| |
Archiwum serwisu www.bokser.org
| | | | | | No cóż, po raz kolejny z ironicznym uśmiechem można powiedzieć: pazerny dwa razy traci. W rozmowie z polonijnym dziennikarzem - Przemkiem Garczarczykiem ciągle dziarski Don King na pytanie: "Na konferencji prasowej w najbardziej polskim mieście Stanów Zjednoczonych jest Nikołaj Wałujew, Maciej Zegan, a nie ma broniącego tytułu WBC Tomasza Adamka? Dlaczego?" miał stwierdzić "Mówię to z pełną odpowiedzialnością za słowo - proszę to zapisać - pozew nie zostanie wycofany, to Adamek nie będzie walczył 7 października z Paulem Briggsem. Strasznie przykro mi to mówić, bo to olbrzymi talent, złoty chłopak do rany przyłóż. Nagle, po walce z Ulrichem wszystko się zmieniło.
Trzeba sobie zadać pytanie: Co i dlaczego się zmieniło ?
Zabrakło Boga czy pieniędzy ?
Podobne pytania zadano Ziggyem Rozalskiemu (dotyczące nie wycofania pozwu), ten wypowiedź zaczął od słów: "Decyzja nie należała do mnie" . Skąd ta nadgorliwość ?
| | | 31.08.2006, Duncan | | |
| | | | | | Ricky „The Hitman” Hatton (41-0, 30 KO) zrzekł się tytułu mistrza świata federacji WBA w kategorii półśredniej. Wcześniej (we wtorek) w oficjalnym liście WBA poinformowała Hattona, że do 1 września musi on przesłać podpisany kontrakt na walkę z obowiązkowym pretendentem, Oktay’em Urkalem (37-3, 11 KO) albo zrezygnować z pasa mistrzowskiego. Brytyjski pięściarz wybrał drugie rozwiązanie. Już od dłuższego czasu wiadomo było, że „Hitman” planuje powrót do wagi lekko połśredniej, w której chce najpierw walczyć 9 grudnia o tytuł czempiona federacji IBF z Juanem Urango (17-0-1, 13 KO), a później (prawdopodobnie w kwietniu 2007 roku) spróbować swych sił w konfrontacji z Jose Luisem Castillo (54-7-1, 47 KO).
| | | 31.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Pawel "Duncan" Matusik: Na początku chciałbym podziękować za czas poświęcony bokser.org i spytać: Jak zdrowie ? Co dokładnie determinowało operacje i jak wygląda stan po zabiegu ?
Grzegorz Proksa: Witam. Dziękuję. Na dzień dzisiejszy czuję się bardzo dobrze. Ręce są już całkowicie wyleczone za sprawą dr Roberta Śmigielskiego, który się nimi zajmował. Została mi jeszcze jedna wizyta 5 września, ale to tylko formalność. Kontuzja spowodowana była złamaniem zmęczeniowym 2 i 3 palca lewej ręki oraz 2 palca prawej ręki. Odkąd pamiętam borykałem się z nią jeszcze w czasach amatorskich, ale punkt kulminacyjny nastąpił podczas walki z Sekhonem oraz z Van Eesvelde. Powiedziałem sobie, że to już koniec męczarni i trzeba wreszcie coś z tym zrobić. Promotor skierował mnie na badania do Carolina Medical Center. Zrobiłem prześwietlenie i lekarz stwierdził, że jeszcze nigdy nie widział tak połamanych rąk jak w moim przypadku. Operacje przeszedłem 5 czerwca również pod okiem dr Śmigielskiego. Wspaniały specjalista dzięki któremu, szybko wróciłem na sale.
Czytaj dalej
| | | 31.08.2006, Duncan | | |
| | | | | | Były absolutny mistrz świata wszechwag, Mike Tyson, będzie pomagał ormiańskiemu Australijczykowi, Wachtangowi "Vicowi" Darczinianowi (26-0, 21 KO`s) w przygotowaniach do obrony tytułów mistrza świata federacji IBF i WBO w wadze muszej (7 października z Filipińczykiem Glennem Donaire).
Według słów Darcziniana - już sparował on z Tysonem, który razem z nim od kilku dni ćwiczy pod okiem Jeffa Fenecha. 2-tygodniowe sparringi z "Żelaznym" mają zdaniem słynnego niegdyś boksera, a teraz trenera, wzmocnić siłę oraz poprawić technikę i celność ciosów Darcziniana.
Mistrz świata bardzo poważnie podchodzi do najbliższej walki w obronie tytułu. Ma być ona znacznie trudniejsza niż poprzednie pojedynki: "Znowu wybieram się do Stanów, by udowodnić, że jestem godny noszenia pasów mistrza świata i dlatego, by nikt nie miał wątpliwości, że jestem najlepszym pięściarzem tej wagi na świecie".
| | | 31.08.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Jak informuje Gennadij Antonow z rosyjskiego portalu AllBoxing.ru na mistrzowskiej gali w Warszawie, na której walką wieczoru będzie pojedynek Krzysztofa Włodarczyka ze Steve`m Cunninghamem o pas mistrza świata IBF, zobaczymy prawdopodobnie Wadima Tokarewa (21-0-1, 15 KO`s - na zdjęciu).
Rosjanin miałby skrzyżować rękawice z pięściarzem (nie znamy jeszcze nazwiska) z pierwszej "10" rankingu IBF. Zwycięzca tej walki miałby zostać automatycznie oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata IBF w wadze cruiser.
Tokarew zajmuje obecnie 9 miejsce w rankingu. Przypominamy, że w swoim ostatnim pojedynku (18 maja) zdobył pas NABF, pokonując przez TKO w 4 rundzie Felixa Corę jr..
Profil i rekord Wadima Tokarewa
| | | 31.08.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Wszystkich zainteresowanych już dzisiaj zapraszam na niedzielny ekskluzywny wywiad, którego udzielił specjalnie dla Nas mistrz świata federacji WBO w wadze półśredniej Antonio "Tony" Margarito (33-4, 24 KO`s).
Sygnalizujemy, że jest to nasz pierwszy i z pewnością nie ostatni wywiad z aktualnym mistrzem świata!
Antonio Margarito Montiel okazał się niezwykle komunikatywnym człowiekiem, o czym się przekonacie sami czytając jego wypowiedzi dotyczące m.in.: niecodziennych okoliczności urodzin, dorastania w biedzie, wczesnych początków kariery zawodowej, sukcesów, oceny największych rywali, uroków Tijuany i rzecz jasna - planów na przyszłość.
| | | 31.08.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Roman Greenberg (22-0, 15 KO), izraelska nadzieja wagi ciężkiej, podpisał kontrakt z amerykańską grupą promocyjną Warrior’s Boxing Promotions. Greenberg to ciekawy, 24-letni pięściarz obdarzony niezłymi warunkami fizycznymi i dość silnym ciosem. Od kilku lat mieszka w Wielkiej Brytanii, jest srebrnym medalistą mistrzostw świata juniorów z 2000 roku. Legendarny Angelo Dundee powiedział kiedyś o nim, że ma najszybsze ręce wśród ciężkich od czasów Muhammada Ali.
W szeregach nowej grupy izraelski bokser zadebiutuje na gali organizowanej przez Warrior’s 9 września, na której walką wieczoru będzie pojedynek w wadze ciężkiej o wakujący tytuł WBC Fecarbox pomiędzy Oliverem McCallem (47-8, 34 KO) a Darrollem Wilsonem (27-8-2, 21 KO).
Profil i rekord Romana Greenberga
| | | 31.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Prawdopodobne jest, że w listopadzie dojdzie do ciekawej konfrontacji w wadze ciężkiej. Lou di Bella, promotor dwukrotnego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej, Fresa Oquendo (26-3, 16 KO) potwierdził, że prowadzi szczegółowe rozmowy z promującym aktualnie Evandera Holyfielda (39-8-2, 26 KO), Muradem Muhammadem w sprawie planowanej na listopad walki pomiędzy „Real Deal’em” i „Szybkim Fresem”.
Przypomnijmy, że Holyfield kilka dni temu, w swoim pierwszym pojedynku po 2-letniej przerwie, pokonał w drugiej rundzie „journeymana” Jeremy Bates’a (21-12-1, 18 KO). Oquendo po raz ostatni wystąpił w ringu w maju, wygrywając jednogłośnie na punkty z solidnym Javierem Mora (19-3-1, 17 KO).
| | | 30.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Jak donoszą dobrze poinformowane źródła osiągnięto ostateczne porozumienie w sprawie pojedynku o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji WBO pomiędzy czempionem, Białorusinem Siergiejem Liachowiczem (23-1, 14 KO) i Amerykaninem Shannonem Briggsem (47-4-1, 41 KO).
Walka odbędzie się 4 listopada, a pokaże ją stacja Showtime.
| | | 30.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Steve Ormain “USS” Cunningham (19-0, 10 KO`s) do boksu trafił dopiero w 1994 r. (w wieku niespełna 18 lat) w dość niezwykłych okolicznościach. Po skończeniu liceum rozpoczął służbę wojskową w marynarce wojennej [stąd pseudonim "USS" - przyp. JD]. Tam po raz pierwszy założył rękawice bokserskie, a że miał do boksu smykałkę świadczy fakt, że w swojej pierwszej walce pokonał ówczesnego mistrza marynarki wojennej USA wagi półciężkiej!
W kolejnych latach Cunningham wygrał wiele turniejów, organizowanych nie tylko przez pion wojskowy. W 1998 r. po zwycięstwie w National Golden Gloves był już na tyle znany, że postanowił dostać się do olimpijskiej reprezentacji USA, przygotowującej się do olimpiady w Sydney. Niestety po kontrowersyjnej przegranej w ćwierćfinale amatorskich mistrzostw USA w 2000 r. (z ówczesnym mistrzem świata, Michaelem Simmsem), po stoczeniu zaledwie 55 amatorskich walk (przegrał przynajmniej 7 z nich, także m.in. z Olandą Andersonem, Danielem Edouardem, dwukrotnie z Shaun`em Georgem, DeAndrey`em Abronem i Terrance Johnsonem), Steve postanowił przejść do obozu zawodowców.
W październiku tego roku stoczył pierwszy zawodowy pojedynek, a po 11 miesiącach miał już na swoim koncie 11 zwycięstw, w tym 8 przed czasem i 4 w pierwszej rundzie. W ten sposób trenowany przez ringowego filozofa, Richie Giachettiego bokser zwrócił na siebie uwagę samego Dona Kinga.
Przełomowa dla kariery Cunninghama była zwycięska walka z Demetriousem Jenkinsem (29 marca 2003 r.) stoczona w rodzinnej Filadelfii. W kolejnej (22 maja 2004 r.) Cunningham wybrał się aż do Brakpan w dalekiej RPA, gdzie wypunktował wysoko klasyfikowanego Sebastiana Rothmanna. Te zwycięstwa zaowocowały zaproszeniem "USS" na wielką galę (2 paźdernika 2004 r.) do Madison Square Garden, w której walką wieczoru był wielki pojedynek Felixa Trinidada z Ricardo Mayorgą. W świetle tysięcy fleszów i jupiterów, Steve w 4 rundzie znokautował Forresta Neala. Stało się wówczas jasne, że na światowej scenie wagi cruiser pojawił sie bardzo wartościowy zawodnik.
Największe, jak dotąd, sukcesy przyniósł Cunninghamowi rok 2005. Najpierw 2 kwietnia w Worcester wypunktował znakomitego Panamczyka, Guillermo Jonesa, by dokładnie 5 miesięcy później zdeklasował byłego mistrza świata IBF, Kelvina Davisa. W bieżącym roku Steve Cunningham boksował tylko raz: 7 stycznia znokautował w 5 rundzie Lloyda Bryana.
Dopełniając obrazu przyszłego rywala "Diablo" warto wspomnieć, że oprócz zawodowego uprawiania pieściarstwa jest on także modelem i fotomodelem (pracuje dla sieci Target). Wystąpił także w filmie dokumentalnym stacji The Travel Channel, promującym rodzinne miasto (“24 Hours In Philadelphia”). Uwielbia zabawy w paintball, grę na konsoli Xbox oraz dobre kino. Ma żonę Elizabeth i dwoje dzieci - syna Steve`a Jr. oraz córkę Kennedy.
Steve Cunningham liczy, że dzięki swojej głębokiej religijności, niezwykle szybkim rękom i wielkiej pracowitości, niebawem zostanie mistrzem świata. On, podobnie jak Krzysztof Włodarczyk, czeka na najważniejszy pojedynek w swojej karierze - o bój, którego celem będzie pas mistrza świata.
Profil i rekord Steve`a Cunninghama
| | | 30.08.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Jak wiadomo od wczoraj, grupa Hammer KnockOut Promotion wygrała przetarg na organizację walki o mistrzostwo świata IBF wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem (36-1, 27 KO) i Stevem Cunninghamem (19-0, 10 KO), pozostawiając w pobitym polu wielkiego Dona Kinga. HKP wygrał z kwotą 231 tys. $. Oferta Don King Productions opiewała na 106 tys. $. Ciekawostką jest fakt, że wczorajszy przetarg był już drugim ważnym przetargiem przegranym przez Kinga w ostatnim czasie- w czerwcowym przetargu na organizację eliminatora IBF w wadze ciężkiej pomiędzy Ibragimowem i Austinem oferta DKP została przebita 8-krotnie przez Sampsona Lewkowicza i Warrior's Boxing Promotion's (grupę, z którą prawdopodobnie już wkrótce współpracować będzie HKP).
Wszystko wskazuje na to, że walka Włodarczyk-Cunningham odbędzie się 18 listopada w warszawskiej hali Torwar.
| | | 30.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Andrzej Wasilewski, szef grupy Hammer Knockout Promotions dopiął swego (czytaj wywiad) . Walka Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka (36-1, 27 KO) ze Stevem Cunninghamem (19-0, 10 KO) o tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji IBF odbędzie się w Polsce! Więcej szczegółów już wkrótce.
Wywiad z Diablo (06.08.2006)
| | | 29.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Seymour Zivick, kierownik Gary Shaw Productions, oświadczył o rozpoczęciu negocjacji pomiędzy Chadem Dawsonem ( 23 - 0 - 0 15KO’s ) a Stipe Drewsem ( 31 - 1 - 0 13 KO )na temat ichniejszej walki w Niemczech, jeszcze przed końcem obecnego roku. W ostatnich czasach Dawson stał się swoista sensacją i wielką nadzieją wagi, Tomasza Adamka, półciężkiej. W swojej ostatniej walce i imponującym stylu pokonał Erica Hardinga wywalczając pas NABF. W moimi odczuciu lekkie zdziwienie budzi fakt chęci, z strony Garyego Shawa, na organizacje pojedynku w Niemczech, nawet mając na uwadze większą gaże dla siebie i zawodnika. Drews to świetnie wyszkolony, techniczny zawodnik i jego boks zostawia większe pole do interpretacji np. dla sędziów. Lepszym pięściarzem wydaje się być 24-letni Dawson, ale lokalizacja wyrównuje szanse, tym bardziej, że jest to już chyba ostatnia dla 33-letniego, bardzo wysokiego Chorwata, Drewsa.
| | | 29.08.2006, Duncan | | |
| | | | | | Już dziś chciałbym zaprosić na czwartkowy wywiad z młodym, utalentowanym, głośno prowadzonym pięściarzem - Grzegorzem Proksą. Z zawodnikiem Polish Boxing Promotion poruszaliśmy mnogość tematów zacząwszy od młodości, dzieci, amatorskiej kariery poprzez Stany Zjednoczone i fatalną sytuacje boksu amatorskiego w naszym kraju, skończywszy na takich osobach jak Agnieszka Rylik, Damian Jonak, Mihaly Kotai czy Laszlo Veres. Obszerny, wartościowy materiał. Do zobaczenia w czwartek !
| | | 29.08.2006, Duncan | | |
| | | | | | W sobotę w ukraińskim mieście Nikołajew zakończyły się mistrzostwa Europy uczniów (European Schoolboys Championships) w boksie. W imprezie brała także udział skromna, 4-osobowa reprezentacja naszego kraju.
Młodym Polakom nie udało się niestety wygrać ani jednego pojedynku, przegrywając w ćwierćfinale swoje pojedynki: Patryk Szymański (40 kg) z Izraelczykiem Talem Zadehem (8-20), Szymon Pietrzyński (44,5 kg) z Anglikiem Markiem Heffronem (5-26), Kamil Gardzielik (46 kg) z Rosjaninem Aleksiejem Akułowem (1 RSC) i Marcin Nowacki (50 kg) z Mołdawianinem Radj Sapescu (8-16).
Podobnie jak w przypadku rywalizacji seniorów, juniorów i kadetów, najlepsi okazali się Rosjanie, którzy wywalczyli aż 15 medali (w 16 kategoriach wagowych) - 11 złotych, 2 srebrne i 2 brązowe! Następne miejsca w kolejności zajęli Ukraińcy (1-5-8), Azerowie i Gruzini (po 1-1-2) oraz Mołdawianie (1-0-4). Ogółem kraje byłego ZSRR wywalczyły aż 48 medali (75% wszystkich krążków), w tym wszystkie złote.
Wyniki finałów i klasyfikacja medalowa
| | | 28.08.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Nigeryjski ciężki, Duncan "Time" Dokiwari (23-3, 20 KO`s) po dwóch latach nieobecności powrócił na zawodowy ring. W ubiegłą sobotę o sile jego ciosów przekonał się na gali w Junction City Patrick Smith (5-7-2, 4 KO`s). Walka zakończyła się w 2 rundzie po dwóch nokdaunach.
Przypominamy, że Dokiwari był jedną z rewelacji Igrzysk Olimpijskich w Atlancie (1996 r.), gdzie dopiero w półfinale pokonał go Paea Wofgramm z Tonga. Wcześniej, w 1994 r. triumfował w Igrzyskach Wspólnoty Brytyjskiej, gdzie wypunktował m.in. Danny Williamsa oraz w Igrzyskach Afrykańskich (1995 r.). Karierę amatorską zakończył obiecującym bilansem: 55-5, 46 KO`s.
Jako ciekawostke dodajmy, że szykując się do startu olimpijskiego sparował z 16-letnim wówczas Samuelem Peterem, który 4 lata później godnie zastąpił go na igrzyskach w Sydney.
Duncan Dokiwari został zawodowcem w 1997 r. Wprawdzie w swojej 13-tej płatnej walce przegrał na punkty z Fresem Oquendo, ale w kolejnych latach mozolnie wspinał się w rankingach. Zatrzymał go dopiero w 2003 r. Dominic Guinn, po zaciętym, 10-rundowym pojedynku. Po tej porażce Nigeryjczyk odpoczywał rok, by stanąc w ringu przeciwko zupełnie nieznanemu szerszej publiczności Stacy Frazierowi. Przegrana po zaledwie 2 minutach i 55 sekundach tego pojedynku sprawiła, że Dokiwari postanowił zakończyć karierę.
Był stosunkowo daleko od boksu, pracując później m.in. jako szef ochrony w Wynn Hotel w Las Vegas. Po dwóch latach wrócił na salę treningową, by pod okiem wielkiego Mike`a McCalluma odbudować dawną formę. Nie jest chyba jeszcze za późno na sukcesy - Duncan ma dopiero 33 lata.
Profil i rekord Duncana Dokiwari
| | | 28.08.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Pierwsza walka obydwu pięściarzy, o pas IBF w kategorii średniej, miała dojść do skutku 26 sierpnia jednak, jak oficjalnie podano, Ormianin - Arthur Abraham zapadł na bliżej niezidentyfikowaną infekcje (grypę?). Najnowszą datą jest 23 września, oprócz daty zmieniło się również miejsce z EWE-Arena w Oldenburg na Rittal Arena w Wetzlar.
Jesteśmy niezwykle podekscytowani faktem wyznaczenia nowego terminu walki" - mówi Leon Margules, Dyrektor Wykonawczy Seminole Warriors Boxing. "Jesteśmy zdeterminowani do sprowadzenia pasa IBF tam gdzie jego miejsce i mamy nadzieje, że Abraham znów się nie przeziębi". - dodaje ironicznie.
Na temat tej walki po raz wtóry określił się czarnoskóry pięściarz.
"Nie mogę się doczekać kiedy wejdę do ringu i uświadomię mu swoją moc" - powiedział Edison Miranda. Więcej informacji promujących na:
Warriors Boxing
| | | 28.08.2006, Duncan | | |
| | | | | | Jak informuje nas Mailla Bulletin 130-funtowa sensacja Manny Pacquiao, może być bliski podpisania kontraktu z grupą promotorską Boba Aruma - Top Rank Promotions. Do podpisania miałoby dojść już w dwóch pierwszych miesiącach przyszłego roku kiedy to wygasa kontrakt Filipińczyka z jego aktualnym doradcą Shellym Finkelem. Przypominamy, że Manny aktualnie przygotowuje się do starcia z Erikiem Moralesem, do którego ma dojść 18 listopada.
| | | 28.08.2006, Duncan | | |
| | | | | | Calvin Brock (29-0, 22 KO) zaakceptował przedstawioną mu przez obóz czempiona wagi ciężkiej federacji IBF, Władimira Kliczko (46-3, 41 KO) ofertę walki o pas mistrzowski. Pojedynek miałby się odbyć w nowojorskiej hali Madison Square Garden 11 listopada, a Brock otrzymałby za niego 1.5 mln dolarów (z czego 20% musiałby oddać swojej byłej firmie promocyjnej, Main Events, reprezentującej go w negocjacjach).
Link:
Calvin Brock dla www.bokser.org- wywiad, 09.08.2006
| | | 27.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | W zapale pracy nad serwisem umknęła nam bardzo ważna data. Otóż 1 sierpnia tego roku serwis Bokser.Org obchodził swoje pierwsze urodziny. Dobrze, że nasz serwis nie jest Kobietą, bo by nam pamiętał tą gafe do końca swoich dni ;-). Początki serwisu były bardzo skromne, pracował nad jego treścią jedynie Furmi, pisząc kilka razy w miesiącu blogi o aktualnych wydarzeniach w świecie boksu. Pierwszy z serii blogów opublikował właśnie 1 sierpnia 2005 roku. Na początku 2006 roku do redakcji dołączył MirKiewicz, kontunuując pisanie felietonów o boksie. Po kolejnych kilku miesiącach formuła serwisu zmieniła się na aktualną, a do redakcji dołączyli kolejno Kuba, Yaras72, Pan Majer, Duncan, Gawhlur oraz Sebastian, którzy wykonują wspaniałą pracę codziennie dostarczjąc nam wszystkim nowych informacji. Pozdrowienia swoim czytelnikom posyła cała redakcja, a serwisowi Bokser.Org życzymy sto lat.
| | | 26.08.2006, Bartłomiej Furman | | |
| | | | | | Kto Edisonowi Miranda miał okazję ogladać w ringu, temu przychodzi jedno na myśl: wściekłość. Ten 25-letni Kolumbijczyk nie jest żadnym stylistą, nie jest technikiem, on jest tzw. puncherem. Jak wściekły atakuje on swoich rywali kierując się regułą: albo ty polegniesz albo ja, tu nie ma miejsca dla nas obojga. Bo kto w życiu przeżył tyle co Miranda, boksuje z uczuciem, że w ringu i tak mu się już nic gorszego przytrafić nie może. Co oznacza już te kilka silnych uderzeń w porównaniu do tego co "Pantera" z Buenaventura już musiał znieść ?
Czytaj dalej
| | | 26.08.2006, Sebastian Klobuca | | |
| | | | | | Minionej nocy walki stoczyli trzej uczestnicy pierwszej edycji telewizyjnego programu „The Contender”: Sergio „The Latin Snake”Mora (19-0, 4 KO), Ishe Smith, i Alfonso Gomez.
Mora (na zdjęciu po lewej obok Gomeza), aktualnie walczący w wadze średniej, jednogłośnie pokonał na punkty Erica Regana (26-3, 17KO), Smith (kategoria super półśrednia) wygrał przez techniczny nokaut z „journeyanem” Oskarem Gonzalezem (9-7-1, 3 KO), a Gomez (super półśrednia) przez TKO w 8 starciu zwyciężył Carsona Jones’a (12-3-1, 7 KO).
Dla zainteresowanych dalszymi losami bohaterów bokserskiego reality show podajemy linki do ich oficjalnych stron internetowych.
Sergio Mora
Alfonso Gomez
Ishe Smith
| | | 26.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Jak informowaliśmy wczoraj, Shannon Briggs (47-4-1, 41 KO) podpisał kontrakt promotorski z Donem Kingiem i niemal pewne wydawało się już, że w najbliższej walce zmierzy się on z mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBO, Białorusinem Siergiejem Liachowiczem.
Jak się okazało po raz kolejny, dopóki nie zabrzmi gong, w boksie zawodowym nie ma nic pewnego. Niewykluczone jest bowiem, że następnym pojedynkiem Liachowicza będzie walka unifikacyjna z czempionem IBF, Władimirem Kliczko (46-3, 41 KO)- takie jest przynajmniej życzenie białoruskiego pięściarza i jego menadżera, Ivaylo Gotzeva.
„Nie wiem nic o Briggsie”- powiedział Liachowicz w wywiadzie dla Boxingtalk.com- „Jeśli promotor wyłoży odpowiednią kwotę, zastanowimy się, bo walczyć mogę z każdym, ale w tej chwili chcę tylko walki z Kliczko.”
Gotzev dodał: „Słyszałem tylko tyle, że Briggs podpisał kontrakt z Kingiem. Nie było jeszcze żadnej konkretnej oferty dla mistrza. Fajnie, że King ma pretendenta. Teraz pozostaje wynegocjować naprawdę dobra ofertę dla czempiona. Z drugiej strony, ja więcej wiem o walce z Kliczko i wiem, że można sfinalizować ten kontrakt. M-O-Ż-N-A. Shelly Finkel chce tej walki, Kliczko chce tej walki, HBO chce tej walki i jak słyszeliście bezpośrednio od Siergieja Liachowicza on bardzo chce tej walki. Na przeszkodzie stoi tylko Don King.”
Tymczasem strona boxrec.com podaje, że 11 listopada Władimir Kliczko zmierzy się z niepokonanym Calvinem Brock'iem (29-0, 22 KO).
| | | 26.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Witryna internetowa Boxingtalk.com opublikowała ostatnio wywiad autorstwa Brada Cooneya z jednym z czołowych pięściarzy kategorii półciężkiej, Glenem Johnsonem (44-10-2, 29 KO), przygotowującym się do zaplanowanej na 2 września walki o pas federacji IBF z Brytyjczykiem Clintonem Woodsem (39-3-1, 24 KO). Poniżej prezentujemy wybrane fragmenty wywiadu.
Glen, Woods odgraża się i obraża cię, czy to motywuje cię dodatkowo?
Clinton miałby mnie zmotywować, mówiąc, że mnie znokautuje? Walczyłem z gościem dwa razy i ani razu nawet nie był bliski tego, by mnie znokautować.
Mówisz, że nie chcesz go po prostu pokonać, chcesz go także ukarać.
Zdecydowanie, Ukarzę go i będę czerpał z tego przyjemność.
Czy fakt, że musisz walczyć w Anglii nie niepokoi cię? Walka może zakończyć się werdyktem sędziowskim.
Jasne, że mnie niepokoi. Zawsze będę nieufny jeśli chodzi o werdykty sędziowskie. Miałem z tym już do czynienia. Postaram się o nokaut.
Glen, jeśli zdobędziesz tytuł IBF, będziesz chciał unifikacji?
Zdecydowanie.
Roy Jones powiedział, że chciałby z tobą zawalczyć przed zakończeniem kariery.
Roy dużo gada, ale nie idą za tym żadne działania. Ciągle o mnie mówi, sądzę, że to dobrze, bo ludzie go słuchają. Jeśli chce, możemy walczyć, ale póki tylko mówi, ja idę do przodu z moją karierą.
2 września Johnson i Woods skrzyżują rękawicę po raz trzeci. W pierwszej walce rozegranej w listopadzie 2003 r. sędziowie ogłosili remis. W rewanżu, trzy miesiące później, jednogłośnie zwyciężył Johnson.
| | | 26.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | W lipcu tego roku niemiecki miesięcznik "Boxsport" opublikował raport o zmianach jakie nastapiły na niemieckim rynku boksu zawodowego. Być może będzie on odpowiedzią dla niektórych kibiców, którzy nie zawsze potrafią zrozumieć, dlaczego czołowi zawodnicy świata chętnie boksują na galach w Niemczech, a młode talenty często szukają tu swoich pracodawców.
Czytaj dalej
| | | 25.08.2006, Sebastian Klobuca | | |
| | | | | | Niespełna 35-letni Ronald "Winky" Wright (50-3-1, 25 KO`s), były mistrz świata wag jr średniej i średniej, wbrew zapowiedziom o końcu kariery, powróci na ring 2 grudnia! Pojedynek stoczy pod egidą własnej grupy promotorskiej Winky Promotions.
Na dzień dzisiejszy nie jest znane miejsce walki, ani przeciwnik. Jeśli chodzi o pierwszą kwestię, rozważane są Las Vegas i Tampa. Wśród potencjalnych rywali Wrighta wymienia się nowokreowanego mistrza świata federacji WBA, Javiera Castillejo i niedawnego oponenta starego mistrza, Jermaina Taylora.
Ta ostatnia opcja wydaje się być jednak mniej prawdopodobna z uwagi na planowany na grudzień pojedynek Taylor-Ouma. Zmianie ulec musiałyby również plany Hiszpana, który na 18 listopada zaplanował pierwszą obronę swojego pasa (z Mariano Natalio Carrera).
| | | 25.08.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Trwają spekulacje na temat faktycznych powodów przełożenia walki o mistrzostwo świata federacji IBF w wadze średniej między Arthurem Abrahamem (21-0, 17 KO`s) i Edisonem Mirandą (26-0, 23 KO`s, na zdjęciu) z 22 sierpnia na nieznany jeszcze bliżej termin wrześniowy. Oficjalnie powodem jego zmiany była choroba mistrza.
Oto co mają w tej sprawie do powiedzenia sami zainteresowani:
Arthur Abraham: "Zdałem sobie sprawę z infekcji w nienajlepszym momencie. Począwszy od piątku [18 sierpnia - przyp. JD] czułem, że złapałem przeziębienie. Nie myślałem jednak, że będzie z tego powodu jakiś większy kłopot. Już następnego dnia okazało się, że nie mogę trenować".
Ulli Wegner (trener Abrahama): "Arthur najzwyczajniej zachorował, tak jak chorują wszyscy ludzie. Miał temperaturę, kaszel i katar. W tych dniach musi przejść rutynowe leczenie. To nie jest śmiertelna przypadłość ["figlarz" z Wegnera - przyp. JD], ale nie pozwala Arthurowi wejść do ringu i bronić tytułu".
Edison Miranda: "Dla mnie to nie problem...Wracam do Portoryko na obóz treningowy. We wrześniu będę znów w znakomitej formie i znokautuję tego dzieciaka na jego ringu. Jest chory? Przypuszczam, że ta choroba nazywa się "drżenie kolan". W Niemczech szybko zdano sobie sprawę z mojej siły, co potwierdzają notowania bookmacherów, którzy dają mi 50% szans na zwycięstwo przez nokaut. Abraham zrozumiał więc, że nie jest jeszcze gotów do walki ze mną. Ale ja pójdę mu na rękę - dam pochodzić z mistrzowskim pasem jeszcze przez miesiąc. Później mu go odetnę. Ich [obozu Abrahama - przyp. JD] taktyka, polegająca na zmianie terminu walki, nic tutaj nie da. Będę jeszcz bardziej zmotywowany i bardziej głodny zwycięstwa. Jeśli jednak Abraham rzeczywiście zachorował, to życzę mu szybkiego wyzdrowienia, bo w ringu chciałbym go widzieć gotowego na 100% do walki ze mną".
| | | 25.08.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Sportowa Komisja Stanu Nevada podjęła w czwartek decyzję dotyczącą wymiaru kary dla Jose Luisa Castillo (54-7-1, 47 KO) za „niezrobienie” wagi do trzeciej walki z Diego Corralesem.
Castillo ukarany został grzywną wysokości 250,000 $ i zakazem boksowania do końca roku 2006. Ponadto Meksykaninowi nie wolno będzie już toczyć pojedynków w niższych kategoriach wagowych niż lekkopółśrednia.
| | | 25.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Pawel "Duncan" Matusik: Witam. Przede wszystkim ogromne podziękowania za Pana cenny czas.
Andrzej Wasilewski: Ja również witam, cieszę się, że mogę podzielić się z kibicami swoimi spostrzeżeniami.
Pawel "Duncan" Matusik: Zacznijmy od początków - Andrzej Wasilewski, lat 34, promotor boksu z wykształcenia prawnik. Studiował Pan na Uniwersytecie Warszawskim. Był też na stypendium na Uniwersytecie Yale (Stany Zjednoczone Ameryki), oraz na Uniwersytecie im. Roberta Schumana w Strasbourgu (Francja). Jest Pan chyba najlepiej, a już na pewno ciekawie, wykształconym promotorem boksu zawodowego. Jak Pan wspomina tamte czasy, czasy edukacji i kształtowania jako osoby ?
Andrzej Wasilewski: Ukończyłem Wydział Prawa i Administracji na Uniwersytecie Warszawskim, a następnie aplikacje adwokacka, przez kilka lat występowałem w sprawach karnych. Już jako aplikant brałem udział w kilku bardzo ciekawych ...
Czytaj dalej
| | | 25.08.2006, Duncan | | |
| | | | | | James „Lights Out” Toney (69-4-3, 43 KO) skończył wczoraj 38 lat. Jubilat na konferencji prasowej promującej jego walkę z Samuelem Peterem (26-1, 22 KO) otrzymał urodzinowe życzenia od członków obozu swojego przeciwnika i podziękował za nie w swoim stylu. Poniżej zapis tej wzajemnej wymiany serdeczności (udział biorą: Peter, Toney, Dan Goosen- promotor Toney’a, Ivaylo Gotzev- menadżer Petera, Dino Duva- promotor Petera).
Peter: Wszystkiego Najlepszego dla Jamesa Toney’a. Jestem gotów na 2 września i mówię mediom, że jesteśmy gotowi, by zrobić, co trzeba, by wygrać.
Gotzev: Wszystkiego Najlepszego, Jamesie Toney’u. Ktoś wyskoczy z twojego tortu urodzinowego i znokautuje cię.
Toney: Pie***l się bardzo, suko [org. „F*** you very much”- przyp. MK], twardzielu przez telefon.
Duva: Chciałem życzyć Jamesowi Wszystkiego Najlepszego, ale teraz mam dla niego dwa inne słowa.
Toney: Nigdy nikt mnie nie położył i tobie też się to nie uda, bo jesteś pie***nym amatorem. Każdy gada. Jego promotor gada, jego menadżer gada. Zobaczycie mnie w tym tygodniu. Nie jestem jakimś podrabianym sk***synem, zleję ci tyłek.
Duva: Dan, przetłumaczysz to?
Gotzev: Cała gadka tego gościa.
Toney: Jesteś wystraszonym pedziem, suko. Przyjdę do twojego domu, ty imigracyjny sk***synu.
Peter: Nikt nie słyszy, co on mówi, bo gada, jakby miał wrzątek w pysku.
| | | 25.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Wygląda na to, że sprawa przeciwnika dla Władimira Kliczko (46-3, 41 KO) na listopadową galę HBO będzie miała zaskakujący finał, bowiem Shannon „The Cannon” Briggs (47-4-1, 41 KO) podpisał dzisiaj umowę promocyjną z Donem Kingiem i prawdopodobnie w najbliższym czasie zmierzy się w walce o tytuł organizacji WBO z Białorusinem Siergiejem Liachowiczem (23-1, 14 KO). Umowa między Kingiem i Briggsem poważnie komplikuje plany HBO i menadżera Kliczko, Shelly Finkela, bo Briggs i Liachowicz byli dwoma z trójki pięściarzy, których nazwiska wymieniane były do tej pory w kontekście pojedynku z Ukraińcem. Trzeci bokser z branych pod uwagę przez duet HBO-Finkel, czempion WBC, Oleg Maskajew również juz „odpadł z gry” (ze względu na kontuzje odniesione w niedawnym pojedynku z Hasimem Rahmanem).
| | | 24.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Niepokonany na zawodowych ringach mistrz świta wag (kolejno) lekkopółśredniej i półśredniej, Ricky Hatton (41-0, 30 KO) został obrabowany w Szanghaju przez miejscowych ulicznych rabusiów. Napastnicy, którzy zaskoczyli Hattona wracającego samotnie z pokazowego meczu piłkarskiego drużyny Manchester City, zabrali pięściarzowi wart około 4000 funtów zegarek i złotą bransoletę.
Hatton w maju tego roku zdobył tytuł mistrza świata wagi półśredniej federacji WBA, pokonując po bardzo wyrównanej walce Luiza Colazzo (26-2, 12 KO). Teraz planuje powrócić do swojej naturalnej kategorii wagowej, lekkopółśredniej- 9 grudnia zmierzy się w walce o pas IBF z Juanem Urango (17-0-1, 13 KO),
| | | 24.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | W najbliższy piątek na organizowanej przez VeLaBo Ltd. gali boksu zawodowego w Budapeszcie wystąpi w ringu trzech polskich pieściarzy:
Dariusz Snarski (17-24-1, 4 KO`s; waga lekka, 6 rund) skrzyżuje rękawice z Rumunem Gheorghe Ghiompirica (8-27, 1 KO), Arek Małek (4-5-1, 2 KO`s; półśrednia, 6 rund) z jego rodakiem Mariusem Bugheata (2-13, 1 KO), a debiutant Łukasz Wawrzyczek (średnia, 4 rundy) z Węgrem Antalem Kubicsekiem (1-3-1, 0 KO).
Walką wieczoru będzie pojedynek reprezentanta gospodarzy, Jozsefa Maltocsi (22-9, 15 KO`s) z Tanzańczykiem Saidem Yazidu (19-6, 7 KO`s) o wakujący pas mistrza świata WBF w jr. średniej.
| | | 24.08.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Jak poinformował Dennis Rappaport, promotor mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC, Olega Maskajewa (33-5, 26 KO), szczegółowe badania lekarskie przeprowadzone u jego pięściarza potwierdziły wcześniejsze podejrzenia poważniejszej kontuzji ramienia, której Maskajew nabawił się podczas walki z Hasimem Rahmanem. Wszystko wskazuje na to, że dla pełnego wyleczenia urazów (jest ich podobno łącznie co najmniej trzy) niezbędna będzie interwencja chirurgiczna, co praktycznie eliminuje Maskajewa jako ewentualnego przeciwnika dla Władimira Kliczki (46-3, 41 KO) na galę HBO zaplanowaną na 11 listopada.
Podobno w obliczu ostatecznej rezygnacji Maskajewa rosną szanse czempiona WBO, Siergieja Liachowicza, bo HBO na czele z Larry Merchant (na zdjęciu) stoi na stanowisku, że Shannon Briggs (47-4-1, 41 KO) nie zasługuje na walkę o pas i chce koniecznie pojedynku unifikacyjnego.
W całą sprawę włączył się ostatnio menadżer Liachowicza, Ivailo Gotzev, który co prawda zaprzecza, jakoby prowadził rozmowy z menadżerem ukraińskiego mistrza, Shelly Finkelem, na temat pojedynku Kliczko-Liachowicz, jednak chodzą słuchy, że mógłby się on zaangażować w organizację walki Kliczce „za plecami” Finkela (może nawet z Briggsem, a nie Liachowiczem), bo nie jest tajemnicą, że Kliczko ma już dość czekania na ustalenia Finkela i Merachanta.
O dalszym rozwoju akcji w tym tasiemcu reżyserowanym przez HBO i Shelly Finkela będziemy informować na bokser.org.
| | | 24.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Byli kandydaci do tytułów mistrzowskich, Jameel McCline (na zdjęciu) i Kirk Johnson podzielili się ostatnio z redaktorem witryny Boxingtalk.com swoimi spostrzeżeniami na temat aktualnej sytuacji w kategorii ciężkiej. Oto, co mieli do powiedzenia o niedawnej konfrontacji Olega Maskajewa z Hasimem Rahmanem, czempionach z Europy Wschodniej i swoich szansach w ewentualnych pojedynkach z nimi.
Maskajew – Rahman
Johnson: Na początku Rahman zadawał dobre ciosy, boksował w dobrym tempie, był silny. Maskajew to stary, przebiegły zawodnik. Pokazał, że jeśli jesteś cierpliwy, możesz dopiąć swego, bez względu na to, co się dzieje. Po tym jak go pokonałem, on powrócił i został teraz mistrzem świata. Rahman to dobry bokser o silnym ciosie, ale miałem wrażenie, że czy dłużej walka trwała, tym większe szanse miał Maskajew.
McCline: Nie widziałem walki, ale z tego, co wiem, to Rahman miał problemy z kondycją. To był przez długi czas mój problem, więc rozumiem, jak to się mogło stać.
Aktualni mistrzowie wagi ciężkiej
Johnson: Nie martwi mnie to, że wszystkie pasy są w rękach obcokrajowców- to tytuły światowe. Nie mam wątpliwości, że jeśli byłbym w 100 procentach zdrowy i miał wystarczająco dużo czasu na przygotowanie się, mógłbym pokonać każdego z aktualnych mistrzów. Maskajew pasuje mi najbardziej. Jest duży i silny, ale ja jestem szybszy. Miałem patent na pokonanie go kiedyś, mam i teraz. Nie mówię, że znokautowałbym go, ale wygrałbym z nim. Kliczko też byłby dobrym przeciwnikiem. Tego wysokiego gościa nigdy nie widziałem.
McCline: Sądzę, że wszyscy dobrze by mi leżeli. Jestem świetnym atletą i świetnym zawodnikiem. Jestem świetny psychicznie i duchowo. Wypadłbym dobrze z każdym z tych gości. Wszyscy mi pasują. Władimir to doskonały bokser, ale ja również. Teraz wszystko u mnie jest OK, gdy walczyłem z nim po raz pierwszy, byłem słaby, to się zmieniło. Pokazałbym mu, kto jest silniejszy i szybszy. Wałujew- zniszczyłbym go. Bez żadnych wątpliwości. Monte Barrett z nim wygra. Oleg Maskajew to miły dzieciak i cieszę się, że ma szansę zarobić. Poza sercem i umiejętnością walki przez 12 rund nie ma nic, czym mógłby mi zagrozić. Jestem gotów. Jestem jak rozwścieczony pies- powiedz „Bierz ich!” i ja ruszę.
Jameel „Big Time” McCline (38-6-3, 23 KO)- 36 lat, aktualny czempion WBO Ameryki Północnej. W przeszłości dwukrotnie walczył o pas mistrza świata wagi ciężkiej- w 2002 roku wycofał się po 10 rundach systematycznej egzekucji z rąk Władimira Kliczko, a dwa lata temu niejednogłośnie przegrał z ówczesnym mistrzem federacji IBF, Chrisem Byrdem. Od czasu punktowej porażki w październiku 2005 r. z Zuri Lawrencem jest niepokonany w 6 kolejnych walkach. Wcześniej wygrywał z takimi pięściarzami jak Michael Grant (TKO1, 2001 r.) i Shannon Briggs (UD10, 2002 r.)
Kirk Johnson (36-2-1, 26 KO)- 34 lata. W 2002 roku miał szansę wywalczyć tytuł mistrzowski, ale został zdyskwalifikowany za ciosy poniżej pasa w 10 starciu nudnej walki z Johnem Ruizem. Rok później przegrał przez nokaut techniczny w pojedynku eliminacyjnym WBC z Witalijem Kliczko. Ma na koncie zwycięstwa m.in. z Olegiem Maskajewem (KO4, 2000 r.) i Lou Savarese (TKO 4, 2003 r.).
| | | 23.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Wczoraj w Universum Gym w Hamburgu miała miejsce gala bokserska z udziałem kilku utalentowanych bokserów. Wielu ludzi twierdziło, że pojedynek o Międzynarodowe Mistrzostwo Niemiec w wadze ciężkiej między Tarasem Bidenko (19-2 10 ko's) i Alexem Mazikinem (9-1 2 ko's) będzie porywającym widowiskiem. Nadzieje okazały się płonne. Chociaż walka stała na wysokim poziomie technicznym, nie była zbytnio widowiskowa. Pierwsze 3 rundy wygrał Alex Mazikin. Boksował dobrze, często zamykał przy linach Bidenke. Od 3 rundy inicjatywę przejął Taras, praktycznie do końca pojedynku. Walka była dość wyrównana, jednak lepsze wrażenie pozostawiał Bidenko. Boksował z kontry. Dobrze operował lewym i prawym prostym, który raz po raz spadał na głowę Alexa. Wygrał zasłużenie stosunkiem głosów 2 do remisu.
W walce wieczoru o wakujący tytuł interkontynentalny WBO w wadze lekkopołśredniej (do 63,5 kg) zmierzyli się Willy Blain (14-0 2 ko's Mistrz Świata Amatorów) i Juan Mosquera (22-5-1 14 ko's). Walka była bardzo szarpana i dość brzydka. Mosquera atakował, natomiast Blain uderzał celnie z kontry. Do 10 rundy Willy prowadził na punkty. Poczuł się jednak zbyt rozluźniony i został trafiony mocnym prawym podbródkiem i zaliczył deski. Walka się wyrównała. Kolejną (11) rundę wygrał Mosquera. 12 należała do Blaina. Willy wygrał potyczkę. Jednak punktacja (115-112, 117-111, 116-111) pozostawia wiele do życzenia...
Na gali kolejne zwycięstwa zaliczyli m.in Dieter Roth, Aleksander Alekseev, Sebastian Kober. Niestety, Daniel Urbański przegrał w 4 rundzie przez techniczny nokaut z Gennadym Golovkinem.
| | | 23.08.2006, Jakub Fitrzyk | | |
| | | | | | Wszystkich zainteresowanych już dzisiaj zapraszam na piątkowy wywiad, którego udzielił specjalnie dla Nas popularny promotor.
Andrzej Wasilewski ( na fotografii obok w towarzystwie "El Matadore" - Ricardo Mayorgi ) podzielił się z nami spostrzeżeniami dotyczącymi trudnych początków, oczekiwań względem przyszłości i podsumowaniem teraźniejszości, dorobku ciężkiej pracy i wytrwałości. Myślę, że to wywiad nie tyle o boksie (choć oczywiście to temat przewodni, merytoryczne "rusztowanie" rozmowy) co o podstawowych wartościach w życiu i ich odzwierciedleniu w biznesie pt. "boks zawodowy". Szereg ciekawych, zaskakujących spostrzeżeń, wiele nigdy wcześniej nie upublicznionych. Z panem Andrzejem o młodości, boksie zawodowym i amatorskim, konkurencji oraz o ... kobietach, pływaniu i mafii pruszkowskiej.
| | | 23.08.2006, Duncan | | |
| | | | | | Być może już lada dzień poznamy ostateczną odpowiedź na pytanie, kto 11 listopada zmierzy się z Władimirem Kliczko (46-3, 41 KO) w walce o pas mistrzowski wagi ciężkiej federacji IBF. Jak donoszą dobrze poinformowane źródła, ukraiński czempion ma już dość czekania na decyzję stacji HBO, swojego menadżera, Shelly Finkela oraz promotora mistrza świata organizacji WBC, Olega Maskajewa i chce walczyć z Shannonem Briggsem (47-4-1, 41 KO).
Przypomnijmy, że rozmowy Finkela z Briggsem dotyczące jego konfrontacji z Kliczko były już bliskie finalizacji wiele tygodni temu, jednak na kontrakcie na pojedynek wciąż brakuje podpisów, bo Amerykanin jest pięściarzem niechętnie widzianym w roli pretendenta do tytułu przez HBO. Szefowie tej stacji od początku wydawali się być bardziej zainteresowani walką unifikacyjną pomiędzy Kliczko a zwycięzcą pojedynku Rahman-Maskajew. Niestety Maskajew, nokautując Rahmana w zeszły weekend, nabawił się kontuzji łokcia i raczej nie będzie w stanie dojść do zdrowia na tyle szybko, by należycie przygotować się do ewentualnego pojedynku w listopadzie. HBO i Finkel czekają w tej chwili na szczegółowe wyniki badań lekarskich Maskajewa, które mają być ogłoszone dzisiaj.
Cała ta gra pomiędzy HBO i Finkelem najbardziej irytuje chyba Briggsa, który tak naprawdę nie wie, czy dostanie w listopadzie swoją szansę, a wpływ na rozwój sytuacji ma praktycznie żaden. Pozostaje mu trenować i liczyć na uśmiech losu oraz konsekwencję Kliczki, który na początku wybrał go sobie na rywala.
| | | 23.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Niezwykle popularny, z uwagi na widowiskowy styl walki, 20-latek z Rosji, Denis Bojcow (15-0, 14 KO`s - na zdjęciu), stanie 9 września przed szansą zdobycia pierwszego w karierze zawodowego pasa mistrzowskiego. Mimo iż w grę wchodzi jedynie tytuł WBC Youth (taki sam jest w posiadaniu m.in. Pawła Kołodzieja) oczy wielu fachowców będą zwrócone na wydarzenia gali w Magdeburgu.
Rywal Bojcowa, niespełna 22-letni Czech z Pragi, Ondrej Pala (11-1, 8 KO`s) nie powinien mu specjalnie pokrzyżować sportowych planów. Pala w swoim rekordzie ma m.in. zwycięstwo nad Tomaszem Zeprzałką i porażkę z Rene Dettweilerem.
Na gali zaprezentują się poza tym m.in. Rudolf Kraj, Karoly Balzsay, Dmitri Sartison oraz Regina Halmich (gwiazda wieczoru), Ina Menzer i Alessia Graf.
| | | 22.08.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Mistrz świata federacji WBO i IBF w wadze super średniej, Joe Calzaghe (41-0, 31 KO`s), 14 października w Manchesterze stanie w ringu do obrony swoich pasów w walce z mieszkającym w Australii Kameruńczykiem, Sakio "Skorpionem" Bika (20-2-1, 13 KO`s - na zdjęciu).
Dla Walijczyka będzie to 19-ta walka w obronie tytułu mistrzowskiego i pierwsza po wielkim zwycięstwie nad Jeffem Lacy. Natomiast jego przyszły oponent w swoim ostatnim ringowym występie nie miał wiele do powiedzenia w walce z z mistrzem świata WBC, Markusem Beyerem. Przypominamy, że ten pojedynek zakończył się technicznym remisem, po tym jak w 4-tej rundzie obaj pięściarze zderzyli się głowami.
Zakładając niemal pewne zwycięstwo Calzaghe, w następnym pojedynku (jeśli wierzyć słowom ludzi z obozu Walijczyka na początku 2007 r.) spotka się on ze zwycięzcą wrześniowego pojedynku o mistrzostwo świata federacji IBF w wadze półciężkiej, Clinton Woods-Glenn Johnson.
| | | 22.08.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Wszystkich czytelników informuję o możliwości zadawania pytań kolejnemu z zawodowych pieściarzy. Na wywiad dla www.bokser.org dał mi się namówić meksykański gwiazdor wagi półśredniej (nr 3 w rankingu witryny Boxrec), aktualny mistrz świata federacji WBO, Antonio Margarito (33-4, 24 KO`s)!
Pytania do Antonio możecie zamieścić w komentarzach do tego newsa lub w specjalnym temacie na forum "Wywiad z Margarito" (znajduje się w sekcji: "Komentarze i ogólne uwagi do strony"). Z uwagi na moje zobowiązania proszę, abyście zrobili to najpóźniej do poniedziałku.
Profil i rekord Antonio Margarito
| | | 22.08.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Przygotowujący się w górach Armenii do październikowej obrony tytułu, mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBA, Rosjanin Nikołaj Wałujew (44-0, 32 KO) skończył wczoraj 33 lata. Witryna fightnews.com donosi, że jubilat nie uczcił urodzin w żaden szczególny sposób, bo jak wyznał „w tej chwili liczy się dla niego tylko walka w Ameryce”. W urodzinowym prezencie rosyjski gigant otrzymał od swojego trenera butelkę armeńskiego koniaku i kieliszki, ale zastrzegł, że trunku skosztuje dopiero w październiku po wygranym pojedynku z Monte Barrettem (31-4, 17 KO). No to z dniom rażdzjenia…
| | | 22.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Witryna Boxingtalk.com opublikowała wywiad z legendą wagi ciężkiej, Evanderem Holyfieldem (39-8-2, 26 KO), który 18 sierpnia powrócił na ring po blisko 2-letniej przerwie, pokonując przez TKO w 2. rundzie Jeremy Bates’a (21-12-1, 18 KO). Poniżej zamieszczamy wybrane fragmenty tego wywiadu.
BT: Evander, jakie to uczucie wrócić na ring po tak długiej przerwie?
EH: Czułem się świetnie. Zdałem sobie sprawę, że mam już za sobą kontuzje i pokazałem ludziom, że wiek to nie wszystko.
BT: Jesteś zadowolony ze swojego występu przeciwko Bates’owi?
EH: Cóż, jestem zadowolony z finału, ale wciąż sądzę, że mogę być lepszy. To dopiero początek. Jestem zadowolony z KO.
BT: Kiedy chcesz stoczyć kolejną walkę?
EH: Mam nadzieję, że tej zimy.
BT: Co powiesz na temat doniesień AP, jakoby twoim następnym przeciwnikiem miał być Sinan Samil Sam?
EH: Tak, zdecydowanie bierzemy go pod uwagę. Jeśli będzie możliwość doprowadzenia do tej walki, będę z nim walczył.
Czytaj dalej
| | | 22.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Nie milkną spekulacje na temat wyboru pięściarza, z którym 11 listopada zmierzyć miałby się mistrz świata wagi ciężkiej federacji IBF, Władimir Kliczko (46-3, 41 KO). Kilka dni temu propozycję walki z Kliczko odrzucił obóz nowego mistrza WBC- Olega Maskajewa. Bardzo chętny do ringowej konfrontacji z Ukraińcem jest czempion WBO, Siergiej Liachowicz, ale do tego pojedynku z kolei chyba nie jest śpieszno Kliczce. Na chwile obecną najbardziej prawdopodobną opcją wydaje się być walka Władimira z Shannonem Briggsem (47-4-1, 41 KO), jednak kontrakt wciąż nie został podpisany, bo jak wiadomo, stacja HBO, z którą umową związany jest bokser z Ukrainy, nie jest specjalnie zainteresowana takim rozwiązaniem.
Głos w sprawie zabrał ostatnio trener Władimira Kliczki, Emanuel Steward, którego zdaniem Briggs to najniebezpieczniejszy rywal, z jakim aktualnie mógłby się zmierzyć jego podopieczny.
„Jedyny pięściarz, z którym walkę odradzałem Wladowi, to Sahnnon Briggs.”- przekonuje Steward- „Shannon to pięściarz z szybkimi rękoma, nie ustępujący Władimirowi pod względem wzrostu i muskulatury. To również dobry „puncher”. Niespecjalnie obawiałem się o Wlada, gdy walczył z Samuelem Peterem. On zadaje sygnalizowane ciosy, więc łatwiej jest ich unikać, dodatkowo nie bije ani szybko ani dokładanie. Shannon Briggs to gość, którego w wadze ciężkiej boję się najbardziej. To najgroźniejszy obecnie przeciwnik, ze względu na warunki fizyczne i szybkość. Może się zmęczyć w późniejszych rundach, ale kogo to obchodzi, jeśli przeciwnik nie jest w stanie do nich dotrwać. Gdy oglądałem Wlada z Corrie Sandersem również byłem pełen obaw, bo to ten sam typ- Kamikadze. A przecież on w żaden sposób nie może się równać pod względem warunków fizycznych i szybkości z Briggsem..."
| | | 21.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Jego pierwsi na świecie informujemy iż gali w Oldenburgu, więc i pojedynku Miranda - Abraham o pas IBF i walki Damiana Jonaka, nie będzie.
O oficjalnych powodach później.
| | | 21.08.2006, Duncan | | |
| | | | | | Jarosław Drozd: Urodziłeś się w Odessie, ale od 9 roku życia mieszkasz w Nowym Jorku. Czujesz się bardziej Ukraińcem, czy Amerykaninem?
Dmitriy Salita: Większość życia spędziłem w Stanach. Jestem dumny z tego, że urodziłem się w Odessie na Ukrainie i podoba mi się postęp, jakiego dokonała Ukraina jako państwo. W Stanach Zjednoczonych świetne jest to, że nawet jeśli człowiek urodził się w innym kraju, i tak jest Amerykaninem.
JD: Dlaczego Twoi rodzice zdecydowali się na emigrację do USA? Łatwiej byłoby im chyba uzyskać wizę izraelską?
DS: Moja babcia (ze strony ojca) i wujek wyjechali do Stanów ponad dwadzieścia pięć lat temu. Chcieliśmy dołączyć do krewnych, z tego powodu było nam również łatwiej osiąść w Stanach.
JD: Kiedy i gdzie rozpocząłeś trening bokserski?
DS: Zacząłem ćwiczyć w klubie bokserskim Starret City, bardzo popularnym w Nowym Jorku, a obecnie nawet w całych Stanach. Po raz pierwszy przyszedłem na trening, gdy miałem trzynaście lat. Miałem szczęście, bo znalazłem się w towarzystwie wielu spośród najlepszych obecnie bokserów, mistrzów świata i obiecujących zawodników. Louis Collazo, Curtis Stevens, Monte Barrett, Shannon Briggs, Gay Starks itd., lista byłaby bardzo długa...
(Tłumaczenie: Tomasz S. Gałązka)
Czytaj dalej
| | | 21.08.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Wschodząca gwiazda wagi półśredniej- 25-letni Amerykanin Paul „The Punisher” Williams (31-0, 23 KO) zdemolował w sobotni wieczór na ringu w Reno w stanie Nevada byłego mistrza świata Sharmbę Mitchella (57-6, 30 KO), ostatecznie wygrywając przez TKO w 4. rundzie.
Walka miała emocjonujący, choć może nieco jednostronny przebieg. Obaj pięściarze już od pierwszego gongu zdecydowali się na otwartą wymianę ciosów, więc było na co popatrzeć. Pierwsze dwie rundy wygrał, co prawda, Williams, ale nie była to przewaga miażdżąca; w drugiej Mitchellowi udało się nawet złapać młodego rywala serią szerokich sierpów, ale ten udowodnił, że szczękę ma naprawdę solidną.
Egzekucja doświadczonego Mitchella rozpoczęła się w trzecim starciu, kiedy to po serii ciosów Williamsa rozpoczętej ładnym lewym podbródkowym po raz pierwszy zapoznał się z deskami. 35-letni dawny mistrz co prawda starał się wrócić do gry w końcówce rundy, ale po raz kolejny dała znać o sobie dobra odporność na ciosy Williamsa.
Na początku 4. rundy Mitchell znów był liczony- i znów po kombinacji ciosów, w której kluczową rolę odegrał cios podbródkowy. Wstał, próbował przetrwać, słaniając się na nogach i klinczując, ale na kilkanaście sekund przed końcem starcia potężny prawy hak Williamsa pozbawił go jakichkolwiek złudzeń.
Sobotnie efektowne zwycięstwo „Punishera” ("Zadającego karę") z pewnością nie umknie uwadze żadnego pięściarza z czołówki wagi półśredniej i nie sposób wprost powstrzymać się od stwierdzenia, że jeśli Mayweather Jr, Margarito czy Hatton chcieliby zmierzyć się z naprawdę wymagającym rywalem, znajda go w osobie Williamsa, 25 letniego leworęcznego „punchera”, obdarzonego znakomitymi warunkami fizycznymi (wzrost/zasięg 185/200 cm, dla porównania Mayweather Jr- 173/182, Margarito- 180/185, Hatton- 167/165).
| | | 20.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | ”Żona właśnie obierała ziemniaki, wstała, by otworzyć lodówkę i tak niefortunnie się potknęła, że upadając, wbiła sobie nóż w plecy- i tak 17 razy.” W taki sposób w jednej z sądowych anegdotek oskarżony o morderstwo żony mężczyzna tłumaczył stwierdzone u niej liczne obrażenia ciała.
Co owa historyjka ma wspólnego z boksem? A no ma tyle, że przyszła mi do głowy, gdy po powrocie z zasłużonego urlopu przeczytałem internetowe opinie dotyczące zeszłopiątkowej rewanżowej walki Maskjew-Rahman; opinie utrzymane w tonie, jakoby Rahman kolejny raz miał pecha i po raz kolejny przypadkowo przegrał ze szczęściarzem Maskajewem.
Moim zdaniem wynik konfrontacji na ringu w Las Vegas jest w takim samym stopniu dziełem przypadku, co śmiertelne kontuzje odniesione przez nieboszczkę w przytoczonej na wstępie historyjce, bo jestem przekonany, że Rahman, wbrew temu, o czym wielokrotnie zapewniał np. przy okazji konferencji prasowych, od czasu pamiętnej porażki w pierwszej walce z Maskajewem, nie jeden i nie dwa razy budził się w nocy zlany zimnym potem na wspomnienie spektakularnego wypadku (nomen omen) z roku 1999.
Czytaj dalej
| | | 20.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | W piątek na amerykańskich ringach doszło do dwóch ciekawych pojedynków w wadze ciężkiej.
Na gali w kalifornijskiej miejscowości Temecula niepokonany wcześniej Damian „Bolo” Wills (21-0-1, 15 KO) jednogłośnie w 8-rundowym pojedynku wygrał z niedawnym rywalem Davida Tua i Henry Akinwande- Cisse Salifem (18-7-2, 17 KO).
Tymczasem w Saratoga Springs nowojorski pięściarz, z którym ponobno udane sparingi toczył Mariusz Wach, Vincente Maddalone (27-3, 19 KO) po trudnej walce zwyciężył stosunkiem głosów „dwa do remisu” Jermella Barnes’a (17-13-1, 4 KO).
| | | 19.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Jak donosi Associated Press, Evander Holyfield (39-8-2, 26 KO), który po dwóch latach powrócił do boksu, pokonując na piątkowej gali w Dallas Jeremy Bates’a, prawdopodobnie już w listopadzie ponownie zaprezentuje się w ringu, tym razem w pojedynku z Turkiem Sinanem Samil Samem (26-3, 15 KO). Taki dobór przeciwnika (turecki pięściarz w rankingu WBC zajmuje 5. miejsce) może świadczyć o tym, że 43-letni Holy poważnie myśli kolejnym tytule mistrzowskim.
| | | 19.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | Chciałbym serdecznie powitać nową osobę w naszej redakcji. Dołączył do nas Sebastian Klobuca, który będzie naszym informatorem z Niemiec. Sebastian będzie także tłumaczył niemieckie teksty dla naszego serwisu. Witamy !
| | | 19.08.2006, Bartłomiej Furman | | |
| | | | | | Dzisiaj na gali w niemieckim mieście Halle (nad Saalą) wystąpi 27-letni bydgoszczanin, Maciej Jankowski (5-0, 2 KO's), dotąd związany z zawodową grupą "Arena". Zmierzy się on w zakontraktowanym na 8 rund pojedynku (waga jr średnia) z białorusko-niemieckim mulatem Malikiem Dziarra (27-3, 19 KO's).
Szanse Jankowskiego, który jak dotąd toczył jedynie 4-rundowe pojedynki wydają się być ilurozyczne. Dziarra to doświadczony, 32-letni pięściarz, były uczestnik amatorskich mistrzostw świata i Europy, zawodowy mistrz Niemiec, który w swojej profesjonalnej karierze przegrał tylko z Mario Veitem, Nathanem Kingiem i Dennisem Inkinem.
Trzy dni później, 22 sierpnia na innej niemieckiej gali boksu zawodowego, w Hamburgu, na ringu pojawi się kolejny pięściarz byłej (?) "Areny" - 21-letni Daniel Urbański (5-1-2, 1 KO - na zdjęciu). Również on wydaje się być "rzuconym na pożarcie" niedawnemu asowi boksu amatorskiego (m.in. mistrz świata i wicemistrz olimpijski), Gennadijowi Gołowkinowi (2-0, 2 KO's) z Kazachstanu. Walkę (w kategorii średniej) zakontraktowano na 4 rundy.
Gwiazdami hamburskiej gali będą m.in. Taras Bidenko, Aleksiej Mazikin, Willy Blain oraz Aleksander Aleksiejew.
O dziwnej "promocji" zawodników związanych z "Areną" pisaliśmy na forum, m.in. po porażce Artura Bojanowskiego. Mamy nadzieję w Polsce znajdzie się ktoś, kto da tym zawodnikom realną sznsę na odbudowanie formy i zrobienie kariery na zawodowym ringu. Talentu i umiejętności im na pewno nie brakuje.
| | | 19.08.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Udanie zakończył się powrót na ring 43 letniego Evandera Holyfielda (39-8-2 26 ko's) po 21 miesięcznej przerwie. Pokonał w 2 rundzie przez techniczny nokaut Jeremego Batesa (21-12-2 18 ko's). Słowa trenerów i samego Holego nie poszły na marne. Do ringu wyszedł przygotowany i głodny zwycięstwa. Rafael Ramos, sędzia ringowy zatrzymał walkę w 2:56 minucie 2 starcia. Z niecierpliwością czekamy na następną walkę Evandera.
| | | 19.08.2006, Jakub Fitrzyk | | |
| | | | | | Oscar De La Hoya, prezydent grupy "Golden Boy Promotions" nabył część praw promotorskich do Sułtana Ibragimowa (19-0-1, 16 KO`s). Teraz GBP będzie kreować karierę Rosjanina wraz z grupami Warriors Boxing, Grain Boxing i dawnymi sponsorami Ibragimowa z kompanii Nafta-Moskwa.
Oscar De La Hoya: "To ważny dzień dla GBP. Cieszymy się nie tylko dlatego, że pozyskaliśmy do grupy pierwszego boksera wagi ciężkiej, ale dlatego, że ma on przed sobą wielką przyszłość".
Leon Margules (dyrektor Warriors Boxing): "Bezprzecznie Sułtan zapowiada się na przyszłego mistrza świata wagi ciężkiej. Cieszy mnie kontrakt z GBP. Dzięki niemu wreszcie będziemy mogli zakontraktować Sułtanowi pojedynek o który nas od dawna prosił".
Boris Grinberg (menedżer Ibragimowa): "Przez lata wiele opowiadałem ludziom z branży o Sułtanie, także o tym, że zostanie mistrzem świata. Teraz dzień, w którym to nastąpi znacznie się przybliżył. Jesteśmy bardzo zadowoleni z porozumienia z GBP. Teraz Ibragimow znajduje się pod właściwą opieką."
| | | 19.08.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Wszystkich zainteresowanych już dzisiaj zapraszam na poniedziałkowy ekskluzywny wywiad, którego udzielił specjalnie dla Nas nowojorski prospekt wagi półśredniej (nr 32 wg. rankingu witryny Boxrec), Dmitriy Salita (25-0-1, 15 KO`s).
Tematycznie będzie to w pewnym sensie nawiązanie do opublikowanego już wywiadu z Yuri Foremanem (prywatnie dobrym kumplem Sality). Z sympatycznym Dmitrijem rozmawiałem m.in. o: emigracji, wspólnych treningach z Collazo, Barrettem i Briggsem, głębokiej, chasydzkiej religijności, nagrodzie "Sugar" Raya Robinsona, Polakach z Nowego Jorku, Macieju Zeganie i ambitnych planach na przyszłość.
Profil i rekord Dmitrija Sality
| | | 19.08.2006, Jarosław Drozd | | |
| | | | | | Mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBO, Siergiej „Biały Wilk” Liachowicz (23-1, 14 KO), najwyraźniej ma ochotę na walkę z kimś lepszym niż jego ostatni niedoszły rywal, Kevin McBride. Białorusin po raz kolejny na przestrzeni kilku tygodni za pośrednictwem mediów dał do zrozumienia, że niestraszny mu żaden z pozostałych czempionów wagi ciężkiej, na czele z uznawanym przez wielu za najlepszego, posiadaczem pasa IBF, Ukraińcem Władimirem Kliczko (46-3, 41 KO). Poniżej zamieszczamy treść otwartego listu, jaki Liachowicz wystosował wczoraj do Kliczki.
Jestem Białym Wilkiem i mam ochotę na trochę świeżego mięsa. Przestań rozglądać się za rozbitkami. Wyzwałeś Lamona Brewstera, gdy leżał w szpitalu, teraz wyzywasz Olega Maskajewa, który dopiero co przeboksował 12 ciężkich rund i potrzebuje czasu, by dojść do zdrowia. Czy to sprawia, że czujesz się odważny?
Mój promotor, Don King, dzwonił do twojego, Shelly Finkela, 3 tygodnie temu, gdy byłem w jego biurze na Florydzie i zaoferował mu walkę, ale Shelly Finkel odpowiedział: 'nie teraz, może później.' Dlaczego nie 11 listopada? Co się później zmieni?
Wierzę, że nasza walka pokaże ludziom, kto jest obecnie najlepszym mistrzem. Tak bardzo chciałeś ze mną walczyć rok temu. Co się stało teraz? A może cieszysz się, że nie doszło do naszego pojedynku, po tym, jak zobaczyłeś, co zrobiłem Brewsterowi?
Jeśli prawdziwe są historie z wazeliną [nadmiarem nałożonej wazeliny tłumaczono kłopoty kondycyjne Kliczki w walce z Brewsterem- przyp. MK] i inne wymówki, dlaczego nie udowodnisz tego? Zmierz się z facetem, który pobił faceta, który pobił ciebie. A może szukasz łatwego sposobu na bycie mistrzem?
Tyle Liachowicz. Jak do tej pory serwis boxrec wciąż podaje, że kolejną walkę Kliczko stoczy 11 listopada z Shannonem Briggsem (47-4-1, 41 KO), ale nie jest tajemnicą, że kontrakt na ten pojedynek nie został jeszcze podpisany i całkiem prawdopodobne jest, że nigdy podpisany nie będzie.
| | | 19.08.2006, Michał Koper | | |
| | | | | | W pięknym i słonecznym Zakopanem, najwyżej położonym mieście w Polsce, na wysokości około 900 m, trenuje grupa zawodników Michaela Timma (grupa Universum). Tam w górach, Wysokich Tatrach, które są jednocześnie najwyższymi górami w Polsce znaleziono idealne możliwości treningu dla bokserów Universum i Spotlight. Uczestniczą między innymi: Jürgen Brähmer, Marco Cattikas, Andreas Kotelnik, Sergey Dzindziruk oraz Ruslan Chagaev. Bieganie po górach to szczególny trening kondycyjny. Cała grupa pod nadzorem trenera Timma i fizjoterapeuty Krzysztofa Buscha zostaje tu przygotowywana wytrzymałościowo na zadania które na nich czekają w najbliższym czasie.
Z grupą przyjechała także Ina Mencer. Mistrzyni świata w wadze piórkowej jest już daleko w przygotowaniach do jej następnej walki 9 września w Magdeburgu i przechodzi teraz ciężkie sparingi. W Zakopanem ma między innymi do czynienia z Moniką Florek (polska amatorska mistrzyni świata w wadze lekkiej). Polka zdołała już się przekonać o doskonałych umiejętnościach bokserskich Iny.
Po przyjeździe do Zakopanego trener Timm zameldował telefonicznie w Hamburgu: "Bardzo dobrze nam tu idzie. Mamy optymalne możliwości treningowe". W poniedziałek i wtorek zajęcia rozpoczęto lekkim biegiem, aby zapoznać się z terenem. Po wybiegu na planie stały zajęcia na siłowni. W środe poszło już naprawdę "do rzeczy". Bieg na szczyt Giewontu (wysokość 1825 m), to prawdziwa wspinaczka wysokogórska (2 godziny w górę, 1 na powrót!). W dziesiejszy piątek (18.08) jako cel został wybrany Kasprowy Wierch (1950 m wysokości), i to oczywiście w wysokim tempie. "Momentami jest tak ostro pod górę, że bieg jest niemożliwy. Ale kto "pęknie" zostanie wrzucony w przepaść" groził Michael Timm swoim podopiecznym. Trener twierdził, że Wysokie Tatry nie są zbyt niebezpieczne. "Tu mają życ co prawda niedżwiedzie i wilki, lecz do tej pory żadnego nie widzialem. A jeśli na jakieś natrafimy to "damy nogi". Moi chłopcy i dziewczyny są wystarczająco szybcy" twierdzi Timm z grymasem na twarzy.
Tłumaczenie z www.boxing.de.
| | | 19.08.2006, Sebastian Klobuca | | |
| | | | | | Arthur Abraham dał wywiad dla niemieckiego serwisu www.boxen.com, która jest oficjalną stroną Sauerlanda. Sebastian Klobuca z naszego forum dyskusyjnego zechciał go dla nas przetłumaczyć z języka niemieckiego, za co mu bardzo serdecznie dziękujemy.
Czytaj wywiad
| | | 18.08.2006, Bartłomiej Furman | | |
| | | | | | Dzisiaj w American Airlines Center wraca na ring 43 letni Evander Holyfield (38-8-2 25 ko's). Zmierzy się z nim ponad 10 lat młodszy Jeremy Bates ( 21-11-1 18 ko's). The Real Deal (przydomek Holyfielda) ostatni raz walczył w 2004 roku z Larrym Donaldem. W żenujący sposób przegrał wysoko na punkty. Po walce została odebrana mu licencja bokserska. Wszyscy przekonują, że "dziadek" zaczął ostro trenować i jest w wyśmienitej formie. Podobno odpoczynek dobrze mu zrobił. Sam Holyfield potwierdza i deklaruje, że chce ponownie zdobyć Mistrzostwo Świata Wszechwag i wrócić na sam szczyt. Ale czy nie są to tylko deklaracje? Jego rywal Jeremy to typowy przeciętniak przegrywający wszystkie ważniejsze walki. Ostatnio zastopował go w 2 rundzie Ray Austin. Jest o 5 cm niższy od Evandera. Na oficjalnej wadze Bates uzyskał trochę ponad 102 kg, natomiast Holy niecałe 100 kg. Waga byłego championa wydaje się dobra, ale czy to wystarczy? Za najtańsze wejściówki na gale kibic musiał wydać 35$, za najdroższe około 200$.
| | | 18.08.2006, Jakub Fitrzyk | | |
| | | | | | 18 listopada oczy wszystkich kibiców boksu zawodowego będą zwrócone na Thomas and Mack Center w Las Vegas. Zmierzą się tam bowiem dwaj wielcy wojownicy ringu czyli Erik Morales (48-4 34 ko's) i Manny Pacquiao (42-3-2 33 ko's). Kim są? Są niewątpliwie "zabijakami" gotowymi pójść na morderczą wojnę o względy kibiców. Rywalizacja nie będzie toczyła się o żaden pas. Ale tytuły są tutaj mało ważne. Dla nich najważniejsza jest wygrana, honor. Walka reklamowana jest jako The Grand Finale (Wielki finał). Jest bowiem trzecia, i prawdopodobnie ostatnią potyczką tych bokserów. To ona rozstrzygnie kto z nich jest lepszy. Pierwszy pojedynek był prawdziwym horrorem, który zasłużenie wygrał na punkty Erik Morales. W drugiej walce lepszy okazał się Pacman (ringowy przydomek Mannego Pacquiao). Walka zakończyła się w 10 rundzie. Filipińczyk pokonał Meksykanina przez techniczny nokaut. Morales pierwszy raz w karierze przegrał przed czasem. Do pojedynku przystąpił trochę zdekoncentrowany, zbijał też dość dużo wagi co niewątpliwie przczyniło się do porażki. Manny zrewanżował sie za pierwszą przegraną. Ostatnia część trylogii zapowiada się bardzo ekscytująco. Kibice na pewno nie będą zawiedzieni i zobaczą świetny pojedynek, bo przecież oni walczą o wszystko...
| | | 18.08.2006, Jakub Fitrzyk | | |
| | | | | | | Znany amerykański bokser Oliver McCall (47-8 34 ko's) nie rezygnuje z boksu i już ma zakontraktowaną walke na 9 września z Darollem Wilsonem (27-8-2 21 ko's). The Atomic Bull (ringowy przydomek Olivera) to weteran posiadający wręcz granitową szczęke. W całej swojej karierze przegrał tylko raz przed czasem ( w 2 walce z Lennoxem Lewisem, podczas pojedynku rozpłakał się). W swojej długoletniej karierze pokonał wielu wybitnych bokserów m.in wspomnia |
|