| |
Archiwum serwisu www.bokser.org
| | | | | | Po nieudanym ataku na pas WBC kategorii junior-piórkowej (przegrana przez TKO 10 z Israelem Vazquezem przyp. Redakcja), do trzeciej obrony championatu federacji WBO wagi koguciej przystąpił Jhonny Gonzalez (34-5, 29 KO). Rywalem Meksykanina był do niedawna jeszcze mistrz kategorii muszej, Irene Pacheco (33-2, 24 KO). Po wyrównanych pierwszych rundach, z czasem coraz wyraźniejszą przewagę zaczął zyskiwać Gonzalez. Pod koniec ósmego starcia dopadł pretendenta przy linach i zasypał całą lawiną ciosów. Gong uratował Pacheco, ale zaraz po przerwie mistrz ruszył do ostatecznego natarcia i sędzia ringowy nie miał innego wyjścia jak tylko przerwać tę egzekucję.
| | | 31.03.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Po jedenastu latach znów staną na ringu twarzą w twarz. Mowa oczywiście o Virgilu Hillu (50-5, 23 KO) i Henry Maske (30-1, 11 KO), dwóch 43-letnich panach, którzy swego czasu rządzili boksem zawodowym. W listopadzie 1996 roku minimalnie lepszy na punkty okazał się Amerykanin (116-113, 115-113 i 112-116) i to właśnie on zagarnął pasy WBA i IBF kategorii półciężkiej, które w następnej walce stracił na rzecz Darka Michalczewskiego. Po tym pojedynku Maske zakończył karierę, natomiast Hill ciągle ją kontynuował. Stąd też wielu speców obawiało się o formę Niemca po tak długim rozbracie ze sportem. Chyba nie jest tak źle, ponieważ najpierw Henry znokautował na sparingu dobrego Berry Butlera, a na wczorajszym ważeniu wyglądał dobrze jak nigdy dotąd. Co prawda wygląd z boksem nie ma nic wspólnego, ale popatrzcie sami - czy jak na 43-letniego faceta nie wygląda świetnie ? Bezpośrednią relację z gali przeprowadzi odkowany i ogólnodostępny niemiecki kanał RTL. Początek transmisji o godzinie 22-05, a sam pojedynek zaplanowano na 22-45.
| | | 31.03.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Raphael Butler (25-3, 20 KO), bokser który w listopadzie 2005 roku w trakcie sesji sparingowej posłał na deski (i na dłuższy urlop zdrowotny w wyniku kontuzji kolana), ówczesnego mistrza WBC wagi ciężkiej, Vitalija Kliczkę, będzie rywalem Artura Binkowskiego (14-1-3, 9 KO) podczas gali „ShoBox: The New Generation” organizowanej 6 kwietnia (przy współudziale Goossen Tutor Promotions).
Na tej samej imprezie w pojedynku z George’em Garcia (13-0, 4 KO) skrzyżuje rękawice Travis Walker (22-0-1, 17 KO)- inny pięściarz, który zafundował Kliczce w 2005 roku nokdaun na sparingu.
| | | 31.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Tomasz Bonin, przed jedną z najważniejszych walk karierze - 27 kwietnia z Davidem Haye znalazł czas dla kibiców aby podzielić się z nimi swoim spostrzeżeniami na temat zbliżającego się pojedynku.
Paweł 'Duncan' Matusik; Cześć Tomek. Wielkie dzięki, że znalazłeś chwilę dla bokser.org . 27 kwietnia podczas gali w londyńskiej Wembley Arena stoczysz walkę z Davidem Haye, jednym z najlepszych zawodników junior-ciężkiej na świecie. Trenujesz w Zakopanym, jak idą przygotowania ?
Tomasz Bonin; Teraz moim głównymi obiekcjami są zajęcia kondycyjne, w dużej mierze polegające na biegach wysokogórskich, wykonywane na przemian z ćwiczeniami technicznymi. Od poniedziałku zaczynam sparingi.
Powiedziałem, że Haye to bardzo dobry zawodnik junior – ciężkiej. Ale 27 kwietnia zadebiutuje, w nowej, wyższej, Twojej – ciężkiej wadze. Jak to się przełoży na boks ? Spróbujesz ‘zrzucić’ choćby do wagi z walki z Felizem aby bardziej upodobnić się osiągami do Haye ?
Być może Haye na początku będzie szybszy… jesteśmy z trenerem na etapie szukania zaskoczenia Haye, czegoś co by zniwelowało siłę tej szybkości. Moja taktyka będzie dokładnie dopracowana pod kątem tego zawodnika, dostosowuje swoje założenie do jego słabych stron. Po pierwszy ciężko wygrywać pojedynki szybkością gdy ktoś na ciebie cały czas naciera – nie ma miejsca do przeprowadzenie groźniejszych akcji, to zabija kondycyjnie. Po drugie, będę ważyć nie więcej niż 106-108 kilo, to dobra i ‘szybka’ waga. Haye nie zrobi szybko takiego bilansu chcąc być w dobrej formie, a ja mu za to zrobię 10 rund wagi ciężkiej !!!
Czytaj dalej
| | | 31.03.2007, Duncan | | |
| | | | | | Najbliższym oponentem zawodnika z Buffalo - Joe'a Mesi'ego (34-0, 27 KOs), który aktywnie odbudowuje swoją pozycję w z zawodowym boksie będzie na gali w Russellville Marvin Hill (20-10, 16 KOs). Obecnie Mesi jest w Puerto Rico i zapowiada wysoką formę.
| | | 30.03.2007, Duncan | | |
| | | | | | Dużo dobrego boksu na swojej antenie zaprezentuje w najbliższym czasie, dzięki współpracy z grupą Hammer Knockout Promotions, stacja Polsat Sport. Widzowie Polsatu Sport i Polsatu Sport Extra obejrzeć będą mogli między innymi następujące walki:
Joe Calzaghe – Peter Manfredo Jr (7 kwietnia)
Nikołaj Wałujew – Rusłan Szagajew (14 kwietnia)
Tomasz Bonin – David Haye (27 kwietnia)
Acelino Freitas – Juan Diaz (28 kwietnia)
Oscar De La Hoya - Floyd Mayweather Jr (5 maja)
Marco Huck- Vadim Tokariew (5 maja)
Krzysztof Włodarczyk – Steve Cunningham (26 maja)
Dodatkowo stacja pokaże kilka gal z Polski.
| | | 30.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Lou Savarese (45-6, 37 KO) nadal myśli o zdobyciu pasa wagi ciężkiej. 41-letni pięściarz 5 kwietnia na gali w Houston stoczy kolejną walkę. Rywalem Savarese będzie legitymujący się niezłym bilansem Matt Hicks, (10-1, 10 KO).
| | | 30.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Jak ujawnił w wywiadzie udzielonym witrynie boxingtalk.com były mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBO Siergiej Liachowicz (23-2, 14 KO), jego najbliższym przeciwnikiem będzie prawdopodobnie James Toney (69-6-3, 43 KO).
Póki co nie wiadomo, kiedy do tego pojedynku miałoby dojść, bo wg ostatnich doniesień Toney planuje we wrześniu skrzyżować rękawice ze swoim dawnym rywalem Wasilijem Żirowem (36-3-1, 30 KO).
| | | 30.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Niezwykle ciekawie rysuje się najbliższa przyszłość w kategorii półśredniej. Wiele wskazuje na to, że niebawem dojdzie do arcyciekawej konfrontacji pomiędzy czempionem WBO Antonio Margarito (34-4, 24 KO) i niepokonanym Paulem Williamsem (32-0, 24 KO).
Wygrany w tym pojedynku prawdopodobnie zmierzy się we wrześniu lub październiku ze zwycięzcą zaplanowanej na 9 czerwca walki pomiędzy mistrzem federacji WBA Miguelem Cotto (29-0, 24 KO) i Zabem Judah (34-4, 25 KO).
| | | 30.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Zaledwie dwa tygodnie po mega walce Oscara De La Hoy'i i Floyda Mayweathera, na przeciw siebie w ringu staną Vernon Forrest (38-2, 28 KO - na zdjęciu) i Carlos Baldomir (43-10-6, 13 KO). Obaj byli swego czasu uważani za najlepszych w kategorii półśredniej, ale 19. maja zmierzą się w wadze junior-średniej. Stawką pojedynku będzie pozycja oficjalnego challengera federacji WBC, co się z tym wiąże, w przyszłości walka z kimś z dwójki DLH lub Mayweather. Wreszcie najlepsi zaczynają się bić między sobą, oby tak jeszcze było w ciężkiej...
| | | 30.03.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Były srebrny medalista olimpijski i dwukrotny mistrz świata kategorii ciężkiej, Amerykanin Chris Byrd (39-3-1, 20 KO), wraca na ring po sromotnej porażce z Władimirem Kliczko. Byrd 18. kwietnia zmierzy się raczej na przetarcie z mało znanym Paulem Marinaccio (22-2-2, 9 KO).
| | | 30.03.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Być może już niebawem dojdzie do zawarcia porozumienia pomiędzy obozami Samuela Petera (28-1, 22 KO), Vitalija Kliczko (35-2, 34 KO) i Olega Maskajewa (34-5, 26 KO) dotyczącego prawa pierwszeństwa do walki o znajdujący się aktualnie w posiadaniu Maskajewa pas WBC wagi ciężkiej.
Na mocy tego porozumienia Peter w zamian za 2.5 mln $ miałby ustąpić Kliczce „miejsca w kolejce” do rosyjskiego mistrza. Zyskałby również gwarancję, że zwycięzca planowanej na 2 czerwca w Moskwie konfrontacji Maskajew-Kliczko w kolejnej walce skrzyżuje z nim rękawice.
Za swój pierwszy w karierze pojedynek o tytuł „Nigeryjski Koszmar” otrzymać miałby minimum 3 mln $. Wymienione ustalenia powinny być oficjalnie ogłoszone, gdy tylko do Nowego Jorku dotrze z Rosji list kredytowy gwarantujący Peterowi wypłatę wspomnianych kwot.
Walka Peter-Maskajew/Kliczko odbędzie się prawdopodobnie na jesieni. W międzyczasie Peter chce w maju stoczyć jeden pojedynek ze słabszym rywalem.
| | | 28.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Oprócz turnieju im. Feliksa Stamma w Warszawie, który ze zrozumiałych względów, był dla polskich kibiców boksu amatorskiego najbardziej interesujący, w marcu odbyło się kilka ciekawych turniejów zagranicznych oraz meczów międzypaństwowych. Poniżej prezentuje wyniki kilku z nich.
Czytaj dalej
| | | 28.03.2007, Adam Staroń | | |
| | | | | | Jak informowaliśmy wczoraj, nie odbył się przetarg na rewanżowy pojedynek pomiędzy mistrzem świata wagi junior ciężkiej federacji IBF Krzysztofem „Diablo” Włodarczykiem (37-1, 27 KO) i Steve’em „USS” Cunninghamem (19-1, 10 KO). Przetarg nie odbył się, bo wcześniej zainteresowany strony osiągnęły porozumienie i wspólnie ustaliły, że do rewanżu „Diablo” z „USS” dojdzie 26 maja w Katowicach. Fakt, że tym razem obeszło się bez konkursu ofert może wydawać się zastanawiający zwłaszcza w kontekście awantury, jaką rozpętał obóz Amerykanina po pierwszej walce rozegranej w listopadzie na warszawskim „Torwarze” i zastrzeżeń co do organizacji rewanżu w Polsce, jakie jeszcze niedawno zgłaszał do IBF promotor Cunninghama, Don King.
Oto co teraz o perspektywie walki z Włodarczykiem w Polsce mówi „USS”: „Choć wolałbym walczyć w neutralnym kraju, jestem podekscytowany zbliżającym się rewanżem. Ludzie w Polsce traktowali mnie z szacunkiem, gdy byłem tam w listopadzie. Co się wtedy wydarzyło, mam już za sobą i od momentu, gdy IBF pozytywnie rozpatrzyło mój protest jestem skupiony na rewanżu. Miałem trochę kłopotów z ramieniem ale teraz wszystko jest już gotowe, by USS Cunningham wyruszył do Polski."
Jak widać u sympatycznego pięściarza z Filadelfii pomysł walki o pas nad Wisłą nie wywołuje już tak silnych emocji jak jeszcze kilka tygodni temu. Skąd taka zmiana? Może to dobra mina do złej gry, może wczorajsza ugoda pomiędzy promotorami zawiera jakieś interesujące zapisy (przypomnijmy, że niedawno King dzięki Jean Markowi Mormeckowi odzyskał pasy federacji WBA i WBC), a może po prostu Cunningham dowiedział się, że Górny Śląsk to malownicza okolica, a w czerwcu w Polsce jest dużo cieplej niż w listopadzie…
| | | 28.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Mistrz Europy wagi junior ciężkiej, David Haye (18-1, 17 KO), przygotowujący się aktualnie do zaplanowanej na 27 kwietnia walki z Tomaszem Boninem (37-1, 20 KO) ma nadzieję, że tej jesieni spotka się w ringu z czempionem federacji WBC i WBA, Jean Markiem Mormeckiem (33-3, 22 KO).
„Hayemaker” otrzymał podobno już od federacji WBC list potwierdzający, że Mormeck w swoim kolejnym pojedynku musi skrzyżować z nim rękawice. Przypomnijmy, że 26-letni londyńczyk w listopadzie zeszłego roku zwyciężył w eliminatorze WBC Włocha Giacobbe Fragomeniego (21-1, 9 KO).
„Nie mogę się doczekać walki z Mormeckiem.”- powiedział cytowany przez witrynę fightnews.com Haye- „Myślę, że nasze style przyniosą wielką demolkę, ale jestem przekonany, że mogę go pobić.”
| | | 27.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Vassilij Żirov przyznał w wywiadzie udzielonym stronie boxingtalk.net, iż walka z Jamesem Toney'em będzie jego ostatnim występem w kategorii ciężkiej. Potem Kazach ma zamiar znów powrócić do cruiser. Żirov powiedział: "Jestem gotów do powrotu. Znam Toney'a bardzo dobrze i wiem co mam robić, by go pobić. Ta długa przerwa bardzo mi pomogła. Odpocząłem i czuje się teraz zrelaksowany i w dobrej kondycji".
Na pytanie, czy będzie to ostatnia walka w wadze ciężkiej, powiedział: "Tak. W tej chwili mam limit 91 kg. Będę walczył z Toney'em w kategorii ciężkiej, bo wiem, iż nie jest w stanie zejść w dół. Ale kiedy skończę z Jamesem, będę walczył w junior-ciężkiej i mam zamiar zunifikować wszystkie pasy"
| | | 27.03.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Bez większych zmian sklasyfikowani zostali polscy bokserzy w rankingach czterech najpoważniejszych federacji. Oto szczegóły:
Ciężka: Tomasz Bonin (WBC 11)
Cruiser: Paweł Kołodziej (WBC 15)
Półciężka: Tomasz Adamek (WBC 3, WBA 3, WBO 8)
Dawid Kostecki (WBC 9, WBA 12)
Średnia: Grzegorz Proksa (WBC 30)
Lekka: Maciej Zegan (WBC 19, IBF 9, WBO 5)
| | | 27.03.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Jak poinformowała najpoważniejsza strona internetowa zajmująca się boksem - www.fightnews.com - współpromująca Polaka grupa Warriors Boxing i "opiekujący się" Stevem Cunninghamem, Don King, doszli do porozumienia i bez tzw. "purse bid" zakontraktowali walkę rewanżową znów w Polsce. To niewątpliwie dobra informacja dla polskich kibiców, którzy, mam nadzieję, tym razem przybędą w większej grupie na galę.
| | | 27.03.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Niemiecki miesięcznik "Boxsport" przeprowadził w grudniu wywiad z głównym trenerem "Sauerland Promotions"- Ulli Wegnerem. Ponieważ tematy poruszone w wywiadzie niewiele straciły na aktualności, prezentujemy go, mimo iż grudzień dawno już za nami.
Boxsport: Czy to prawda, że miniona jesień była "najstraszniejszą" w pańskiej karierze trenerskiej? Spłynęła na pana fala krytyki za to, ze pozwolił pan walczyć Arturowi Abrahamowi (walka z Edisonem Mirandą- przyp. SK) mimo złamanej szczęki…
Ulli Wegner: Uważam, że zrobiłem wszystko tak, jak powinienem. Jego szczęka była już wcześniej złamana. Jeśli do złamania doszłoby w górnej części szczęki , to z pewnością rzuciłbym ręcznik. Wiem, jakie umiejętności posiada Artur.
Czytaj dalej
| | | 26.03.2007, Sebastian Klobuca | | |
| | | | | | Dzięki uprzejmości presschicago.com prezentujemy zdjęcia z piątkowych walk z udziałem Pawła Wolaka (14-0, 9 KO) i Tomasza Kurzydłowskiego (1-0,0 KO). Przypomnijmy, że Wolak pokonał przez TKO w 2. rundzie Keitha Simsa (25-14-1, 14 KO), zdobywając w ten sposób pas wagi średniej stanu Nowy Jork, a Kurzydłowski po 4 rundach wygrał na punkty z Duane’em White’em (1-2, 0 KO).
Autor zdjęć: Piotr Madej (presschicago.com)
Oglądaj zdjęcia
| | | 26.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Podczas sobotniej gali w Wołowie, organizowanej przez Hammer KnockOut Promotions, w walce wieczoru Krzysztof Bienias (30-3, 12 KO) pokonał przez techniczny nokaut Nugzara Margwelaszwili (13-2, 4 KO).
W kontekście całego pojedynku lepszym zawodnikiem był Bienias wygrywając każdą z rund. Postawa a także spryt (potrafi walczyć z obydwu pozycji) zawodnika z Gruzji z pewnością nie pozwalały na pełne zdominowanie walki przez Polaka, który dość zachowawczo zaczął pojedynek, 'rozkręcając się' z upływem rund. Po interwencji lekarza walka została zastopowana wraz z gongiem ogłaszającym rundę ósmą.
W drugim wydarzeniu wieczoru, Rafał Jackiewicz (25-8-1, 13 KO) pokazując zdecydowanie zwyżkowa formę znokautował w 4 rundzie Artura Jaszkula (2-9-2, 0 KO). Łotysz przed zatrzymaniem walki znalazł się na deskach. Anonsowany przez nas Andrei Reimer nie dotarł ze względu na problemy technicznie wynikłe z niemożności boksowania w Polsce.
Tomasz Hutkowski (7-0, 6 KO), znokautował w drugiej rundzie Petera Szabo (0-15). Pomimo ambitnej postawy, widocznie zakrwawiony Szabo znalazł się na deskach podkoniec pierwszej rundy. Już na początku drugiej starcia Hutkowski, który pokazał kilka ciekawych akcji, po raz drugi doprowadził przeciwnika do parteru i sędzia postanowił przerwać te nierówną konfrontacje.
Udany i sportowo ciekawy debiut zanotował Jarosław Hutkowski (1-0, 1 KO), który efektownym prawym sierpem powalił Floriansa Strupitsa (0-2) kończąc rywalizacje po 90 sekundach od jej rozpoczęcia. Pomimo tak krótkiego dystansu zdołał rywala posłać na deski dwukrotnie przed zatrzymaniem walki. Niewiele można powiedzieć o zawodniku po połowie jednej rundy, ale 'zimna agresja' (tego czasem brakuje starszemu bratu ;-) ) i szybkość mogły się podobać. Tym bardziej, ze był to debiut a w tych często, później świetni, zawodnicy prezentują się słabo.
Krakowianin Andrzej Wawrzyk (4-0, 2 KO), wracajacy po cieżkim pojedynku, bardzo pozytywnie zareagował podczas sobotniej imprezy. Już w pierwszej rundzie po serii kilku szybkich ciosów (pierwsze uderzenie padło na tułów ) jego rywal - Petr Oravec (0-7) stracił ochotę do dalszej walki.
Na gali wystąpił tez Marcin Najman (9-3, 7 KO), który wyszedł do Słowaka Alfreda Pollaka (0-9), który to ostatni raz w ringu stawił się trzy lata temu. Najman ważył 224 funty, co przy jego wzroście nie dało zbyt pozytywnych efektów. Dało się to zauważyć szczególnie po pierwszej rundzie kiedy Pollak przekonał się, że umiejętności i forma ogólna Najmana jest wprost przeciwnie proporcjonalna do występów medialnych - które raz po raz ubarwiają nasza szarą rzeczywistość.
Najman nie był ani szybki, ani wytrenowany (waga, kondycja), technicznie jak zawsze za to znowu próbował być NIE fair play, raz po raz bijąc nasadami.
Natomiast Pollak pokazał... niezły kawałek boksu (abstrahuje od klasy rywala) wygrywając coraz wyraźniej następujące rundy. Szybki, ładnie skracający dystans zawodnik, który jak na wymiar swojej kariery był sprytny i bitny raz po raz trafiał Najmana (m.in rozbijając mu łuk brwiowy). Z pewnością ten ostatni z dużą ulgą przyjął niezwykłą decyzje o kontuzji Pollaka.
Od Duncana: Hmmm... walka Najman - Pollak dała satysfakcje, ale pozostał niedosyt. Tylko co w folwarku robiło nazwisko Przemka Salety, które wymieniane przy każdej okazji walki Marcina Najmana ? Brzmi nie jak nazwisko potencjalnego rywala, ale autorytet sportowy. Niedościgniony...
| | | 26.03.2007, Duncan | | |
| | | | | | Z przyjemnością informuję, iż od 21 marca do redakcji dołączyła nowa osoba - Sarcia Furman. Ta przepiękna blondynka waży 3,1 kg i mierzy 52 cm. Już wkrótce stanie się czołową polską dziennikarką sportową, specjalizującą się w świecie boksu - o czym informuje dumny tatuś.
| | | 26.03.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Do kilku ciekawych pojedynków doszło minionego weekendu.
Czołowy bokser kategorii super-średniej, naturalizowany Duńczyk Lolenga Mock (27-10-1, 12 KO) znokautował w dziewiątej rundzie Djamela Selini (17-5, 12 KO), broniąc tym samym tytuł Unii Europejskiej (EU).
Czternaście miesięcy po porażce z Arturo Gatti, na ring powrócił Thomas Damgaard (38-1, 28 KO). Duńczyk, były mistrz Europy, zastopował już w drugim starciu Jeana Louisa Bryla (4-9-3, 3 KO)
Ogromną niespodziankę sprawił Carlos Donquiz (14-6, 14 KO), który w dwie minuty trzykrotnie posłał na deski Reda Zam Zam (23-1, 10 KO), zanim sędzia ringowy przerwał nierówny bój. Niepokonany dotychczas Zam Zam był notowany w wadze junior-średniej odpowiednio na miejscach: WBC 12, WBA 5, WBO 3.
Czołowy pięściarz (WBC 3, WBA 13, IBF 5, WBO 3) kategorii super-średniej, Anglik Carl Froch (21-0, 17 KO), zanotował najcenniejsze zwycięstwo w zawodowej karierze. "Kobra" znokautował bardzo dobrego Siergieja Tatevosyana (26-8, 14 KO) już w drugiej rundzie !!! Tatevosyan nigdy nie przegrał przed czasem, a w październiku ubiegłego roku znokautował Rudy Markussena, wtedy numer jeden rankingu WBO. Froch z pewnością już niedługo dostąpi zaszczytu walki mistrzowskiej.
Dennis Bakhtov (24-4, 15 KO) obronił tytuł PABA wagi ciężkiej, odprawiając (TKO 3) niezwyciężonego dotychczas Awadha Tamimu (9-1, 4 KO).
Uważany przez wielu (w tym także przeze mnie) za dwukrotnego pogromcę Zsolta Erdei'a, Argentyńczyk Hugo Garay (28-2, 15 KO) posłał Alejandro Alvareza (12-7, 7 KO) na deski już w pierszym starciu, kolejne dwa razy w drugim zanim sędzia przerwał pojedynek. Garay (WBA 4, IBF 11, WBO 3) to z pewnością jeden z najzdolniejszych zawodników kategorii półciężkiej.
Sensacyjny 20-latek z Japonii wciąż wygrywa. Koki Kameda (14-0, 10 KO), były champion federacji WBA w wadze junior-muszej, obecnie oficjalny challenger tejże organizacji w kategorii muszej, wypunktował (97-93, 97-92 i 99-91) Everado Moralesa (28-12-2, 20 KO - WBC nr 12) i już czeka na zdobycie championatu w drugiej kategorii wagowej.
| | | 26.03.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | Kolejny szybki nokaut do swojego rekordu dopisał w sobotę na gali w Hamburgu, występujący aktualnie w wadze do 200 funtów, były mistrz świata kategorii ciężkiej Herbie Hide (37-4, 36 KO). Hide potrzebował zaledwie 155 sekund, by rozprawić się z Valerym Semiszkurem (16-18-1, 8 KO).
„Dzwońcie po policję!”- powiedział po walce „Dancing Destroyer"- „Poradzę sobie z Virgilem Hillem, Henrym Maske i Marco Huckiem w jedno popołudnie.”
W pojedynku wieczoru hamburskiej gali Mahir Oral (19-1-2, 7 KO) zdobył pas WBC-International wagi średniej, pokonując niejednogłośnie na punkty Domenico Spadę (22-1, 12 KO).
Wcześniej Antonio Brancalion (27-6-2, 7 KO) wygrał dwa-do-remisu z Kaiem Kurzawą (22-3, 15 KO) walkę, której stawką był tytuł mistrza Unii Europejskiej, a junior ciężki Pietro Aurino (38-3, 16 KO) zwyciężył na punkty Adriana Rajkaia (11-4, 1 KO).
| | | 25.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Duńczyk Mikkel Kessler (39-0, 29 KO) pokonał wczoraj w Kopenhadze jednogłośną decyzją sędziowską Meksykanina Librado Andrade (24-1 , 18KO), broniąc tym samym tytułów mistrzowskich wagi super średniej federacji WBC i WBA. Walka toczona była w szybkim tempie, a Andrade, mimo, że na kartach punktowych nie wygrał żadnej rundy, okazał się wymagającym przeciwnikiem dla mistrza.
Super średnia to jedna z ciekawszych obecnie kategorii wagowych w boksie zawodowym. Przypomnijmy, że oprócz Kesslera czempionami są w niej: niepokonany Walijczyk Joe Calzaghe (42-0, 31 KO), który 7 kwietnia bronił będzie tytułu WBO w konfrontacji z Peterem Manfredo Jr (26-3, 12 KO) i Kolumbijczyk Alejandro Berrio (26-4, 25 KO)- od niedawna posiadacz pasa IBF, a na swoje mistrzowskie pojedynki już czekają: reprezentant Wielkiej Brytanii Karl Froch (21-0, 17 KO) i Rumun Lucian Bute (19-0, 16 KO).
| | | 25.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Jeszcze tylko parę dni zostało do pierwszej w tym roku gali Boxing Europe w Wołominie (29.03.2007 r. godzina 20. Zespół Szkół w Duczkach ul. Szkolna 1; bilety po 20zł)
W głównej walce wieczoru zobaczymy mistrza Polski Sławomira Ziemlewicza, który skrzyżuje rękawice z Węgrem Janosem Petrovicsem (9-5, 6 KO). Będzie to walka o pas mistrza Świata organizacji TWBA. A oto, co powiedział Sławek podczas ostatnich przygotowań do walki.
Czytaj dalej
| | | 25.03.2007, Mariusz Serafin | | |
| | | | | | Rosyjscy bokserzy zdominowali 24. turniej im. Feliksa Stamma w
Warszawie. Swoje kategorie wygrało czterech z pięciu podopiecznych
trenera Aleksandra Lebziaka (mistrz olimpijski z Sydney). Z dobrej
strony pokazali się polscy pięściarze, którzy triumfowali w trzech
wagach.
Czytaj dalej
| | | 25.03.2007, Duncan | | |
| | | | | | 27 kwietnia, podczas wieczoru w londyńskiej Wembley Arena, promotor Frak Maloney zaprezentuje światu David Haye - "Heavyweight Hayemaker". Natomiast polski zawodnik - Tomasz Bonin postara się zrobić wszystko aby udowodnić, że zmiana kategorii Haye 'to zła idea była'.
Bilety dostępne w cenie; 100, 70 i 40 funtów. Bilety można zamawiać pod brytyjskim numerem 0871 226 1508, a także rezerwować na www.frankmaloney.com
Transmisje z gali przeprowadzi 'na żywo' telewizja Sky Sport.
Polonio!
Doping ma wielką siłę !
| | | 25.03.2007, Duncan | | |
| | | | | | Jak zawsze przy okazji walk Pawła Wolaka (14-0, 9 KO) prezentujemy Wam relację z pierwszej reki, czyli od naszego współpracownika z Nowego Jorku, dziennikarza Polskiego Radia NY, Marcina "Bubell" Filipowskiego.
Zaledwie dwie rundy wystarczyły Pawłowi, by do swojego rekordu dopisać 14-te zwycięstwo, w tym 9-te przed czasem. Około 2-giej minuty pierwszej rundy po uderzeniu głową przez Keitha Simsa (25-14, 14 KO), prawy łuk brwiowy Polaka wyglądał na mocno rozcięty, "Wściekły Byk" tradycyjnie już nie zwracając uwagi na spływającą krew sygnalizuje sędziemu, że to drobiazg i w kilka sekund później wysyła przeciwnika na deski po pięknym ciosie "na szczękę".
"Pretty Boy" Sims z trudem wyplątał się z lin. W drugiej rundzie widzieliśmy istną gonitwę Pawła za roztańczonym rywalem, który zmusił naszego rodaka do zupełnie odmiennego stylu boksowania, zamiast tradycyjnych dużych ilości serii ciosów na korpus, tym razem Paweł mógł przekonać się, że jest dobrym puncherem i, że jego silne, precyzyjne ciosy zadawane w głowę zwalają z nóg...
Czytaj całą relację
| | | 25.03.2007, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | W poniedziałek do księgarń wchodzi książka autorstwa Radka Kondera i Jana Cioska pt. „Tomasz Adamek. Historia prawdziwa”- książka, która ma wywołać w świecie polskiego boksu duże zamieszanie. Ja z „Historią…” miałem okazję zapoznać się kilka dni temu i muszę przyznać, że choć sama jej treść nie wstrząsnęła mną aż tak bardzo (być może dlatego, że staram się na bieżąco śledzić to, co dzieje się w polskim i światowym boksie), to zaskoczył mnie fakt, że opis wydarzeń zawartych w książce (bez względu na to, czy są prawdziwe) ujrzał światło dzienne już teraz, gdy Adamek jest jeszcze czynnym sportowcem z wciąż realnymi szansami na odzyskanie tytułu mistrzowskiego.
O czym można przeczytać w książce Cioska i Kondera? Między innymi o stosowaniu przez Tomasza Adamka środków dopingujących, o zakulisowych rozgrywkach związanych z karierą pierwszego polskiego zawodowego mistrza świata (przede wszystkim „amerykańskim” rozdziale tej kariery) i o Adamku widzianym oczami Radka Kondera- jeszcze do niedawna jednego z członków Team Adamek. Na kartach książki oprócz nazwiska pierwszego polskiego czempiona pojawiają się wielokrotnie nazwiska mniej lub bardziej znane w świecie boks-biznesu i w środowisku amerykańskiej polonii. Co ciekawe i zastanawiające, podczas lektury bez trudu da się zauważyć dość wyraźny podział na postaci oceniane przez Kondera jako negatywne i pozytywne. Do tej pierwszej grupy zaliczyć trzeba Tomka Adamka, jego żonę Dorotę, kuzyna Mariusza, doktora Tomasza Rybaka i Przemka Garczarczyka. Dobrze autor pisze o sobie, Andrzeju Gmitruku, Sławomirze Szczypku, Wesie Chilickim i (pewnie ku zaskoczeniu bywalców forów internetowych) Andrzeju Wasilewskim. Chyba jedyną osobą, która wymyka się tej klasyfikacji jest Ziggy Rozalski.
Tytułem komentarza: Z uwagi na fakt, że Tomasz Adamek jest zawodnikiem, którego poczynaniom ringowym kibicuje z całego serca, przed publikacją niniejszego tekstu długo zastanawiałem się nad tym, czy wypada pisać o książce, która najprawdopodobniej miała być zemstą za odsunięcie autora od spraw związanych z karierą Adamka.
Po dłuższym namyśle uznałem jednak, że wobec szykowanej ofensywy prasowo-internetowej i emisji programu promującego książkę na antenie TVP, nie ma co udawać, że temat nie istnieje. Miejmy nadzieję, że Tomasz Adamek wkrótce ustosunkuje się do zarzutów sformułowanych w „Historii…” i niebawem zobaczymy go w doskonałej formie w ringu.
| | | 24.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Krzysztof Zimnoch spotka się z wicemistrzem olimpijskim z Aten, Białorusinem Wiktorem Zujewem w finale wagi ciężkiej (91 kg) 24. turnieju bokserskiego im. Feliksa Stamma w Warszawie. W walkach półfinałowych Zimnoch pokonał Bułgara Płamena Nedjalkowa 24:10, a Zujew (srebrny medalista ME-2004 oraz brązowy medalista MŚ-2003 i ME-2002) wygrał przez rsco w 2. rundzie z Łotyszem Bruno Bigerisem.
W piątkowej pierwszej serii walk 1/2 finału zwycięstwa odniosło jeszcze czterech polskich pięściarzy. Najbardziej efektowne odniósł Krzysztof Głowacki (+91 kg). Sekundanci jego rywala - Czecha Vladimira Prusy poddali swojego podopiecznego już w pierwszym starciu. Finałowym przeciwnikiem Polaka będzie ubiegłoroczny mistrz Starego Kontynentu, Rosjanin Isłam Timurzijew.
Do finałów awansowali także: Łukasz Maszczyk (48 kg), Krzysztof Rogowski (54 kg), Andrzej Liczik (57 kg), Krzysztof Szot (60 kg), Marcin Łęgowski (64 kg) i Dariusz Sęk (75 kg).
Walki finałowe dziś w hali OSiR Ochota (Warszawa, ul. Nowowiejska 37b). Wstęp wolny.
| | | 24.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Walki stulecia (7/19)
Sport Klub sobota, godz. 12.15
Puncher – magazyn boksu zawodowego
Polsat Sport sobota, godz. 14.50
Gala HKP w Wołowie- na żywo
Krzysztof Bienias-Nugzar Margvelashili (MMP wagi super lekkiej)
Rafał Jackiewicz - Andreas Reimen
Andrzej Wawrzyk - Peter Oravec
Tomasz Hutkowski - Peter Szabo
Krzysztof Skorupka - Imrich Borka
Jarosław Hutkowski - Ditrich Libich
Polsat Sport sobota, godz. 22.30
Polsat sobota, godz. 01.00
Walki stulecia (7/19)
Sport Klub niedziela, godz. 13.15
Eric Aiken - Cruz Carbajal
(waga piórkowa, 16.03.2007- powtórka)
Sport Klub niedziela, godz. 22.15
| | | 24.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Jamajczyk O'Neil Bell (26-2-1, 24 KO), który w ubiegłą sobotę uległ jednogłośnie we Francji w rewanżowym pojedynku Jean-Marc Mormeckowi (33-2, 22 KO), tracąc tym samym pasy WBC i WBA kategorii junior ciężkiej, domaga się trzeciej walki z Francuzem, która ostatecznie rozwiałaby wątpliwości co do tego, kto jest dzisiaj królem wagi cruiser.
„Przed walką miałem wiele szacunku dla Mordecka i uważałem go za wojownika.”- powiedział Bell po powrocie do USA, gdzie na co dzień trenuje- „Ale po tym, jak uciekał przede mną przez ostatnie cztery rundy, wiedząc, że prowadzi na kartach punktowych (zgodnie z niedawno wprowadzonymi regułami WBC punktacja walki jest ogłaszana po 4. i 8. rundzie- przyp. MK) nie mogę powiedzieć o nim nic dobrego. Powinien się wstydzić za siebie i przeprosić wszystkich fanów boksu za to, że zepsuł pojedynek, który mógł być walką roku.”
Tytułem komentarza: Rozegrane niedawno pojedynki mistrzowskie o pasy federacji WBC pokazały dobitnie, że koncepcja „jawnego punktowania" nie sprawdza się w praktyce i powinna być jak najszybciej porzucona, bo sędziowie jak przyznawali punkty „za pochodzenie", tak przyznają je nadal (03.03.07, Cotto-Urkal), a końcówki walk zamiast stawać się bardzej emocjonujące, zaczynają zamieniać się w zabawę w chowanego (Bell-Mormeck).
| | | 24.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Za niespełna tydzień, 29 marca w Wołominie, podczas XXXVI gali boksu zawodowego organizowanej przez grupę BOXING EUROPE, Sławomir Ziemlewicz stanie do walki o tytuł mistrza Świata federacji TWBA w wadze półśredniej. Jego przeciwnikiem będzie 35-letni Węgier, Janos Petrovics.
Czytaj dalej
| | | 23.03.2007, Mariusz Serafin | | |
| | | | | | Jak donosi rosyjska prasa, znana jest już lokalizacja zaplanowanej na 2 czerwca walki pomiędzy byłym czempionem wagi ciężkiej organizacji WBC Vitalijem Kliczko (35-2, 34 KO) i aktualnym mistrzem WBC, Olegiem Maskajewem (34-5, 26 KO). Ukrainiec i Rosjanin skrzyzują rękawice w niedawno wybudowanym obiekcie o nazwie „Chodynka”, mogącym pomieścić 14 tysięcy widzów.
Przypomnijmy, że tego samego dnia w stolicy Rosji rozegrana zostanie inna walka, której stawką będzie pas kategorii ciężkiej- podczas wieczoru bokserskiego organizowanego przez Seminole Warriors Boxing i Golden Grain Promotions w Łużnickim Pałacu Sportu (12 tysięcy miejsc) Shannon Briggs (48-4-1, 42 KO) zmierzy się w pierwszej obronie tytułu mistrza świata federacji WBO z niepokonanym Sułtanem Ibragimowem (19-0-1, 16 KO).
| | | 23.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Jak informowaliśmy wczoraj, podczas sobotniej gali w Hamburgu kolejną walkę stoczy próbujący na nowo swoich sił na zawodowych ringach (tym razem w kategorii do 200 funtów) były mistrz świata wagi ciężkiej Herbie Hide (36-4, 35 KO).
W Hamburgu Hide pierwotnie miał zmierzyć się z Jevgenisem Stamburskisem (2-6, 0 KO), jednak rywal ten nie spełnił oczekiwań dawnego czempiona i na jego prośbę został zmieniony na prezentującego większe umiejętności. Wybór promotor Hide’a- Ahmeta Önera padł na Ali’ego Saidi (16-9-4, 8 KO).
| | | 22.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | W piątek, 23 marca w nowojorskim centrum Huntington Town House odbędzie się gala bokserska pod nazwą "March Madness" w której w rolach głównych wystąpia trzej Polacy.
Gwiazdą wieczoru będzie Paweł "Wściekły Byk" Wolak (13-0, 8 KO), który skrzyżuje swoje rękawice w 10-rundowej walce z doświadczonym Keithem "Pretty Boy" Simsem (25-13, 14 KO). Stawką pojedynku będzie pas mistrza Nowego Jorku wagi średniej.
Oprócz Pawła w ringu wystąpi jeszcze dwóch innych Polaków - Artur "Polski Wojownik" Binkowski (14-1-3, 9 KO) i Tomasz "Terrible" Kurzydłowski. Pierwszy zmierzy się z Jamalem McKayem (7-9-2, 1 KO), natomiast dla drugiego będzie to zawodowy debiut.
27-letni Tomasz Kurzydłowski (podobnie jak Binkowski zagrał "bokserską" rolę w filmie "Cinderella Man") karierę amatorską rozpoczął w Grand River Boxing Club w kanadyjskim Kitchener (miał obiecujący rekord amatorski: 27-2). Obecnie wraz z Arturem Binkowskim i Grzegorzem Kiełsą trenują w Toronto pod okiem Adriana Teodorescu. Pierwszym rywalem Polaka na zawodowym ringu będzie Duane White (1-1, 0 KO).
| | | 22.03.2007, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Długoletni mistrz świata wagi półciężkiej - Dariusz Michalczewski przewiduje szybka porażkę Henrego Maske w walce z Virgilem Hillem, która odbędzie się 31 marca w Monachium.
Maske polegnie wcześnie - zaczął w rozmowie z "Bildem". Nie będzie mieć kondycji, nie będzie psychiki w tej walce. I czy Henry może mieć lepszy refleks niż 11 lat temu ? Oczekiwania są zbyt duże. Dla mnie jest to bardzo odważne co robi Maske. Po 11 latach przerwy możesz grać w tenisa, pokopać piłkę ... boks jest jedynym sportem, do którego nie można wrócić po długiej przerwie. Jeśli Maske dostanie mocny cios w nos, to się o tym przekona w ringu.
Tiger, który od dwóch lat jest na emeryturze, odniósł się też do możliwości swojego powrotu - Boks się dla mnie skończył. Jeśli ktoś by mi zaoferował np. 10 milionów dolarów... nie mam już do tego nerwów
| | | 22.03.2007, Duncan | | |
| | | | | | Typowany kilka lat temu przez wielu kibiców i ekspertów na przyszłego czempiona wagi ciężkiej Michael Grant (41-3, 31 KO) nie zamierza jeszcze zawieszać rękawic na kołku. Grant zapowiedział, że 19 kwietnia na gali w Pensylwanii stoczy swoją pierwszą po 22-miesięcznej przerwie walkę. Nazwisko przeciwnika nie jest jeszcze znane, ale nie należy się spodziewać nikogo z czołówki.
Dziś już 34-letni, potężnie zbudowany i mierzący blisko 2 metry pięściarz z Chicago miał swoje 5 minut (dosłownie!) na światowych ringach, gdy w roku 2000 w walce wieczoru gali w Madison Square Garden zmierzył się z ówczesnym bezdyskusyjnym królem wagi ciężkiej Lennoxem Lewisem (przegrał przez TKO w 2. rundzie).
Polscy fani boksu pamiętają Granta zapewne przede wszystkim ze zwycięskiego pojedynku z Andrzejem Gołotą.
| | | 21.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | W najbliższy weekend szykuje się kilka ciekawych comeback'ów na światowe ringi.
Zaczynając alfabetycznie;
W walce wieczoru w argentyńskim Buenos Aires wystąpi jeden z najlepszych zawodników wagi poł-ciężkiej na świecie (choć najbliższą walkę stoczy w wadze wyżej – juniorciężkiej) Hugo Hernan Garay (27-2, 14 KO). W swoim rodzinnym mieście spotka się z Alejandro Agustinem Alvarezem (12-6, 7 KO).
Na wspomnianej już gali Mikkela Kesslera, warto odnotować start wracającego po 13-miesięcznej przerwie Thomasa Damgaarda, którego kibice z pewnością kojarzą z 11 rundowej batalii z Arturo Gatti. Jego rywalem będzie Belg Jean Louis Bryla (4-8-3, 3 KO).
Na gali w Hamburgu zobaczymy Pietro Aurino (37-3, 16 KO, na zdjęciu), który ostatni raz bił się 3 miesiące temu w przedziwnej, przegranej walce z Marco Huckiem. Do ringu z Włochem wyjdzie Adrian Rajkai (11-3, 1 KO). Podczas tej samej gali po cichu i pod opieką Ahmeta Onera wraca były mistrz świata WBO w kategorii ciężkiej - Herbie Hide w konfrontacji z Jevgenijs'em Stamburskis'em (2-6, 0 KO).
| | | 21.03.2007, Duncan | | |
| | | | | | 24 marca, tj. w najbliższą sobotę w hali Ośrodku Sportu i Rekreacji w Wołowie odbędzie się gala grupy Hammer KnockOut Promotions.
W walce wieczoru zakontraktowanej na 10 rund zmierzą się Krzysztof Bienias (29-3, 11 KO) i Nugzar Margvelashvili (13-1, 4 KO). W drugiej, 8 rundowej, walce wieczoru w szranki staną Rafał Jackiewicz (24-8-1, 12 KO) i naturalizowany Niemiec Andrei Rimer (3-6-1, 2 KO). Ponadto wystąpią Damian Jonak, Tomasz Hutkowski, Andrzej Wawrzyk i Marcin Najman.
Gale będzie można obejrzeć 'na żywo' w Polsacie Sport, 24 marca, o godz. 22.30. Tej samej nocy ok. 00.00 na niekodowanym paśmie Polsatu.
Bilety w cenie od 15,00 zł do 60,00 zł do nabycia w Hali OSiR i Redakcji Kuriera Gmin.
| | | 21.03.2007, Duncan | | |
| | | | | | 24 marca, tj. w najbliższą sobotę w Kopenhadze do pierwszej obrony obydwu tytułów - WBA i WBC stanie Mikkel Kessler (38-0, 29 KO), który jest mistrzem świata WBA od listopada 2004 roku. Jego przeciwnikiem będzie niepokonany Librado Andrade (24-0, 18 KO), który wygrał eliminator do pasa WBC w starciu z Otisem Gratnem.
| | | 21.03.2007, Duncan | | |
| | | | | | Niemiecki dziennik “Bild” donosi, że prowadzone są rozmowy na temat organizacji pojedynku pomiędzy byłym mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBO, Lamonem Brewsterem (33-3, 29 KO) i Luanem Krasniqi (30-2-1, 14 KO). Walka miałaby się odbyć w Hamburgu 15 lipca.
Przypomnijmy, że Brewster i Krasniqi mieli już okazję spotkać się w ringu we wrześniu 2005 roku- wówczas po dramatycznych pojedynku przez TKO w 9. rundzie zwyciężył Amerykanin, jednak w momencie przerwania walki sam był już na skraju nokautu i przegrywał na kartach punktowych u wszystkich trzech sędziów. Stawką tamtej konfrontacji był pas WBO, który Brewster w swoim kolejnym pojedynku stracił na rzecz Siergieja Liachowicza (23-2, 14 KO).
| | | 21.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Dzisiaj w Warszawie rozpoczyna się 24 edycja Turnieju im. Feliksa Stamma. Obok reprezentantów Polski swój start zapowiedzieli goście z 16 państw m.in. Rosji, Uzbekistanu, Turcji, Białorusi, Irlandii i Finlandii. W składach awizowanych jest kilku wysokiej klasy zawodników m.in. w ekipie Rosji mają boksować Aleksander Maletin i Jewgienij Makarenko, w drużynie Uzbekistanu aktualny wicemistrz świata Dilszod Machmudow, a Białorusi - Wiktor Zujew.
Program turnieju:
21.03 - godz. 17:00 otwarcie turnieju i walki eliminacyjne
22.03 - godz. 11:00 walki ćwierćfinałowe - I seria
godz. 17:00 walki ćwierćfinałowe - II seria
23.03 - godz. 11:00 walki półfinałowe - I seria
godz. 17:00 walki półfinałowe - II seria
24.03 - godz. 11:00 - walki finałowe
Skład reprezentacji Polski:
Łukasz Maszczyk, Mariusz Szczepański (obaj kat. 48 kg), Rafał Kaczor (51 kg), Krzysztof Rogowski (54 kg), Andrzej Liczik, Michał Chudecki, Michał Żeromiński (wszyscy 57 kg), Krzysztof Szot, Marcin Adaszyński (60 kg), Mariusz Koperski, Marcin Łęgowski (64 kg), Piotr Sielawa (69 kg), Mirosław Nowosada, Robert Talarek, Dariusz Sęk (75 kg), Krzysztof Sadłoń, Mariusz Welc (81 kg), Krzysztof Zimnoch (91 kg) oraz Krzysztof Głowacki (powyżej 91 kg).
Być może w kategorii 69 kg wystartuje jeszcze Michała Starbała.
Dodatkowo kilku zawodników będzie startować na koszt swoich klubów.
| | | 21.03.2007, Adam Staroń | | |
| | | | | | Trzytygodniowe przygotowania pięściarzy Andrzeja Gmitruka dobiegają końca. Za tydzień, w czwartek, 29 marca w Wołominie odbędzie się XXXVI gala boksu zawodowego, organizowana przez grupę Boxing Europe. Będzie to pierwszy w tym roku krajowy start pięściarzy. Po czteromiesięcznej przerwie fani boksu zobaczą ponownie na ringu "Lwie serce", czyli Romana Shkarupę. Swój kolejny pojedynek stoczy również mistrz International WBF Piotr Wilczewski, oraz ubiegłoroczny debiutant, gruziński pięściarz Tariel Zandukeli. Przed szansą na tytuł mistrza świata TWBA stanie tego wieczoru były zawodnik Gwardii Warszawa, aktualny zawodowy mistrz Polski Sławomir Ziemlewicz.
Czytaj dalej
| | | 20.03.2007, Mariusz Serafin | | |
| | | | | | 7 kwietnia na gali w Springfield (USA) pierwszą walkę po półrocznej przerwie stoczy były mistrz świata wag super piórkowej i lekkiej Diego „Chico” Corrales (40-4, 33 KO). Pojedynek rozegrany zostanie w kategorii półśredniej, a rywalem Corralesa będzie urodzony w Ghanie Joshua Clottey (30-2, 19 KO).
„Chico” po raz ostatni wystąpił w ringu w październiku zeszłego roku, przegrywając niejednogłośne na punkty z Joelem Casamayorem (34-3-1, 21 KO) i tracąc na jego rzecz pas WBC wagi lekkiej (ściślej rzecz ujmując, Corrales stracił pas już przed walką, gdy okazało się, że nie zrobił wagi).
Clottey w swoim ostatnim pojedynku uległ jednogłośnie po 12 rundach mistrzowi WBO kategorii półśredniej Antonio Margarito (34-4, 24 KO). Trzeba jednak przypomnieć, że pięściarz z Ghany od 5. starcia walczył wtedy ze złamaną ręką, a do momentu kontuzji przeważał w ringu nad faworyzowanym Margarito.
| | | 20.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Słabość polskiego kibica, fana boksu w Polsce polega na braku odpowiednich perspektyw. Tych czysto rozsądkowych. Zachłyśnięcie się Las Vegas grozi brakiem kontaktu z rzeczywistością i to nie polską, ale tą średnią światowa.
Krytyka polskich grup zawodowych, czy może szczerzej – grupy zawodowej, ma swoje podstawy, oprócz cech narodowych, w ograniczeniu wynikającym z braku dostępu do już wcześniej wspomnianej „średniej światowej”, który – z dumą twierdze – przebijamy. Organizacją i poziomem sportowym, brawa! Być może przeciętny kibica internetowy nie zauważa faktu, ze zawodnik pokroju Pietro Aurinio bije się na ogół w klubach nocnych, że ostatnio wracający po faktycznym pobiciu Zsolta Erdei Hugo Hernan Garay walczył w ojczyźnie w sali gimnastycznej ‘ogólniaka’ gdzie 15 metrów za ringiem wisiał kosz i zaczynały się drabinki. Być może przeciętny kibica internetowy nie zauważa faktu, że fenomenalny Juan Carlos Gomez przed spacyfikowaniem swojego przeciwnika w ostatniej walce przy wychodzeniu do ringu zderzył się z dosłownym kelnerem (takim od drinków i przekąsek) na imprezie dla 80 osób w restauracji. Organizowanej przez grupę Ahmeta Onera – „Arena”, która ma roczny budżet większy niż HKP i BE łącznie od momentów powstania do dnia dzisiejszego (pomimo niechęci niemieckiej TV do szefa i założyciela ‘Areny’).
Być może trzeba sobie zadać pytanie; Czy lepiej zorganizować gale w małej miejscowości jak Wołomin lub Dębica, czy w studiu telewizyjnym, wraz z kibicami z taśmy gdzie się „bijał” nie tak dawno np. Denis Bojcow (pytanie za 10 punktów – kto jest jego menagerem? :) ) Mało przykładów ? Podam więcej.
Czytaj dalej
| | | 19.03.2007, Duncan | | |
| | | | | | Juan Manuel Marquez (47-3-1, 35 KO) został nowym mistrzem świata wagi super piórkowej federacji WBC, pokonując dzisiejszej nocy na gali w Las Vegas Marco Antonio Barrerę (63-5, 42 KO).
Walka, która była bardzo emocjonującym widowiskiem, zakończyła się jednogłośną wygraną na punkty Marqueza i choć po pojedynku dyskutowano na temat rozmiarów przewagi, jaką „Dinamita” osiągnął na sędziowskich kartach punktowych (116-111, 116-111, 118-109), nie ulega wątpliwości, że w przekroju całej walki był on pięściarzem trafiającym częściej i mocniej i że zwyciężył w pełni zasłużenie.
Do 6. rundy obraz walki był ciekawy i wyrównany (z lekką przewagą mistrza), ale zdecydowanie nabrał kolorytów dopiero w 7. starciu, gdy Barrera po raz pierwszy wyraźnie odczuł ciosy przeciwnika. Zdołał co prawda wrócić do gry, tuż przed gongiem posyłając Marqueza na deski prawą kontrą, jednak sędzia ringowy Jay Nady uznał, że Marquez przewrócił się bez ciosu. Na domiar złego prawdopodobnie sfrustrowany przebiegiem pojedynku i „podpalony” nokdaunem Marco Antonio z premedytacją uderzył znajdującego się już na macie Marqueza, za co Nady słusznie ukarał go odjęciem punktu. Efekt błędu sędziowskiego i faulu Barrery był taki, że „Baby Faced Assassin” zamiast wygrać 7. rundę 10-8 przegrał ją 8-10. Od 8. starcia coraz wyraźniej zaczęła zaznaczać się przewaga bijącego mocniej i częściej Marqueza, a interesujące wymiany ciosów trwały aż do samego końca pojedynku.
Na konferencji prasowej zorganizowanej po walce Richard Schafer z Golden Boy Promotions zapowiedział, że prawdopodobnie 16 września odbędzie się pojedynek rewanżowy pomiędzy Marquezem i Barrerą.
Dwie inne ciekawe walki rozegrane wcześniej na gali w Las Vegas zakończyły się sędziowskimi skandalami. Najpierw punktowi uznali, że Demetrius Hopkins (26-0-1, 10 KO) był lepszy od Steve’a Forbes’a (32-5, 9 KO) w pojedynku o pas USBA wagi lekkopółśredniej, potem, inny już skład sędziowski, orzekł zdecydowanie zbyt wysokie zwycięstwo faworyzowanego Daniela Ponce de Leona (31-1, 28 KO) nad Gerry Penalosą (51-6-2, 34 KO) w konfrontacji, której stawką było mistrzostwo WBO kategorii super koguciej.
W obydwu przypadkach, można było odnieść wrażenie, że punktowi oglądali zupełnie inne walki niż kibice zgromadzeni w Mandalay Bay i przed telewizorami.
Tytułem komentarza: Nie od dziś wiadomo, że boks zawodowy to często bardziej biznes niż sport, ale mimo wszystko szkoda, że w światowej mekce pięściarstwa i do tego w pojedynkach na najwyższym poziomie, które oglądają miliony widzów na całym świecie, dochodzi do ewidentnych „przekrętów”. Między innymi takie sytuacje powodują bowiem, że część kibiców boksu zaczyna zwracać się ku UFC lub Pride- tam sędziowie mają zdydowanie mniejsze pole do „popisu"...
| | | 18.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Numer 6 rankingu WBO - Luan Krasniqi (30-2-1, 14 KO) wypunktował podczas przedwczorajszego wieczoru w sttudgardzkiej hali Hannsa Martina Schleyera Briana Minto (27-2, 16 KO) po 12 rundowym pojedynku wagi ciężkiej o interkontynentalny pas WBO.
Minto już od początku walki zaczął narzucać swój agresywny styl, kilkukrotnie spychają Albańczyka do lin, który jak to zwykle ma w zwyczaju mało aktywnie zaczął początek walki, rozkręcając się w późniejszych rundach. W pierwszym etapie walki jedyną odpowiedzą Krasniq'iego był mocny i czysty cios prawą ręką w rundzie drugiej. Cały pojedynek był oparty na obopólnej walce, atakach i odpowiedziach. Finał miał miejscu w 12 rundzie kiedy to Minto dostał się pod ogień brutalnych i efektownych ciosów Krasniqi, po których znalazł się na deskach. Minto jednak zdołał wstać i dotrwać do końca rundy. Ostateczna punktacja to; 116-111, 116-111, 115-112 - wszystko oczywiście na korzyść Luana Krasniqi.
Podczas tej samej gali w 10 rundowym pojedynku od Fernleya Feliza (23-8, 16 KO) okazał się lepszy Taras Bidenko (23-2, 12 KO) wygrywając w stosunku 118-110, 117-111, 118-110. Natomiast Alexander Dimitrenko (25-0, 15 KO) pokonał przez techniczny nokaut w 7 rundzie Dannyego Batcheldera (25-4-1, 12 KO)
| | | 18.03.2007, Duncan | | |
| | | | | | Były bezdyskusyjny mistrz świata w kilku kategoriach wagowych, powracający na ring Evander Holyfield (41-8-2, 27 KO) pokonał przez techniczny nokaut (walkę przerwał narożnik) Vincenta Maddalone (27-4, 19 KO).
Już od samego początku widoczna była spora przewaga 44-letniego weterana ringów. Już na początku walki uderzając lewym sierpem doprowadził do otarcia nad lewym okiem Maddalone żeby kilka chwil później uderzyć głową rywala doprowadzając do głębokiego rozcięcia. Przewaga i dominacja Holyfielda, która byłą widoczna od początku starcia, znajdywała swoje źródło w zbyt dużej różnicy w szybkość - zarówno ciosów jak i poruszania się obydwu zawodników.
Pod koniec trzeciego starcia, po kolejnej serii Evandera, Al Certo - szef narożnika Maddalone zdecydował się przerwać starcia po tym jak jego zawodnik (dostał mocny cios podbródkowy, po którym już nie doszedł do siebie) przestał odpowiadać na ataki Holyfielda.
Na tej samej gali powracający Calvin Brock pokonał przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie yourneymana Ralpha Westa.
Od Duncana: Zadziwiające jest to z jaką częstotliwością w swojej karierze Evan Fields punktuje, nokautuje czy przerywa (przez kontuzje przeciwnika) pojedynek po uderzeniach głową. Kibica mówiąc wiele o sercu do walki Evandera zapominają iż jest jeden z najbardziej brutalnych zawodników z czołówki ostatnich 20 lat. Tym bardziej, ze 'uderzenia z byka' nie były efektem braku kontroli nad sobą, ale premedytacji (6 rund bicia Rahmana głową, 13 rund Tysona, Moorer itp itp itp), taktyki.
| | | 18.03.2007, Duncan | | |
| | | | | | W walce wieczoru sobotniej gali w Levallois-Perret Jean-Marc Mormeck (33-2, 22 KO) pokonał jednogłośnie po 12 rundach ciekawej walki O'Neila Bella (26-2-1, 24 KO), odzyskując tym samym pasy mistrzowskie kategorii junior ciężkiej federacji WBA i WBC.
Pojedynek przebiegał dość podobnie do pierwszej konfrontacji obu pięściarzy i niewiele brakowało, by zakończył się w podobny sposób. Mormeck zdołał jednak tym razem dotrwać do ostatniego gongu i obronić wypracowaną wcześniej przewagę punktową (ostatecznie sędziowie punktowali 115-113, 116-112, 115-113).
Na tej samej gali Christophe Canclaux (34-2, 20 KO) zwyciężył jednogłośnie Jaume Ponsa (23-2, 9 KO) w walce o tytuł EBU-EU wagi junior średniej.
| | | 18.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Marco Antonio Barrera - Juan Manuel Marquez
(mistrzostwo świata WBC wagi super piórkowej, Las Vegas)
Polsat Sport Ekstra: sobota, godz. 01.40
O’Neil Bell – Jean Marc Mormeck
(mistrzostwo świata WBA/WBC wagi junior ciężkiej, Levallois Perret)
Canal + (fr.): sobota, godz. 20.55
Luan Krasniqi – Brian Minto
(tytuł WBO-Inter-Continental wagi ciężkiej, Stuttgart)
ZDF: sobota, godz. 22.00
Alexander Dimitrenko - Danny Batchelder
(waga ciężka, Stuttgart)
ZDF: sobota, godz. 00.00
Nate Campbell - Ricky Quiles
(waga lekka, eliminator IBF- powtórka)
Sport Klub: sobota, godz. 22:30
| | | 17.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Witryna boxrec.com podała dziś informację, że powracający na ring po 36-miesięcznej przerwie były czempion wagi ciężkiej organizacji WBC Vitali Kliczko (35-2, 34 KO) i aktualny mistrz WBC, Oleg Maskajew (34-5, 26 KO) skrzyżują rękawice 2 czerwca na gali w Moskwie.
Ciekawostką jest fakt, że tego samego dnia w stolicy Rosji odbędzie się inna walka, której stawką będzie pas kategorii ciężkiej- podczas wieczoru bokserskiego organizowanego przez Seminole Warriors Boxing i Golden Grain Promotions w 12-tysięcznej hali kompleksu sportowego "Łużniki" Shannon Briggs (48-4-1, 42 KO) zmierzy się w pierwszej obronie tytułu WBO z niepokonanym Sułtanem Ibragimowem (19-0-1, 16 KO).
| | | 16.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Niespełna tydzień po łatwym zwycięstwie nad Ray'em Austinem (na zdjęciu), Władimir Kliczko (48-3, 43 KO) już myśli o następnym pojedynku. Ludzie z obozu mistrza prowadzą poważne rozmowy z teamem Lamona Brewstera w sprawie rewanżu obu panów. Do tej ciekawej dla kibiców konfrontacji miałoby dojść na przełomie czerwca i lipca. Miejmy nadzieję, że Kliczko i Brewster staną twarzą w twarz po raz drugi w ringu.
Do nie mniej interesującego rewanżu może dojść we werześniu. Otóż bardzo prawdopodobne jest starcie Vassilija Żirova z Jamesem Toney'em. Przypomnijmy tylko, iż to właśnie Toney był pierwszym, który pokonał Kazacha, a przy okazji odebrał mu długo piastowany pas IBF kategorii cruiser. Tym razem walkę zaplanowano w limicie wagi ciężkiej. Oby i w tym przypadku obie strony się dogadały !
| | | 16.03.2007, Lukasz Furman | | |
| | | | | | W najbliższą sobotę, 17 marca w podparyskim Levallois-Perret w pojedynku o pasy WBC i WBA zmierzą się uważani aktualnie za dwóch najlepszych pięściarzy kategorii junior ciężkiej- Jamajczyk O'Neil Bell (26-1-1, 24 KO) i Francuz Jean-Marc Mormeck (32-2, 22 KO). Będzie to rewanż za walkę rozegraną w styczniu 2006 roku w Nowym Jorku- wówczas przez nokaut w 10. rundzie zwyciężył Bell.
W środę odbyła się ostatnia konferencja prasowa promująca pojedynek. Poniżej prezentujemy wybrane cytaty zanotowane przez dziennikarzy.
O’Neil Bell: [do Mormecka] „Pokonałem cię za pierwszym razem. Dlaczego jesteś taki pewny siebie? Nie walczyłem od roku, jestem głodny walki. Cóż takiego wielkiego wydarzyło się od tamtej pory, że miałbym spodziewać się po tobie czegoś więcej, Mormeck? Jestem gotów umrzeć dla sprawy w sobotę. A ty?”
Jean-Marc Mormeck: „O’Neil Bell z nikim nie walczył od pojedynku ze mną. Gdzie się podziewałeś? Zdobyłeś wszystkie trzy tytuły i nic z nimi nie zrobiłeś [IBF odebrała w międzyczasie Bellowi pas za odmowę walki z „obowiązkowym” pretendentem- Steve’em Cunninghamem- przyp. MK]. Z nikim poważnym się nie biłeś przed walką ze mną. O’Neil Bell istnieje tylko dzięki mnie, dlatego, że pokonał mnie ostatnim razem. Bell nie skończy tym razem pojedynku. Dwa mistrzowskie pasy wrócą do Francji.”
| | | 15.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Trwa ostatnie odliczanie przed walką wielkich wojowników ringu, Marco Antonio Barrery (63-4, 42 KO) z Juanem Manuelem "Dinamita" Marquezem (46-3-1, 35 KO), o mistrzostwo świata WBC wagi super piórkowej, która odbędzie się w najbliższą sobotę w Las Vegas.
Na ostatniej przed walką konferencji prasowej obaj zawodnicy zaprezentowali wielką pewność siebie, jakkolwiek bezwzględnie prym w tych rozważaniach wiódł Barrera:
"Kibice zobaczą w sobotę lepszy wariant Barrery z jego młodych lat, a nie tego technicznego boksera, który dwukrotnie pokonał Rocky Juareza. W tej walce wszystko stawiam na jedną kartę w myśl zasady ząb za ząb. Chcę pokazać swoim fanom i tym wszystkim, którzy zasiądą wokół ringu wielki boks. W tym bezkompromisowym boju jestem gotów dyktować warunki i tempo od pierwszej do dwunastej rundy" - zapewnił.
Nie obyło się - rzecz jasna - bez pytań dotyczących kiepskiego stylu jego drugiej walki z Juarezem.
"Zgodziłem się na drugą walkę z Rocky`m, gdyż ten żalił się wszystkim, że został oszukany przez sędziów i przy następnej okazji zafunduje mi nokaut. Właśnie z tego drugiego powodu mój team przygotował taką a nie inną, defensywną, taktykę na nasz drugi pojedynek, który zresztą wygrałem lewą ręką".
Marquez nie był zbyt rozmowny. Tą i inne wypowiedzi rywala skomentował krótko słowami:
"Jest mi naprawdę wszystko jedno w jakim stylu Barrera będzie walczył przeciwko mnie. Jestem po prostu gotowy na wszystko, co się może tej nocy wydarzyć w ringu".
Oprócz pojedynku Barrera-Marquez na ringu w Las Vegas dojdzie do jeszcze dwóch innych pojedynków mistrzowskich. W pierwszym z nich, Juan Ponce De Leon (30-1, 28 KO) zmierzy się z Gerry`m Penalosa (51-5-2, 34 KO), a stawką tego pojedynku będa pasy WBO i IBA kategorii super koguciej. W drugim pojedynku Demetrius Hopkins (25-0-1, 10 KO) skrzyżuje rękawice ze Steve`m Forbesem (32-4, 9 KO) o pas mistrzowski USBF wagi jr. półśredniej.
| | | 15.03.2007, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | 4 maja w Las Vegas dojdzie do ciekawej konfrontacji w wadze ciężkiej- niepokonany na zawodowych ringach Eddie Chambers (28-0, 16 KO) skrzyżuje rękawice z Dominikiem Guinnem (28-4-1, 19 KO).
Dla 24-letniego Chambersa majowy pojedynek będzie pierwszym tak poważnym sprawdzianem, zaś dla 7 lat starszego Guinna kolejną i chyba już ostatnią próbą powrotu do światowej czołówki.
Obaj pięściarze w swoich ostatnich występach zanotowali zwycięstwa przed czasem- Guinn pokonał przez TKO w 2. rundzie bardzo solidnego journeymana- Zuri Lawrence’a (20-12-4, 0 KO), a Chambers zdemolował w 7 starciach niepokonanego wcześniej Derricka Rossy (15-1, 9 KO).
| | | 15.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Kolejny nokaut zanotował na swoim koncie mistrz świata wagi ciężkiej organizacji WBO, Shannon „The Cannon” Briggs (48-4-1, 42 KO), posyłając w minioną niedzielę na deski Burnie’ego- maskotkę mistrza NBA, Miami Heat.
Briggs, przygotowujący się aktualnie do zaplanowanej na 2 czerwca walki z Sułtanem Ibragimowem (20-0-1, 17 KO) był honorowym gościem rozegranego w weekend meczu pomiędzy drużyną z Miami i Washington Wizards.
Przypomnijmy, że Ibragimow w sobotę wygrał przed czasem z niższym, choć trochę bardziej wymagającym rywalem niż Burnie.
| | | 15.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Jarosław Drozd: Artur, cieszę się bardzo, że znalazłeś dla mnie czas, bym mógł przypomnieć Twoją sylwetkę kibicom boksu w Polsce, a przy okazji podzielić się z nimi wiadomością o Twoim powrocie do sportu. Czy to prawda, że 23 marca znowu zobaczymy Cię w ringu?
Artur Binkowski: Tak. Walczę 23 marca w Nowym Jorku na jednej gali z Pawłem Wolakiem i Tomkiem Kurzydłowskim.
JD: Zacznijmy nietypowo. Czy to prawda, że swoją przygodę z boksem rozpocząłeś na ulicy?
AB: Tak. Jako imigrant musisz w tym kraju uważać na siebie. Nie dlatego, że Kanada to państwo pełne chuliganów, lecz np. w szkole, jako gówniarz każdy szuka jakiejś zaczepki. No i dzieciaki szukają jakiejś owcy. A jako nowo przybyły do Kanady ubierasz się na początku trochę inaczej i mówisz słabo po kanadyjsku (nie angielsku, bo oni tutaj sami nie stosują pełnej gramatyki angielskiej) a tym bardziej nie znasz słów wymawianych w slangu (oni mówią trochę jak nowojorczycy - mają prawie inny język).
JD: Pochodzisz z rodziny o sportowych tradycjach. Twój dziadek, Józef Grzelczyk, był bokserem Górnika Wałbrzych, założycielem sekcji bokserskiej klubu Bielawianka Bielawa, natomiast mama trenowała lekkoatletykę. Jak najbliżsi zapatrywali się na Twoją bokserską pasję?
AB: Ze strony najbliższej rodziny przez całą moją karierę amatorską nie miałem zbyt wielkiego wsparcia. Ze 100 walk amatorskich moi rodzice byli może na 5-ciu. Z jednej strony byli zalatani (praca, praca i jeszcze raz praca) a z drugiej odradzali mi boks, tym bardziej wtedy, kiedy sam zadecydowałem o przejściu na zawodowstwo. To było krakanie. Ale nic to! Jestem taki, jaki jestem. Nigdy nie godziłem się i nie zgodzę ze wskazówkami innych (nawet rodziny). Życiowych wyborów dokonuję tylko i wyłącznie ja! A po drugie, człowiek musiałby być idiotą aby brać pod uwagę wskazówki tych wszystkich ludzi, którzy sami nigdy nie znaleźli się w sytuacji taka jak moja. Pamiętaj, że z tych wszystkich ludzi, którzy niby znają się na boksie, ale nigdy nogi do ringu nie wstawili i nie skrzyżowali rękawic z groźnym przeciwnikiem (większość ich znajdziesz wypisujących się na portalach bokserskich) w przewadze są NIBY-kibice. Uważają, że się znają na boksie i każdemu zawodnikowi chcą udzielać wskazówek, a tym bardziej ich krytykować. Np. zobacz co się działo po ostatniej walce Adamka. Chłopak pokazał, że ma serce do walki, bo od początku walki do 10-tej rundy był mocno bity, ale nie próbował uciekać i był bliski wygranej przez nokaut. Popatrz ilu tych polskich NIBY-kibiców było zdecydowanych by Adamka natychmiast skreślić i po chamsku się po nim przejechać? A ja Ci gwarantuję, że ŻADEN nie miałby jaj, by skrzyżować z nim rękawic!!!
Czytaj cały wywiad
| | | 14.03.2007, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Pięciokrotny bokserski mistrz świata Johnny Tapia znalazł się w stanie krytycznym na oddziale intensywnej terapii szpitala w Albuquerque w stanie Nowy Meksyk. Według doniesień tamtejszych mediów powodem jest przedawkowanie kokainy.
Pogotowie ratunkowe zostało wezwane przez obsługę hotelu, w którym przebywał 40-letni bokser. W jego pokoju policja znalazła kokainę. Doszło do tego zaledwie dwa tygodnie po wygranej walce z Evaristo Primero, która miała zakończyć karierę zdobywcy tytułów w wagach: koguciej (WBA, WBO), super muszej (WBO, IBF) i piórkowej (IBF).
Tapia boksował zawodowo od 1988 i może się pochwalić bilansem 55 zwycięstw (28 przez nokaut), 2 remisy 5 porażek. W ciągu tego czasu wielokrotnie miał problemy z uzależnieniem od narkotyków. Mimo to przez 11 lat był niepokonany na zawodowym ringu.
W połowie lat 90. został zawieszony na trzy lata za zażywanie kokainy, a w 2003 roku spędził sześć miesięcy w szpitalu po nieoczekiwanej zapaści, którą - jak się później okazało - spowodowało przedawkowanie jednego z leków antydepresyjnych.
W autobiograficznej książce "Mi Vida Loca" Tapia napisał kilka lat temu o swoim życiu, o tym, że w wieku ośmiu lat został osierocony przez matkę, która zabiła się zadając sobie 26 ciosów śrubokrętem. Nigdy nie poznał swojego ojca, a już w młodości miał kontakt z narkotykami i alkoholem, a w ostatnim czasie leczył depresję. W wyniku przedawkowania leków sześciokrotnie wpadał w stan śmierci klinicznej.
| | | 13.03.2007, Źródło: onet.pl | | |
| | | | | | Ryszard Koczura: Dlaczego zdecydowałeś się rozpocząć karierę zawodową?
Łukasz Wawrzyczek: To dobre pytanie. Zdecydowałem się patrząc na utopię naszego boksu amatorskiego i brak jakichkolwiek perspektyw na rozwój, oraz "działalność" ludzi, którzy myślą że się znają na boksie i robią dobra robotę, a tymczasem wszystko niszczą! Trzeba głośno o tym mówić, bo niebawem znikniemy z mapy boksu amatorskiego. Mam tu na myśli ludzi z najwyższego szczebla PZB. Zniszczono wiele, wiele talentów bokserskich. Można byłoby ich długo wyliczać. Ale to zostawmy na inna okazję.
Czytaj dalej
| | | 13.03.2007, Duncan | | |
| | | | | | Znana jest już nowa data pojedynku o pas WBO wagi ciężkiej pomiędzy Shannonem Briggsem (48-4-1, 42 KO) i Sułtanem Ibragimowem (20-0-1, 17 KO). Promotorzy Ibragimowa ogłosili, że walka odbędzie się w Moskwie 2 czerwca.
„2 czerwca będzie wielkim dniem dla mnie i moich fanów. Jestem gotów na Briggsa od dawna i czekam, by zdobyć ten pas w Rosji.”- powiedział rosyjski challenger.
„Mam nadzieję, że ci miliarderzy stojący za Iggym mają dla niego przygotowaną emeryturę, bo 3 czerwca będzie musiał szukać nowego źródła dochodów.”- odpowiedział w swoim stylu Shannon „The Cannon”.
| | | 13.03.2007, Michał Koper | | |
| | | | | | Dzięki uprzejmości presschicago.com prezentujemy zdjęcia z sobotniej walki pomiędzy Sułtanem Ibragimowem (20-0, 17 KO) i Javierem Morą (21-3-1, 17 KO). Przypomnijmy, że zwyciężył Ibragimow przez TKO w 1. rundzie.
Autor zdjęć: Piotr Madej (presschicago.com)
Zobacz zdjęcia
| | | 12.03.2007, Źródło: presschicago.com | | |
|