-2, 14 KO).
Przypomnijmy, że Chagaev, który czempionem został w kwietniu tego roku, pokonując na punkty Valueva, miał w październiku stoczyć pojedynek unifikacyjny z mistrzem WBO Sultanem Ibragimovem (22-0-1, 17 KO), jednak do konfrontacji tej nie doszło (oficjalnie) z powodu dziwnej i poważnej choroby pięściarza z Uzbekistanu. Zaraz po odwołaniu walki z Ibragimovem mówiło się nawet przez chwilę o tym, że Chagaev ze względu na stan zdrowia będzie zmuszony zawiesić rękawice na kołku.
| | | 29.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Chorwat Stipe Drews (32-1, 13 KO) 16 grudnia na gali w australijskim Perth przystąpi do pierwszej obrony mistrzowskiego pasa WBA wagi półciężkiej, a jego rywalem będzie zawodnik gospodarzy,były tymczasowy mistrz świata WBC kategorii super-średniej Danny „Green Maschine“ Green (24-3, 22 KO). Tym samym nie dojdzie do zaplanowanego na 1 grudnia pojedynku pomiędzy Greenem a Antonio Tarverem (25-4, 18 KO).
Dla 34-letniego Greena spotkanie z leworęcznym Drewsem to pierwsza w wadze półciężkiej, a trzecia w ogóle szansa aby zostać "zwykłym" mistrzem świata.Dwa poprzednie podejścia „Green Maschine“ z Markusem Beyerem o prymat WBC w kategorii super-średniej zakończyły się niepowodzeniem.Z kolei dla Chorwata grudniowe starcie to okazja aby zamazac złe wspomnienia z Australii gdyż właśnie tam w 2004 roku poniósł z rąk dobrze znanego polskim kibicom Paula Briggsa jedyną porażkę na zawodowych ringach.
Na zdjęciu Stipe Drews.
| | | 29.10.2007, Paweł Rosiński | | |
| | | | | | Łukasz Maszczyk (48 kg) jest bliski wywalczenia olimpijskiej kwalifikacji. Wczoraj pokonał on na punkty Ferhata Pehlivana (Turcja) 22-10. W pojedynku 1/8 finału, który będzie zarazem walką o wyjazd na Igrzyska w Pekinie, rywalem Polaka będzie Georgi Czigajew z Ukrainay, który pokonał Dżejchuna Abijewa (Azerbejdżan) 34-21. Odpadli niestety dwaj pozostali Polacy: Krzysztof Szot (60 kg) uległ innemu Turkowi Onurowi Sipalowi 16-33, a Michał Starbała (69 kg) Pedro Limie (Brazylia) 8-12. Tak więc w turnieju z reprezentantów Polski pozostali już tylko wspomniany Maszczyk i Rafał Kaczor (51 kg).
Czytaj dalej
| | | 29.10.2007, Adam Staroń | | |
| | | | | | Już tylko niewiele ponad miesiąc pozostał do zaplanowanego na 8 grudnia kasowego hitu w wadze półśredniej pomiędzy czempionem WBC Floydem Mayweatherem Jr (38-0, 24 KO) a Ricky Hattonem (43-0, 31 KO). Napięcie rośnie, finansowa maszyna nabiera rozpędu, a w publikacjach dotyczących boksu nazwiska Mayweathera i Hattona z każdym upływającym tygodniem pojawiają się coraz częściej.
Niedawno, znany z gadatliwości, Floyd w jednym z wywiadów postanowił zagrać trochę na ambicji „Hitmana”, mówiąc, że zdecydowanie najlepszym brytyjskim pięściarzem jest Joe Calzaghe. Na odpowiedź, ale ze strony Calzaghe, „Piękny Chłopiec” długo czekać nie musiał. W wywiadzie dla angielskiego „The People” Walijczyk nie zrewanżował się jednak Amerykaninowi komplementem.
„Ci co szczekają, nie gryzą.”- powiedział Calzaghe, odnosząc się do zamiłowania Floyda do werbalnego deprecjonowania umiejętności swoich rywali- „Mayweather za dużo gada- jak przyjdzie do walki, będzie pewnie uciekał. Miło jest być mistrzem i dobrze dla boksu jest darzyć szacunkiem swojego przeciwnika. Boks nie potrzebuje pięściarzy, którzy okładają się na konferencjach prasowych.”
Tymczasem Calzaghe już w najbliższą sobotę stoczy jedną z najważniejszych walk w swojej karierze- na gali w Cardiff skrzyżuje rękawice z niepokonanym Duńczykiem Mikkelem Kesslerem w pojedynku, którego stawką będą trzy tytuły mistrzowskie wagi super średniej.
| | | 29.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Rafał Kaczor będzie walczył o olimpiadę
„Trzeba pomóc temu chłopakowi”
Gdyby Andrzej Gołota nie był Andrzejem Gołotą czyli nie miał 194 cm wzrostu, 110 kilogramów i za sobą czterech walk o tytuł mistrza świata, pewnie wyleciałby z VIP-owskich miejsc na mistrzostwach świata w Chicago. Wszystko przez to, że tak głośno i zagorzale dopingował walczącego w kategorii ciężkiej Krzysztofa Zimnocha, że sprawą zainteresowali się (przez chwilę) nawet ochroniarze. „Bij lewym, kombinacją i skracaj dystans! Krzysiek na co ty czekasz!” - denerwował się Andrzej podczas walki Polaka z Alexandrem Povernowem. „Ten chłopak ma wielkie serce, ale brakuje mu trochę umiejętności, bo Povernow nic nie pokazał. Dawno nie oglądałem boksu amatorskiego, ale teraz widzę, że jest przepaść między amatorami i tym, co my robimy na ringu. Praca nóg, szybkość ciosów, wyczucie dystansu – nie ma porównania, to jak inny sport. Povernow o którym słyszę, że prawie zawsze zdobywa medale na różnych imprezach, nie ustałby ze mną na ringu 60 sekund. Nie mówię już o sędziowaniu – jak ja bym zobaczył, że trafiam rywala jednym, czy dwoma ciosami pod rząd, a na tablicy ciągle nie dodają mi punktów, to wolę nie myśleć co bym zrobił. Zimnocha może wezmę na moje treningi – nie żeby ze mną sparował, bez przesady,ale żeby patrzył, uczył się. Z chłopaka będzie bokser – żeby go tylko nie zmarnować. Trzeba mu pomóc” – mówił nie opuszczający żadnej z walk Polaków Gołota. Siedzący obok prezes PZB Adam Kusior zdawał się nie mieć nic przeciwko temu – dodając tylko jedno zdanie – „Andrzej możesz go brać - ale po olimpiadzie”.
Czytaj dalej
| | | 28.10.2007, Przemek Garczarczyk | | |
| | | | | | Słynni kubańscy uciekinierzy Yuriorkis Gamboa (6-0, 5 KO - na zdjęciu) i Yan Barthelemy (2-0, 0 KO) nie dysponują wprawdzie taką siłą ognia i nie przykuwają tak mocno uwagi bokserskich kibiców jak Odlanier Solis Fonte, ale systematycznie budują swoje pozycje rankingowe.
Kolejną okazja ku temu będzie wtorkowa gala, organizowana przez grupę Lou DiBella w mniej znanym, florydzkim Hollywood.
Gamboa w swoim zaledwie siódmym ringowym występie zmierzy sie z niedawnym uczestnikiem eliminatora do walki mistrzowskiej federacji WBA kategorii piórkowej, Adailtonem De Jesusem (19-2, 17 KO) z Brazylii.
Jego lżejszy kolega Barthelemy zmierzy się w ringu z doświadczonym Alejandro Moreno (21-23, 10 KO) z Meksyku.
Póki co walki słynnych Kubańczyków będą przystawkami do pojedynków Edisona Mirandy z Henry Porrasem, Gary Starka jr. z Robertem DaLuz i Jamesa McGirta jr. z Jasonem Nauglerem.
| | | 28.10.2007, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | 17 listopada na gali boksu zawodowego w niemieckim Schwedt w pojedynku zakontraktowanym na 8 rund wystąpić ma nestor wśród polskich zawodowców, Wojciech Bartnik (14-4-1, 8 KO).
Rywalem oleśniczanina będzie 31-letni Niemiec Kai Kurzawa (22-3, 15 KO), który jak dotąd 3-krotnie bez skutku stawał do walk o tytuł mistrza Europy (EBU) wagi półciężkiej (przegrał kolejno z: Elvisem Michailenko, Stipe Drewsem i Antonio Brancalionem). Walka z Bartnikiem będzie dla Kurzawy pierwszy pojedynkiem w kategorii cruiser.
| | | 28.10.2007, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Kanadyjczyk Steve Molitor (25-0, 10 KO) udanie zadebiutował w roli mistrza i obronił tytuł wersji IBF w wadze junior-piórkowej. Champion okazał się dużo lepszym pięściarzem od Fahsana 3K Battery (58-9-1, 35 KO), wygrywając wyraźnie na punkty w stosunku 120-108 i dwukrotnie 119-109.
| | | 28.10.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Ze zmiennym szczęściem zaboksowali zawodnicy Hammer KnockOut Promotions podczas wczorajszej gali Sauerland Event w Erfurcie. Pierwszego na ringu zobaczyliśmy naszego Łukasza Janika (7-0, 4 KO) w starciu z Chorwatem Sinisią Puljakiem (2-6, 1 KO). Łukasz pokazał się z bardzo dobrej strony z runda po rundzie realizując taktykę opartą na szczelnej defensywie, krótkich seriach ciosów prostych. Puljak dążył do bardziej fizycznej walki, nieudolnie próbując zapędzić Janika do lin czy narożnika. Ostatecznie sędziowie ogłosili zwycięstwo Polaka ... w każdej z 6 rund.
Zaraz po Janiku do ringu wszedł Tomasz Hutkowski (9-0-1, 7 KO), którego rękawicę podjął solidny journeyman Blanchard Kalambay (3-4-2, 3 KO) z Belgii via Kongo. Były rywal m.in Janika postawił mocne warunki polskiemu młodemu junior-ciężkiemu. Każda akcja Hutkowskiego była zbyt anemiczna i nieprzygotowana, aby mogła skrzywdzić twardego jak skała Belga. Walka, optymalnie dla Kalambaya, toczyła się głownie w pół-dystansie, gdzie często nie umiejętności, ale siła daje prym danemu zawodnikowi. Po sześciu rundach dramatycznej walki sędziowie ogłosili remis, który wydaje się być najbardziej sprawiedliwym osądem.
Mieliśmy okazję zobaczyć ciężką walkę i trudny sprawdzian dla Tomka Hutkowskiego w starciu z zawodnikiem, który spełnił swoje zadanie w 110%.
W przyszłości oczekujemy zdecydowanie lepszych występów.
| | | 28.10.2007, Źródło: knockout.pl | | |
| | | | | | Opiekunowie dwóch mistrzów świata kategorii półśredniej, Paula Williamsa (33-0, 24 KO) i Kermita Cintrona (28-1, 26 KO - na zdjęciu) po długich i ponoć niełatwych rozmowach doszli w końcu do porozumienia w sprawie pojedynku swoich podopiecznych.
Do walki Williams-Cintron, unifikującej tytuły IBF i WBO, dojdzie 2 lutego 2008 r. pod warunkiem, że Cintron wcześniej - 23 listopada - nie utraci pasa mitrzowskiego w pojedynku z Jessie Feliciano (19-5-3, 9 KO).
| | | 28.10.2007, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Dwukrotny mistrz wagi lekkiej Jose Luis Castillo (56-8-1, 48 KO) udanie powrócił do rywalizacji po batach jakie dostał od Ricky Hattona. Meksykanin zastopował w szóstej rundzie Adana Casillasa (20-7, 15 KO) i przymierza się do zdobycia trzeciego tytułu, tym razem w kategorii super-lekkiej.
| | | 28.10.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | 17 listopada na gali w Magdeburgu ponownie w ringu zaprezentuje się czołowy - do niedawna - pięściarz kategorii cruiser, Grigory "Pretty Boy" Drozd (27-1, 21 KO). Rywalem Rosjanina będzie doświadczony (ex-olimpijczyk) Laudelino Jose Barros (25-1, 23 KO) z Brazylii (nr 14 rankingu WBO).
Stawką pojedynku będzie pas mistrza regionu Azji i Pacyfiku WBO (Asia Pacific WBO belt), który stał się własnościa Rosjanina po pokonaniu 3 miesiące temu Jean-Claude`a Bikoi.
Przypominamy, że Drozd jedyną porażkę poniósł rok temu z rąk Firata Arslana, w walce będącej oficjalnym eliminatorem do pojedynku o tytuł mistrza WBA.
Pojedynek Drozd-Barros będzie jedną z dwóch walk wieczoru magdeburskiej gali. W tym samym programie zmierzą się bowiem Aleksander Dimitrenko i Timo Hoffmann o pas kontynentalnego mistrza WBO w kategorii ciężkiej.
Dla wielu kibiców ciekawszym wydarzeniem może być jednak rywalizacja siłaczy Vladimira Virchisa z Robertem Hawkinsem
| | | 28.10.2007, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Rafał Kaczor jest o krok od wywalczenia olimpijskiej kwalifikacji. Wczoraj pokonał on walkowerem reprezentanta Papui Nowej Gwinei Francisa Oaike. Kolejnym rywalem Polaka będzie bokser z Iranu Omran Akbari, który pokonał Kevina Betancourta z Wenezueli 21-11. Odpadł niestety drugi ze startujących wczoraj Polaków - Dariusz Sęk, który nie sprostał Chińczykowi Wang Jianzhengowi, przegrywając na punkty 10-20.
| | | 28.10.2007, Adam Staroń | | |
| | | | | | W głównej walce wieczoru gali w Erfurcie Alexander Povetkin (14-0, 11 KO) pokonał Chrisa Byrda (40-4, 21 KO) w półfinale turnieju eliminacyjnego o tytuł oficjalnego challengera IBF wagi ciężkiej. Walka została zatrzymana w 11. rundzie na prośbę narożnika Byrda.
Do momentu przerwania pojedynku konfrontacja dwóch medalistów olimpijskich była bardziej wyrównana, niż oczekiwała tego większość speców i kibiców boksu, choć z pewnością punktować należałoby ją na korzyść faworyzowanego pięściarza z Rosji. W przekroju całej walki młodszy o 9 lat Povetkin bił mocniej i częściej od 37-letniego Byrda, ale trzeba zaznaczyć, że znaczny procent uderzeń Rosjanina lądował na rękawicach rywala. Byrd, choć już nie ten co kiedyś, walczył po swojemu, starając się przede wszystkim bić z kontry i wykorzystywać momenty przestoju Povetkina, co kilka razy naprawdę nieźle mu wyszło. Począwszy od 9. starcia Amerykanin zaczął jednak słabnąć i w 11. rundzie jego ojciec, a zarazem trener, Joe Byrd uznał, że Chris zainkasował już wystarczająco dużo mocnych ciosów i rzucił ręcznik.
Tytułem komentarza: Jakoś nie mogę przekonać się do zawodowego Povetkina i marnie oceniam jego szanse w ewentualnym starciu z czempionem IBF, Wladimirem Klitschko. „Marnie”, bo na Ukraińca potrzeba punchera i brutala, takiego jak choćby Samuel Peter, a Sasza zdaje się mieć watę w rękawicach. „Ewentualnym”, bo mam wątpliwości, czy Povetkin poradzi sobie z całkiem dobrze wyszkolonym technicznie i dość silnym Calvinem Brockiem lub gorszą, ale młodszą wersją Byrda (z domieszką James’a Toney’a) w osobie Eddie Chambersa. Pożyjemy, zobaczymy…
Link: Komplet wyników z Erfurtu
| | | 28.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Nietykalny Starbała
Michał Starbała w wadze do 69 kilogramów był pierwszym pięściarzem tegorocznych mistrzostw świata, który wygrał walkę nie tracąc ani jednego punktu, wygrywając 20:0 i zaliczając RSCO w drugiej rundzie przeciwko Boliwijczykowi Johnny Ruizowi Perezowi. W wadze lekkiej Krzysztof Szot wygrał na punkty (28:20) z Meksykaninem Jesse Vargasem, kontynuując zwycięstwa polskich bokserów w pierwszej rundzie chicagowskiego turnieju. Dla miejscowej prasy walki najlepszych amatorów pozostają ciągle niewiele znacząca imprezą, zaś tematem dnia jest zniknięcie z zespołów reprezentacyjnych dwójki pięściarzy z Ugandy i jednego z Armenii.
Czytaj dalej
| | | 27.10.2007, Przemek Garczarczyk | | |
| | | | | | Remisem zakończyła się walka Tomasza Hutkowskiego (9-0-1, 7 KO) z Blanchardem Kalambayem (3-4-2, 3 KO) podczas dzisiejszej gali Sauerland Event w Erfurcie.
Kibice zobaczyli twardą, siłową walkę, w której Polak niepotrzebnie dostosowywał się do Kongijczyka. Już od początku starcia Hutkowski nie pokazywał ofensywnych skłonności, często zaczynając rundę będąc ustawionym defensywnie. Nie imponował także szybkością, którą ma, ani siłą, dynamiką uderzenia na przygotowaniu siłowo kondycyjnym kończąc. Próby ataku gorzej wyszkolonego przeciwnika były niepotrzebnie przyjmowane w pół-dystansie gdzie wyraźnie silniejszy tego dnia Kalambay przejmował kontrolę, zmieniają boks w bójkę i sprytnie unikając sierpów młodego Polaka.
Od Duncana: Ostatecznie sędziowie ogłosili remis, który był zrozumiałym i dobrym dla boksu wynikiem. Jednak dla Tomka powinien być przede wszystkim powodem do refleksji gdyż test z solidnym journeymanem wypadł równie słabo (nie doszukuję się powodów, stwierdzam fakt) co komentarz tego pojedynku - jak i reszty tej gali. Można było mieć nieodparte wrażenie, że Tomek nie powinien wychodzić do tego pojedynku w ogóle gdyż nie umiejętności a dyspozycja dnia okazały się największą bolączką Hutkowskiego.
| | | 27.10.2007, Duncan | | |
| | | | | | Piątek był dla polskich pięściarzy, startujących na Mistrzostwach Świata w Chicago "czarnym dniem". Wszyscy trzej nasi reprezentanci ponieśli porażki. Krzysztof Rogowski (54 kg) uległ reprezentantowi Dominikany Claudio Marrero 5-18, Mariusz Łęgowski (64 kg) przegrał z Rumunem Gheorghe Ionutem 5-24, a Krzysztof Zimnoch - z Niemcem Alexandrem Povernovem 10-18. Rywale co prawda mocni, mający na koncie sukcesy międzynarodowe, ale cóż - jeśli się marzy o medalach na najważniejszych imprezach - trzeba umieć wygrywać z każdym.
Czytaj dalej
| | | 27.10.2007, Adam Staroń | | |
| | | | | | Minął tydzień od rozpoczęcia sparingów w Hamburgu. Mariusz Wach szybko zaaklimatyzował się w nowym otoczeniu i ciężko pracuje na sparingach. Jest zadowolony, tryska energią i humorem. Ma powody do zadowolenia, bo wszystko układa się po jego myśli. Wreszcie trenuje pełną parą, długa przerwa spowodowana kontuzją sprawiła, że Mariusz jest głodny boksu i chce jak najszybciej powrócić do wysokiej formy. Wytrwała praca na sparingach z wymagającymi pięściarzami oraz ogromne doświadczenie trenerskie Andrzeja Gmitruka już niedługo na pewno zaczną procentować…
Czytaj dalej
| | | 26.10.2007, Mariusz Serafin | | |
| | | | | | “To była najlepsza walka mistrzostw. Polak pokazał to co w boksie jest najważniejsze – serce” – powiedział po pojedynku Krzysztofa Zimnocha i Amerykanina Deontay’a Wildera jeden z najbardziej znanych pięściarskich komentatorów w USA, Michael Hirsley. Zwycięstwo Polaka, oklaskiwane przez sporą grupę polonijnych kibiców było kolejnym, przyznajmy dość nieoczekiwanym sukcesem Polaka w środowej sesji walk na bokserskich mistrzostwach świata w Chicago. Pierwszym było niewątpliwie zwycięstwo debiutanta w drużynie narodowej w imprezie tak wysokiej rangi Dariusza Sęka, który w wadze średniej (75kg) wygrał 17-11 ze znacznie bardziej doświadczonym brązowym medalistą bokserskich mistrzostw świata w Mianyang, Egipcjaninem Mohamedem Hikalem.
Zimnoch poszedł na całość
Po pierwszej rundzie walki Krzysztofa Zimnocha z Deontay’em Wilderem nie mogło być na hali UIC Pavillon zbyt wielu polskich optymistów. Amerykanin wyprzedzał Polaka, łatwo trafiając go lewym prostym, a po dwóch minutach i pierwszej rundzie sędziowie zapisali po jego stronie Zimnocha tylko 1 punkt. Po dwóch rundach nie było lepiej, bo dopingowany przez głośne skandowanie „USA, USA!” Wilder prowadził już 9:5, choć po Polaku widać było, że trema już mu minęła. Dwie ostatnie rundy musiały się podobać kibicom, bo obaj pięściarze, a szczególnie Zimnoch zamienili amatorskie kunktatorstwo na zawodową wymianę ciosów, w której zdecydowanie lepszy był Zimnoch. Wygrał walkę w ostatnich 60 sekundach, kiedy to sędziowie zaliczyli po jego stronie aż 5 punktów, dając Polakowi nieoczekiwane zwycięstwo 23-20. „Nie miałem siły w czwartej rundzie. Zaziębiłem się dwa dni przed walką, ale nie traktuję tego jako wymówkę” – powiedział załamany Wilder. „Polak był lepszy”. „Deontay miał prowadzenie, ale nie potrafił go utrzymać. Wdał się w wymianę ciosów, w której Polak był precyzyjniejszy. To brak doświadczenia” – powiedział trener kadry USA Dan Campbell. Krzysztof nie będzie miał w następnej walce łatwego zadania, walcząc w następnej rundzie z brązowym medalistą mistrzostw Europy i świata, występującym w barwach Niemiec Alexandrem Povernowem. Ten ostatni, w swojej pierwszej walce pokazał, że jest jednym z faworytów w kategorii do 91 kg, łatwo wygrywając (18:4) z Rumunem Bogdanem Dinu.
Sęk jak rutyniarz
Dariusz Sęk (kategoria 75kg) przyjechał do Chicago po naukę, a już po pierwszej walce na mistrzostwach świata ma „na rozkładzie” brązowego medalista ostatnich mistrzostw globu, Egipcjanina Mohameda Hikala. Podobnie jak Zimnoch, Polak wolno rozpoczął walkę, przegrywając najpierw 0:2, a po dwóch rundach 3:5. Kiedy wszyscy spodziewali się, że teraz doświadczenie Egipcjanina widać będzie na ringu, Sęk zaskoczył rywala ofensywnym boksem, zaliczając w ostatnich cztrech minutach aż 14 punktów i pozwalając Hikalowi na tylko czterokrotne wpisanie się na listę punktową. Polak nie jest bez szans na zwycięstwo w kolejnej rundzie, bowiem jego rywal, Chińczyk Wang Jianzheng co prawda łatwo wygrał z Holendrem Peterem Mulbergerem (24:15), ale poza szybkością pokazał olbrzymie braki w obronie.
Przemek Garczarczyk z Chicago
| | | 26.10.2007, Przemek Garczarczyk | | |
| | | | | | Najlepszy obok Dawida Kosteckiego polski pięściarz kategorii półciężkiej Aleksy Kuziemski (13-0, 2 KO) 4 grudnia w austriackim Sölden stoczy pojedynek w obronie wywalczonego we wrześniu tytułu interkontynentalnego mistrza organizacji WBO.Dla 30-letniego Kuziemskiego ,którego promotorem jest Klaus-Peter Kohl grudniowa potyczka będzie okazją aby "podskoczyć" w rankingach światowych organizacji.Obecnie Polak w zestawieniu federacji WBA i WBO jest piętnasty, a na liście WBC siedemnasty.
Na gali w Austrii wystąpią też:Rudolf Kraj (12-0, 9 KO),Khoren Gevor (27-3, 15 KO), Denis Boytsov (18-0, 16 KO) i Vladimir Tereshkin (3-0, 3 KO).
Dwugodzinną transmisję z imprezy od 21:00 przeprowadzi stacja Eurosport.
źródło:boxing.de
| | | 26.10.2007, Paweł Rosiński | | |
| | | | | | W dzisiejszym tekście chciałbym odnieść się do walki , od której owszem minęło już trochę czasu gdyż ta została zorganizowana 11 października ale ,która jest na tyle interesująca ,że warto przypomnieć ją szerszej publice w Polsce.
Czytaj dalej
| | | 26.10.2007, Łukasz Rogowski | | |
| | | | | | Światowy champion federacji WBO wagi junior-ciężkiej, Walijczyk Enzo Maccarinelli (27-1, 20 KO), spotka się w następną sobotę nie jak wcześniej zapowiadano z Ezra Sellersem, ale z Mohamedem Azzaoui (22-0-2, 8 KO). Brytyjska komisja bokserska odrzuciła propozycję walki mistrza z Sellersem, który stoczył zaledwie jedną walkę w ciągu ostatnich trzech lat.
Pretendent do tytułu jest notowany odpowiednio na miejscach: WBA 8, IBF 15, WBO 15, i właśnie w rankingu federacji WBO Azzaoui zastąpił na piętnastym miejscu w ostatniej chwili Ezra Sellersa. Cóż za zbieg okoliczności...
Przypomnijmy, iż głównym wydarzeniem gali w Cardiff będzie potyczka Joe Calzaghe z Mikkelem Kesslerem o trzy tytuły kategorii super-średniej.
Na zdjęciu Enzo Maccarinelli.
| | | 26.10.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Parę dni temu federacja WBA ogłosiła walkę, gdzie zwycięzca miałby uzyskać statut oficjalnego challengera dla mistrza, Ruslana Chagaeva. Do pojedynku wybrano numer jeden rankingu - Nikolai'a Valueva, oraz numer drugi - Siergieja Liakhovicha. Naturalnie pominięto trzeciego na liście Johna Ruiza, ale ten złożył wczoraj protest do włodarzy WBA, argumentując iż to on powinien być notowany na drugiej pozycji. I ma rację...
Oto w jaki sposób federacja WBA ustawia ranking i dlaczego to właśnie John powinien zmierzyć się z Valuevem.
Czytaj dalej
| | | 26.10.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Nowo kreowany mistrz federacji WBO wagi półśredniej, "mściciel" Paul Williams (33-0, 24 KO), przystąpi do pierwszej obrony pasa zdobytego na Antonio Margarito. Williams wystąpi na gali 2. lutego, a jego przeciwnik nie jest jeszcze znany. Sam zainteresowany zapewnia jednak, że będzie to ktoś z czołówki rankingów.
| | | 26.10.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Kolejnych dwóch Polaków odniosło zwycięstwa na rozgrywanych w Chicago Mistrzostwach Świata. W kategorii lekkiej Krzysztof Szot pokonał na punkty 28-20 reprezentującego Meksyk Jesse Vargasa, a startujący w wadze do 69 kg Michał Starbała wygrał przez RSCO z Jhonny Ruizem Perezem (Boliwia). Sędzia przerwał walkę na początku trzeciej rundy, przy przewadze punktowej Polaka 20-0.
Czytaj dalej
| | | 26.10.2007, Adam Staroń | | |
| | | | | | Były mistrz świata wagi ciężkiej John Ruiz (42-7-1, 29 KO) nie zamierza przemilczeć decyzji World Boxing Association, zarządzającej oficjalny eliminator o prawo do walki o status oficjalnego challengera pomiędzy liderem rankingu WBA Nicolay’em Valuevem (47-1, 34 KO) i notowanym na drugiej pozycji Sergeiem Liakhovichem (23-2, 14 KO).
Ruiz przekazał do WBA protest, w którym zarzuca federacji, że w świetle obowiązujących przepisów nie mogła umieścić go w rankingu niżej od Liakhovicha.
Link: Ruiz rozbija Otisa Tisdale’a w swojej ostatniej walce
| | | 26.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Polsat Sport pokaże na żywo sobotnią galę grupy Wilfrieda Sauerlanda z walką wieczoru Byrd – Povetkin. Podczas tej samej imprezy w pojedynkach zaplanowanych na 6 rund zaprezentuje się też dwóch junior ciężkich związanych z Hammer KnockOut Promotions: Tomasz Hutkowski (9-0, 7 KO) zmierzy się z „lepszym niż rekord na boxrecu” Blanchardem Kalambay’em (3-4-1, 3 KO), a Łukasz Janik (6-0, 4 KO) skrzyżuje rękawice z Sinisą Puljakiem (2-5, 1 KO). W innych walkach wystąpią m.in. Sebastian Sylvester, Oleg Platov, Mads Larsen i Yoan Pablo Hernandez.
Początek relacji z gali o godz. 20.00.
| | | 26.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Już w najbliższą sobotę na ringu w niemieckim Erfurcie ruszy pierwsza seria turnieju eliminacyjnego, którego zwycięzca otrzyma status oficjalnego challengera do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej federacji IBF; tytułu należącego obecnie do Ukraińca Wladimira Klitschko (49-3, 44 KO). W turnieju tym, rozgrywanym systemem pucharowym, weźmie udział czterech pięściarzy: Chris Byrd (40-3, 21 KO) i Alexander Povetkin (13-0, 10 KO)- ci dwaj skrzyżują rękawice w Erfurcie oraz Calvin Brock (31-1, 23 KO) i Eddie Chambers (29-0, 16 KO), którzy zmierzą się w drugim półfinale 2 listopada na gali w Tacomie (USA).
Sobotnie starcie Byrda z Povetkinem będzie chwilą prawdy dla obydwu zawodników. Rosjanin, który na amatorskich ringach był klasą dla siebie, zadebiutował w roli zawodowca w czerwcu 2005 roku i już po upływie nieco ponad 2 lat staje o krok (a właściwie dwa kroki) od pojedynku o pas mistrza świata.
Czytaj dalej
foto:boxen.com
| | | 26.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | W ostatnią sobotę listopada Siergiej Dzindziruk (34-0, 22 KO) przystąpi do czwartej obrony tytułu WBO kategorii junior-średniej. Będzie to wyjątkowa dla niego walka, gdyż po raz pierwszy przyjdzie mu stanąć w szranki z obowiązkowym challengerem. Co prawda Lukas Konecny (35-2, 17 KO) notowany jest na drugim miejscu w rankingu tuż za Oscarem De La Hoyą, ale włodarze WBO właśnie Czecha wyznaczyli jako pretendenta z urzędu dla mistrza. 29-letni Konecny obie punktowe porażki (Fernandez i Piccirillo przyp. Ł.F.) poniósł na wyjazdach i oba werdykty mogły pójść w drugą stronę. O ile pojedynek z Michele Piccirillo był naprawdę wyrównany, to rywalizację z Rubenem Fernandezem Konecny na pewno powinien wygrać. Szykuje się więc nie lada gratka dla kibiców, ale.... Niestety podczas tej samej gali pożegnalną (na szczęście!) walkę stoczy Regina Halmich i to zapewne ją stacja ZDF pokaże jako "danie główne". Zobaczymy również i rywalizację Dzindziruka z Konecnym, pytanie tylko czy ZDF puści całość, czy tylko, jak to mają w zwyczaju, dadzą obszerny skrót (najczęściej około ośmiu rund...).
Na zdjęciu najlepszy wg mnie bokser wagi junior-średniej, Siergiej Dzindziruk.
| | | 25.10.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Amatorskie mistrzostwa świata w boksie na ringach Chicago
Trójka do Pekinu?
Adam Kusior jest prezesem zarówno polskiego boksu zawodowego, jak amatorskiego i jak sam przyznaje „Jestem zawsz rozdarty pomiędzy tym, co dobre dla polskich zawodowców, jak chłopaków występujących na olimpiadach i mistrzostwach świata”. Te ostatnie rozpoczęły się właśnie w Chicago, mieście które jest amerykańskim kandydatem na organizację letnich igrzysk olimpijskich w 2016 roku. O szanse udziału w igrzyskach w Pekinie walczy dziewięciu Polaków., ale jak przyznaje prezes Kusior, „awans trójki z nich byłby olbrzymim sukcesem polskiego boksu”. Trudno nie przyznać mu racji pamiętając, że jeszcze kilka lat temu nad Wisłą nie było nawet rozgrywek ligowych, a ostatni polski medal na mistrzostwach to brąz Aleksandra Kuziemskiego (81 kg) sprzed czterech lat w Bangkoku. Jak na razie jest dobrze – dwie pierwsze walki i jedno zwycięstwo: Marcina Łęgowskiego (64 kg) z Dżemalem Ferahovicem (Bośnia-Hercegowina) .
Czytaj dalej
| | | 25.10.2007, Przemek Garczarczyk | | |
| | | | | | Brytyjczyk Wayne Elcock (18-2, 8 KO) będzie kolejnym rywalem mistrza świata federacji IBF kategorii średniej Arthura Abrahama (24-0, 19 KO).Do pojedynku dojdzie 8 grudnia w szwajcarskim Basel.
Dla 33-letniego Elcocka ,który w wrześniu obronił tytuł mistrza Wielkiej Brytanii wagi średniej pokonując nieoczekiwanie Howarda Eastmana (42-5, 35 KO) walka z Królem Arthurem będzie pierwszą poza granicami Zjednoczonego Królestwa.Z kolei dla Abrahama grudniowa potyczka ma być ostatnią przed planowanym na przyszły rok występem w Stanach Zjednoczonych.
foto:ard.de
źródło:boxen.com
| | | 25.10.2007, Paweł Rosiński | | |
| | | | | | Najdłużej panujący w historii wagi muszej, dziś były już champion WBC, Pongsaklek Wonjongkam (66-3, 34 KO), powrócił na ring po szokującej porażce z Daisuke Naito. 30-letni Taj zwyciężył w come-backu, jednak nie zaprezentował się jakoś wyjątkowo. Wonjongkam wygrał każdą z ośmiu rund, ale też rywal - Rey Migreno (3-5, 2 KO), nie był wymagającym oponentem.
Rodak Pongsakleka, Pramuansak Posuwan (40-1-1, 22 KO), to z kolei czołowy pięściarz kategorii super-muszej (IBF 5, WBO 1), czy też jak kto woli junior-koguciej. Posuwan wypunktował łatwo na dystansie sześciu rund Dondona Jimenea (19-6-2, 9 KO) i powoli będzie się przygotowywał do pojedynku z panującym na tronie WBO (jest oficjalnym challengerem) Fernando Montielem, z którym dwa lata temu doznał minimalnej, a zarazem jedynej porażki.
Z kolei Fin Amin Asikainen (23-1, 15 KO), dzierżący do niedawna tytuł europejski wagi średniej, powrócił po bolesnej porażce z Sebastianem Sylvestrem, odnosząc drugie z rzędu zwycięstwo. 31-letni Asikainen (WBA 12, IBF 7) wyraźnie przeważał nad Christophe Karagozem (16-13-4, 4 KO), dyktował warunki w każdym ze starć, raz nawet posłał przeciwnika na deski, ale nie zdołał wykończyć zranionego rywala. Sędziowie wyjątkowo zgodnie opowiedzieli się za Finem w stosunku 100-89.
| | | 25.10.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Jeszcze wczoraj pisałem, że Hasim Rahman (44-6-2, 35 KO) spotka się 15. listopada z Ray'em Mercerem. Dziś w nocy czasu polskiego obóz Mercera podał jednak do wiadomości, iż Ray załapał kontuzję, która uniemożliwi mu start w wyznaczonym terminie. W zastępstwie najprawdopodobniej zostanie sprowadzony zawsze twardy i niewygodny Sherman Williams (33-10-2, 19 KO).
| | | 25.10.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Trwa dobra passa polskich pięściarzy na Mistrzostwach Świata w Chicago. W drugim dniu turnieju spośród trzech walczących Polaków dwóch wygrało swoje pojedynki.
Czytaj dalej
| | | 25.10.2007, Adam Staroń | | |
| | | | | | Dwukrotny mistrz wszechwag Hasim Rahman (44-6-2, 35 KO) w niespełna trzy minuty zdemolował Cerrone Foxa (8-7, 8 KO) i już 15. listopada zmierzy się z byłym championem WBO, dziś nieco podstarzałym Ray'em Mercerem (35-6-1, 26 KO). Z obozu najlepszego obecnie w wadze ciężkiej Władimira Kliczki dochodzą głosy, że jeśli Rahman dobrze zaprezentuje się w pojedynku z "bezlitosnym", wtedy stanie się jednym z głównych kandydatów do walki o tytuł IBF z panującym Kliczką. Do walki miałoby dojść na początku lutego.
Przypomnijmy jeszcze, iż Mercer w ostatnim występie znokautował w sto sekund Mikaela Lindblada (24-6).
| | | 24.10.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Nienajlepsza wiadomość nadeszła dla Ricky Hattona (43-0, 31 KO) zza oceanu, gdzie Floyd Mayweather Jr (38-0, 24 KO) odpadł z amerykańskiej edycji „Tańca z gwiazdami”. Floyd nie krył zawodu decyzją publiczności, której głosy zadecydowały o jego tanecznym klopsie.
Teraz Amerykanin z pewnością będzie mógł się bardziej skoncentrować na przewidzianej na 8 grudnia w Las Vegas pięściarskiej konfrontacji z Hattonem.
foto:presschicago.com
| | | 24.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Od zwycięstwa rozpoczęli polscy pięściarze swoje starty na Mistrzostwach Świata w Chicago. Jako pierwszy na ringu pojawił się Marcin Łęgowski (64 kg), którego rywalem był reprezentant Bośni i Hercegowiny Dzemal Fetahovic. Polak wygrał na punkty 14-7. Kolejny rywal bedzie już jednak znacznie trudniejszy - Gheorghe Ionut (Rumunia) to jeden z najlepszych pięsciarzy tej kategorii wagowej w Europie i świecie. W pierwszej walce Rumun nie musiał się wysilać, bowiem otrzymał walkower od Rafaela Gonzaleza (Wenezuela).
Czytaj dalej
| | | 24.10.2007, Adam Staroń | | |
| | | | | | Jarosław Drozd: Witaj Billy na www.bokser.org najpopularniejszej w Polsce stronie internetowej poświęconej boksowi. Masz jakiekolwiek skojarzenia z moim krajem lub moimi rodakami?
Billy Dib: Wielkie dzięki za zaproszenie. Mało wiem o polskim boksie, ale miejmy nadzieje, że z twoją pomocą dowiem się o nim czegoś więcej.
JD: Naprawdę nazywasz się Bilal Dib. Skąd wywodzi się Twoja rodzina?
BD: Tak jest, nazywam się Bilal - pseudonim "Billy The Kid". Mój ojciec pochodzi z Libanu, matka jest Palestynka, a ja urodziłem się w Australii.
JD: Masz dopiero 22 lata a za sobą już całkiem bogatą karierę. Jak to się wszystko rozpoczęło? Co sprawiło, że zaistniałeś w tym sporcie?
BD: No, zacząłem boksować kiedy miałem 12 lat. Pewnie można by powiedzieć, że roznosiła mnie energia, a poza tym uwielbiałem sporty kontaktowe.
JD: Masz za sobą ciekawą karierę amatorską. Możesz nam ją pokrótce
przybliżyć?
BD: Jako bokser amator miałem 113 walk, a w nich 98 zwycięstw. W tym czasie zdobyłem liczne tytuły mistrzowskie w Australii, jak też reprezentowałem mój kraj w turniejach na całym świecie.
JD: Nigdy nie ukrywałeś, że Twoim największym sportowym idolem jest Naseem Hamed. Co w "Księciu" najbardziej Ci zaimponowało? Jakim jest on człowiekiem?
BD: Naseem Hamed to mój bardzo bliski przyjaciel. Uważam, że swoje mistrzostwo zawdzięczał głównie temu, że jest obdarzony wolą zwycięstwa, niewiarygodną siłą i nadludzkim refleksem.
(Tłumaczenie: Tomasz S. Gałązka)
Czytaj cały wywiad
| | | 24.10.2007, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Wysoko notowany w rankingu WBA wagi ciężkiej (nr 5) Taras Bidenko (24-2, 12 KO) bez problemów pokonał George'a Ariasa (41-10, 29 KO), broniąc tym samym interkontynentalny pas WBA. Bidenko wygrał praktycznie wszystkie rundy (117-111 i dwukrotnie 119-109), a punktacja nie oddaje przebiegu rywalizacji. Ukrainiec od czasu porażki przed czasem z Władimirem Virchisem (TKO 12) wygrał dziesiątą walkę z rzędu, ale wciąż odnoszę wrażenie, iż ma w pamięci tamten nokaut i bije się dużo bardziej asekurancko. Może jeszcze się przełamie...
Inny "ciężki", niemiecki olimpijczyk Sebastian Koeber (11-0, 11 KO) potrzebował 130 sekund na zdemolowanie słabiutkiego Ioana Mihai'a (1-15-2).
Kolejny Niemiec, występujący w kategorii junior-lekkiej Vitali Tajbert (13-0, 5 KO) wypunktował (77-75 i 2x 78-74) Petera Petrova (16-2-2, 8 KO). Trzeci zawodnik Igrzysk Olimpijskich w Atenach już niedługo może sporo namieszać w tej wadze, bo talent ma ogromny i tylko siła ciosu pozostawia trochę do życzenia.
Joe Spina (20-1-1, 15 KO) po laniu z rąk Petera Manfredo zrobił sobie rok przerwy. Teraz udanie powrócił, stopując w czwartym starciu Shannona Millera (23-38-8, 17 KO).
Zarówno Walter Dario Matthysse jak i Sebastian Lujan zaliczają się do czołowych pięściarzy kategorii półśredniej. W spotkaniu dwóch Argentyńczyków po bardzo zażartym i krwawym boju ostatecznie lepszy okazał się Lujan (28-5-2, 20 KO). Najpierw "król nokautu" Matthysse (26-3, 25 KO) posłał rywala w pierwszej rundzie na deski, ale Sebastian doszedł do siebie i od trzeciego starcia zaczął kontrolować walkę. W czwartym i piątym starciu to on z kolei doprowadził Waltera do nokdaunu i zwyciężył przez TKO w rundzie piątej.
Balansujący na granicy wagi średniej i super-średniej Allan Green (25-1, 18 KO) znokautował w drugim starciu Sherwina Davisa (18-6, 12 KO) i znów zgłasza aspirację do walki mistrzowskiej.
| | | 23.10.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | W dniu wczorajszym na posiedzeniu Rosyjskiej Federacji Boksu Zawodowego (Professional Boxing Federation of Russia) wprowadzono zmianę co do weryfikacji poprawnego wyniku walki, objętej jej patronatem, pomiędzy Dawidem Kosteckim (25-1, 18 KO) a Bernanrdem Donfackiem (6-6-3, 1 KO).
Pierwotnie ośmiu rundowe starcie zakończyło się kontrowersyjnym remisem, który nie uwzględniał ani nokdaunu przeciwnika polskiego zawodnika ani ogólnie lepszej postawy Kosteckiego. Na mocy regulaminu PBFR strona polska, reprezentowana przez grupę Hammer KnockOut Promotions, dopatrzyła się nieścisłości pomiędzy zachowaniem sędziego ringowego - Viktora Panina a wyżej wymienionymi obostrzeniami. Przypominamy, że regulamin PBFR nie zezwala na przerwanie liczenia i uznanie go za niebyłego co miało miejsce w siódmej rundzie starcia Kostecki versus Donfack. Na mocy tej błędnej interpretacji przepisów grupa Hammer KnockOut Promotions złożyła protest uwzględniony na posiedzeniu PBFR z dnia 22.10.2007. Zażalenie na wynik konfrontacji zostało rozpatrzone pozytywnie przez stronę rosyjską a ostateczny werdykt z "draw" (remis) zmieniony na "unanimous decision" (jednogłośna decyzja) na korzyść Dawida Kosteckiego.
| | | 23.10.2007, Źródło: knockout.pl | | |
| | | | | | Mówią o nim "Nowy Naz" i podobno ma wszystko - talent, charakter, determinację i dobrego promotora - by w niedalekiej przyszłości pójść śladem swojego idola. Mimo zaledwie 22 lat fachowcy z Shane Mosley`em i rzecz jasna z Naseemem Hamedem na czele już widzą w nim kandydata na mistrza świata.
Wszystkich zainteresowanych zapraszam jutro na spotkanie z kandydatem na gwiazdę boksu zawodowego rodem z dalekiej Australii.
Mój bohater, Billy "The Kid" Dib (16-0, 9 KO), opowie w nim o swoim wielkim idolu Hamedzie, o wymarzonym rywalu, codziennej ciężkiej pracy i planach na przyszłość.
| | | 23.10.2007, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Jermain Taylor (27-1-1, 17 KO) zamierza skorzystać z prawa do walki rewanżowej z aktualnym mistrzem świata federacji WBO i WBC Kelly Pavlikiem (32-0, 29 KO), jakie gwarantuje mu kontrakt podpisany przed pierwszym pojedynkiem.
Rewanż najprawdopodobniej odbędzie się w „umownej” wadze do 166 funtów i jego stawką nie będą mistrzowskie pasy Pavlika, których po raz pierwszy puncher z Youngstown bronić ma w starciu z Irlandczykiem Johnem Duddy (22-0, 17 KO).
| | | 23.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Dzisiaj w Chicago początek Mistrzostw Świata w boksie. Już wiadomo, że będzie to impreza rekordowa pod względem obsady - wstępne zgłoszenia obejmują około 650 bokserów ze 120 państw. Szkoda, że czynniki pozasportowe wyeliminowały z rywalizacji pięściarzy Kuby. Tegoroczne Mistrzostwa Świata są dodatkowo pierwszą eliminacją do przyszłorocznych igrzysk Olimpijskich w Pekinie - awans wywalczą ćwierćfinaliści w kategoriach wagowych od 48 kg do 81 kg oraz kwartet medalistów w wagach 91 kg i +91 kg. Biorąc pod uwagę liczbę zgłoszonych zawodników - do zdobycia olimpijskiej kwalifikacji może być potrzebne wygranie nawet 4 walk!
Polskę reprezentować będzie 9 zawodników: Łukasz Maszczyk (48 kg), Rafał Kaczor (51 kg), Krzysztof Rogowski (54 kg), Michał Chudecki (57 kg), Krzysztof Szot (60 kg), Marcin Łęgowski (64 kg), Michał Starbała (69 kg), Dariusz Sęk (75 kg),
i Krzysztof Zimnoch (91 kg). Czego można się spodziewać po ich występie? Realnie oceniając - zdobycie 2 olimpijskich kwalifikacji już byłoby sporym sukcesem. Mądrzejsi w prognozowaniu szans będziemy po dzisiejszym losowaniu "drabinek" turniejowych.
Oficjalna strona www mistrzostw worldboxingchicago. Miejmy nadzieję, że w trakcie turnieju będzie działać prężniej - póki co brak na niej nawet oficjalnych składów poszczególnych ekip.
| | | 23.10.2007, Adam Staroń | | |
| | | | | | Witryna fightnews.com, powołując się na dobrze poinformowane źródła, donosi, że lokalna walijska komisja bokserska nie zgodzi się, by Ezra Sellers (28-7, 25 KO) był rywalem czempiona WBO wagi cruiser Enzo Maccarinelliego (27-1, 20 KO) w mistrzowskiej walce podczas planowanej na 3 listopada w Cardiff gali Calzaghe – Kessler.
39-letni Sellers, który od września 2004 roku stoczył tylko jedną walkę (w lipcu tego roku), wskoczył ostatnio, na potrzeby konfrontacji z Maccarinellim, do rankingu WBO, w którym zajmuje teraz 15. pozycję.
| | | 23.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Mariusz Wach zawodowy bokser wagi ciężkiej po przymusowym odpoczynku spowodowanym kontuzją ręki wraca na ring.
Cały czas utrzymywał się w dobrej formie, trenował dwa razy dziennie pięć dni w tygodniu i opłaciło się. Dwa tygodnie temu odebrał telefon z Niemiec. Zawodowa grupa bokserska Universum wybrała Mariusza Wacha na sparingpartnera dla zawodnika ze swojej stajni- Alexandra Dimitrenko. Po konsultacji ze swoim lekarzem Mariusz Wach nie zastanawiał się długo i w niedzielę (21.10.2007r.) wyjechał do Niemiec szlifować swoją formę i umiejętności. Sparingi potrwają trzy tygodnie. Jak wyglądają i w jakiej Mariusz jest formie bokser.org będzie informować na bieżąco.
| | | 22.10.2007, Mariusz Serafin | | |
| | | | | | Felix Sturm (28-2-1, 12 KO) obronił pas WBA kategorii średniej, remisując na gali w Halle po ciężkiej walce z Randy Griffinem (24-1-3, 12 KO). Sędziowie punktowali: 114-114, 117-114 dla Griffina i 115-114 dla Sturma.
W Cancun czempion WBC wagi super muszej Christian Mijares (33-3-2, 14 KO) wygrał przez TKO w 1. rundzie z Frankiem Gorjux (16-8, 7 KO).
Były mistrz świata kategorii muszej Vic Darchinyan (29-1, 23 KO) pokonał w Auburn przez TKO w 12. starciu Frederico Catubay’a (20-14, 11 KO) w pojedynku o pas IBO wagi super muszej.
| | | 22.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Walczący w wadze średniej Irlandczyk John Duddy (22-0, 17 KO) pokonał w sobotę na gali w Dublinie przez TKO w 2. rundzie Prince’a Arrona (10-3, 0 KO). Przypomnijmy, że Duddy przymierzany jest do konfrontacji z czempionem federacji WBC i WBO Kelly Pavlikiem (32-0, 29 KO).
W Dublinie kolejne zwycięstwo do swojego rekordu dopisał polski średni Łukasz Wawrzyczek (8-0, 1 KO), wygrywając na punkty z Martinem Kukulsem (3-14, 0 KO).
Link: Link: Wyniki gali w Dublinie
| | | 21.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | W dniach 15-20 października w duńskim mieście Vejle odbyły się 6 Bokserskie Mistrzostwa Europy Kobiet. W imprezie nie mogło oczywiście zabraknąć Polek. Po raz kolejny nasze Panie nie zawiodły oczekiwań kibiców i wróciły z dorobkiem czterech medali: dwa srebrne, które zdobyły Ewelina Pękalska (50 kg) i Oliwia Łuczak (66 kg), oraz dwa brązowe, zdobyte przez Karolinę Michalczuk (54 kg) oraz Ewę Gawendę (70 kg).
Czytaj dalej
| | | 21.10.2007, Adam Staroń | | |
| | | | | | W walce wieczoru organizowanej przez Hammer KnockOut Promotions gali „Olympic Casino - Night Of The Champions" powracający na ring po porażce ze Steve'm Cunninghamem Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (38-2, 28 KO) wygrał przez nokaut w 1. rundzie z Dominique’m Alexandrem (16-4-1, 8 KO). Stawką pojedynku był pas IBC wagi cruiser.
W pozostałych walkach warszawskiej imprezy triumfowali: Rafał Jackiewicz, Damian Jonak, Andrzej Wawrzyk, Jarosław Hutkowski i Krzysztof Bienias.
Więcej szczegółów wkrótce...
| | | 21.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Podczas piątkowej gali Areny w Berlinie Juan Carlos Gomez (43-1, 35 KO) pokonał jednogłośnie na punkty (116-112, 118-110, 118-110) Olivera McCalla (51-9, 36 KO) w eliminatorze WBC, zdobywając przy okazji pas WBC International wagi ciężkiej.
Wcześniej na imprezie w Berlinie ciężki Sinan Samil Sam (28-4, 15 KO) wygrał jednogłośnie 12-rundowy pojedynek z Ivicą Perkovicem (14-9, 10 KO), a w tej samej wadze Odlanier Solis (5-0, 4 KO) zwyciężył przez TKO w 2. starciu Jeremy Bates’a (21-15-1, 18 KO). W kategorii lekkiej Yuriorkis Gamboa (6-, 4 KO) pokonał przez TKO w 2. rundzie Samuela Kebede (25-2, 14 KO), a Krzysztof Cieślak (2-0, 1 KO) wygrał na punkty 4-rundówkę z Jurisem Ivanovsem (0-4, 0 KO).
Link: Wyniki gali w Berlinie
| | | 21.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | W kontrowersyjnych okolicznościach zakończyło się rozegrane na gali ShowBox w Sacrametno starcie amerykańskich ciężkich: niepokonanego wcześniej Travisa Walkera (25-1-1, 19 KO) i potężnego T.J. Wilsona (12-1, 8 KO).
Wilson zaraz po pierwszym gongu ruszył na faworyzowanego Walkera, spychając go do narożnika, gdzie zasypał go serią mocnych ciosów- trzy ostatnie uderzenia Walker przyjął już z całkiem opuszczoną gardą, co prawdopodobnie skłoniło ringowego Raula Caiza do zastopowania walki.
Cieszący się w USA opinią „prospekta” wagi ciężkiej Walker, który wcześniej walczył już na galach Showtime, a niedawno chciał zastąpić Olega Maskaeva w konfrontacji z Samuelem Peterem, nie krył niezadowolenia zbyt wczesnym, jego zdaniem, przerwaniem pojedynku.
| | | 20.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Lucian Bute (21-0, 17 KO) pokonał minionej nocy przez TKO w 11. rundzie Alejandro Berrio (26-5, 25 KO), zdobywając tym samym pas IBF wagi super średniej.
Walka zakończyła się w połowie 11. starcia, gdy Bute dopadł „zranionego” już wcześniej Berrio w narożniku i trzema potężnymi lewymi (sierp, prosty o podbródkowy) potwornie rozbił czempiona. W chwili zatrzymania pojedynku sędziowie punktowali 98-92, 98-92, 97-93 na korzyść Bute.
| | | 20.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Zapraszamy do obejrzenia zdjęć Mariusza Serafina z piątkowej ceremonii ważenia przed galą „Olympic Casino - Night Of The Champions".
ZOBACZ ZDJĘCIA
| | | 20.10.2007, Redakcja bokser.org | | |
| | | | | | W czwartek 18.10.2007 r. odbyła się gala organizowana przez zawodową grupę Boxing Europe w Iławie. Kibice licznie zgromadzeni w Hali Sportowo – Widowiskowej przy ul. Niepodległości 11B mogli zobaczyć osiem pojedynków, nie tylko bokserskich. Zaplanowano również walkę w formule K1 oraz zmagania w Kick-Boxingu „full contact”. Na początku imprezy odbyły się 3 walki amatorskie pomiędzy pięściarzami Polski i Norwegi.
Czytaj dalej
| | | 19.10.2007, Mariusz Serafin | | |
| | | | | | W sobotę, 20 października w warszawskiej hali Expo Center odbędzie się gala grupy Hammer KnockOut Promotions, której głóną atrakcją będzie walka o pas federacji IBC w wadze cruiser pomiędzy powracającym na ring po porażce ze Stevem Cunninghamem Krzysztofem „Diablo" Włodarczykiem (37-2, 27 KO) a Amerykaninem Dominique’m Alexandrem (16-3-1, 8 KO). W innych pojedynkach sobotniej imprezy wystąpią: Rafał Jackiewicz, Damian Jonak, Andrzej Wawrzyk, Jarosław Hutkowski i Krzysztof Bienias.
Dziś odbyło się oficjalne ważenie zawodników.
ZOBACZ CEREMONIĘ WAŻENIA
Relację na żywo z gali „Olympic Casino - Night Of The Champions" przeprowadzi Polsat Sport- początek programu o godz. 20.30.
Od godz. 22.30 gala również w Polsat.
| | | 19.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Mistrz świata federacji IBF i IBO wagi ciężkiej Wladimir Klitschko (49-3, 44 KO) powiedział amerykańskiemu tygodnikowi Sports Illustrated ,że wraca na ring w lutym w nowojorskiej Madison Square Garden .Ukrainiec dodał także ,iż jego obóz rozpoczął rozmowy z przedstawicielami championa WBO Sultana Ibragimova (22-0-1, 17 KO).Młodszy z braci Klitschko ma nadzieję ,że walka z Ibragimovem będzie pierwszym krokiem w kierunku unifikacji tytułów w wadze ciężkiej.
foto:ard.de
| | | 19.10.2007, Paweł Rosiński | | |
| | | | | | - Tomek pójdzie drogą Andrzeja Gołoty - mówi Ziggy Rozalski, który z New Jersey chce kierować karierami obu polskich zawodowców. To on skontaktował Adamka i jego menedżera Andrzeja Gmitruka z Donem Kingiem. Adamek dostał walkę o mistrzostwo świata z Paulem Briggsem i szansę wykorzystał. Teraz Rozalski znów chce mu pomóc w karierze, już bez Kinga.
Od tamtej pierwszej walki z Australijczykiem minęły dwa lata. Adamek nie jest już mistrzem wagi półciężkiej, rozstał się Kingiem i przeszedł do kategorii junior ciężkiej. Tylko problemy są takie jak dawniej.
Kiedy kilka miesięcy temu związał się z Bogusławem Bagsikiem i grupą CENG, wierzył, że bokserski świat znów będzie u jego stóp. CENG wykupił go za 800 tysięcy dolarów od Kinga, zorganizował galę w katowickim Spodku, gdzie „Góral” wygrał z Panamczykiem Luisem Pinedą i zdobył mało znaczący tytuł organizacji IBO.
Później długo czekał na pieniądze (250 tysięcy dolarów), ale otrzymał je co do grosza. CENG i Bagsik dalej uważają, że Adamek jest ich zawodnikiem, choć on zerwał kontrakt i przy każdej okazji powtarza, iż nic już nie łączy go z promotorem. Co więcej do Wydziału Boksu Zawodowego przy PZB wpłynęło pismo od Adamka o wydanie licencji promotorskiej Adamek Boxing Team.
- Po przejrzeniu dokumentów, które otrzymaliśmy od firmy CENG, wydaliśmy decyzję odmowną - mówi Andrzej Parzęcki, szef wydziału. - Umowa CENG z Adamkiem jest profesjonalna, bez zarzutu. Wydając licencję Adamkowi, narazilibyśmy się na poważne zarzuty ze strony promotora, który chce sądowych rozstrzygnięć, a do tego czasu żąda zawieszenia licencji zawodniczej mistrza. Decyzję podejmiemy w przyszłym tygodniu - obiecuje Parzęcki, który prywatnie nie kryje sympatii dla Adamka.
Ziggy Rozalski twierdzi, że Adamek musi dogadać się z Bagsikiem, o czym obie strony na razie nie chcą słyszeć, przedstawiając swoje racje. Rozalski przy każdej okazji powtarza, że droga do mistrzowskiego tytułu dla Adamka jest prosta.
- Pod koniec roku Tomek stoczy walkę w Europie, a później będzie się bił o mistrzostwo świata. Nie za nędzne 75 tysięcy dolarów, jak proponował Don King, tylko za pół miliona - chwali się Rozalski. Kiedy mówi on, jaką drogą pójdzie teraz Adamek, ma chyba na myśli związek z grupą Main Event.
24 listopada we Wrocławiu mieli walczyć Adamek i Gołota. Wiadomo już, że Adamek ma inne plany. Co do Gołoty jeszcze nie zapadły decyzje. Wiadomo, że wcześniej czy później King przedstawi mu propozycję nie do odrzucenia - walkę o tytuł mistrza świata. Pas mistrza świata wagi ciężkiej to marzenie Gołoty, więc pewnie się zgodzi. Pytanie tylko, czy King zaakceptuje to, by Polak wcześniej niż o mistrzostwo świata walczył we Wrocławiu.
Janusz Pindera
| | | 19.10.2007, Źródło: rzeczpospolita.pl | | |
| | | | | | Meksykanin Juan Carlos Salgado (18-0-1, 13 KO) będzie kolejnym rywalem wenezuelskiego czempiona wagi super piórkowej federacji WBA, artysty nokautu Edwina Valero (22-0, 22 KO). Walka odbędzie się 15 grudnia w meksykańskim Cancun.
| | | 18.10.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Yuri Romanov (20-2, 13 KO) obronił tytuł EBU wagi lekkiej pokonując jednogłośną decyzją sędziów (115-113, 116-113, 119-112) Włocha Stefano Zoffa (43-12-3, 17 KO). 25-letni Białorusin (WBA 4, IBF 7, WBO 9, WBC 12) na początku nie mógł sobie poradzić z bardzo doświadczonym rywalem, lecz z biegiem czasu doszedł do głosu i przejął kontrolę nad pojedynkiem. W siódmej rundzie był nawet bliski wygranej przed czasem, ale Zoff umiejętnie klinczami dotrwał do gongu.
| | | 18.10.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Były mistrz świata kategorii super-średniej federacji IBF Jeff Lacy (22-1, 17 KO) powróci na ring podczas gali Hatton vs Mayweather, gdzie zmierzy się z niedawnym challengerem do tronu WBO, Peterem Manfredo (28-4, 13 KO).
| | | 18.10.2007, Lukasz Furman | | |
|