| |
Archiwum serwisu www.bokser.org
| | | | | | Bokserski portal boxen.com przeprowadził wywiad z Arthurem Abrahamem po jego sobotniej walce z Edisonem Mirandą. W naszym serwisie zamieszczamy tłumaczenie najciekawszych części wywiadu.
Czytaj wywiad
| | | 29.09.2006, Sebastian Klobuca | | |
| | | | | | W środę w Phoenix odbyła się konferencja prasowa promująca walkę o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji WBO pomiędzy Shannonem Briggsem (47-4, 41 KO) i Siergiejem „Białym Wilkiem” Liachowiczem (23-1, 14 KO). Konfrontacja Liachowicza z Briggsem reklamowama jest po hasłem „Czerwony Listopad, Polowanie na Białego Wilka”.
Jako pierwszy z pięściarzy na konferencji zabrał głos Amerykanin.
„Szanuję Siergieja za to, że wziął tę walkę.”- przyznał - „Mógł walczyć z kimś słabszym, np. z Kevinem McBride.”
Briggs zaznaczył, jednak, że nie była to najtrafniejsza decyzja menadżera „Białego Wilka” i że on zamierza w pełni wykorzystać błąd Goetzeva.
Shannon "The Cannon", znany ze swojej szczerości, uprzedził Liachowicza, na co się naraża wchodząc z nim do ringu: „Znokautuję go, zrobię to tak szybko… Sprawię, że zrezygnuje z walki, on i pozostali rosyjscy pięściarze. Mój obóz przygotowawczy mam w Scottsdale. Słyszałem, że Siergiej tam mieszka, więc jeśli spotkam go w supermarkecie, skopię mu tam tyłek.”
Chwilę potem Shannon zdjął koszulkę, by pochwalić się swoją imponujacą muskulaturą.
„Jestem w fenomenalnej formie.- oświadczył- „Już na obóz przyjechałem w dobrej formie. 4 listopada zobaczycie nowego mistrza świata WBO wagi ciężkiej. Obiecuję wam, że skopię mu tyłek.”
Znacznie spokojniejsze było wystąpienie Liachowicza, który na początku zauważył, że Briggs nie powinien go obrażać, bo właśnie dostaje szansę walki o jego tytuł. Rzeczowo odniósł się też do prezentacji muskułów w wykonaniu Shannona: „To nie turniej kulturystyczny. To jest boks.”- powiedział.
Na koniec Liachowicz wyraził opinię na temat spoosbu na autopromocję Briggsa.
„Ty chcesz mnie obrażać.”- zwrócił się do rywala Białorusin- „Ja nie mam w zwyczaju mówić źle o kimkolwiek, kto wchodzi ze mną do ringu. Szanuję każdego, kto decyduje się wyjść na ring, ale powiem ci, że jeśli będziesz chciał mnie znokautować, sam szybko zostaniesz znokautowany. Uwierz, gdy zaczne się bić, przypomnisz sobie wszystko, co na mój temat mówiłeś. Zapłacisz za to wszystko.”
| | | 29.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Podczas konferencji prasowej w Youngstown gdzie po raz wtóry szef Sterling Promotions Inc., Sterling McPherson anonsował "Światową Trase Mikea Tysona" (twór czysto marketingowy mający na celu jeszcze większą popularyzacje Tysona i idące z tym zyski) została ogłoszona wiadomość na temat najbliższej, pokazowej walki "Żelaznego". 20 października na dystansie 4 rund z Mike Tyson (50-6, 44 KO's) spotka się olbrzymi Corey "T-Rex" Sanders (23-10, 15 KO's) . Do walki przygotuje go Jeff Fenech.
"To jest najbardziej łaskawy człowiek z jakimkolwiek się spotkałem. Wszyscy mówią "Mike jest szalony" z tego czy z tamtego powodu. Jestem od dłuższego czasu w jego otoczeniu i jest to jeden z najbardziej pracowitych i skromnych ludzi jakich kiedykolwiek miałem okazje spotkać" - tłumaczył McPherson.
Tyson, który w ringu nie był już od 16 miesięcy, od porażki z Kevinem McBridem z dawno nie widzianą przyjemnością i zainteresowaniem odpowiadał na pytania dotyczą jego przyszłości. " Robie to ponieważ mam małą nadwagę", Tyson zaczął. "Nie czuje zbyt sportowo i muszę wrócić do formy. Kiedy trenuje z Jeffem (Fenechem) znowu czuje się dobrze. Promowałem swój powrót w Aladdin Casino, Las Vegas na publicznych pokazach gdzie ludzie tłumami zjawiali się każdego dnia. Powiedziałem Jeffowi, że czuje iż mógłbym to znowu robić - boksować, spłacać swoje długi. Ludzie przyjdą zobaczyć walkę. Mam 40 lat, po raz pierwszy czuje się przydatny dla społeczeństwa." . Na koniec promotor show powiedział: "To będzie normalna 4 rundowa walka, w której każda z rund będzie miała 3 minuty. Obaj pięściarze mieli opcje walki w kaskach lub bez nich. Dyskutowałem na ten temat z Mikem uznaliśmy, ze najlepiej będzie bez."
"To nie będzie łatwa walka" - zaczął Fenech. "Mike bije się z ponad dwumetrowym facetem, który waży 300 funtów. Znokautował aktualnego mistrza wagi ciężkiej Olega Maskajewa."
Walka odbędzie 20 października w Chevrolet Centre, Youngstown. Bilety cenowo zaczynają się od 25 $.
| | | 29.09.2006, Duncan | | |
| | | | | | Paul “Hurricane” Briggs (25-2, 18 KO), najbliższy rywal Tomasza Adamka (30-0, 21 KO) dziś odlatuje z Sydney do Chicago, gdzie 7 października zmierzy się z Polakiem w rewanżowym pojedynku, którego stawką będzie tytuł mistrza świata wagi półciężkiej federacji WBC.
Australijczyk twierdzi, że jest gotów by pomścić porażkę z maja 2005 roku: „Ostatnim razem byłem przekonany, że wygram i bardzo się rozczarowałem. To była świetna walka, ale trudno było przegrać po tak długim czekaniu.”
Briggs jest przekonany, że fakt, iż ćwiczy teraz pod okiem nowego trenera- Johnny Lewisa, znacznie zwiększa jego szanse na wygraną w rewanżu z Adamkiem: „To był najlepszy obóz przygotowawczy jaki kiedykolwiek miałem. Przesparowałem prawie 200 rund. Nigdy wcześniej nie stoczyłem tylu sparingów. Ćwiczyłem z Samem Solimanem, Sakio Bika, a z USA sprowadziliśmy Lawrence’a Chapmana.”
„Miałem wystarczająco dużo czasu, by przerobić wszystko, co Johnny mi mówił. On wie, jak wydobyć z ciebie to, co najlepsze. Jestem świetnie przygotowany fizycznie. Stoczyliśmy razem dwie walki. Może nie były one najlepsze, ale ważne, że mogliśmy nad paroma rzeczami w spokoju popracować."
| | | 29.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Znane jest już miejsce walki oraz przeciwnicy Matusza Masternaka i Andrzeja Fonfary. Pięściarze IBC będą walczyć dwudziestego października w chicagowskim Cicero Stadium przy 1909 S. Laramie Ave. Gala jest reklamowana pod tytułem "Październikowa furia" - "October Fury". Pojedynkiem tego wieczoru jest walka meksykańczyka Michaela Rosalesa (11-0, 10 KO) ze swoim rodakiem Jesusem Soto-Karassem (14-3-2, 11 KO). Mateusz zmierzy się z Dionem Craigem (34 lata). Andrzej Fonfara będzie walczył z Johnem Higgins, który tego wieczoru będzie debiutował na zawodowym rynku.
| | | 28.09.2006, Źródło: ibc-boxing.com | | |
| | | | | | Czarnoskórzy herosi ringów kategorii ciężkiej ustąpili (chwilowo?) pola pięściarzom wywodzącym się ze Wschodniej Europy. Wiele osób wiąże ten fakt ze słabością obecnej wagi ciężkiej. Czy faktycznie tak jest, to okaże się w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Paradoksalnie najlepszą prasę miał najbardziej niespodziewany mistrz, S. Liachowicz, którego walkę z L. Brewsterem uznano za całkiem przyzwoity pojedynek. Olbrzym N. Walujew nie ma dobrej prasy,
bo w kilku ostatnich pojedynkach nie wykazał swej (jeśli w ogóle) wyższości.
Z uwagi zaś na parametry fizyczne jest chyba najbardziej rozpoznawalnym ciężkim, oprócz W. Kliczki, co do którego wartości głosy są również podzielone.
Czytaj dalej
| | | 28.09.2006, Sławomir Więckiewicz | | |
| | | | | | W poniedziałek miałem przyjemność rozmawiać z polskim mistrzem świata wagi półciężkiej federacji WBC, Tomaszem Adamkiem (30-0, 21 KO). Nasz czempion przygotowuje się aktualnie do zaplanowanej na 7 października obrony tytułu. Jego przeciwnikiem będzie twardy Australijczyk Paul Briggs (25-2, 18 KO), z którym Tomek zmierzył się po raz pierwszy w maju 2005 roku, wygrywając ostatecznie na punkty po bardzo zaciętej i krwawej walce.
Przygotowania do konfrontacji z Briggsem weszły w końcową fazę, pozostał już tylko jeden sparing, a potem odlot do Chicago, gdzie za kilka dni odbędzie się walka.
CZYTAJ WYWIAD
| | | 27.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Wczoraj federacja WBC, raczej niespodziewanie, zobowiązała Samuela Petera i Jamesa Toneya do stoczenia walki rewanżowej. Zwycięzca tego pojedynku ma otrzymać status obowiązkowego pretendenta do walki o tytuł mistrza tej organizacji z aktualnym czempionem, Olegiem Maskajewem.
Głównymi przyczynami wspomnianej decyzji były wyrównany poziom walczących w pierwszym pojedynku i negatywne oceny pracy sędziów punktowych.
Według WBC walka rewanżowa powinna przynieść o wiele większe zainteresowanie [i ...korzyści finansowe- przyp. JD] niż pojedynek Petera z jakimkolwiek innym pięściarzem kategorii ciężkiej.
Prezydent WBC, Jose Sulaiman potwierdził, że otrzymał już zgodę obozu Nigeryjczyka na stoczenie walki rewanżowej ze starym mistrzem. Zaproponował także podział honorariów dla obu zawodników w proporcjach 55:45 dla Petera.
Przy okazji prezydent WBC wystosował apel do obu pieściarzy o wstrzymanie się przez nich od publicznych, niecenzuralnych wypowiedzi na wszelkie tematy związane z ich kolejną walką.
| | | 27.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | 24 września w Kaliningradzie (Rosja) zakończył się amatorski turniej bokserski o tzw. Bursztynowe Rękawice. W imprezie wzięła udział skromna 5-osobowa reprezentacja Polski, której udało się zdobyć trzy miejsca na podium.
Najlepiej zaprezentował się Rafał Kaczor (51 kg), który wygrał rywalizację w swojej kategorii wagowej pokonując: Walerego Khabibulina z Rosji (36-20) i Litwina Mariusa Vysniauskasa (3 RSC.O).
Brązowe medale przypadły w udziale Michałowi Starbale (69 kg) i Robertowi Talarkowi (75 kg). Ten pierwszy wygrał z Victorem Cotiujanschi z Mołdawii (24-11) i przegrał z Dmitrijem Berljakowem z Rosji (7-26). Natomiast Talarek po pokonaniu Niemca Halisa Barana (58-34), uległ Daurenowi Jeleusinowowi z Rosji (2 RSC.O).
Swoje pierwsze walki w turnieju przegrali Piotr Sielawa (64 kg) z Kazachem Kanatem Orakbajewem (3 RSC.O) oraz Jakub Kapeliński (91 kg) z Rosjaninem Nikołajem Michejewem (11-29).
W finałach dominowali reprezentanci gospodarzy, którzy zdobyli 5 złotych i 4 srebrne medale.
| | | 27.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Jak podał serwis informacyjny PAP, w poniedziałek po długiej i ciężkiej chorobie, w wieku 77 lat, zmarł w Warszawie były prezes PZB, Jacek Wasilewski.
Mecenas Wasilewski był wybitnym prawnikiem (obrońcą w wielu procesach, m.in. politycznych, przez 30 lat wykładowcą w Radzie Adwokackiej w Warszawie), sędzią bokserskim oraz działaczem społecznym i sportowym (prezesem PZB, członkiem Komisji Prawnej Światowej Federacji Boksu Amatorskiego i wiceprezesem PKOl). Ostatnio pełnił funkcję honorowego prezesa PZB.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się w piątek, 29 września, o godz. 8.30 w Kościele św. Karola Boromeusza na Powązkach w Warszawie.
Przy tej okazji w imieniu całej redakcji www.bokser.org składamy na ręce syna zmarłego, Andrzeja Wasilewskiego i całej najbliższej Rodziny, wyrazy największego współczucia.
| | | 27.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | W najbliższy piątek na gali boksu zawodowego w Cardiff (Walia) wystąpi Dawid Kowalski (18-6-1, 9 KO), od ponad roku występujący na ringach brytyjskich pod pseudonimem Karl David.
Akcje wrocławianina, którego interesy prowadzi obecnie Paul Boyce (m.in. menedżer Scotta Gammera), wzrosły po pokonaniu w marcu br. (przez TKO w 1 rundzie) Jamie Coyle`a (9-1, 5 KO) ze Szkocji.
Tym razem rywalem Dawida będzie Anglik Tyrone McInerney (2-0-1, 1 KO). Do tego pojedynku Karl David przygotowywał się w Cardiff, gdzie mieszka, pod okiem swojego nowego trenera, byłego amatorskiego mistrza Walii, Paula Samuelsa. W aktualnym rankingu najlepszych pięściarzy kategorii junior półśredniej na Wyspach, Polak zajmuje 26 miejsce (nr 1 to oczywiście Junior Witter).
| | | 26.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Od pewnego czasu oczy bokserskich ekspertów coraz częściej przyglądają się poczynaniom pewnego młodzieńca ze wschodu, o trudnym do wymówienia nazwisku. Nazywa się Zaurbek Baysangurov, ma 21 lat i jest Czeczenem występującym pod flagą Federacji Rosyjskiej.
Jak dotąd stoczył 15 zawodowych walk, z których wygrał wszystkie, w tym 12 przed czasem. Po swoim ostatnim (sobotnim) występie dorzucił do swojej, wcale już nie małej kolekcji, pas mistrza interkontynantalnego WBC wagi junior średniej. Wcześniej wyraźnie (z przewagą 9-10 punktów) pokonał Meksykanina, Marco Antonio Rubio (34-3-1, 30 KO). Skąd się wziął ten młodzian na zawodowym ringu?
Po kolei. Po raz pierwszy dał o sobie znać w 2001 r., zdobywając złoty medal mistrzostw Europy kadetów w Liverpoolu oraz brązowy na mistrzostwach świata kadetów w Baku (w wadze 57 kg)). Rok później w półfinale mistrzostw świata juniorów w Santiago de Cuba stoczył porywający, choć minimalnie przegrany, pojedynek (w wadze 64 kg) z reprezentantem gospodarzy, Vilierem Erbe Quinonesem. Swoją krótką karierę amatorską Zaurbek zakończył zdobyciem w 2003 r., na ringu w Warszawie, tytułu mistrza Europy juniorów (w wadze 69 kg).
W kolejnych miesiącach zamiast przygotowywać się do twardej rywalizacji o miejsce w "dorosłej" reprezentacji Rosji na Olimpiadę w Atenach, Czeczen postanowił związać się z ukraińską grupą zawodową National Box Promotion of Ukraine. Od tamtej pory do dziś prowadzi go w ringu jego wujek, Uvais Baysangurov. Pierwszą zawodową walkę Zaurbek stoczył w czerwcu 2004 r., a po wygraniu 5-ciu pierwszych pojedynków zadebiutował na ringu niemieckim na imprezie organizowanej przez Wilfrieda Sauerlanda.
Od tej pory jest promowany (przez Sauerlanda) w kraju naszych zachodnich sąsiadów, choć nadal można go zobaczyć na galach ukraińskich (właśnie na ostatniej w Kijowie pokonał Rubio). Zdobycie pasa interkontynentalnego WBC to druki krok w kierunku wielkich pieniędzy i sławy. Pierwszym było zdobycie w 2005 r. tytułu młodzieżowego mistrza świata federacji IBF w wadze junior średniej. Baysangurov zdobył go kosztem Polaka Daniela Urbańskiego, który wytrzymał z nim jednak aż 9 z planowanych 10 rund.
Nie ulega wątpliwości, że mówimy o wielkim talencie, który przy rozważnym prowadzeniu powinien szybko doczekać swojej szansy na wielką walkę. Z uwagą będziemy śledzić jego kolejne sportowe dokonania.
Profil i rekord Zaurbeka Baysangurova
| | | 26.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Witryna boxingtalk.com zamieściła dziś wywiad ze Steve’em „USS” Cunninghamem (19-0, 10 KO), przeciwnikiem Krzysztofa „Diablo” Włodarczyka (36-1, 27 KO) w zaplanowanej na 25 listopada walce o mistrzostwo świata IBF wagi junior ciężkiej. Poniżej prezentujemy wybrane fragmenty wywiadu.
Walka z Włodarczykiem: Jestem podekscytowany możliwością zmierzenia się z Krzysztofem, to dobry zawodnik z rekordem 36-1. Przygotowuje się do tej walki od lutego. Po drodze miałem mieć dwie inne walki (do których nie doszło), to pomogło mi jeszcze lepiej przygotować się do tego pojedynku.
10-miesięczna przerwa od ostatniej walki: Don ma wielu zawodników i mogłem walczyć tylko dwa razy w roku. Jasne, że chciałbym walczyć częściej, ale nie przeszkadza mi to. Chodzi o to, że ja zawsze pozostaje w gotowości bojowej, więc kiedy w końcu dochodzi do walki, jestem przygotowany.
Włodarczyk: Oglądałem go na taśmie ze dwa miesiące temu. Zawsze, jak trafiam na walkę w cruiserweight, staram się zdobyć taśmę, bo planuje pozostać w czołowej czwórce przez długi czas. Krzysztof to dobry pięściarz ze świetną obroną. Ma też niezły lewy prosty, szybkie ręce, więc będzie świetnie pobić gościa tego kalibru.
W jaki sposób wygra z „Diablo”: Jeśli o mnie chodzi, to nie mam w zwyczaju przewidywać JAK wygram, ale mogę przewidzieć, ŻE wygram. „USS” Cunningham będzie mistrzem IBF. Jeśli będę musiał go znokautować, zrobię to, jeśli walka potrwa pełen dystans, wygram na punkty.
Walka o pas w Polsce: Służyłem przez 4 lata w piechocie morskiej, więc zwiedziłem świat, zanim zacząłem boksować. To, że walczę w Polsce, nie wydaje mi się dziwne. Widzę to bardziej tak: jestem tu, by wykonać robotę i zrobić kilka zdjęć [śmiech].
Obóz przygotowawczy: Cały czas jestem w gym’ie. Trenuję od 10 tygodni. Oficjalnie obóz przed tą walką rozpocznie się w pierwszym tygodniu października.
Oryginalny tekst wywiadu można znaleźć TUTAJ.
| | | 25.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Różne rzeczy zdarzały się na niemieckich ringach, zdarzało się nieuczciwe sędziowanie, było przerywanie pojedynków z powodu psudo-kontuzji, było liczenie do 18, ale to, co wyprawiał wczoraj na ringu w Rittal Arena jeden z najbardziej doświadczonych arbitrów na świecie, Randy Neumann można określić tylko jednym słowem: „SKANDAL”. Tak znakomity sędzia powinien wszak wiedzieć, że walczyć można najwyżej ze szczęką „szklaną”; ze złamaną ląduje się natychmiast w szpitalu…
Oto jak Neumann „drukował” (a może należałoby powiedzieć „czesał”) podczas wczorajszej walki o tytuł mistrza świata IBF wagi średniej pomiędzy Arthurem Abrahamem a Edisonem Mirandą:
Czytaj dalej
| | | 24.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Arthur Abraham (22-0, 17 KO) zachował tytuł mistrza świata wagi średniej federacji IBF, pokonując wczoraj w niemieckim Wetzlar jednogłośnie na punkty Edisona Mirandę (26-1, 23 KO). Walka miała dramatyczny przebieg i naprawdę trudno ją obiektywnie oceniać w kategorii czysto sportowego widowiska. Było oszustwo arbitra, był dramat zawodnika walczącego 8 rund ze złamaną szczęką, są kontrowersje, powinien być rewanż. Sędziowie punktowali 114:109, 115:109, 116:109.
Inne ciekawe wyniki gali w Wetzlar (nazwiska zwycięzców wytłuszczone):
Sebastian Sylwester - Franck Mezaache : (UD 12, mistrzostwo WBA-Int., waga średnia)
Christophe Canclaux - Choukri Yentour (UD 12, mistrzostwo EBU-EU, waga super półśrenia)
Alexander Povetkin - Ed Mahone (TKO 5)
Damian Jonak - Jozef Kubovsky (UD 4)
| | | 24.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Dzisiaj w nocy do naszej redakcji napłynęła wiadomość od DaVarryla Williamsona, z której jasno wynika, że do jego walki z Przemysławem Saletą nie dojdzie.
Własnie rozmawiałem telefonicznie z moim menedżerem Kevinem, który wcześniej kontaktował się z Donem Kingiem. Do walki z Przemysławem Saletą nie dojdzie. King był zainteresowany by ten pojedynek odbył się 7 października na gali w Chicago, lecz Saleta odmówił walki w tym terminie. Dam Wam znać, jak będę znał swojego kolejnego przeciwnika".
W ten sposób kończymy spekulacje na temat walki Williamsona z kolejnym polskim pieściarzem.
| | | 23.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Mistrz wagi super piórkowej kontra najwyższy i najcięższy w historii boksu zawodowego czempion wagi ciężkiej jako główna atrakcja gali PPV! Niemożliwe? W dzisiejszym boksie zawodowym nic nie jest pewne…
Jak donosi witryna fightnightnews, Joan Guzman (26-0, 17 KO), nowy mistrz świata wagi super piórkowej federacji WBO, zainspirowany wiadomością o tym, że Bernard Hopkins chciałby zmierzyć się z Olegiem Maskajewem, postanowił rzucić wyzwanie rosyjskiemu gigantowi, Nikołajowi Wałujewowi (44-0, 32 KO), posiadaczowi pasa WBA w kategorii ciężkiej.
Sprawę pojedynku Wałujew-Guzman omawia już podobno z Donem Kingiem i Wilfriedem Sauerlandem menadżer Guzmana, Jose Nunez. Zdaniem Alana Hoppera z DKP, King jest "zaintrygowany" pomysłem takiej konfrontacji.
„Don powiedział, że byłoby to coś w rodzaju King Konga próbującego złapać natrętna muchę. To byłaby walka najmniejszego z największym w historii, a wiecie że Don King lubi tworzyć historię. Don sprawdza termin PPV 1 kwietnia [niedziela!!!- przyp. MK]”- zdradził Hopper. Czyżby Prima Aprilis?
Dla zainteresowanych podajemy wzrost i wagę Wałujewa i Guzmana.
Nikołaj Wałujew: 213 cm, 150 kg
Joan Guzman: 170 cm, 60 kg
| | | 23.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Wieloletni czempion wagi junior ciężkiej federacji WBO Johnny Nelson (45-12-2, 29 KO) zrezygnował z tytułu. Brytyjczyk był mistrzem świata nieprzerwanie od marca 1999 roku. Przez ten czas udanie bronił pasa 14 razy, jednak ostatnio często trapiony był kontuzjami, od listopada 2002 r. stoczył tylko 4 walki.
W marcu tego roku Nelson na gali z udziałem Joe Calzaghe i Jeffa Lacy miał spotkać się z Walijczykiem Enzo Maccarinellim (24-1, 18 KO). Do pojedynku nie doszło z powodu problemów zdrowotnych Nelsona. Federacja WBO, chcąc wyjaśnić sytuację na szczycie kategorii junior ciężkiej, zarządziła walkę o tytuł tymczasowy, w której zmierzyli się Maccarinelli i Marcelo Fabian Dominguez (40-7-1, 21 KO). Wygrał Walijczyk i wraz z tytułem tymczasowym dostał prawo do pojedynku o tytuł „regularny” z Johny Nelsonem, z zastrzeżeniem, że jeśli Nelson nie będzie mógł przystąpić do pojedynku w ustalonym terminie, nawet ze względów zdrowotnych, Maccarinelli zostanie ogłoszony pełnoprawnym czempionem. Datę konfrontacji wyznaczono na 14 października. Dziś Nelson ogłosił, że nie będzie w stanie na czas wrócić do pełni zdrowia i rezygnuje z obrony tytułu.
W swojej pierwszej walce w roli mistrza świata WBO Enzo Maccarinelli zmierzy się z Markiem Hobsonem (26-4-1, 13 KO). Pojedynek odbędzie się 14 października na gali, której główną atrakcją będzie starcie Calzaghe-Bika.
| | | 22.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | W ciągu ostatnich dni możecie na naszej witrynie obserwować swoistą wymianę "uprzejmości" między Tomaszem Adamkiem, a Reggie Johnsonem.
Dziś w nocy do naszej redakcji wpłynął kolejny list od byłego mistrza skierowany już do samego Tomasza Adamka (poprzednimi adresatami byli wszyscy mistrzowie wag super średniej i półciężkiej). Oto jego treść:
Tomaszu,
szanuję to, co napisałeś i życzę wszelkiej pomyślności w Twoich przedsięwzięciach.
Ja także zamierzam stoczyć walkę jeszcze przed końcem tego roku. W wadze półciężkiej wszystko się może zdarzyć. Kibice zastanawiają się
kto w niej rządzi. Prawdziwym mistrzem kategorii okaże się ten, który stanie do walki z najlepszymi i wyjdzie z niej zwycięsko.
Widziałem kilka Twoich pojedynków i uważam, że masz szansę zająć to zaszczytne miejsce. Powinieneś jednak wybierac walki z facetami, których pokonanie mogłoby wzbogacić Twoją karierę, a nie ją zubażać. Mistrzowie walczą z kelnerami tylko na początku swoich karier - tyle tylko chciałbym Ci powiedzieć.
By być wielkim powinieneś walczyć z prawdziwymi mistrzami, nawet jeśli mieliby to być niegdysiejsi dwukrotni mistrzowie świata.
Uwierz mi Człowieku, jeżeli zgodzisz się na takie walki będziesz nie tylko mistrzem, ale też respektowanym czempionem.
Reggie Johnson
Były dwukrotny mistrz świata wagi półciężkiej
Czy kariery obu mistrzów skrzyżują się w przyszłości? O tym zapewne nie wiedzą jeszcze sami zainteresowani. My z uwagą śledzić będziemy ciąg dalszy tych pozaringowych podchodów i jeśli trzeba będziemy stanowić pewnego rodzaju pośrednictwo między obu mistrzami.
| | | 22.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Stacja Polsat Sport przeprowadzi relację „na żywo” z gali w niemieckim Wetzlar, na której walką wieczoru będzie pojedynek o tytuł mistrza świata wagi średniej federacji IBF pomiędzy Edisonem Miranda (26-0, 23 KO) i Arthurem Abrahamem (21-0, 17 KO).
Początek relacji: sobota 21:30 (Polsat Sport)
Powtórka: niedziela 23:40, środa 22:30 (Polsat Sport Extra)
| | | 22.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | World Boxing Council (WBC) rozważa zarządzenie rewanżowej walki eliminacyjnej o prawo do pojedynku o tytuł mistrza świata w kategorii ciężkiej pomiędzy Samuelem Peterem (27-1, 22 KO) i James’em Toney’em (69-5-3, 43 KO). Toney i Peter walczyli ze sobą 2 września i wówczas po 12 rundach zwyciężył Nigeryjczyk, ale werdykt sędziowski, a raczej rozmiary przewagi Petera na dwóch kartach punktowych, wzbudziły wiele kontrowersji.
Po walce promotor Toney’a, Dan Gooosen złożył protest do WBC, dotyczący rozstrzygnięcia i przebiegu pojedynku, domagając się zarządzenia natychmiastowego rewanżu. Federacja najprawdopodobniej zdecyduje się poddać wniosek Goossena pod głosowanie.
Przeciwko podjęciu tego kroku przez WBC protestuje promotor Petera, Dino Duva, zwracając uwagę na fakt, że wynik walki nie był nawet bliski remisu i przytaczając rezultaty ankiety przeprowadzonej wśród dziennikarzy piszących o boksie, wskazujące na to, że większość z nich jest przeciwna idei organizacji rewanżu, bez względu na to, kto w ich oczach wygrał 2 września. Duva stwierdził, że sama myśl o spekulacjach na temat organizacji rewanżu wywołuje u niego wściekłość.”
Na odpowiedź Goossena nie trzeba było długo czekać. Promotor Toney’a zauważył, że wściekły to mógł być Toney albo jego fani w dniu walki i że spośród 27 dziennikarzy obserwujących pojedynek 2 września, aż 25 punktowało go na korzyść Toney’a.
„To normalna procedura, że WBC, jak i inne organizacje, nakazuje rewanż ze względu na kontrowersyjny werdykt sędziowski w pierwszej walce.”- powiedział Goossen- „Oni nie zmieniają rezultatu, tylko glosują nad tym, czy są postawy, by zarządzić rewanż.”
Gdyby władze WBC zdecydowały się jednak poprzeć w głosowaniu wniosek obozu Toney’a i zmusiły Petera do powtórnej walki z James’em, zdecydowanie wzrosłyby szanse na organizację pojedynku pomiędzy Olegiem Maskajewem i Bernardem Hopkinsem, o którym informowaliśmy przedwczoraj.
| | | 22.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Mistrz świata wagi super średniej federacji IBF i WBO Joe Calzaghe (41-0, 31 KO) nie zamierza dać rewanżu ex-czempionowi IBF, Jeffowi Lacy (21-1, 17 KO) za marcowa walkę unifikacyjną. Calzaghe twierdzi, że obawia się, iż gdyby powtórnie skrzyżował rękawice z Amerykaninem, aresztowano by go za napaść.
„On zwariował, czy jest jeszcze oszołomiony?”- zapytał Walijczyk na wieść o tym, że Lacy chciałby wkrótce zmierzyć się z nim ponownie.
„Mogę mu wymienić 1006 powodów, dla których nie powinien dostać tej walki.”- kontynuował Calzaghe- „Tyle razy trafiłem go tamtej nocy, a jego trafienia mogę policzyć na palcach jednej ręki- były cztery. Lacy nigdy już nie będzie takim samym pięściarzem po laniu, jakie mu sprawiłem. Jak może domagać się rewanżu, skoro walka nie była ani wyrównana ani kontrowersyjna; jedyna kontrowersja dotyczyła tego, dlaczego jego narożnik nie wycofał go wcześniej.”
Calzaghe 14 października bronić będzie tytułów IBF i WBO w konfrontacji z Sakio Bika (20-1-2, 13 KO).
| | | 22.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Bardzo szybko zareagowaliśmy na list otwarty Reggiego Johnsona, przedstawiając całą sprawę Tomkowi Adamkowi. "Góral" wykazał się sporym refleksem, wytłumaczył swoje priorytety.
List otwarty mistrza świata, Tomasza Adamka !
Na razie myślę wyłącznie o walce z Paulem Briggsem. To z kim będę walczył w następnej walce zależy wyłącznie od telewizji HBO lub Showtime, zależy z kim dogada się mój adwokat Pat English, który reprezentuje tez interesy Dona Kinga jeżeli chodzi o moja karierę. Ja jestem gotowy na każde wyzwanie. Chce jednak zarobić pieniądze i nie sądzę aby walka z Reggie Johnsonem była w tej chwili możliwa. Jeżeli wielkie telewizje uznają, iż jest inaczej jestem gotowy. Jeszcze w grudniu chce stoczyć kolejną walkę. Reggi dopiero wraca do wielkiego boksu po długiej przerwie i sądzę, ze powinien stoczyć jeszcze jedną walkę z kimś z rankingu WBC a potem kto wie
Z poważaniem
Tomasz Adamek
aktualny mistrz świata WBC wagi półcieżkiej.
| | | 21.09.2006, Duncan | | |
| | | | | | Niepokonany na zawodowych ringach Paweł "Raging Bull" Wolak (10-0, 6 KO) stoczy 19 października kolejną walkę. Przeciwnikiem mieszkającego na stałe w USA polskiego pięściarza będzie Jose Felix (10-4-2, 3 KO).
Linki:
Plakat promujący galę
Paweł Wolak dla bokser.org- wywiad
| | | 21.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Choć od dłuższego już czasu trwają spekulacje na temat wyniku konfrontacji Przemysława Salety z DaVarrylem Williamsonem nadal nie jest pewne, czy obaj Panowie będą mieli sposobność stoczenia pojedynku. Dzisiaj rano otrzymaliśmy od Amerykanina informację następującej treści:
"Jeżeli Don King chce zorganizować mi ten pojedynek - wchodzę w to! Jeśli Saleta chce wejść ze mną do ringu - bedę z nim walczył.
Póki co jednak nie mam żadnego kontaktu z Don King Promotions w sprawie tej walki. Mój Menedżer twierdzi, że jemu również nikt nic nie wspominał na ten temat".
| | | 21.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Jarosław Drozd: James, za Tobą 18-letnia kariera zawodowego boksera. Co trzeba zrobić, by przez tyle lat utrzymywać się na bokserskim topie i na dodatek w ostatnim w karierze pojedynku walczyć o pas mistrza świata?
Jesse James Leija: Cóż, jedna sprawa to regularne treningi. Nawet jeśli nie szykuje się żadna walka, praca na sali treningowej pozwala utrzymać kondycję i gotowość do wyjścia na ring w każdej chwili. No i nie należy znęcać się nad własnym ciałem poza ringiem, żadnego palenia czy picia. Dobre odżywianie również może bardzo pomóc. Gdybyś miał drogie sportowe auto, nie tankowałbyć jakiejś trefnej benzyny, więc czemu chcesz ładować kiepskie paliwo dla własnego ciała?
JD: Zwracam się do Ciebie per James, bo z tego co się orientuję jest to Twoje jedyne imię. Skąd więc się wziął Jesse James?
JJL: Mój menedżer uważał, że to będzie łatwo wpadać w ucho [Jesse James to słynna postać z dziejów Dzikiego Zachodu - przyp. JD/TG], ale tak naprawdę posługuję się takim pseudonimem, bo mój ojciec, brat i dziadek - wszyscy mieli na imię Jesse.
JD: Pochodzisz z bokserskiej rodziny. Można powiedzieć, że byłeś skazany na uprawianie boksu?
JJL: No, niezupełnie. Choć ojciec i wujek walczyli zawodowo w ringu, to ten pierwszy wcale nie chciał, żebyśmy poszli w jego ślady. Dlatego zacząłem boksować dopiero w wieku 19 lat...
(Tłumaczenie: Tomasz S. Gałązka)
Czytaj dalej
| | | 21.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Już w sobotę, 23 września na ringu w Wetzlar (Niemcy) dojdzie do długo oczekiwanej i ciekawie zapowiadającej się konfrontacji w wadze średniej. W pojedynku o pas mistrzowski Edison Miranda (26-0, 23 KO) skrzyżuje rękawice z aktualnym czempionem IBF, Arthurem Abrahamem (21-0, 17 KO).
Pierwotnie walka miała się odbyć 26 sierpnia, jednak termin został zmieniony na późniejszy z winy Abrahama (oficjalny powód- problemy zdrowotne), co stało się pretekstem do kolejnych wymian „uprzejmości” pomiędzy zawodnikami- „uprzejmości”, których obaj nie szczędzili sobie już wcześniej. Nie da się ukryć- między Abrahamem a Mirandą iskrzy.
Wczoraj główni bohaterowie gali w Wetzlar po raz pierwszy stanęli ze sobą oko w oko. Okazją do spotkania była konferencja prasowa promująca walkę. Mistrz i pretendent nie zawiedli kibiców i wzajemnie sobie pogrozili.
„Wygram tę walkę.”- rozpoczął Miranda- „Przed czasem. Znokautuję Abrahama. Mam pytanie: gdzie jest pas? Będziesz miał go jeszcze przez dwa dni. Wykorzystaj ten czas na zrobienie sobie kilku przyjemnych fotek. W sobotę pas będzie już należał do mnie i nigdy już go nie zobaczysz.”
„Miranda powinien zostać nauczycielem, a nie bokserem.”- ripostował Abraham- „Rozkazywanie dzieciom w szkole- to się wydaje być jego powołaniem. Na szczęście spotkamy się jeszcze tylko trzy razy: na ważeniu, na walce, a potem w szpitalu, gdzie cię po wszystkim odwiedzę.”
Na gali w Wetzlar będziemy mieli polski akcent- w jednej z walk nasz junior średni- Damian Jonak (6-0, 5 KO), w 4-rundowym pojedynku zmierzy się z Sandrisem Tomsonem (1-4, 0 KO). Jonak w charakterze sparingpartnera brał udział w obozie przygotowawczym Abrahama.
| | | 21.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Wszystkich zainteresowanych zapraszam na czwartkowy ekskluzywny wywiad, którego udzielił specjalnie dla naszej strony Jesse James "The Texas Tornado" Leija (47-7-2, 19 KO), były mistrz świata federacji IBA i pretendent do pasów WBC, WBA i IBF w kategoriach od junior lekkiej do junior półśredniej.
Jesse James opowie nam m.in.: o recepcie na długowieczne boksowanie, rozważaniach na temat ryzyka utraty zdrowia na ringu, swojej długiej i barwnej karierze, recepcie na swoje dalsze życie i ...związkach z Polakami.
Profil i rekord Jesse Jamesa Leija
| | | 20.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Wczoraj w Nowym Jorku odbyła się konferencja prasowa promująca zaplanowaną na 4 listopada walkę o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji WBO pomiędzy Shannonem Briggsem (47-4-1, 41 KO) i Siergiejem Lachowiczem (23-1, 14 KO). Poniżej prezentujemy ciekawsze cytaty z konferencji.
Shannon Briggs:
- Liachowicz jest obecnie najlepszym czempionem wagi ciężkiej. Analizowałem walkę Liachowicz-Brewster w studio ESPN i przewidziałem jego zwycięstwo. Teraz przyszedł mój czas. Jestem typem, który dojrzewa późno, jestem teraz starszy, silniejszy, mądrzejszy i bardziej skupiony.
- On (Liachowicz) świetnie wygląda w tym czarnym garniturze. Będą musieli założyć mu go na pogrzeb w Phoenix, kiedy z nim skończę.
- Sprowadzę pas z powrotem do Brooklynu, do Brownsville. Chciałem walczyć w Nowym Jorku, niestety walka odbędzie się w Phoenix.
- Jestem bardziej doświadczony i bardziej głodny sukcesu. Stoję obok niego (Liachowicza) i jestem wkurzony. Krew mi się gotuje. Nie, nie urządzę tu zadymy, poczekam do 4 listopada.
Siergiej Liachowicz:
- To dla mnie spełnienie marzeń.
- Jestem lepszym pięściarzem niż w walce z Brewsterem. Nie lubię za bardzo mówić o sobie, niech media to robią.
- Mój styl to „boxer-puncher”, 4 listopada wszyscy zobaczą lepszego pięściarza, nowego Siergieja Lachowicza.
- Briggs to dobry, silny zawodnik. Szybko bije i ma dobra prawą rękę, ale jeśli będzie chciał mnie znokautować, wpędzi się w kłopoty.
- Ten facet mówi, że odbierze mi tytuł. Zobaczymy. Ciężko na ten tytuł pracowałem i to się po prostu nie wydarzy.
- Może mój angielski nie jest za dobry, ale znam język, który wszyscy dobrze rozumieją- to język boksu.
Don King:
- Liczą się fakty, a fakty są takie, że Siergiej Liachowicz należy do dzisiejszej czołówki mistrzów świata. Pokonał Brewstera, a Brewster znokautował Kliczko. Nie możesz mówić, że jest się najlepszym, póki nie zmierzysz się z najlepszym.
| | | 20.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Miesięcznik "Box Sport" przeprowadził wywiad ze słynnym niemieckim promotorem Wilfriedem Sauerlandem, na temat powrotów na ring Axela Schulza i Henrego Maske. Dzisiaj zamieszczamy tłumaczenie tego wywiadu w naszym serwisie.
Czytaj wywiad
| | | 20.09.2006, Sebastian Klobuca | | |
| | | | | | Od czasu do czasu zapraszać będziemy różnych, nie związanych z redakcją ekspertów do komentowania bieżących wydarzeń bokserskich. Ten cykl mini-felietonów, pod roboczą nazwą "Z loży eksperta" rozpoczyna dzisiaj DJ Carter, dziennikarka związana z BoxingeMag oraz witryną Braggingrightscorner.com.
Poprosiliśmy DJ o komentarz do nadchodzących walk Tomasza Adamka, Krzysztofa Włodarczyka i Macieja Zegana...
Czytaj dalej
| | | 20.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Kilka dni temu skontaktował się z naszą redakcją były mistrz świata federacji IBF i WBA w wadze półciężkiej, legendarny (członek "Hall of Fame") Reggie "Sweet" Johnson (43-7-1, 25 KO), by za naszym pośrednictwem wystosować list otwarty do wszystkich mistrzów świata kategorii od super średniej do cruiser, w tym do aktualnego czempiona WBC kategforii półciężkiej, Tomasza Adamka.
Spełniamy życzenie dawnego mistrza, który niedawno powrócił na zawodowy ring i ponownie zwycięża. Mamy nadzieję, że napisany przez niego list otwarty przyniesie skutek w postaci szybkich unifikacji tytułów mistrzowskich i wyłonieni prawdziwych (absolutnych) czempionów wspomnianych wag. Być może dzięki tej publikacji także stary mistrz otrzyma swoją szansę, na którą dotychczasową postawą w ringu z pewnością zasłużył.
List otwarty dwukrotnego mistrza świata, Reggie Johnsona
Witam wszystkich kibiców boksu.
Po przerwie trwającej trzy lata i osiem miesięcy chciałem walczyć z kimś z pierwszej dziesiątki, z kimś o znanym nazwisku. Musiałem jednak poprzestać na piętnastym w rankingu IBF, Fredzie Moore, ale dał on z siebie wszystko. Wróciłem do zawodowego boksu dzięki walce z Moorem (27 sierpnia 2005 r. w Paragon Casino w Marksville w stanie Luizjana), która przerosła moje oczekiwania. Mój rywal kilka miesięcy wcześniej zmierzył się z czwartym w rankingu Khalidem Jonesem. W tamtej walce na skutek kontuzji niesprawiedliwie stracił szansę na zwycięstwo. Wygrał bowiem każdą kolejną rundę. Tak uważałem ja i większość obserwatorów tej walki, ale zabrano mu to zwycięstwo. Potem dzielnie walczył ze mną mną. Znokautowałem go, lecz mój triumf okazał się gorzkim. Okazało się, że niełatwo jest dziś rzucić wyzwanie do walki wszystkim tak zwanym mistrzom i pięściarzom światowej rangi. Niełatwo jest przekonać ich, żeby zrobili to, co powinni robić prawdziwi Mistrzowie lub bokserzy aspirujący do tego miana, czyli walczyli, jak umieją najlepiej, żeby, kiedy zdobędą już ten Tytuł - o ile im się to uda - zasługiwali na prawdziwy szacunek.
Chciałbym zatem skorzystać z tej szansy, jaką mi daje www. bokser.org, by przekazać wiadomość dla całego świata boksu: strzeżcie się papierowych mistrzów, dzieci politycznych manewrów.
Zamierzam nagłośnić i propagować tę sprawę robiąc to, co przystoi prawdziwemu Mistrzowi - walczyć z najlepszymi, którzy staną mi na drodze do odzyskania Tytułu. Zrobię to by nie utracić szacunku fanów, machiny zawodowego boksu i moich braci-bokserów.
Wszystkie walki wygrywam już na sali treningowej, więc nie zamierzam w drodze po Tytuł bić się z kelnerami. Chcę stawać do pojedynków, które ustawią mnie na pozycji challengera do Tytułu. Jestem gotów walczyć z każdym z bokserów z czołówki kategorii do 168 i 175 funtów, jak też z jednym z mistrzów kategorii cruiser. Z wielką chęcią zmierzyłbym się z Prince Badi Ajamu, który niedawno walczył z Royem Jonesem. Znokautowałbym gościa, nim skończyłaby się dziesiąta runda.
A zatem: Glen Johnson, Tomasz Adamek, Fabrice Tiozzo, Clinton Woods, Zsolt Erdei, Antonio Tarver, Roy Jones, Chad Dawson, Thomas Ulrich, Julio Gonzalez, Jeff Lacy, Joe Calzaghe, Markus Beyer, Mikkel Kessler, zresztą każdy, kto chce dołożyć sobie do historii walk pojedynek z dwukrotnym mistrzem świata...
ZAWSZE WOLNO MARZYĆ...
Z poważaniem,
Reggie Johnson
Były mistrz świata IBF wagi półciężkiej
Były mistrz świata WBA wagi półciężkiej
Mamy nadzieję, że Tomasz Adamek przystanie na propozycję udzielenia za naszym pośrednictwem odpowiedzi Reggie Johnsonowi.
Profil i rekord Reggie Johnsona
Oficjalna strona internetowa Reggie Johnsona
| | | 20.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Jak informowaliśmy w niedzielę, niemiecka grupa Universum Box-Promotion wygrała przetarg na organizację pojedynku pomiędzy Rusłanem Szagajewem (21-0-1, 17 KO) i Johnem Ruizem (41-6-1, 28 KO), którego stawką jest prawo do walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji WBA.
Niedługo potem na stronie internetowej Universum ukazała się informacja, że eliminator rozegrany zostanie na gali planowanej na 28 października w Stuttgarcie. Na termin ten nie chce przystać jednak Ruiz. Jego prawnik złożył do WBA protest, w którym zwraca uwagę na fakt, że zwycięzca przetargu może zorganizować walkę najwcześniej 45 dni po ogłoszeniu jego wyników. Wygląda więc na to, że pojedynek odbędzie się w nieco późniejszym niż pierwotnie ogłoszony terminie.
| | | 19.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Wieloletni król wagi średniej Bernard Hopkins (47-4-1, 32 KO) rozważa powrót z bokserskiej emerytury i stoczenie pojedynku o mistrzostwo świata wagi ciężkiej z obecnym czempionem organizacji WBC Olegiem Maskajewem (33-5, 26 KO).
„Waga ciężka w Ameryce umarła.”- oświadczył „Kat” w wywiadzie dla New York Daily News- „Jedynym bokserem, który może przywrócić ją do życia jest Bernard Hopkins.” Pięściarz dodał, że zdecyduje się na walkę w wadze ciężkiej pod warunkiem, że Mackie Shilstone, czołowy amerykański specjalista w zakresie fitness, pomoże mu zwiększyć wagę ciała do 200 funtów.Hopkins twierdzi, że do pojedynku z Maskajewem byłby gotowy za 9 miesięcy.
Trzeba tutaj zaznaczyć, że aby można było doprowadzić do konfrontacji Hopkinsa z Maskajewem, musiałyby być spełnione wcześniej dwa warunki, a mianowicie: Rosjanin powinien pokonać Peterea Okhello w zaplanowanym na grudzień pojedynku, a jednocześnie WBC musiałaby wyrazić zgodę na przesunięcie daty obowiązkowej obrony z udziałem oficjalnego pretendenta Samuela Petera. Wbrew pozorom, taki rozwój sytuacji jest bardzo prawdopodobny, bo Okhello nie będzie raczej w stanie przysporzyć większych problemów Maskajewowi, a Hopkins jako „Champion Emeritus” WBC może liczyć na specjalne względy ze strony federacji.
| | | 19.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | 23 września w Rittal Arena swój kolejny występ będzie miał Muamer Hukic aka Marco Huck ( 15 - 0 - 0, 12 KO ). Kolega "przez ścianę" (obaj mieszkają Bielefeldzie) mojego serdecznego przyjaciela Sebastiana Klobuca będzie się bił z francuskim arabem Rahidem El Hadakiem ( 9 - 1 - 0, 2 KO ). Jest o tyle niespodziewany i nagły występ gdyż team Hucka - Sauerland Event w swoich dotychczasowych, publicznych planach do końca bieżącego roku uwzględniał tylko walkę z Pietro Aurino ( 37 - 2 - 0, 16 KO ) 4 listopada o wakujący pas EBU. Warto poinformować, że w przygotowaniach do tej walki Włochowi pomaga Dawid Kostecki ( 22 - 1 - 0, 17 KO ).
Najbardziej efektowny puncher młodego pokolenia - Damian Jonak ( 6 - 0 - 0, 5 KO ) spotka się w ringu z bardzo ciekawym Sandrisem Tomsonem ( 1 - 4 - 0 ). Miałkość rekordu Łotysza to nic bardziej mylnego. Jest to zawodnik, który w swojej "młodej" karierze zawodowej ma nazwiska, których nie powstydziłby się żaden czołowy zawodnik na świecie - Trabant, Konecny. Warto zaznaczyć, iż ze świetnym Niemcem przegrał przez nie jednogłośna decyzje, co jeśli weźmiemy pod uwagę kraj gdzie walka się odbyła (Niemcy) i doświadczenie ringowe obydwu zawodników wydaje się być nieprawdopodobne. A jednak, dzielny Łotysz, nigdy nie przegrał przez KO. Jestem osobiście ciekaw czy utrzyma "twardą" passe w konfrontacji z tak mocno bijącym Jonakiem, przekonamy się 23 września w Rittal Arena.
Na ring, w walce z Jasonem Estradą ( 6 - 0 - 0, 1KO ), wraca solidny Cliff Couser ( 26 - 10 - 2, 14 KO ), jednak nie o jego solidności chciałem lecz o behawiorze. Krótka, wybiórcza, sportowa biografia. W 2003 roku mogliśmy obserwować Cliffa (na zdjęciu) w starciu z ciekawym prospektem Malcolmem Tannem, walka jednak nie szła po stronie bohater mojego reportażu. Więc po otrzymaniu kilku "szybkich" Amerykanin postanowił rezolutnie wziąć sprawy w swoje ręce, dosłownie. W osłupienie wpadli widzowie walki gdy Couser ... "wszedł" Tannowi w nogi zakładając na nie "dźwignie". To nie koniec koszmaru Malcolma. Po nieudanej próbie złamanie nogi Cliff nie zrezygnował z pomysłu całkowitej destrukcji przeciwnika, ambitny człowiek. Swojego oponenta będącego w "parterze" zaczął okładać pięściami, siedząc na nim. A dlaczego nie ? Byłbym zapomniał o swoistych boksersko-zwyrodniałych narodzinach konkretnego zawodnika podczas walki z Lancem Whitakerem. Najcięższe uderzenia padły tu pomiędzy rundami kiedy sfrustrowany Couser zaatakował powracającego do narożnika Whitakera. Wielokrotnie podczas walki bił umyślnie i widowiskowo łokciami i gdyby nie szybka interwencja Whitakera walka skończyłaby się wynikiem takim jak ta z Tannnem - dyskwalifikacja. Jednak nie to czyni Cousera aż tak popularnym. Do tej pory pięściarz ogłasza przy wszelakich okazjach, że jest ... bratem Mike Tysona, mieli tego samego ojca tylko, że inne matki – to wersja Cousera. Az strach pomyśleć jak normalny inaczej Cliff wpadł na ten pomysł, być może dlatego, ze jest fizyczne podobieństwo pomiędzy nim a "Żelaznym" ? Mnie ludzie zawsze mówili, że jestem do kogoś podobny, ostatnio do Eminema ;-). Brat ?
Kiedyś dziennikarz zadał pytanie Couserowi z cyklu: "dlaczego tak a nie inaczej ?". Cliff powiedział szczerze, ze już od wielu lat ... "nie mogę zabić głosów".
Wraca na ring 23 września. Będzie się działo...
| | | 18.09.2006, Duncan | | |
| | | | | | Wszystkich czytelników informuję o możliwości zadawania pytań kolejnemu z zawodowych pięściarzy. Na wywiad dla www.bokser.org dał mi się namówić duński puncher, aktualny mistrz świata WBA wagi super średniej, Mikkel Kessler (37-0, 28 KO)!
Pytania do Mikkela możecie zamieścić w komentarzach do tego newsa lub w specjalnym temacie na forum "Wywiad z Kesslerem" (znajduje się w sekcji: "Komentarze i ogólne uwagi do strony"). Z uwagi na moje zobowiązania proszę, abyście zrobili to najpóźniej do godz. 20-tej w środę.
Profil i rekord Mikkela Kesslera
| | | 18.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Paweł "Duncan" Matusik: Był Pan jednym z pierwszych ludzi, którzy wprowadzili w rodzimy światek sportowy innowacje, która kilkanaście lat temu był boks zawodowy. Jak Pan wspomina początki Polish Boxing Promotion ?
Krzysztof Zbarski: Cóż, poznałem człowieka związanego z powstającą wówczas Wizją Sport, który zaproponował mi ciekawą współprace...
Czytaj dalej
| | | 18.09.2006, Duncan | | |
| | | | | | Z inicjatywy tajlandzkiej federacji boksu amatorskiego, aktualny mistrz olimpijski z Aten (wygrał tam m.in. z Willy Blainem i Yudelem Johnsonem), 26-letni Manus Boonjumnong (64 kg) został oddelegowany na Kubę, by tam przygotowywać sie do grudniowych Igrzysk Azjatyckich.
Decyzja związku ma przyczynić się nie tylko do sukcesu sportowego amatorskiego czempiona, ale też odmienić jego stosunek do uciech tego świata.
Boonjumnong, za zdobycie złotego medalu olimpijskiego zyskał oprócz sławy, także astronomiczną, jak na amatorskie warunki nagrodę w wysokości 600 000 USD. W efekcie tego Manus cześciej bywał widywany w nocnych lokalach, niż w sali treningowej.
Wysłanie "rozrywkowego" mistrza na "Gorącą Wyspę" pod opiekę surowych kubańskich trenerów powinno sprawić, że jego forma ponownie osiągnie wysoki pułap. A że jest nad czym pracować świadczy także fakt, że z powodu "konsumowania" owoców olimpijskiego sukcesu Boonjumnong przytył ok. 10 kg.
| | | 18.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | 28 października na bokserskiej gali w Porsche-Arena w Stuttgarcie dojdzie do kilku atrakcyjnych pojedynków. Najciekawiej zapowiadają się rywalizacje w wadze ciężkiej: Rusłana Szagajewa (21-0-1, 17 KO) z Johnem Ruizem (41-6-1, 28 KO), Aleksandra Dimitrenko (22-0, 13 KO) z Gonzalo Oscarem Basile (25-1, 12 KO; o wakujący pas interkontynentalny WBO) oraz Tarasa Bidenko (19-2, 10 KO) z Andreasem Sidonem (32-6, 26 KO).
Na uwagę zasługuje także pojedynek w wadze cruiser, w którym Grigorij Drozd (25-0, 20 KO) skrzyżuje swoje rękawice z Firatem Arslanem (25-3-1, 17 KO).
Nieco wcześniej, 10 października, w Pradze w ringu zobaczymy Pawła Melkomiana (20-1, 8 KO, na zdjęciu), który stanie oko w oko z faworytem gospodarzy, Rudolfem Krajem (8-0, 6 KO). Stawką tego pojedynku będzie pas interkontynentalny WBC w wadze cruiser.
| | | 18.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Mateusz Mazik stanie na najniższym stopniu podium, rozgrywanych w marokańskim mieście Agadir, mistrzostw świata juniorów w boksie.
W walce półfinałowej wagi papierowej (48 kg) Polak nie sprostał Kazachowi, Olzasowi Satibajewowi (21-40).
To dopiero trzeci medal w 27-letniej historii występów Polaków w tej imprezie. Nadal czekamy na pierwszego złotego medalistę.
| | | 18.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Grupa Universum Box-Promotion wygrała przetarg na organizację pojedynku pomiędzy Rusłanem Szagajewem (21-0-1, 17 KO) i Johnem Ruizem (41-6-1, 28 KO), którego stawką jest prawo do walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji WBA.
Pięściarzem Universum jest Szagajew. John Ruiz od kilku dni jest zawodnikiem przegranej w przetargu grupy Sauerland Events
| | | 17.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Jednostronnym widowiskiem okazała się rewanżowa walka pomiędzy mistrzem świata WBC w kategorii super piórkowej Marco Antonio Barrerą (63-4, 42 KO) a Rocky Juarezem (25-3, 18 KO).
Wbrew oczekiwaniom, a może bardziej życzeniom kibiców, Barrera ograniczył się przede wszystkim do kontrolowania pojedynku lewym prostym i unikał wchodzenia w otwarte wymiany ciosów. Ostatecznie sędziowie punktowali 115:113, 115:113, 117:111 (wszyscy na korzyść Barrery), przy czym należy zaznaczyć, że trzeci wynik najtrafniej odzwierciedla obraz wydarzeń w ringu.
W innych walkach rozegranych na tej gali Israel Vazquez (40-3, 29 KO) obronił pas mistrzowski w wadze super koguciej wygrywając przez TKO w 10. starciu z Jhonny Gonzalezem (33-4, 28 KO), a Joan Guzman (26-0, 17 KO) wywalczył tytuł czempiona WBO w kategorii super piórkowej, pokonując niejednogłośnie na punkty Jorge Barriosa (46-3-1, 33 KO).
| | | 17.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Piątkowej nocy na gali w Montrealu zaprezentowało się dwóch ciekawych rumuńskich pięściarzy- występujący w wadze super średniej Lucian Bute (18-0, 16 KO) i walczący o kategorię wyżej Adrian Diaconu (23-0, 14 KO).
Obaj zanotowali zwycięstwa. Bute (na zdjęciu) wygrał przez TKO w 8. rundzie z urodzonym w Ghanie James’em Obede Toney’em (20-2-1, 18 KO), a Diaconu wypunktował w 10-rundowym pojedynku Olando Riverę (15-6-2, 7 KO).
O ile Diaconu sprawia wrażenie typowego ringowego zabijaki, zdecydowanie wyżej ceniącego sobie lewy sierpowy niż lewy prosty, w dodatku o nie najlepszych jak na półciężką warunkach fizycznych, o tyle Lucian Bute jest pięściarzem, w którym śmiało można upatrywać przyszłego mistrza świata.
Bute, walczący z odwrotnej pozycji, umie elegancko poruszać się po ringu, dysponuje szybkim prawym prostym, świetnie bije z kontry, potrafi niespodziewanie zmienić tempo walki, zasypując rywala serią kilkudziesięciu błyskawicznie wyprowadzanych ciosów.
Wszystkie te atuty Rumun zaprezentował w piątkowej walce, której stawką były pasy NABF, NABA i WBC Continental Americas. Bute całkowicie zdominował Toney'a, wygrywając każdą kolejną rundę, by w 9. starciu zmusić sędziego do przerwania pojedynku. Kończąca walkę seria ciosów zawodnika z Rumunii, podobnie jak kombinacje z rundy 7., a przede wszystkim 4. robiły ogromne wrażenie i chyba można porównać je do tych, jakimi popisywał się kiedyś Roy Jones Jr.
Mając na uwadze to, co Bute juz teraz prezentuje w ringu, mozna powiedzieć , że z całą pewnością jego konfrontacja z niepokonanym Walijczykiem Joe Calzaghe byłaby prawdziwym szlagierem w wadze superśredniej. Póki co Lucian przygotowuje się do występu na zaplanowanej na październik gali w Kopenhadze, której główną atrakcją będzie walka unifikacyjna Kessler – Beyer.
| | | 17.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Kiedy w 1985 r. w Bukareszcie na podium mistrzostw świata juniorów stanęli Andrzej Gołota (srebrny medal, 91 kg) i Henryk Zatyka (brązowy medal, 81 kg) nikt nie spodziewał się, że na kolejny medal reprezentanci naszego kraju będą czekać aż 21 lat!
Na rozgrywanych właśnie w marokańskim Agadirze mistrzostwach to swoiste fatum przełamał Mateusz Mazik (48 kg), który po dwóch zwycięstwach: z Haikiem Mkrtchyanem z Armenii (21-9) i Gergely Szalaiem z Węgier (25-15) awansował do półfinału wagi papierowej.
Gorzej wiodło się w turnieju kolegom Mazika. Wszyscy odpadli już z rywalizacji:
Łukasz Polcyn (64 kg) po pokonaniu Andre Sherarda z USA (18-6), uległ Aleksandrowi Iwanowow z Ukrainy (13-23). Michał Gurgacz (69 kg) wygrał z Kanadyjczykiem Davidem Lemieux (3 RSCO) i w ten sam sposób przegrał z Turkiem Muratem Beyazitem. Artur Szpilka (81 kg) pokonał Deana Reida z Australii (16-9) i przegrał z Melihsahem Sarica z Turcji (15-38). Lider ekipy, Andrzej Wawrzyk (+91 kg, na zdjęciu) po pokonaniu Białorusina Rusłana Mirzojewa (45-44), przegrał walkę ćwierćfinałową z Uzbekiem Sardorem Abdullajewem (9-15).
| | | 16.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Mateusz Masternak (3-0, 3 KO) stoczył dziś na ringu w Chicago swoją trzecią zawodową walkę. Zanotował trzecie zwycięstwo, trzecie przed czasem. Polski pięściarz wygrał już w pierwszym starciu, powalając na matę Jasona Medinę (1-8, 1 KO) ciosem podbródkowym. Jak podaje oficjalna strona internetowa International Boxing Corporation Masternak po raz kolejny wystąpi w ringu 20 października.
| | | 16.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Punktowym zwycięstwem Grzegorza Proksy (7-0, 5 KO) zakończyła się jego wczorajsza walka z Benem Hudsonem (7-21-1, 1 KO).
Polak wyraźnie przeważał w ringu od pierwszego do ostatniego gongu, co jednak było do przewidzenia, jako że rywal był typowym „kelnerem”. „Super G” na tle słabego Hudsona zaprezentował się efektownie, bił ciekawe kombinacje, często stosując ciosy w tułów i haki, choć momentami można było odnieść wrażenie, że Grzegorz trochę blokuje się przy zadawaniu ciosów lewą ręką.
Powrót udany. Czekamy na kolejne walki. Najbliższą będzie obrona tytułów młodzieżowego mistrza świata federacji IBF i WBC.
W walce wieczoru londyńskiej gali Junior Witter (34-1-2, 19 KO) zdobył wakujący pas WBC w kategorii junior półśredniej, pokonując jednogłośnie na punkty Amerykanina DeMarcusa Corleya (31-5-1, 17 KO).
| | | 16.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Pierwsza walka tych dwóch zawodników był bardzo wyrównana. Pierwotnie po 12 rundach ogłoszono remis, który w oczywisty sposób promuje mistrza (zachowuje tytuł) jednak później po dokładnym przeanalizowaniu kart sędziowskich okazało się, że zwycięzcą jest Marco Antonio. Ponieważ walka była zażarta a rozbieżność opinii co do rezultatu spora, ustalono więc, że dojdzie do rewanżu.
Rocky Juarez to srebrny medalista olimpijski, w rekordzie ma tylko jedna porażkę z Humberto Soto. Była to bardzo zacięta walka. Wygrał na punkty po 12 rundach wysoki i twardy Soto. Jednak ta walka to nie jedyna plama na bokserskim życiorysie Juareza.
Dwa lata temu wygrał po 12 rundach z Zahirem Raheemem, późniejszym pogromca Erika Moralesa. Raheem by walczyć z Rockym musiał wystąpić w niższej kategorii wagowej niż ta, w której pierwotnie walczy. Skutki odwodnienia przed ważeniem dały o sobie znać już po paru rundach, gdy Zahir skarżył się swojemu narożnikowi, że jego nogi są do niczego. Zarówno to, jak i nokdaun w 4 rundzie, nie przeszkodziły mu punktować silnego ale prostego rywala. Walka ta odbyła się Texasie, rodzinnym stanie Juareza. Sędzią ringowym był również Teksańczyk - Robert Gonzales, który swoimi działaniami kompletnie wypaczył zarówno przebieg jak i punktacje tego pojedynku. Aż trzykrotnie odjął Zahirowi punkt za trzymanie ręki na karku przeciwnika, czynność ta jest tak niewinna że normalnie nawet nie zwraca się na nią uwagi. Pod koniec pojedynku sędzia groził Raheemowi dyskwalifikacją, natomiast jego sekundanta protestującego na taka stronniczość wypchnął z ringu. Przez większość tej walki można było odnieść wrażenie ,że Raheem walczy nie tylko z Juarezem, ale również z sędzią Robertem Gonzalesem.Ostatecznie po 12 rundach sedziowie uznali zwyciesctwo teksnaczyka, dla wiekszosci obserwatorow caly ten pojedynek to byl jeden wielki skandal. Rocky Juarez jest niewysokim zawodnikiem, obdarzonym bardzo mocnym ciosem, zwłaszcza lewym sierpowym. Bokser ten z młodszym, sprawniejszym Barrerą byłby bez szans. Dziś w nocy sznase ma, ponieważ Marco wydaje się już być zmęczony boksem, który zawodowo uprawia 17 lat. W pierwszej walce Barrera był w kłopotach wtedy, gdy zanadto zbliżał się do Juareza. Czy teraz postawi na spokojną (żeby nie powiedzieć nudna) wygrana, której filarem będzie lewy prosty, czy znowu da się ponieść swojemu meksykańskiemu charakterowi? Przekonamy się dziś w nocy.
| | | 16.09.2006, Tomasz Chomirski | | |
| | | | | | W dniu dzisiejszym Steve Cunningham podpisał kontrakt na walkę, o Mistrzostwo Świata IBF z Krzysztofem Włodarczykiem.
| | | 15.09.2006, Duncan | | |
| | | | | | Niepokonany na zawodowych ringach Grzegorz „Super G” Proksa (6-0, 5 KO) wraca dziś na ring po półrocznej przerwie spowodowanej kontuzjami dłoni. „Super G” zaprezentuje się na gali w Londynie w konfrontacji z Benem Hudsonem (7-20-1, 1 KO).
Jak podaje oficjalna strona internetowa pięściarza www.proksa.pl, Grzegorz kłopoty zdrowotne ma juz za sobą, po przebytej rehabilitacji czuje się dobrze i „w końcu może uderzać tak jak by tego chciał”.
Główną walką na londyńskiej gali będzie pojedynek DeMarcusa Corley’a (31-4-1, 17 KO) z Juniorem Witterem (33-1-2, 19 KO) o wakujący pas WBC w kategorii lekkopółśredniej.
Relację z bokserskiego wieczoru w Anglii przeprowadzi stacja TVN. Początek transmisji o godz. 23.10.
| | | 15.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Utalentowany pięściarz grupy International Boxing Corporation, rywalizujący w wadze półciężkiej, Mateusz Masternak (2-0, 2 KO) stoczy dziś w nocy na gali w Chicago swój kolejny zawodowy pojedynek. Jego przeciwnikiem będzie Jason Medina (1-7, 1 KO). Do dzisiejszego występu Masternak, amatorski wicemistrz Polski, przygotowywał się w pod okiem Sama Colony.
| | | 15.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Z niedoszłym przeciwnikiem Andrzeja Gołoty, DaVarrylem Williamsonem (23-4, 19 KO) spotka się prawdopodobnie 4 listopada na gali w Phoenix Przemysław Saleta (43-7, 21 KO).
Na tej samej gali odbędą się trzy walki , których stawką będą mistrzowskie pasy: Cory Spinks (35-3, 11 KO) skrzyżuje rękawice z Rodney’em Jones’em (37-31, 22 KO) w pojedynku o tytuł czempiona wagi super półśredniej organizacji IBF, Jose Antonio Rivera (38-4-1, 24 KO) bronił będzie tytułu WBA w tej samej kategorii wagowej w konfrontacji z Travisem Simmsem (24-0, 18 KO), a w walce wieczoru, o pas WBO w wadze ciężkiej, zmierzą się Siergiej Liachowicz (23-1, 14 KO) i Shannon Briggs (47-4-1, 41 KO).
| | | 15.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Jeden z najciekawszych obecnie pięściarzy na Wyspach Brytyjskich, David „Hayemaker” Haye (17-1, 16 KO) i niepokonany Włoch Giacobbe Fragomeni (21-0, 9 KO) spotkają się w eliminatorze WBC o prawo do walki o tytuł mistrza świata kategorii junior ciężkiej. Wkrótce mają rozpocząć się negocjacje na temat organizacji tego pojedynku.
| | | 14.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Jarosław Drozd: Paweł, dziękuje Ci serdecznie za zgodę na ten wywiad. Muszę Ci się przyznać, że jak dotąd znam Cię jedynie z doniesien prasowych. Z chęcia dowiem się czegoś więcej o polskim "Wściekłym Byku" z New Jersey. Od jak dawna mieszkasz za Oceanem?
Paweł Wolak: Z Polski wyjechałem mając 10 lat. Za dwa tygodnie konczę 25, czyli to już będzie 15 lat jak mieszkam w New Jersey.
JD: W jakich okolicznościach Twoja rodzina wyemigrowała z Polski?
PW: Ojciec kilkakrotnie pracował w Stanach i wiedział jak tu jest. Legalnie złożył wniosek o zieloną kartę i wszystko potoczyło się błyskawicznie. To rodzice doszli do wniosku, że ciężka praca w USA da mi i mojej młodszej siostrze Edycie lepszą przyszłość. Dzisiaj jestem im bardzo wdzięczny za wszystko czego mnie nauczyli, bo od dziecka wiedziałem czym jest praca i systematyczność.
JD: Zacząłeś dość późno (jak na warunki amerykańskie) trening bokserski. Co sprawiło, że zostałeś właśnie bokserem?
PW: Zacznę od początku. Bokserem jestem po Tacie, który trenował pod okiem dobrego trenera o nazwisku Tytel w klubie Stal Mielec. Tata się śmieje, że ledwie odrosłem od ziemi, a już chciałem bić w worek jak on. W Stanach kopałem piłkę od 13 do 16 roku życia i już w liceum od 14 roku życia uprawiałem zapasy klasyczne, w których byłem całkiem dobry. No, ale niedaleko spada jabłko od jabłoni i już od 18 roku życia odnalazłem swoje prawdziwe powołanie w boksie...
Czytaj dalej
| | | 14.09.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Dokładnie za miesiąc, 14 października w Brnie, dojdzie do interesującej nas, polskich kibiców, konfrontacji. Do walki stanie weteran Wojciech Bartnik ( 12 - 4 - 0, 7 KO ) naprzeciw szwajcarskiego "Albańskiego Tysona" - Nuri Seferi ( 16 - 5 - 0, 12 KO ).
Warto byłoby przypomnieć kim takim jest Bartnik.
Opinie o jego sportowej karierze są bardzo różne: jedni nazywają go szczęściarzem, inni "bokserem jednej walki" (niesamowita walka z Kubańczykiem Angelem Espinozą), a on sam uważa, że za mało pracował, za łatwo przychodziły mu zwycięstwa, a kiedy się o tym przekonał, było już za późno na "wielki finał", o którym zawsze marzył. W ciągu 16 lat, które spędził między linami ringu, zdążył być 10-krotnym mistrzem Polski w kat. ciężkiej (1990, 1992-2000) i 9-krotnym reprezentantem w meczach międzypaństwowych 1990-1998 (6 zwycięstw, 3 porażki). Nie miał szczęścia podczas trzech startów w mistrzostwach świata (1993, 1995, 1997), gdzie we wszystkich turniejach odpadł w ćwierćfinałach zajmując m. 5-8. Nieco szczęśliwiej startował w mistrzostwach Europy (1993, 1996, 1998), skąd z duńskiego Vejle (1996) przywiózł brązowy medal przegrywając dopiero w półfin. (0:7) z naturalizowanym Niemcem Luanem Krasniqi . Zwycięzca turnieju im. F. Stamma (1990) w wadze półciężkiej i 1994-1995 (w wadze ciężkiej). Stoczył ogółem 270 walk (237 zwycięstw, 7 remisów, 26 porażek) - stan marzec 2000. W lutym 2001 przeszedł na zawodowstwo. Związany z Hammer KnockOut Promotions.
*1992 Barcelona: w. półciężka - w pierwszej kolejce wygrał 6:3 z Alexandrem Gonzalezem (Portoryko), w drugiej pokonał 14:3 Mohameda Benguesmię (Algeria), w ćwierćfin. zwyciężył 9:7 Angela Espinosę (Kuba), w półfin. przegrał 6:8 z Torstenem Mayem (Niemcy) zdobywając brązowy medal (zw. T. May).
Był to najlepszy występ Polaka na arenie międzynarodowej. Dostał się on na igrzyska tzw. "tylnymi drzwiami" (w ostatniej chwili jako rezerwowy). Stoczył jedną z najlepszych walk w turnieju wygrywając wyraźnie i przekonująco z niepokonanym do tej pory Kubańczykiem, był bliski zwycięstwa w walce półfinałowej z Niemcem (są tacy, którzy twierdzą, że gdyby w narożniku w charakterze sekundanta znalazł się jego trener klubowy, wygrałby bezapelacyjnie). Jako jedyny polski pięściarz zdobył medal na tych igrzyskach.
*1996 Atlanta: w. ciężka - w pierwszej kolejce wygrał 14:2 z Lakhą Singhiem (Indie), w drugiej przegrał 1: 6 z Georgi Kandelaki (Gruzja) i odp. z konk (zw. F. Savon, Kuba).
*2000 Sydney: w. ciężka - w pierwszej eliminacji przegrał 2:11 z Michaelem Bennettem (USA) i odp. z turnieju (zw. F. Savon, Kuba).
| | | 14.09.2006, Duncan | | |
| | | | | | Nie będzie w najbliższym czasie rewanżu pomiędzy Winky Wrightem i Jarmainem Taylorem (na zdjęciu). Taylor, co potwierdził jego promotor, Lou Di Bella zmierzy się 9 grudnia z Kassimem Ouma w pojedynku o pasy WBO i WBC wagi średniej.
Nie z Floydem Mayweatherem Jr., nie z Paulem Williamsem, nie z Kostyą Tszyu, a z Joshua Clottey’em skrzyżuje rękawice w pierwszej kolejności mistrz świata WBO wagi półśredniej, Antonio Margarito. Walka zaplanowana jest na 2 grudnia.
Trwają podobno rozmowy na temat pojedynku czempiona WBO kategorii lekkopółśredniej Miguela Cotto z Carlosem Quintana.
| | | 14.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Były mistrz świata kategorii ciężkiej, Brytyjczyk Herbie Hide (35-4, 34 KO) podpisał 3-letni kontrakt promocyjny z firmą Lion Heart Boxing Productions. Hide, który niedawno skończył 35 lat, planuje stoczyć pierwszy pojedynek po 2-letniej przerwie w październiku lub listopadzie tego roku. Walczyć będzie w kategorii junior ciężkiej.
„Herbie ma szansę zrobić niezłe zamieszanie w cruiserweight, dzięki niesamowitej sile swojego ciosu.”- powiedział promotor Edward B. Mendy- „Jeśli będzie w stanie odzyskać formę sprzed lat, może znokautować każdego w junior ciężkiej. Nokautował facetów dwa razy większych od siebie, a teraz będzie bił się z zawodnikami równymi sobie lub mniejszymi.”
Przypomnijmy, że z Lion Heart Boxing Productions parę miesięcy temu podpisał kontrakt inny gwiazdor minionej dekady, Riddick Bowe.
| | | 14.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Telewizja Polsat pokaże dwa największe pojedynki bokserskie kończącego się roku z udziałem polskich zawodników. Już 7 października w Polsacie kibice obejrzeć będą mogli Tomasza Adamka broniącego na gali w Chicago tytułu mistrza świata wagi półciężkiej federacji WBC w konfrontacji z Paulem Briggsem, a 25 listoapda stacja pokaże pojedynek Krzysztofa „Diablo” Włodarczyka z Amerykaninem Steve'em Cunninghamem, którego stawką będzie wakujący pas federacji IBF w kategorii junior ciężkiej.
Dyrektor ds. sportu w Polsacie, Marian Kmita poinformował ponadto o podpisaniu trzyletniej umowy z grupą promotorską Hammer KnockOut Promotions na transmisje z gal bokserskich. "Będzie ich rocznie co najmniej dziesięć z kraju i tyle samo z zagranicy" – powiedział Kmita.
| | | 13.09.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Bardzo ciekawe wieści dochodzą z obozu przygotowawczego Arthura Abrahama ( 21- 0 - 0, 17 KO )gdzie prawdziwą sensacją stał się Damian Jonak ( 6 - 0 - 0, 5 KO ). Co się stało ? Młody Polak bardzo ciężko pobił Sebastiana Sylvestra ( 22 - 0 - 2, 10 KO ), który to wręcz musiał zrezygnować z dalszego udziału w cyklu sparingowym. Umiejętności, tak ostatecznie wypróbowane na Sylvestrze, były powodem podjęcia decyzji o tym iż Damian będzie sparował tylko z Abrahamem.
Cała trójka przygotowuje się do występu w Wetzlar, 23 września.
| | | 13.09.2006, Duncan | | |
| | | | | | Sergio Diaz, menadżer mistrza świata WBO w kategorii półśredniej, Antonio Margarito (na zdjęciu), skomentował pojawiające się w ostatnich dniach (głównie w rosyjskiej prasie) doniesienia o walce swojego podopiecznego z byłym absolutnym mistrzem świata wagi junior półśredniej, Kostyą Tszyu.
"Mój telefon dzwoni bez przerwy. Ludzie pytają mnie o szczegóły organizacji tego pojedynku, tymczasem nikt ze mną, jak dotąd, niczego nie ustalał. Jestem zdziwiony, że Tszyu chce się zmierzyć z Margarito. Bardzo możliwe, że o tym marzy, ale póki co nikt z jego obozu o tym z nami nie rozmawiał" - powiedział Diaz.
| | | 13.09.2006, Jarosław Drozd | | |
|