Archiwum serwisu www.bokser.org

 Samuel Peter: „Zmiażdżę James’a Toney’a”
Samuel „The Nigerian Nightmare” Peter (27-1, 22 KO), który w najbliższą sobotę zmierzy się z James’em Toney’em (69-5-3, 43 KO) w eliminatorze WBC wagi ciężkiej, odbył wczoraj pokazowy trening dla mediów.
Zapis video tego treningu dostępny jest TUTAJ (odtwarzać przy pomocy Real Player).

Nigeryjczyk w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że Toney, podpisując kontrakt na rewanż (pięściarze pierwszy raz spotkali się we wrześniu) popełnił największy błąd w swojej karierze.
„Mam dynamit w obu rękach”- odgrażał się Peter- „Zmiażdżę James’a Toney’a raz na zawsze. Jestem gotów, by dać mu gorzką lekcję.”
 31.12.2006, Michał Koper 

 Rahman zmienia trenera
Były mistrz świata World Boxing Council, sensacyjny pogromca Lennoxa Lewisa, amerykański pięściarz - Hasim "The Rock" Rahman przygotowujący się do starcia z Rayem Mercerem. (22 luty, ta walka jak i cała gala w Chester pod egidą Top Rank) postanowił zmienić trenera. Już do najbliższej walki będzie trenować pod okiem nowego szkoleniowca - Marshalla Kaufmana (na zdjęciu), który zmienił dotychczasowego - Thella Torrenca (warto zaznaczyć, ze Torrence pracował z Rahmanem od dłuższego czasu). Marshall Kaufman to nie tylko trener, ale tez manager a jego najbardziej znanym wychowankiem i podopiecznym jest syn - Travis, młody prospekt wagi ciężkiej.
 31.12.2006, Duncan 

 Tyson zwolniony z aresztu
Aresztowany w nocy z czwartku na piątek za jazdę samochodem pod wpływem środków odurzających Mike Tyson stawił się wczoraj w sądzie.
„Żelazny” Mike po złożeniu niezbędnych wyjaśnień został zwolniony z aresztu bez konieczności wpłacania kaucji. Zabroniono mu jednak opuszczać stan Arizona, wchodzić w posiadanie broni i napojów alkoholowych oraz zażywać leki, które nie zostały mu przepisane przez lekarza.
Tysonowi postawiono zarzut posiadania narkotyków (kokaina). Podczas piątkowego zatrzymania w organizmie pięściarza nie stwierdzono obecności alkoholu. Do tej pory nie są znane wyniki testów na obecność kokainy; jeśli będą pozytywne do zarzutu o posiadanie narkotyków zostanie dołączony zarzut o prowadzenie samochodu pod ich wpływem.
Według zeznań oficera policji, który zatrzymał Tysona, były mistrz świata przyznał się, że jest uzależniony od kokainy i „używa jej, gdy tylko jest w zasięgu jego rąk”.

Link: Tyson zwolniony z aresztu- video
 31.12.2006, Michał Koper 

 Hopkins wraca 14 lipca
Najprawdopodobniej 14 lipca wraca na ring legenda wagi średniej i nie koronowany król kategorii półciężkiej Bernard „Kat” Hopkins (47-4-1, 32 KO).
Walka Hopkinsa będzie atrakcją wieczoru na karcie HBO PPV. Przeciwnik „Kata” nie jest jeszcze znany, ale sam zainteresowany wymienia w tym kontekście nazwiska Roy’a Jones’a Jr, Joe Calzaghe i Winky Wrighta. Z grona potencjalnych rywali Hopkinsa można natomiast wykluczyć już mistrza świata WBC wagi ciężkiej Olega Maskajewa.
 30.12.2006, Michał Koper 

 Statuetki Stanleya - Redaktor z bokser.org nominowany
Jest nam bardzo miło poinformować, że serwis bokser.org został zauważony w środowisku bokserskim i jeden z naszych redaktorów został nominowany do Dyplomu Statuetki Stanleya w kategorii Dziennikarz Internetowy. Nazwa statuetki pochodzi od imienia legendarnego zawodnika wagi średniej, pięściarza o polskich korzeniach Stanisława Kiecala, znanego za Oceanem jako Stanley Ketchel. Ten potomek polskich emigrantów z Michigan w Stanach Zjednoczonych, już na początku XX wieku wszedł do elitarnego klubu pięściarzy wszechczasów, przez wielu uznawany jest za najlepszego pięściarza wagi średniej w historii boksu. Impreza organizowana jest przez Centralny Ośrodek Sportu oraz Polski Związek Bokserski. Ideą przewodnią, która przyświecała twórcom statuetki Stanleya, jest promocja sportu, w szczególności boksu i sportów walki. Statuetki Stanleya, przyznawane przez Kapitułę, mają zaktywizować i zjednoczyć środowiska związane z boksem i sportami walki w Polsce, oraz stać się wielkim świętem najstarszych bodaj dyscyplin sportowych w historii. Gala Stanleya, na której wybrani zostaną zwycięzcy, odbędzie się 3 lutego na warszawskim Torwarze.

Nominowani w kategorii Dziennikarz Internetowy

Łukasz Dynowski
Twórca serwisu fight-time.net zajmującego się głównie historią boksu zawodowego. Jest to pierwsza tego typu polska strona www.

Łukasz Furman
Twórca strony bokser.org, która z blogu zajmującego się boksem, przekształciła się w prężnie działający serwis internetowy. Obecnie redaktor naczelny serwisu. Regularnie pisze również dla miesięcznika „Bokser”.

Ryszard Koczura
Od kilku lat współredaguje serwis boxing.pl. Jego artykuły można również znaleźć w tak prestiżowych serwisach jak FightNews.com oraz EastSideBoxing.com. Jest zapraszany do studia boksu zawodowego TVN. Od tego roku jest również komentatorem boksu w Sport Klubie, nowo powstałym kanale sportowym.

Marek Rugowski
Twórca serwisu Boxing Links (boxinglinks.xorg.pl), od roku współredaguje serwis boxing.pl. Od kilku miesięcy zajmuje się również administrowaniem strony Agnieszki Rylik (rylik.pl). Pisze o boksie dla serwisu wiadomosci24.pl.
 29.12.2006, Bartłomiej Furman 

 Nikłe szanse na walkę Haye-Maccarinelli
Brytyjski mistrz Europy wagi junior ciężkiej i jednocześnie pretendent numer 1 do tytułu światowego organizacji WBC, David „Hayemaker” Haye (18-1, 17 KO) wraz ze swoim promotorem Frankiem Maloney’em podjęli ostatnią próbę negocjacji z obozem urodzonego w Walii czempiona WBO, Enzo Maccarinelli’ego (25-1, 19 KO) w sprawie organizacji pojedynku roku na Wyspach Bytyjskich. Po tym, jak promujący walijskiego pięściarza Frank Warren odrzucił ostatnio propozycję 150 tys. funtów dla swojego podopiecznego za walkę z „Hayemakerem”, Maloney dołożył do tej sumy jeszcze 30 tys, zaznaczając, że to jego ostateczna oferta.

Haye, który niebawem powinien zmierzyć się w pojedynku o pas WBC ze zwycięzcą marcowej konfrontacji pomiędzy O’Neilem Bellem i Jeanem Markiem Mormeckiem, planuje stoczyć wcześniej jeszcze jedną walkę i chciałby mieć w niej za rywala właśnie Maccarinelli’ego. „Hayemaker” podkreśla, że proponując walkę Walijczykowi, rezygnuje z należącego do Maccarinelli’ego pasa WBO jako stawki pojedynku, a dodatkowo ryzykuje swoje miejsce w rankingu WBC.
„Byłem na diecie przez całe święte w nadziei, że dojdzie do tej walki.”- powiedział z trudem mieszczący się już w limicie wagi junior ciężkiej Haye- „Kwiecień 2007 to jedyny możliwy termin. Potem będę już myślał tylko o O’Neilu Bellu."
„Zaproponowaliśmy Enzo najwyższą wypłatę w karierze, a teraz podnosimy stawkę do 180 tys. funtów. Enzo nazwał zaoferowane 150 tysięcy „drwiną”, ale powinien pamiętać że Bell i Mormeck za walkę unifikacyjną w styczniu 2006 roku dostali po 103 tys. funtów.”- dodaje Maloney.

Link: David Haye Highlights- klip video
 29.12.2006, Michał Koper 

 Mike Tyson aresztowany
Były mistrz świata boksu zawodowego w wadze ciężkiej Mike Tyson został w piątek aresztowany za prowadzenie pojazdu pod wpływem kokainy i za posiadanie tego narkotyku.
Tysona zatrzymała policja, gdy odjeżdżał spod nocnego klubu w Scottsdale (stan Arizona).


Sierżant Larry Hall powiedział, że byłego boksera zatrzymano, gdy jego samochód, którym opuszczał klub ok. 1.45 nad ranem, niemalże zderzył się z pojazdem szeryfa. "Wykazywał oznaki symptomy osłabienia i poddał się dobrowolnie testowi na trzeźwość" - sprecyzował sierżant Hall. Jednocześnie policja dokonała rewizji osobistej Tysona i znalazła przy nim oraz w jego samochodzie kokainę. W tym czasie były mistrz boksu był sam.

Mike Tyson został umieszczony w areszcie szeryfa hrabstwa Maricopa i jeszcze w piątek stawi się przed sędzią, który zadecyduje, czy zwolni go z aresztu za kaucją.
 29.12.2006, Źródło: onet.pl 

 Jednak Mercer dla Rahmana
Ray „Merciless” Mercer (34-6-1, 25 KO) będzie ostatecznie rywalem Hasima Rahmana (41-6-2, 33 KO) 22 lutego podczas gali w Chester (USA).
Przypomnijmy, że „Bezlitosny” Ray (złoty medalista olimpijski z Seulu) był w przeszłości, jednak dość odległej, mistrzem świata. W 1991 roku zdobył pas utworzonej niespełna dwa lata wcześniej federacji WBO. Bronił go tylko raz, fundując jeden z najbardziej brutalnych nokautów w historii boksu Tommy Morrisonowi. Później przez kilka lat należał jeszcze do ścisłej czołówki wagi ciężkiej.

45-letni dziś Mercer swoją ostatnią walkę stoczył ponad rok temu, przegrywając przez TKO w 7. rundzie z aktualnym mistrzem WBO, Shannonem Briggsem (48-4-1, 42 KO).
 29.12.2006, Michał Koper 

 Bell - Mormeck rewanż we Francji !
Jak informuje nas Jamaica-Gleaner, O'Neil Bell (26-1-1, 24 KO) w końcu wie z kim będzie bronić swoich tytułów (WBC, WBA) wagi junior-ciężkiej, a będzie z bokserem, którego pobił w styczniu tego roku - Jean'em Marc'iem Mormeck'iem (32-3, 22 KO). Pojedynek ma odbyć się 17 marca we francuskim Levallois-Perret Centre, które jest już zarezerwowane przez Dona Kinga. Bell miał bić się pierwotnie z obligatoryjnym przeciwnikiem Steve'em Cunningham'em w maju tego roku, do walki jednak nie doszło ze względu na operacje championa.
 28.12.2006, Duncan 

 Adamek bije się z Dawsonem, a Drews z Branco...
... taki jest o to efekt nie dojścia do porozumienia obozów Chada Dawsona i Stipe Drewsa (31-1, 13 KO). W ostatecznym rozliczeniu Adamek spotka się 3 lutego z Dawsonem w Miami a Drews 3 tygodnie później z Silvio Branco (55-8-2, 34 KO, na zdjęciu) w Oberhausen.
Klaus-Peter Kohl tuż przed popisaniem kontraktów zablokował organizacje walki swojego podopiecznego z Amerykaninem, wybierając krótsza drogą do pasa mistrzowskiego, niż eliminator do pasa WBC, czyli walkę z Silvio Branco - aktualnym, już "prawdziwym" (pierwotnie po zwycięstwie nad Manny Sacią miał tytuł "Interim", jednak po zakończeniu kariery przez realnego Mistrza - Fabrizze Tiozzo, stał się pełnoprawnym posiadaczem pasa) Mistrzem Świata WBA. Walka będzie rewanżem z roku 2003 kiedy to po 12 rundach wygrał Chorwat.
 28.12.2006, Duncan 

 Santiago rywalem Erdeia
Danny „The Bronx Bomber” Santiago (29-2-1, 19 KO) będzie rywalem Zsolta Edreia (25-0, 15 KO) w jego najbliższej walce w obronie mistrzowskiego pasa WBO kategorii półciężkiej, 27 stycznia w Dusseldorfie.
Niestety po raz kolejny fani Erdeia mogą poczuć się zawiedzeni klasą przeciwnika wyselekcjonowanego dla węgierskiego czempiona, bo trzeba uczciwie powiedzieć, że największe wrażenie w rekordzie Santiago robi jego pseudonim ringowy. Mimo wszystko Edrei nie lekceważy swojej kolejnej ofiary i od listopada sumiennie przygotowuje się do styczniowej obrony pod okiem Fritza Sdunka.
 28.12.2006, Michał Koper 

 Ray Austin planuje wrócić z Niemiec wraz ze szczęką Kliczki !
Ray Austin wydaję się być bardzo pewny przed planowanym starciem z Władimirem Kliczką i to w miejscu gdzie ten wypłynął na "szerokie wody" - w Niemczech.

„Ludzie mogą myśleć, ze nie jestem należytym pretendentem do tytuły [IBF], i w porządku. Myślą, ze Władimir Kliczko jest numerem jeden w wadze ciężkiej. Mam nadzieją, ze będą wierzyć w to samo kiedy przywiozę szczękę Kliczki do Stanów… w pudełku.”

Czytaj wywiad
 28.12.2006, Duncan 

 Welliver dla Rahmana?
Jak donosi witryna Boxingtalk.com, powołując się na dobrze poinformowane źródła, najprawdopodobniej najbliższym przeciwnikiem powracającego na ring Hasima Rahmana (41-6-2, 33 KO), będzie Chauncy Welliver (30-3-4, 11 KO).
Bardzo możliwe jest, że w swoim kolejnym pojedynku Rahman spotka się z Joe Mesi (33-0, 26 KO).
Póki co „The Rock” i „Baby Joe” będą ze sobą rywalizować korespondencyjnie w oddzielnych walkach 22 lutego na gali w Chester (USA).
 28.12.2006, Michał Koper 

 KONKURS: WYGRAJ ZDJĘCIE Z AUTOGRAFEM TOMASZA ADAMKA!
Zapraszamy naszych Czytelników do udziału w mini-konkursie wiedzy o Tomaszu Adamku. Na trzech zwycięzców konkursu czekają nagrody w postaci fotografii z autografami naszego mistrza.
Konkurs składa się z 4 pytań- trzech, z odpowiedzią na które nie powinino mieć problemów większość kibiców boksu i jednego dodatkowego, dla bardziej dociekliwych (oczywiście dociekliwość jest w cenie).

Pytania konkursowe i regulamin konkursu znajdziecie TUTAJ.

Termin nadsyłania odpowiedzi: 05.01.2007 (godz. 0.00, decyduje czas NADEJŚCIA odpowiedzi).
Lista nagrodzonych ogłoszona zostanie w sobotę, 06.01.2007.

ZAPRASZAMY!!!
 27.12.2006, Michał Koper 

 Nowy felieton w serwisie bokser.org
Tradycją już jest, że koniec każdego roku jest pełen podsumowań, plebiscytów, analiz i przeglądów tego wszystkiego co już za nami. Mijający rok dla polskiego boksu zawodowego właściwie można uznać za całkiem udany. Boks amatorski, nie tylko w Polsce, zszedł do podziemia, i nie zmienią tego medale boksujących dam, czy też kilkunastoletnich chłopców. Bez wsparcia z państwowej kiesy, możnych sponsorów, może współpracy z grupami zawodowymi a przede wszystkim pomysłu jak przyciągnąć młodzież, nie da się wskrzesić, moim zdaniem, dobrego amatorstwa.

Czytaj dalej
 27.12.2006, Sławomir Więckiewicz 

 Rocky Balboa wraca!
Tuż przed świętami do kin w USA weszła kolejna, już szósta, część bokserskiej historii „Włoskiego Ogiera”- Rocky’ego Balboa- w roli tytułowej Sylvester „Sly” Stallone. Tym razem rywalem powracającego ze sportowej emerytury Rocky’ego jest mistrz świata wagi ciężkiej, Mason „The Line” Dixon, grany przez Antonio Tarvera.
Oprócz Stallone’a i Tarvera w filmie pojawia się wiele postaci znanych ze świata boksu, m.in. Lou DiBella, Mike Tyson, Jim Lampley, Larry Merchant, Max Kellerman. Pojedynek Dixon-Balboa sędziuje w ringu Joe Cortez.
Jak donosi witryna boxingtalk.com, „Rocky VI” „zarobił” od 20 grudnia już 22.1 mln $ (z czego 12.5 mln $ w ostatni weekend).

Ciekawostką, o której nie wszyscy fani Rocky'ego wiedzą, jest fakt, że pierwowzorem postaci stworzonej przez Stallone'a był Chuck Wepner- pięściarz wagi ciężkiej, występujący na zawodowych ringach w latach 1964-1978. W 1975 roku Wepner walczył o pasy WBC i WBA z legendarnym Muhammadem Ali; przegrał przez TKO w 15. rundzie, jednak w 9. starciu miał "Największego" na deskach po ciosie na korpus.

Linki:
„Rocky VI"- strona oficjalna
„Rocky VI"- inspiracje
 26.12.2006, Michał Koper 

 Adamek w Polsat Sport
W okresie świątecznym telewizja Polsat Sport wyemituje powtórki wywiadu z mistrzem świata WBC wagi półciężkiej, Tomaszem Adamkiem (31-0, 21 KO). W programie widzowie znajdą m.in. analizę „runda po rundzie” walki Adamek-Briggs II przeprowadzoną przez polskiego czempiona.

„Wywiad z Tomaszem Adamkiem” (Polsat Sport):
25 grudnia, godz. 20.00
27 grudnia, godz. 12.00
 24.12.2006, Michał Koper 

 O Holender!
Do szokującego wydarzenia doszło podczas gali w berlińskiej Box-Tempel. Pierwotnie podczas imprezy miało dojść do starcia dwóch podopiecznych prowincjonalnego menagera H. Schonewille i trenera Harry Duiven Sr., do starcia Harry Duiven Jr. (6-1, 4 KO) z Rocky Ven'em (0-1). Do pojedynku holenderskich zawodników jednak niedoszło, więc logicznie rzecz biorąc zaszła potrzeba albo odwołania walki z powodu wycofania się jednego z zawodników (Ven'a) albo znalezienia błyskawicznie zastępczego oponenta, nie szukano daleko. Naprzeciw Harry'ego Duivena Jr. wyszedł jego ojciec, trener i debiutant na zawodowym ringu w jednym - Harry Duiven Sr. Pojedynek zakończył się zwycięstwem "młodszego" przez techniczny nokaut w drugiej rundzie.

Być może jest to alternatywa dla problemu przemocy w rodzinie ?
 24.12.2006, Duncan 

 Rahman i Mesi wracają 22 lutego
Hasim „The Rock” Rahman (41-6-2, 33 KO) i ”Baby” Joe Mesi (33-0, 26 KO) wystąpią w oddzielnych walkach podczas zaplanowanej na 22 lutego 2007 r. gali w Chester (USA).
Atrakcją wieczoru będzie 10-rundowy pojedynek Rahmana, który 4 miesiące temu stracił pas WBC na rzecz Olega Maskajewa.
Walka Mesi’ego zakontraktowana jest również na 10 rund. Warto zaznaczyć, że taka liczba starć po raz ostatni figurowała w kontrakcie „Baby Joe” w marcu 2004 roku, kiedy to odniósł pyrrusowe zwycięstwo nad Wasilijem Żirowem (w wyniku stwierdzonych u Mesi’ego zmian w mózgu powstałych w trakcie tamtego pojedynku, komisja sportowa stanu Newada odebrała mu licencję bokserską).
Nazwiska rywali Rahmana i Mesi'ego nie zostały jeszcze ogłoszone.
 24.12.2006, Michał Koper 

 Briggs-Ibragimow 10 marca
Znana jest już data pojedynku o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBO. Shannon Briggs (48-4-1, 42 KO) i Sułtan Ibragimow (19-0-1, 16 KO) skrzyżują rękawice 10 marca 2007 r. w Madison Square Garden. W Stanach Zjednoczonych walkę pokaże stacja HBO.
Dla Briggsa marcowa konfrontacja z Ibragimowem będzie pierwszą obroną pasa wywalczonego w listopadzie po zwycięstwie nad Siergiejem Liachowiczem (23-2, 14 KO).
 23.12.2006, Michał Koper 

 Tomasz Adamek: „Pogadam z Chadem na ringu"
"Chłopak młody jest, niech się wygada. Na ringu pogadamy inaczej"- komentuje buńczuczne zapowiedzi swojego rywala w walce o tytuł, Chada Dawsona mistrz świata WBC wagi półciężkiej Tomasz Adamek.

Dla Tomka grudzień to przede wszystkim atmosfera Świat, ale w tym roku zamiast spędzać je z córkami i żoną, wylewa poty na obozie w sali treningowej Buddy McGirta w Vero Beach. Tuż przed wyjazdem do New Jersey, gdzie spędzi Święta wspólnie z rodziną swojego menedżera Ziggy Rozalskiego, INTERIA.PL rozmawiała z polskim mistrzem świata.


Przemysław Garczarczyk: Tomek, wyglada na to, że masz rywala, który jest bardzo pewny siebie?
Tomasz Adamek: Briggs też był. To normalne, zwłaszcza dla Afro-Amerykanów, że lubią dużo gadać. Ja już nie takie rzeczy słyszałem, więc nie robi to na mnie żadnego wrażenia.


Czytaj dalej
 23.12.2006, Źródło: interia.pl 

 Asikainen vs Sylvester 2 w marcu.
Nie 20 stycznia jak pierwotnie zakładano, a 3 marca, ma dojść do rewanżowej walki panującego na europejskim tronie w kategorii średniej, Fina Amina Asikainena (19-0, 14 KO) z byłym championem, Niemcem Sebastianem Sylvestrem (24-2, 11 KO). Powodem zmiany była kontuzja prawej ręki, jakiej Sylvester nabawił się w ostatnim występie, tydzień temu (wygrana przez TKO w 8 rundzie z Peterem Mitrevskim). Przypomnijmy tylko, że w ich pierwszym boju, Asikainen przegrywał na punkty, ale znokautował Niemca w ósmej rundzie, zdobywając tym samym pas EBU, który obronił raz (PKT 12 - Alexander Sipos). Rewanżowy pojedynek kibice będą mogli obejrzeć za pośrednictwem stacji ARD.
 23.12.2006, Lukasz Furman 

 Jednak Cintron dla Mosleya.
Jak podaje internetowa strona www.boxingtalk.net zerwane zostały rozmowy pomiędzy obozem Shane'a Mosleya i Luisa Collazo (o ich potencjalnej walce pisałem wczoraj). Wegług najnowszych informacji, Mosley (43-4, 37 KO) ma zmierzyć się 10 lutego z aktualnym mistrzem IBF kategorii półśredniej, Kermitem Cintronem (27-1, 25 KO).

Natomiast Don King i Shelly Finkel prowadzą zaawansowane rozmowy w sprawie pojedynku wielkich przegranych minionego roku, Fernando Vargasa (26-4, 22 KO) i Ricardo Mayorgi (28-6-1, 23 KO) (na zdjęciu z Oscarem De La Hoyą). Ich starcie miałoby się odbyś pod koniec marca, lub na początku kwietnia. Może obaj mają ostatnio gorsze dni, ale walka dwóch tak wielkich puncherów przysporzyłaby z pewnością kibicom wielu, wielu emocji.
 23.12.2006, Lukasz Furman 

 Chad Dawson: „Adamek stoi mi na drodze!”
„Moja największa zaleta? Mam olbrzymie serce do walki, jestem skromnym, cichym człowiekiem. Ale nie na ringu"- mówi w specjalnym wywiadzie dla INTERIA.PL Chad Dawson (23-0, 15 KO), najbliższy przeciwnik (3 lutego, Miami) polskiego mistrza świata World Boxing Council, Tomasza Adamka (31-0, 21 KO).

Chad, przyznam się, że pomimo, że piszę o zawodowym boksie od prawie 15 lat, usłyszałem o tobie dopiero, kiedy wygrałeś w czerwcu 2006 roku z Ericem Hardingiem. Wygrałeś jednogłośnie walkę w której zdecydowanym faworytem był twój rywal, wygrałeś pomimo, że w pierwszych 30 sekundach byłeś na deskach. Jak Adamek w drugiej walce z Paulem Briggsem?
Tylko, że moim zdaniem Adamek drugą walkę z Briggsem przegrał, a ja robiłem z Hardingiem co chciałem. Co z tego, że przegrałem pierwszą rundę 10-8? W drugiej wiedziałem, co Eric potrafi, a od trzeciej dyktowałem co dzieje się na ringu.


Czytaj dalej
 23.12.2006, Źródło: interia.pl 

 Wałujew szuka sparinpartnerów
Jak donosi piątkowy „Przegląd Sportowy”, mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA, Nikołaj Wałujew (45-0, 33 KO), który obecnie trenuje przed zaplanowaną na 20 stycznia walką w obronie tytułu z Jameelem McCline'em (38-6-3, 23 KO) nie może znaleźć sparingpartnerów.

Rosyjski Gigant znokautował już podobno trzech dotychczas ćwiczących z nim pięściarzy, a kolejnych chętnych… brak.
„Za żadne pieniądze nie wyjdę już z nim na ring. Przecież nie dam się zamordować!”- miał powiedzieć jeden z rozbitych przez Wałujewa bokserów.
„Czekamy na chętnych, którzy nie przestraszą się wyjść z Nikołajem na ring. Skąd pochodzą, nie ma dla nas znaczenia." – mówi menadżer "Bestii ze Wschodu" Kalle Sauerland i deklaruje: „Gwarantujemy pokrycie kosztów transportu i noclegi w pięciogwiazdkowym hotelu.”
Z pomocą Sauerlandowi postanowił przyjść dziennik „Blick”, który zamieścił w internecie ogłoszenie z nagłówkiem: „Wałujew szuka sparingpartnerów”.

Gdyby któryś z naszych Czytelników chciał trochę zarobić przed nadchodzącym Sylwestrem, podajemy link, pod którym można znaleźć szczegóły oferty i dane kontaktowe redakcji „Blicka": http://www.blick.ch/sport/wmfight/artikel52198.
 23.12.2006, Michał Koper 

 „Nigeryjski Koszmar“ w roli Św. Mikołaja
Samuel „The Nigerian Nightmare” Peter (27-1, 22 KO), przygotowujący się do zaplanowanej na 6 stycznia walki z James’em Toney’em (69-5-3, 43 KO) wcielił się na jeden dzień w rolę Świętego Mikołaja i odwiedził młodych wychowanków „Boys and Girls Club“* w Deerfield Beach.
Podczas wizyty w klubie zazwyczaj budzący w ringu grozę Nigeryjczyk obdarował swoich młodych fanów świątecznymi upominkami i wygłosił dedykowaną im „mowę motywacyjną”.
„Ciężko pracujcie, słuchajcie się rodziców, nie zaniedbujcie szkoły, nigdy się nie poddawajcie, a zostaniecie mistrzami.”- radził zachwyconym jego odwiedzinami dzieciom Peter.

* Boys and Girls Club to placówki, których zadaniem jest wychowanie i edukacja dzieci i młodzieży z biednych domów, rozbitych rodzin i środowisk narażonych szczególnie na wpływy gangów czy zagrożonych narkomanią.
 23.12.2006, Michał Koper 

 Grzegorz Proksa: Kocham wyzwania!
Marek Rugowski z serwisu boxing.pl przeprowadził ciekawy wywiad z Grzegorzem Proksą. Dzieki uprzejmości Pana Marka prezentujemy ten WYWIAD naszym czytelnikom.
 22.12.2006, Źródło: boxing.pl 

 Witter broni pasa WBC
20 stycznia podczas gali w londyńskim Alexandra Palace Junior Witter (34-1-2, 19 KO) w konfrontacji z Arturo Moruą (24-7-1, 13 KO) będzie bronić pasa World Boxing Council w kategorii lekkopółśredniej wywalczonego w październiku tego roku podczas walki z DeMarcus'em Corley'em. Morua stoczył dwie walki z pięściarzami, których nazwiska mogą mówić coś więcej kibicom boksu - w 2005 roku przegrał wysoko na punkty z Naoufel'em Ben'em Rabah'em, natomiast rok wcześniej pobił po 12 rundach, sensacyjnego pogromcę Viviana Harrisa (wg. mnie to był jedyny pięściarz, który miał realne szanse na pobicie Floyda Mayweathera Jr.) i byłego posiadacza pasa WBA - Carlosa Maussa. Teoretycznie zdecydowanym faworytem wyżej opisanego starcia wydaje się być Witter, który na rozkładzie ma nazwiska potężne, w stylu Andreasa Kotelnika, Lovemore N'dou czy wcześniej wspomnianego DeMarcusa Corleya. Jedyną porażkę, przed blisko 7 lat zaznał z rąk Zaba Judaha.
 22.12.2006, Duncan 

 Podróże z żartem: Wyspy Karaibskie
Już dziś o 19.55 na antenie TVP 2 jednym z gości specjalnych popularnego talk show'u będzie bohater naszego ostatniego wywiadu - Przemysław Saleta. Jak wskazuje nagłówek informacji tematem przewodnim będą Wyspy Karaibskie. Prowadzącymi są Dorota Wellman i Marcin Prokop.
 22.12.2006, Duncan 

 Mosley vs Collazo w lutym ?
Co prawda kontrakt jeszcze nie został podpisany, ale bardzo prawdopodobne jest, że 10 lutego Shane Mosley (43-4, 37 KO) zmierzy się w ringu z byłym mistrzem wagi półśredniej federacji WBA, Luisem Collazo (27-2, 13 KO). 35-letni Mosley, który wystąpił w ostatnich dwóch pojedynkach z Fernando Vargasem w limicie kategorii junior-średniej, będzie musiał zbić do półśredniej, by spotkać się z Collazo. "Słodki" Shane, były champion w wadze lekkiej, półśredniej i junior-średniej, powoli zaczyna myśleć o zakończeniu sportowej kariery, ale jak sam przyznał, chciałby zdobyć na koniec jeszcze jeden pas. Wygrana z Luisem z pewnością przybliży go do kolejnego upragnionego tytułu.
 22.12.2006, Lukasz Furman 

 Pierwsza "czasówka" Łukasza Wawrzyczka
Popdopieczny Krzysztofa Zbarskiego, niespełna 23-letni Łukasz Wawrzyczek (4-0, 1 KO) odniósł wczoraj w Budapeszcie swoje czwarte zwycięstwo na zawodowym ringu pokonując przez TKO w 1-wszej rundzie o 14 lat starszego Kongijczyka, zamieszkałego na stałe na Węgrzech, Felly Manazia (1-6, 1 KO). Walka trwała 87 sekund.
 22.12.2006, Jarosław Drozd 

 Przemyslaw Saleta dla bokser.org
Łukasz Furman:Swoją ostatnią walkę stoczyłeś w lutym (wygrana na punkty po 6 rundach z Edem Perrym). Zobaczymy Cię jeszcze w ringu ?
Przemek Saleta:Raczej nie, a na pewno nie w walce bokserskiej. Cały zeszły rok ciężko trenowałem i czekałem na dużą walkę. Niestety jej nie dostałem, a mając 38 lat nie mam już ani czasu ani cierpliwości, aby na nią w nieskończoność czekać. Całkiem możliwe, że stoczę walkę w MMA, w ramach zdobywania doświadczeń. Walczyłem w kick-boxingu, w boksie, w formule K-1 więc może stoczę przynajmniej jedną walkę w MMA.


Czytaj dalej
 21.12.2006, Lukasz Furman 

 Maske ponownie trenuje u Wolke
Były mistrz świata wagi półciężkiej, Niemiec Henry Maske, który przygotowuje się do rewanżowej walki z Virgil Hill ponownie współpracuje z Manfredem Wolke. Maske życzył sobie aby jego stary trener ponownie przygotowywał go do pojedynku z Amerykaninem. Prośba ta, została jednak na poczatku odrzucona przez promotora Wilfrieda Sauerlanda, u którego trener Wolke ma kontrakt. Sauerland jednak widzac sromotną porażkę jakiej doświadczył Axel Schulz w swojej walce powrotnej, przystał jednak na prośbę swojego byłego podopiecznego aby, jak sam twierdzi, zapobiec kolejnemu blamażu.
"Dowiadując się o zamiarach powrotu Axela i Henrego byłem zniesmaczony. Szczególnie jeśli chodziło o plany Axela Schulza. Lecz po jego walce stwierdziłem, że musimy teraz Henry pomóc. To właśnie on w latach 90-tych razem z trenerem Manfredem Wolke sprawił, iż boks zawodowy w Niemczech stał się ponownie popularny. Dlatego jesteśmy mu tego winni, i chcemy aby miał jak najlepsze warunki przygotowawcze. Najlepszym wyjściem jest właśnie Manfred Wolke" powiedział Sauerland. Do tej pory Maske przygotowywał się w USA pod okiem znanego trenera Teddy Atlas.
Manfred Wolke, ktory przez ostatnie lata przebywał w cieniu, może jako jeden z nielicznych trenerów pochwalić się bogatą karierą amatorską. Z 258 walk wygrał on aż 236, a ukoronowaniem jego kariery był złoty medal olimpijski w Meksyku w 1968 roku.
Dla naszych czytelników, którzy znają jezyk niemiecki, podaję link o powrocie Henrego Maske do starego Gymu w Frankfurcie nad Odra:
http://www.boxen.com/themen/aktuelles/news.php?pageid=4406
 21.12.2006, Sebastian Klobuca 

 Madonna nakręci film o życiu i karierze Emile Griffitha
Megagwiazda amerykańskiego show-biznesu, Madonna, zadebiutuje niebawem jako reżyser filmu poświęconemu życiu legendarnego bokserskiego mistrza świata wagi półśredniej i średniej, Emile Griffitha (85-24-2, 23 KO - na zdjęciu).
Film nosi na razie roboczy tytuł "Blade To The Heart" i opisuje wydarzenia związane z tragicznym w skutkach trzecim pojedynkiem Griffitha z Kubańczykiem Benny "Kid" Paretem (35-12-3, 10 KO), który odbył się 24 marca 1962 r. w nowojorskiej MSG. Przypominamy, że Paret w wyniku urazów doznanych w walce, zapadł w śpiaczkę i zmarł 10 dni później, nie odzyskując przytomności.
Obok typowo bokserskiej tematyki w filmie przedstawione zostaną także sprawy związane z orientacją seksualną Griffitha, która była jednym z czynników jego wręcz wściekłej postawy w ringu w czasie ww. pojedynku.
Griffith dopiero kilkanaście lat temu publicznie (w czasie jednego z wywiadów) przyznał, że jest gejem, przypominając, że tego rodzaju deklaracja ogłoszona w latach jego kariery oznaczałaby dla niego niechybnie publiczną śmierć.
 21.12.2006, Jarosław Drozd 

 Zwycięstwa dwóch synów Julio Cesara Chaveza
Julio Cesar Chavez jr. (29-0-1, 22 KO), 20-letni syn legendarnego meksykańskiego pięściarza, Julio Cesara Chaveza (108-6-2, 87 KO - obaj na zdjęciu), pokonał na punkty po 10-rundowym pojedynku swojego rodaka, Christiana Solano (19-11-4, 14 KO).
Na tej samej gali w meksykańskim Culiacan wystąpił w ringu jego młodszy brat, Omar Chavez (2-0, 2 KO), nokautując w 2 minucie 1-wszej rundy, Jesusa Garcia (0-1).
Przypominamy, że Julio Cesar Chavez jr. od sierpnia br. jest posiadaczem pasa WBC Youth w wadze junior średniej.
 20.12.2006, Jarosław Drozd 

 Mike Tyson i Riddick Bowe zaproszeni do Rosji
Rosyjski promotor, Władimir Hrjunow, odpowiedzialny m.in. za organizację niedawnej moskiewskiej gali z udziałem Olega Maskajewa, pracuje nad kolejnym wielkim bokserskim show, które miałoby się odbyć w Rosji na początku czerwca 2007 r. Wystąpić w nim mieliby m.in. byli mistrzowie świata wagi ciężkiej Mike Tyson (50-6, 44 KO) i Riddick Bowe (42-1, 33 KO - na zdjęciu).
Hrjunow już kilka miesięcy temu bezskutecznie namawiał przedstawicieli Tysona na udziału "Żelaznego" w mistrzowskiej gali 10 grudnia w Moskwie. Dwa dni temu rosyjski promotor niespodziewanie, ale i oficjalnie (w biurze prasowym Rosyjskiej Federacji Boksu Zawodowego) oświadczył, że istnieje wielka szansa, by na imprezie rozegranej 2 czerwca 2007 r. pojawili się zarówno Tyson, jak i Bowe. Co ciekawe ten drugi miałby stoczyć nie pokazowy (jak Tyson), ale rankingowy pojedynek.
Do realizacji tego szalonego projektu najpewniej prowadzi daleka i kręta droga. Tak więc o tym, czy to tylko kolejny rosyjski miraż (niedawno anonsowano tam przecież walkę Tszyu-Margarito) przekonamy się najpewniej w ciągu najbliższych tygodni.
 20.12.2006, Jarosław Drozd 

 Virchis-Krasniqi o pas EBU
Jak podaje oficjalna strona Federacji Rosyjskiego Boksu Zawodowego, nie dojdzie do skutku zaplanowana na 13 stycznia 2007 r. walka o pas mistrza Europy (EBU) wagi ciężkiej między Vladimirem Virchisem (21-1, 18 KO) a Dennisem Bakhtovem (23-4, 14 KO).
W związku z tym, zgodnie z regulaminem federacji, Ukrainiec w najbliższym terminie powinien stanąć do obowiązkowej obrony tytułu przeciwko znajdującego się na czele listy pretendentów, Luana Krasniqi (29-2-1, 14 KO - na zdjęciu).
Przypominamy, że w rankingu EBU Bakhtov zajmował dopiero 13-tą pozycję.
 20.12.2006, Jarosław Drozd 

 Joe Calzaghe: „Jermain nie jest gotowy”
Choć walijski czempion wagi super średniej federacji WBO przygotowuje się dopiero do zaplanowanej na marzec walki w obronie tytułu z Peterem Manfredo Jr (26-3, 12 KO), trwają już spekulacje na temat nazwiska jego kolejnego rywala. W tym kontekście wymieniani są przede wszystkim trzej bokserzy: Bernard Hopkins (47-4-1, 32 KO), Mikkel Kessler (38-0, 29 KO) i Jermain Taylor (26-0-1, 17 KO).

Cytowany przez witrynę fightnews.com Calzaghe oświadczył ostatnio, że chętnie zmierzyłby się z Taylorem, bo jest on nie tylko wspaniałym mistrzem wagi średniej, ale także człowiekiem, który pobił najlepszego- Bernarda Hopkinsa, i to dwukrotnie. Joe zastrzegł jednak, że w jego opinii Taylor na taki pojedynek będzie gotowy dopiero za rok.
„Po prostu sądzę, że to nie w porządku pchać go już teraz na mój poziom.“- powiedział zatroskany o losy Amerykanina Calzaghe- „To dla mnie frustrujące, bo byłaby to walka za duże pieniądze, ale oczywiste jest, że on po prostu nie jest jeszcze gotowy.“

I tu nie sposób nie zadać pytania, jakie walory, których brak Taylorowi, dostrzega Walijczyk u Manfredo Jr...
 20.12.2006, Michał Koper 

 Siergiej Liachowicz: „Nie jestem skończony”
Udzielając wczoraj wywiadu witrynie boxingtalk.com, przypomniał znów o sobie kibicom wielki przegrany ubiegłego miesiąca, były mistrz świata WBO kategorii ciężkiej Siergiej „Biały Wilk” Liachowicz (23-2, 14 KO).
Białorusin, który stracił swój mistrzowski pas w dramatycznych i kontrowersyjnych okolicznościach, stwierdził, że jego głównym celem jest teraz wzięcie rewanżu na swoim pogromcy, Shannonie Briggsie (48-4-1, 42 KO).
„Nawet jeśli Briggs nie będzie miał już tytułu, chcę walki z nim.”- stwierdził.
Liachowicz przyznał, że nie może się już doczekać powrotu na ring i czuje, że jest w dobrej formie.
„Siergiej Liachowicz nie jest skończony”- oświadczył- „Zobaczymy się w przyszłym roku. Będę wiele silniejszy, szybszy i lepszy niż kiedykolwiek wcześniej.”
Póki co Białorusinowi pozostaje trenować i czekać na to, co przyniosą nadchodzące miesiące, bo federacja WBO odrzuciła jego protest, w którym domagał się zarządzenia natychmiastowego rewanżu z Briggsem, ze względu na nieprawidłowe i przedwczesne jego zdaniem zakończenie listopadowej walki. Przypomnijmy, że Briggs w lutym będzie bronił zdobytego na „Białym Wilku” pasa w konfrontacji z Sułtanem Ibragimowem (19-0-1, 16 KO).

Cały tekst wywiadu w języku angielskim można znaleźć tutaj .
 19.12.2006, Michał Koper 

 Styczniowe gale grupy Universum
Już 13 stycznia znany polskiej publiczności niemiecki pięściarz wagi pócięzkiej Thomas Ulrich (29-3, 19 KO) ponownie zawalczy o tytuł. Tym razem będzie to pojedynek o mistrzostwo Europy. Ulrich był juz wcześniej mistrzem Starego Kontynentu; pas zdobył, pokonując w lipcu 2004 roku Silvio Branco, jednak po jednej udanej obronie musiał go zwakować, by móc bić się w październiku 2005 r. z Tomaszem Adamkiem w o mistrzostwo świata federacji WBC.
Najbliższym rywalem Niemca będzie nie mniej znany polskim fanom boksu, pogromca Dawida Kosteckiego, Francuz Rachid Kanfouah (27-5, 22 KO).
Gala z udziałem Ulricha i Kanfouah odbędzie się we wschodnich Niemczech , w miasteczku Halle an der Saale, które często jest gospodarzem wieczorów bokserskich. Ponieważ miejscowość ta jest położona około 200 km od polsko-niemieckiej granicy, wizyta na styczniowej gali może okazać się ciekawą alternatywą dla polskich kibiców spragnionych dobrego boksu.

Tymczasem 27 stycznia w Düsseldorfie najlepszy półciężki grupy Universum, Zsolt Edrei (25-0, 15 KO), będzie bronił po raz kolejny swojego tytułu mistrzowskiego organizacji WBO. Rywalem Węgra będzie Meksykanin Julio Gonzalez (41-2, 25 KO).
Erdei już raz pokonał Gonzaleza- wygrał z nim na punkty w styczniu 2004 roku, odbierając mu pas WBO.
W Düsseldorfie wystąpią również Denis Boytsov (16-0, 15 KO) oraz Karoly Balzsay (14-0, 10 KO).
 19.12.2006, Sebastian Klobuca 

 Wywiad z Przemkiem Saletą.
Chciałbym serdecznie zaprosić czytelników naszej strony na wywiad z Przemysławem Saletą, który ukaże się w najbliższy piątek.
 18.12.2006, Lukasz Furman 

 Różności bokserskie
33-letni koreański bokser In Jin Chi (31-3-1, 18 KO) po raz drugi w karierze zdobył tytuł mistrza świata federacji WBC kategorii piórkowej, pokonując na punkty (116-113, 116-112 i 117-112) Rudolfo Lopeza (19-3-1, 13 KO).

Jeden z najbardziej obiecujących pięściarzy wagi półciężkiej, Hugo Hernan Garay (27-2, 14 KO), znokautował Fernando Verę w czwartej rundzie. Przypomnijmy tylko, że 26-letni Argentyńczyk obie porażki (punktowe) poniósł z rąk Zsolta Erdei'a, w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach.

Były trzykrotny champion WBC kategorii super-średniej, Markus Beyer (34-3-1, 13 KO), ogłosił iż nadal chce kontynuować karierę. 35-letni Niemiec przegrał w październiku przez nokaut z Mikkelem Kesslerem i to właśnie z nim najchętniej zawalczyłby w rewanżu.
 18.12.2006, Lukasz Furman 

 Gala w Poznaniu Okiem kibica obiektywnego
Odpowiadając na propozycję redakcji bokser.org, postanowiłem podzielić się z Czytelnikami strony moimi refleksjami na temat gali grupy promotorskiej Andrzeja Gmitruka, Boxing Europe & Glormax, która odbyła się w minioną sobotę w Poznaniu. Moje uwagi zamieściłem już w komentarzu pod znakomitą relacją Jędrka Makowskiego, niestety mój post został z niezrozumiałych przyczyn usunięty, dlatego za namową Redakcji postanowiłem przekazać moje uwagi w formie felietonu. Tych nielicznych Czytelników, którzy mieli okazję zapoznać się z moim komentarzem przed jego ocenzurowaniem, przepraszam za powtórzenie w tym felietonie większości spostrzeżeń z tamtego postu. Proszę ten felieton traktować wyłącznie jako głos kibica, będący skromnym uzupełnieniem profesjonalnej relacji dziennikarskiej autorstwa Jędrzeja Makowskiego. Redakcji dziękuję serdecznie za umożliwienie mi podzielenia się swoimi spostrzeżeniami.

Tytuł tego felietonu ma związek z okolicznościami mojej obecności na gali w Poznaniu. Dzięki uprzejmości Radosława Kondera oraz Jędrka Makowskiego miałem możliwość uczestniczyć w tej imprezie za darmo, obserwując walki z miejsca w jednym z pierwszych rzędów przy ringu. Postaram się jednak, aby uczucie wdzięczności nie miało wpływu na obiektywizm mojej relacji, co pozostawiam jednak ocenie Szanownych Czytelników.

Czytaj dalej
 18.12.2006, Anonim 

 David Rodriguez dla bokser.org: "Uwielbiam niszczyć presją"
Jarosław Drozd: David, jesteś na razie znany w Polsce tylko w wąskim kręgu największych kibiców boksu. Uważam jednak, że Twoje dotychczasowe osiągnięcia prezdysponują Cię do tego, by dowiedziało się o Tobie więcej osób - stąd nasz wywiad. Z czym lub z kim kojarzy Ci się Polska?
David "Nino" Rodriguez: Z Papieżem. Wychowano mnie w wierze katolickiej, więc Jana Pawla II darzyłem wielkim szacunkiem i miłoscią. Moim zdaniem był on nader godnym obliczem Kościoła i wiele dlań dokonał.

JD: Twój ringowy rekord zieje grozą. 23 zwycięstwa, z czego 22 przez nokaut i to aż 20 w pierwszej rundzie. Zgodzisz się ze mna, że jednym z powodów takiego bilansu jest fakt, że Twoi dotychczasowi oponenci nie zaliczali się do wielkich kozaków ringu?
DR: Moim zdaniem szedłem przez tych przeciwników tak, jak tego ode mnie oczekiwano. Jeśli mogłem szybciej wrócić do domowych pieleszy, to na co miałem czekać? (śmiech)

JD: Masz znakomite warunki fizyczne [196 cm wzrostu i 112 kg wagi - przyp. JD]. Mógłbyś uprawiać wiele dyscyplin sportu, ale wybrałeś akurat boks. Kiedy i dlaczego się tak stało?
DR: Od zawsze uwielbiałem boks. Moim zdaniem nie ma drugiej takiej dyscypliny. Zaczynałem jako zupełny dzieciak, miałem raptem pięć lat!

Tłumaczenie: Tomasz S. Gałązka

Czytaj cały wywiad
 18.12.2006, Jarosław Drozd 

 Miranda zdemolował Gibbsa
Lider rankingu wagi średniej federacji IBF, Kolumbijczyk Edison Miranda (27-1, 24 KO) potrzebował niespełna 3 minut, by rozprawić się z Amerykaninem Willie Gibbsem (20-2, 16 KO) podczas sobotniej gali w Miami (USA).

Decydująca o losach walki akcja rozpoczęła się 20 sekund przed planowanym końcem 1. starcia, kiedy to Miranda trafił Gibbsa potężnym prawym sierpem, którego siła obróciła amerykańskiego pięściarza o 180 stopni. Miranda, jak na „Czarną Panterę” przystało, nie dał uciec „zranionemu” rywalowi, dopadł go w narożniku i zasypał wspaniałą serią silnych ciosów. Gibbs padł na matę ringu i nie zdołał wstać, nim sędzia ringowy doliczył do dziesięciu.
 18.12.2006, Michał Koper 

 Jubileuszowa gala Boxing Europe w Poznaniu już za nami!
Minionego wieczoru odbyła się w Poznaniu jublieuszowa 35 gala Boxing Europe pod nazwą 'Eksplozja Boksu'. Wielka szkoda że nie mogliśmy zobaczyć w akcji pierwotnie zapowiadanych przeciwników dla Piotra Wilczewskiego i Mariusza Wacha - czyli kolejno Miguela Julio i Artura Cooka, ale twardzi przeciwnicy naszych bokserów sprawili że gala była ciekawa.

W pierwszej walce rozgrywanej w formule K1 do 75 kilogramów zmierzyło się dwóch zawodników z Płocka, Piotr Woźnicki i Mariusz Kamiński. Woźnicki kontrolował walkę i wygrał bezdyskusyjnie na punkty.

W kolejnej walce Sławomir Ziemlewicz zawalczył z Tarasem Shchebetovyczem, który do walki legitymował się rekordem 2-0 (ponato stoczył ponad 200 walk amatorskich). Udana była dla niego ta walka, gdyż przez 6 rund odważnie stawiał się bardziej doświadczonemu w zawodostwie Polakowi, który oczywiście nie miał żadnych problemów z wygraniem pojedynku. Ziemlewicz bardzo dużą wagę przywiązał do ciosów na korpus prawie zapominając o zadawaniu ciosów na szczękę. Kto wie, czy gdyby swoje serie skierował wyżej to walka nie skończyła by się szybciej... Ukrainiec był na deskach w drugiej rundzie, lecz było to raczej potknięcie aniżeli cios, odjęto mu ponadto punkt za trzymanie w ostatniej, 6 rundzie. Sławek wygrał u wszystkich sędziów 60:52 i może uznać walkę za udaną.

Tariel Zandukeli swoją drugą walkę na zawodowym ringu stoczył z Romanem Kharkowem - starym znajomym Ziemlewicza, z którym przegrał na punkty rok wczesniej. Gruzin, nowy nabytek grupy Andrzeja Gmitruka zaprezentował się według mnie najlepiej na wczorajszej gali. Mańkut z agresywnym stylem boksowania, kontrolująca wydarzenia ringowe prawa ręka i niezwykle długa i szybka lewa ręka. Przy tym na swoją wagę jest dość wysokim pięściarzem. Z niecierpliwością czekam na jego dalsze walki, również z trudniejszymi rywalami. Kharkov przez 4 rundy nie miał nic do powiedzenia, w ostatniej Zandukeli miał go na krawędzi nokautu, ale zbawczy gong uchronił go od egzekucji.


Swoją ostatnią walkę w tym roku wygrał Piotr Wilczewski, pokonując Azera, Tagira Rzaeva na punkty po 8 rundach. Rzaev prezentował najsłabszy boks z wszystkich przeciwników zawodników Boxing Europe. Od 3 rundy właściwie walka zamieniła się w jednostronną masakrę. Wilczewski pokazał niezłą technikę, ciekawe, różnorodne kombinacje ciosów, ale nie zdołał znokautować rywala, który przyjął w tej walce kilkadziesiąt ciężkich ciosów. Na obronę Wilczewskiego warto dodać, że Rzaev ze swoich 33 porażek tylko 6 przegrał przez nokaut, jest więc bardzo twardym bokserem. Piotrek jednak raczej nie dysponuje silnym ciosem bo po ciosach, które trafiał powinien paść każdy.

W walce wieczoru do ringu naprzeciw siebie stanęli Mariusz Wach i brązowy medalista olimpijski z Barcelony - Węgier Zoltan Beres. Beres, który nigdy wcześniej nie występował w wadze ciężkiej został wysłany na pożarcie Mariuszowi jako zastępca Arthura Cooka, który wycofał się z walki z 'Polskim Olbrzymem'. Zoltan do walki nabrał trochę masy, ale i tak pomiędzy zawodnikami była różnica ponad 25 kilogramów. A Wach stoczył chyba najlepszą walkę od czasu pojedynku z Adele Okanaye. Bardzo aktywny lewy prosty, który przechodził przez gardę Węgra jak przez masło. Od drugiej rundy Polak wlączył do repertuaru prawą rękę i już było widać że Beres tej walki nie przetrwa. Kilkakrotnie zamroczony wytrwał drugą rundę, lecz to było wszystko na co go było stać tego wieczoru. W trzeciej wyraźnie już zniechęcony do walki uciekał. Po kilku potężnych bombach Wacha w czwartej, Zoltana łuk brwiowy został brutalnie rozerwany i krew polała się ciurkiem na ring. Węgier obrócił się bokiem do Wacha, sędzia Daniel Van De Viele wkroczył i przerwał tą nierówną walkę. Naprawdę niezła walka Mariusza, ale na poprawkę warto wziąć, że jego przeciwnik w ogóle nie powinien w niej wystąpić.

Warto odnotować, że na gali w roli nowego biznes partnera grupy Boxing Europe & Glormax wystąpił Piecobiogaz Boxing Team Poznań, który będzie inwestował w polskich zawodników. Już teraz przypisuje się do tej grupy następujące nazwiska:
Jakub Kapelański, Przemysław Sobczak, Maciej Jankowski, Daniel Urbański, Marcin Piątkowski oraz Sławomir Ziemlewicz. Grupa podpisała porozumienie z Boxing Europe. Współpraca ma polegać, oprócz zakresu finansowego, na organizacji procesu treningowego tzn. organizacja wspólnych treningów, pozyskiwanie nowych zawodników, wysyłanie zawodników na zagraniczne sparringi, oraz wspólnym pozyskiwaniu sponsorów poprzez oferty reklamowe. Miejmy nadzieję, że będzie to owocna współpraca, okraszona wieloma sukcesami.

Chciałbym podziękować panu Radosławowi Konderowi za umożliwienie mi i kolegom obejrzenia tej gali na żywo, w hali, w pierwszych rzędach. Dzięki!

Warto dodać, że po gali kibice mieli okazję zobaczyć koncert Jana Borysewicza i Marka 'Giorgio' Pieczary - sztandarowych postaci Lady Pank. Śpiewali najbardziej znane utwory grupy a także Czesława Niemena i Elvisa Presleya. To pierwszy w historii tego typu występ po imprezie bokserskiej w Polsce.
 17.12.2006, Jędrzej Makowski 

 Pracowite Święta Damiana Jonaka
Pomimo przerwy z okazji Świąt Bożego Narodzenia, Damian Jonak (10-0,8 KO, na zdjęciu z sparingpartnerem Arthurem Abrahamem) nie zaprzestaje aktywności, przygotowując kondycyjno-bokserskie podstawy do rozpoczęcia nowego cyklu treningowego, już pod koordynacją trenera Fiodora Łapina. Na dzień dzisiejszy Damian dzieli prace pomiędzy swój rodzinny Bytom i zajęcia pod okiem byłych szkoleniowców amatorskich panów: Marka Okreskowicza i Mariana Łagodzkiego, a Szczyrk gdzie indywidualnie trenuje, m.in. biegając pod górskich szlakach, zwiększając wydolność.
- Co Ty wyrabiasz ? Odpoczywaj, miałeś ciężki rok... . – mówię wprost.
Jestem w pełni profesjonalistą, bez względu na porę roku kalendarzowego czy liturgicznego chce kontynuować swoje ćwiczenia. To pozwala mi się realizować, spełniać i jako bokserowi i jako człowiekowi. – tłumaczy zawodnik. W tym momencie kończy bandażować ręce, kilkukrotnie lewy prosty – długi i krótki na zmianę – przecina powietrze. Pomimo coraz bardziej intensywnej rozgrzewki, powoli zamieniająca się w walkę z cieniem, daje bez trudu rade odpowiadać na pytania, będąc w maksymalnym skupieniu nad każdym wyprowadzonym uderzeniem .
Boks Twoją nemezis ? – pytam . (śmiech) to by było niedopowiedzenie. Boks jest dużą częścią mojego życia, bardzo ważną i istotną, ale nie jedyną. Kocham ten sport, nie da się ukryć, że motywacja finansowa też istnieje, ale czy gdybym myślał o pieniądzach to bym doszedł do tego wszystkiego ? Do bycia niezłym amatorem a teraz profesjonalnym zawodnikiem ? A to dopiero początek... . – Jak Ty to robisz ? – przerywam wypowiedź zauważając efektowne serie góra-dół składające się z min. 5-6 uderzeń, przecinanych raz po raz efektowną rotacją. Rękoma, rękoma... - słyszę. Już nie przeszkadzamy.

Obserwował Duncan, Bytom.
 17.12.2006, Duncan 

 W poniedziałek David Rodriguez specjalnie dla www.bokser.org
O bohaterze mojego następnego wywiadu Oscar De La Hoya wypowiedział się następująco:
"Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem rekord Davida, pomyślałem najpierw, że pewnie wszyscy jego przeciwnicy byli słabi. Po pewnym namyśle stwierdziłem, że to może w istocie "puncher-dewastator" i nie pomyliłem się, co do niego".
Niedawno obaj Panowie (na zdjęciu) rozpoczęli współpracę, której efekty zweryfikują powyższą opinię. David "Nino" Rodriguez (23-0, 22 KO) - bo o nim mowa - w ciągu 2007 r. ma udowodnić swoją przynależność do czołówki pięściarzy wagi ciężkiej w Stanach.
"Nino" z wielką checią przystał na propozycję swobodnej, niedługiej rozmowy. Wszystko po to, byśmy Wszyscy go lepiej poznali. Na wywiad zapraszam już jutro.

Profil i rekord Davida Rodrigueza
 17.12.2006, Jarosław Drozd 

 Gomez wygrywa po przerwie
Były mistrz świata wagi junior cięzkiej, aktualnie wystepujacy w kategorii cięzkiej, Kubańczyk Juan Carlos Gomez (40-1, 34 KO) wrócił na ring po 14-miesięcznej przerwie (spowodowanej dyskwalifikacją za używanie kokainy), nokautując w 3. rundzie Daniela Franka (18-12-1, 18 KO).
„Oczekiwania były wysokie.”- powiedział po pojedynku Gomez- „Początkowo walka była dla mnie trudna, ale jestem zadowolony z wyniku. Wróciłem!”
Menadżer kubańskiego pięściarza, Ahmet Oener, dodał: „Wszyscy znamy Juana. Wiemy, jaki potrafi być silny. Cały swój potencjał zaprezentuje w walkach z lepszymi rywalami. Najpóźniej w swoim czwartym pojedynku zawalczy o mistrzostwo świata wagi ciężkiej… i chcemy Kliczkę!”
 17.12.2006, Michał Koper 

 Niedoszły rywal Kiełsy pokonał Maddalone
Niedoszły rywal Grzegorza Kiełsy, Julius Long (15-8, 12 KO) sprawił w piątek na gali w Nowym Jorku sporą niespodziankę, pokonując przez decyzję techniczną w 5. rundzie lokalnego gladiatora Vinny’ego Maddalone (27-4, 19 KO).
 17.12.2006, Michał Koper 

 Aurino się obraził, Huck mistrzem Unii Europejskiej
W kuriozalnych okolicznościach rozstrzygnęły się losy tytułu mistrza Unii Europejskiej wagi junior ciężkiej. W walce wieczoru gali w niemieckim Kempten Marco Huck (17-0, 13 KO) wygrał przez dyskwalifikację w 2. rundzie z Pietro Aurino (37-3, 16 KO) po tym, jak włoski bokser w geście protestu przeciw decyzji sędziego, który odebrał mu 2 punkty za umyślne uderzenie głową, dobrowolnie opuścił ring.

Pierwsze starcie tego pojedynku było wyrównane, Aurino boksował uważnie, punktując od czasu do czasu pojedynczymi uderzeniami, podczas gdy Huck postawił na huraganowe ataki mocnymi seriami.
Druga runda wyglądała podobnie. Około 15 sekund przed jej planowanym zakończeniem Niemiec zamknął swojego rywala w narożniku, starając się zasypać go gradem mocnych ciosów, jednak podczas tego, dość chaotycznego, ataku pięściarze przypadkowo zderzyli się głowami. Wówczas Włoch, tym razem już celowo i w bardzo czytelny sposób, uderzył głową Niemca, na co ten odpowiedział precyzyjnym kopnięciem kolanem w żebra. Arbiter ringowy wydał komendę „stop", gdy zegar wskazywał 0:12 (zatrzymanie czasu- 0:03) i podjął decyzję o odjęciu Aurino 2 punktów za brutalny faul. Decyzja sędziego nie spodobała się Włochowi tak bardzo, że postanowił obrazić się i ostentacyjnie opuścił ring. Co prawda po kilkunastu sekundach wrócił, ulegając namowom członków swojego obozu, jednak powrót okazał się spóźniony, bo jak ogłosił później, odczytując werdykt sędziowski, Michael Buffer, zgodnie z regułami EBU, jeśli bokser w trakcie pojedynku dobrowolnie opuszcza ring, automatycznie sam siebie dyskwalifikuje.

W innej mistrzowskiej walce sobotniej gali Sebastian Sylvester (24-2, 11 KO) wygrał przez TKO w 8. rundzie z Peterem Mitrevskim Jr (16-4-1, 6 KO), zdobywając tym samym pas WBA Inter-Continental w kategorii średniej.

W Kempten swoją karierę profesjonalną efektownie rozpoczął polski junior ciężki Łukasz Janik (1-0, 1 KO). Polak przez dwie rundy tak mocno poobijał swojego rywala, Abdelhadi Hanine (1-1, 1 KO), że ten nie zdecydował się na wyjście do 3. starcia.
 17.12.2006, Michał Koper 

 Polscy bokserzy w Kempten, debiut Janika
Znamy już nazwiska i dystanse na jakich wystąpią polscy bokserzy podczas dzisiejszej gali Sauerland Event w niemieckim Kempten.
Tomasz Hutkowski (5-0, 5 KO) wyjdzie na przeciw, ostatniego rywala Pawła Kołodzieja, Remigijusa Ziausysa (1-2, 0 KO). Pierwotnym przeciwnikiem Hutkowskiego miał być debiutant Valeri Quade. Miejmy nadziej, że aktualny rywal spowoduje nieco dłuższy wymiar pojedynku, niż ten do którego zwykł nas przyzwyczajać Hutkowski. Warto zaznaczyć iż pojedynek jest zakontraktowany, po raz pierwszy w karierze polskiego profi, na 6 rund.
Drugim polskim zawodnikiem który wystąpi na tej gali będzie debiutant na profesjonalnym ringu - junior ciężki Łukasz Janik a jego przeciwnikiem będzie niepokonany zawodnik z Belgii Abdelhadi Hanine (1-0, 1 KO).

Początek relacji z gali w Niemczech: godz. 21.15 (Polsat Sport).
 16.12.2006, Duncan 

 Huck – Aurino w Polsat Sport
Polsat Sport przeprowadzi w sobotę bezpośrednią transmisję z gali Wilfrieda Sauerlanda, której główną atrakcją będzie pojedynek o wakujący pas mistrza Unii Europejskiej w kategorii junior ciężkiej pomiędzy Marco Huckiem (16-0, 13 KO) i Pietro Aurino (37-2, 16 KO).
Wcześniej do ringu w Kempten wyjdą Sebastian Sylvester (23-2, 10 KO) i Peter Mitrevski Jr (16-3-1, 6 KO). Stawką tej walki będzie tytuł WBA Inter-Continental w wadze średniej.
Anonsowany jest tez występ polskiego junior ciężkiego- Tomasza Hutkowskiego (5-0, 5 KO).
Początek relacji z gali w Niemczech: godz. 21.15 (Polsat Sport).
 16.12.2006, Michał Koper 

 Proksa pokonał Conway’a
Niepokonany na zawodowych ringach Grzegorz Proksa (9-0, 5 KO) odniósł na piątkowej gali w Londynie kolejne zwycięstwo, wygrywając po 6 rundach z doświadczonym Stevem Conway’em (34-8, 6 KO). Sędzia ringowy punktował 59-56 na korzyść Polaka.

Podczas tej samej gali inny polski pięściarz, Dariusz Snarski (15-25-1, 4 KO) uległ na punkty Marcowi Callaghanowi (19-10-1, 3 KO).

W pojedynku wieczoru powracający po 8-miesięcznej przerwie Howard Eastman (41-4, 35 KO) znokautował w 12. starciu Richarda Williamsa (21-4-1, 17 KO).
 16.12.2006, Michał Koper 

 Gołota - powrót lewego prostego
„Lewy prosty ma znacznie lepszy niż kiedy walczył z Ruizem o tytuł. Tego się nawet nie da porównać.” - w głosie Sama Colonny, wieloletniego trenera polskiego pięściarza słychać prawdziwe emocje.

„Byłem jednym z tych, którzy sceptycznie patrzyli na dalszą karierę Andrzeja po porażce z Lamonem Brewsterem. Już po tych dwóch tygodniach treningów wiem, że się myliłem” - powiedział INTERIA.PL amerykański szkoleniowiec.
Windy City Gym, godzina 11. rano. Andrzej Gołota jest na sali wcześniej niż Colonna, co samo w sobie jest czymś niezwykłym. Oprócz niego jest tylko Willie, 76-letni czarnoskóry pomocnik Colonny, który pamięta czasy, kiedy w Windy City trenowali Muhammad Ali, Sugar Ray Robinson, Ernie Terrell.

Czytaj dalej
 15.12.2006, Źródło: interia.pl 

 Wyniki 15-tych Igrzysk Azjatyckich
Na 15-tych Igrzyskach Azjatyckich, rozgrywanych w Doha (Katar), zakończył się turniej bokserski.
Najlepiej zaprezentowali się w nim pięściarze Uzbekistanu, którzy zdobyli 6 medali (3-1-2). W klasyfikacji medalowej kolejne miejsca zajęły ekipy Chin (2-0-3), Filipin (2-0-2), Tajlandii (1-3-1), Kazachstanu (1-2-3), Iranu (1-0-3) i Tadżykistanu (1-0-0).

Wyniki walk finałowych:
48kg Zou Shiming CHN-Suban Punnon THA RSCO 2
51kg Violito Payla PHI-Somjit Jongjohor THA 31:15
54kg Joan Tipon PHI-Han Soon Chul KOR 21:10
57kg Bohodirion Sultanov UZB-Enkhzorig Zorigtbaatar MGL 37:15
60kg Hu Qing CHN-Uranchimeg Munkh-Erdene MGL 38:22
64kg Manus Boonjumnong THA-Shin Myung Hoon KOR 22:11
69kg Bakhyt Sarsekbayev KZK-Angkhan Chomphuphuang THA RSCO 2
75kg Elshod Rasulov UZB-Bakhtyar Artayev KZK 32:22
81kg Dzhakhon Kurbanov TDK-Song Hak Sung KOR 30:15
91kg Ali Mazaheri IRN-Jasur Matchanov UZB 25:19
+91kg Rustam Saidov UZB-Mukhtarkhan Dildabekov KZK RSCO 2

Najwiekszą niespodzianką finałów była porażka mistrza olimpijskiego z Aten, Bakhtyara Artayeva z 20-letnim Uzbekiem Elshodem Rasulovem (uwaga: talent!). Inny utytułowany Kazach, aktualny mistrz świata, Serik Sapieyev przegrał w półfinale z mistrzem olimpijskim, trenującym na co dzień na Kubie, Manusem Boonjumnongiem.
Ogromną niespodzianką walk eliminacyjnych była porażka byłego medalisty mistrzostw świata, Uzbeka Utkirbeka Haydarova (kat. 81 kg) z 18-letnim Irańczykiem Mehdi Ghorbani.
 15.12.2006, Jarosław Drozd 

 Dino-Duva: „Niech Maskajew ogląda walkę Toney-Peter”
Pisaliśmy wczoraj o planach Dennisa Rappaporta, który chciałby zorganizować w kwietniu przyszłego roku w Moskwie walkę unifikacyjną w kategorii ciężkiej pomiędzy mistrzem WBC- Olegiem Maskajewem (34-5, 26 KO) i czempionem IBF- Władimirem Kliczko (47-3, 42 KO).

Dziś, za pośrednictwem serwisu boxingktalk.com, swoją opinię na temat wizji promotora Maskajewa przedstawił, promujący Samuela Petera (27-1, 22 KO), Dino Duva.
„Chciałbym pogratulować Olegowi zwycięstwa nad Peterem Okhello, ale jedyną rzeczą, o której powinien on teraz myśleć jest podróż na Florydę do Hardrock Casino, gdzie będzie mógł obejrzeć walkę pomiędzy Samuelem Peterem i James’em Toney’em, bo musi zmierzyć się ze zwycięzcą tej walki, albo oddać pas WBC.”- oświadczył Duva- „WBC wyraziła się bardzo, bardzo jasno- Maskajew dostał prawo do jednej [wolnej] obrony, co miało miejsce przy okazji walki z Okhello. Teraz musi spotkać się ze zwycięzcą pojedynku Toney-Peter albo straci swój pas. On musi walczyć ze zwycięzcą tej wspaniałej walki, która odbędzie się 6 stycznia.”

Tymczasem Rappaport wciąż wierzy, że uda mu się doprowadzić do pojedynku unifikacyjnego Kliczko-Maskajew i przypomina, że Toney dobrowolnie zrezygnował z walki o pas WBC, kiedy zdecydował się na walkę z Peterem, mając już (po remisie z Rahmanem) status obowiązkowego pretendenta. Dodaje, że ze względu na formalności związane z przetargiem i czasem potrzebnym na przygotowania, starcie Petera lub Toney’a z Maskajewem mogłoby się odbyć najwcześniej w połowie maja, a on chciałby zorganizować pojedynek Kliczko-Maskajew 21 kwietnia.
 15.12.2006, Michał Koper 

 Dlaczego Kiełsa nie walczył ?
11 grudnia w Toronto miało dość do walki pomiędzy Grzegorzem Kiełsą (4-0, 2 KO) a Julius'em Long'iem (14-8, 12 KO). Do walki jednak nie doszło, gdyż jak poinformował Stronę pięściarz Artur Binkowski (trenuje wraz z Kiełsą w jednym gymie), Long odmówił stoczenia pojedynku.
 14.12.2006, Duncan 

 Kliczko – Maskajew 21 kwietnia?
Jest szansa na walkę unifikacyjną w wadze ciężkiej! Jak poinformował promotor czempiona WBC Olega Maskajewa (34-5, 26 KO), Dennis Rapaport, osiągnięte zostało porozumienie w sprawie pojedynku jego zawodnika z mistrzem IBF, Władimirem Kliczko (47-3, 42 KO). Walka miałaby się odbyć w Moskwie 21 kwietnia 2007 roku.

O tym, czy dojdzie do konfrontacji Maskajewa z Kliczko, zdecydują jednak ostatecznie władze federacji WBC, które muszą wyrazić na nią zgodę, bo na 6. stycznia zaplanowany jest pojedynek pomiędzy Samuelem Peterem i James’em Toney’em i jego zwycięzca (na chwilę obecną) ma być obowiązkowym przeciwnikiem Maskajewa w jego najbliższej obronie.
Rappaport ma nadzieję na pozytywną dla siebie decyzję WBC, jeśli zarówno Kliczko jak i Maskajew zgodzą się (w przypadku swojej wygranej) na stoczenie kolejnego pojedynku ze zwycięzcą eliminatora WBC Peter-Toney.

Póki co nie wiadomo, jaki los przy takim rozwoju wydarzeń spotkać miałby pretendenta nr 1 federacji IBF, Ray’a Austina, ale przypuszczalnie zostałby on na jakiś czas „odstawiony na boczny tor”, jako że promujący go Don King, jest również współpromotorem Petera i Toney’a.
 14.12.2006, Michał Koper 

 Koniec Windy City Gym
Jak informuje „Chicago Tribune”, wraz z końcem tego roku zamknie swoje podwoje legendarny chicagowski Windy City Gym- jedna z najbardziej znanych treningowych sal bokserskich w Stanach Zjednoczonych.

Korzenie Windy City Gym sięgają lat 20-tych ubiegłego stulecia, kiedy to jeszcze w innym niż teraz budynku rozpoczął działalność Johnny Coulon's Gym. Pod aktualnym adresem najsłynniejsza w Wietrznym Mieście sala bokserska funkcjonuje od końca lat 70-tych.
W Windy City Gym (wcześniej Coulon's Gym) trenowały takie sławy jak: Muhammad Ali, Sugar Ray Robinson, Sonny Liston, Montel Griffin czy David Tua.
To tutaj pod okiem związanego od lat z gymem Sama Colonny pierwsze kroki na amerykańskich ringach stawiał Tomasz Adamek i do swoich mistrzowskich walk przygotowywał się Andrzej Gołota.
Na razie nie wiadomo, jaki będzie dalszy los pięściarzy ćwiczących do tej pory w Windy City Gym.

Przypomnijmy, że 28 listopada zamknięta została, prowadzona przez Emanuela Stewarda, inna legendarna bokserska sala treningowa- Kronk Gym w Detroit.
 14.12.2006, Michał Koper 

 Dwa pytania do Krzysztofa Zbarskiego
Prezentujemy, krótką rozmowę Roberta Krzaka z Krzysztofem Zbarskim na temat najpoważniejszego (jak dotychczas) sprawdzianu Grzegorza Proksy.

RK: W piątek w Londynie młodzieżowy mistrz świata WBC i IBF wagi średniej, Grzegorz Proksa, który niedawno skończył 22 lata, i stoczył dopiero 8 walk na zawodowych ringach, i to ze słabymi lub co najwyżej średnimi pięściarzami, rzuci rękawicę doświadczonemu, mającemu za sobą 41 pojedynków (34-7, 6 KO) cenionemu Anglikowi, Steve'owi Conwayowi. Nie obawia się Pan, że Grzesiek będzie drugim Pana podopiecznym, po "Miszim" Kotai'u z Węgier, któremu Conway złamie karierę?

KZ: To prawda, że Conway dość wyraźnie wygrał obie walki z Kotai'em, zabierając mu w drugim pojedynku pas mistrza świata IBO w wadze junior średniej, ale podczas sparingów z "Miszim" Grzegorz radził sobie znakomicie. Nasz "Super G" to bardzo utalentowany chłopak, ze świetną pracą nóg i szybkimi rękami, a fakt, że ma za sobą 130 walk w boksie amatorskim (był m. in. wicemistrzem Europy juniorów i mistrzem Polski seniorów) sprawia, że można go prowadzić znacznie szybciej niż np. Sosnowskiego.

RK: Przywołuje Pan przykład Alberta, a przecież "Dragon", będąc w wieku Grzegorza (dokładnie 10 dni po swoich 22. urodzinach), stając naprzeciw swojego pierwszego groźnego rywala, przegrał przez nokaut w 9. rundzie z Arthurem Cookiem. Nie obawia się Pan "powtórki z rozrywki"?

KZ: Anglik jest bardzo solidnym pięściarzem, ale - jak wskazuje ilość jego zwycięstw przed czasem - 6 - nie należy do królów nokautu i dobrze przygotowany Grzegorz powinien mieć nie mniej niż 60 procent szans na zwycięstwo. Po jedynej porażce Alberta, którego walka z Cookiem odbyła się po prostu zbyt wcześnie, nauczyłem się lepiej kalkulować ryzyko. Pojedynek z Conwayem będzie dla "Super G" bardzo ciężkim, i emocjonującym dla kibiców, egzaminem. Jeśli marzy on o wielkich sukcesach, do których - nie tylko moim zdaniem - jest predystynowany, musi go zdać na piątkę.

Pytał Robert Krzak

Galę boksu z Anglii będzie można zobaczyć go w telewizji TVN. Początek po północy, o godz. 00.35. Skrót w sobotę o 11.45
 13.12.2006, Duncan 

 Wałujew – McCline 20 stycznia
20 stycznia czempion wagi ciężkiej federacji WBA Nikołaj Wałujew (45-0, 33 KO) przystąpi do kolejnej obrony swojego mistrzowskiego pasa wywalczonego rok temu w twardym boju z Johnem Ruizem. Przeciwnikiem pięściarza z Rosji będzie Amerykanin Jameel McCline (38-6-3, 23 KO), dla którego będzie to już trzecia próba zdobycia tytułu- wcześniej dwukrotnie przegrywał kolejno: z Władimirem Kliczko (2002 r.) i Chrisem Byrdem (2004 r.).

Wczoraj w Bazylei (Szwajcaria), gdzie pojedynek się odbędzie, zorganizowano promująca go konferencję prasową.
„Prawie 600 funtów w ringu.”- reklamował podczas spotkania z dziennikarzami starcie dwóch gigantów ringu (pod względem gabarytów!) promotor Wilfried Sauerland. I mówił prawdę, bo w swojej ostatniej walce mierzący 213 cm Wałujew ważył 328 funtów (149 kg), a niższy o 15 cm McCline- 270 funtów (122 kg).

Obaj pięściarze wyrażali się z respektem o swoich umiejętnościach.
„To będzie dla mnie bardzo trudna walka, bo Jameela nie można porównać do żadnego z moich poprzednich przeciwników. Ani pod względem wzrostu, ani pod względem wagi, ani pod względem ringowego doświadczenia”- wyznał Wałujew (który najwidoczniej zapomniał już o Ruizie).
„Sądzę, że Niko to wspaniały pięściarz”- zrewanżował się miłym słowem amerykański pretendent- „Widziałem na taśmach wiele jego walk. On ustanowił nowe standardy dla wagi ciężkiej. Będzie mi ciężko znaleźć sparingpartnerów odpowiadających mu wzrostem i wagą.”

Polskim kibicom wypada mieć nadzieję, że przy okazji przygotowań McCline’a lub Wałujewa okazję do ciekawych sparingów miał będzie nasz polski gigant, Mariusz Wach...
 13.12.2006, Michał Koper