Podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Warszawie, na której gościem specjalnym był legendarny mistrz świata wagi ciężkiej Mike Tyson, doszło do incydentu, gdy jeden z obecnych na konferencji gości deklarując, że reprezentuje Babilon Promotion, zaczął głośno domagać się zwrotu pieniędzy wydanych przez Tomasza Babilońskiego na planowaną wizytę w Polsce. Do przyjazdu Tysona na galę Babilońskiego jednak nie doszło i oszukany promotor postanowił skierować sprawę do sądu, domagając się wpłaconej zaliczki.
Okazuje się jednak, że człowiek, który podczas dzisiejszej konferencji gwałtownie upominał się o zwrot pieniędzy, co zarejestrowaliśmy naszą kamerą i pokazaliśmy wcześniej na BOKSER.ORG, nie miał nic wspólnego z Babilon Promotion. Skontaktował się z nami sam promotor, który był obecny w hotelu Westin, ale został poproszony o opuszczenie sali konferencyjnej zanim pojawił się w niej Tyson.
- Poinformowano mnie, że to wyłącznie spotkanie z mediami i poproszono o wyjście, co też zrobiłem, gdyż wywoływanie publicznych awantur nie jest w moim stylu. Zostałem bezczelnie oszukany, przede wszystkim przez menedżera Tysona, Carla Holnessa i będę domagał się sprawiedliwości w sądzie. Natomiast człowiek, który zwracał się do Tysona rzekomo w moim imieniu, nie ma nic wspólnego z Babilon Promotion. Nawet nie wiem kto to jest, zobaczyłem całe zajście na nagraniu video i widziałem tego człowieka pierwszy raz w życiu i oświadczam, że nie mam pojęcia jakie były motywy jego zachowania - stwierdził w rozmowie z nami Tomasz Babiloński.
Pod koniec kwietnia Mike Tyson przyleci do Polski, aby podpisać umowę na reklamowanie napoju energetycznego Black. Będzie to dobra okazja dla Tomasza Babilońskiego, który chce odzyskać od byłego amerykańskiego pięściarza pokaźną kwotę pieniędzy. Tyson jest winien polskiemu promotorowi 60 tys. dolarów. - Mam już serdecznie dość tej żenującej sprawy - grzmi Babiloński.
TOMASZ BABILOŃSKI - SERWIS SPECJALNY >>
We wrześniu 2011 roku Mike Tyson miał być honorowym gościem gali bokserskiej zorganizowanej na warszawskim Torwarze przez Tomasza Babilońskiego. Dokumenty podpisał pełnomocnik Amerykanina, Carl Holness a polski promotor przelał na jego konto ustaloną kwotę.
- Od tamtej pory Holness mnie zwodzi. We wrześniu obiecał, że zwróci całą kwotę w ciągu tygodnia. Minęło jednak pół roku, a pieniędzy ani widu, ani słychu - denerwuje się Babiloński, który spotkał się już w tej sprawie z samym Tysonem.
Niecałe trzy tygodnie zostały do gali boksu zawodowego organizowanej przez grupę Babilon Promotion w Oświęcimiu. Jak już informowaliśmy, z powodu kontuzji Pawła Głażewskiego nie dojdzie do zapowiadanego wcześniej jako wydarzenie wieczoru jego pojedynku z Vekapitą Meroro, ale emocji i tak nie powinno zabraknąć.
Ciekawie zapowiada się choćby rewanżowa walka Krzysztofa Cieślaka (18-2, 5 KO) z Feliksem Lorą (14-9-5, 8 KO). Polski zawodnik z pewnością zechcę zmazać plamę z pierwszego pojedynku przeciwko Dominikańczykowi, który odbył się w maju 2010 roku. W łódzkiej Atlas Arenie Cieślak dość niespodziewanie przegrał na punkty.
Przed własną publicznością dobrze wypaść chce także Łukasz Wawrzyczek (12-1-1, 2 KO) oraz występujący w wadze ciężkiej Krzysztof Zimnoch (9-0-1, 7 KO), który skrzyżuje rękawice z Vjekoslavem Bajiciem (5-5, 2 KO). Z ciekawością przyjrzymy się też kolejnej zawodowej walce Karoliny Owczarz (3-0, 1 KO), która na dystansie 4 rund zmierzy się z Niemką Irene Gambrah (1-0, 0 KO).
24 marca w Oświęcimiu odbędzie się gala boksu zawodowego organizowana przez grupę Babilon Promotions. W walce wieczoru wystąpi Paweł Głażewski (17-0, 4 KO), który po raz pierwszy pokaże się w 12-rundowym pojedynku. 29-letni białostoczanin w limicie dywizji półciężkiej zmierzy się z Vikapitą Meroro (21-3, 9 KO).
Na gali w Oświęcimiu nie może również zabraknąć Łukasza Wawrzyczka (12-1-1, 2 KO), który pochodzi z tego miasta. Oprócz niego zobaczymy również Krzysztofa Szota (15-1-1, 5 KO), Andrzeja Sołdrę (2-0, 1 KO) oraz debiutującego Dawida Kwiatkowskiego.
W oświęcimskiej hali lodowej wystąpi również jedyna obecnie zawodowa polska pięściarka, tegroczna maturzystka Karolina Owczarz (3-0, 1 KO). Polka spotka się w ringu z niemiecką rywalką Irene Gambrah (1-0). Bilety na galę w Oświęcimiu są do nabycie poprzez serwis Eventim.pl, serdecznie zapraszamy.
Wczoraj w Oświęcimiu odbyła się konferencja prasowa zapowiadająca galę boksu zawodowego w Oświęcimiu, która odbędzie się 24 marca. Imprezę organizuje promotor Tomasz Babiloński, a zaprezentują się na niej jego podopieczni - obecni podczas dzisiejszego spotkania z mediami Karolina Owczarz (3-0, 1 KO), Łukasz Wawrzyczek (12-1-1, 2 KO) oraz debiutant Dawid Kwiatkowski, a także Krzysztof Szot (15-1-1, 5 KO) oraz Paweł Głażewski (17-0, 4 KO), który na dystansie 12 rund wystąpi w pojedynku wieczoru. Jak dotąd znane jest tylko nazwisko rywalki Owczarz. Będzie nią Adriana Tertilte (3-6, 1 KO) z Niemiec.
Pięściarz Unii Oświęcim Dawid Kwiatkowski przygotowuje się do swojego debiutu zawodowego w barwach grupy Babilon Promotions, który nastąpi 24 marca na gali w Oświęcimiu.. Jego pierwszym rywalem będzie pochodzący z Turcji Satilmis Benli (3-2, 1 KO).
- Bardzo się cieszę, że pierwszą walkę stoczę w swoim rodzinnym Oświęcimiu. Co będzie dalej, czas pokaże - powiedział pięściarz na konferencji prasowej promującej galę.
Dziś w Oświęcimiu odbyła się konferencja prasowa zapowiadająca galę boksu zawodowego w Oświęcimiu, która odbędzie się 24 marca. Imprezę organizuje promotor Tomasz Babiloński, a zaprezentują się na niej jego podopieczni - obecni podczas dzisiejszego spotkania z mediami Karolina Owczarz (3-0, 1 KO), Łukasz Wawrzyczek (12-1-1, 2 KO) oraz debiutant Dawid Kwiatkowski, a także Krzysztof Szot (15-1-1, 5 KO) oraz Paweł Głażewski (17-0, 4 KO), który na dystansie 12 rund wystąpi w pojedynku wieczoru. Jak dotąd znane jest tylko nazwisko rywalki Owczarz - będzie nią Adriana Tertilte (3-6, 1 KO) z Niemiec.
Legendarny bokser Mike Tyson miał przyjechać do Polski na galę bokserską organizowaną przez Tomasza Babilońskiego. Przyjął już za to pieniądze (ponad 200 tys. zł), ale potem odwołał przyjazd. Problem w tym, że nie zwrócił zaliczki. Sprawa zakończy się w sądzie, zapowiada polski promotor.
- Pod koniec sierpnia spotkałem się z jego menedżerem Carlem Holnessem, który podpisywał kontrakty. Zapewnił, że w ciągu tygodnia zwróci całą kwotę - opowiada Babiloński.
- Nic takiego jednak nie nastąpiło. Minął prawie miesiąc, a ja mam już dość czekania. We wtorek do sądu trafi pozew. Menedżer Tysona mieszka w Londynie, gdzie też mamy zaprzyjaźnionych prawników. Efekt będzie taki, że komornik z niego wszystko ściągnie! Babiloński w grudniu na gali w Las Vegas spotka się także z samym Mikiem Tysonem.
- Podejdę do niego i powiem: Oddawaj cholerną kasę - zapowiada polski promotor.
Takiej afery dawno nie było w polskim sporcie. Na dzisiejszą galę bokserską do Warszawy miał przylecieć Mike Tyson. Legendarny pięściarz 30 sierpnia odwołał swój przylot. Okazuje się jednak, że wciąż nie zwrócił pieniędzy, które dostał od Tomasza Babilońskiego. Wizytę Tysona w Polsce organizował Tomasz Babiloński, prywatnie szwagier Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka.
Wszystkie dokumenty podpisywał z występującym w imieniu "Bestii" menedżerem Carlem Holnessem. Brytyjczyk był w Warszawie dwa razy: ogłaszając przylot Tysona oraz informując, że Amerykanin jednak nie przyjedzie, bo zatrzymały go w kraju sprawy prywatne.
Kłopot w tym, że wcześniej na jego konto Babiloński przelał 50 tysięcy dolarów, kolejne 20 tysięcy kosztowały bilety lotnicze dla "Bestii" i jego świty. To razem około ćwierć miliona złotych!
- Kiedy Holness był w Warszawie 30 sierpnia, poszliśmy do adwokata. Tam podpisał oświadczenie, że w ciągu 7 dni przeleje całą kwotę z powrotem. Minęły ponad dwa tygodnie, a ja nie dostałem ani centa. Nawet przed chwilą byłem w banku, żeby jeszcze raz sprawdzić - denerwuje się Babiloński.
Wczoraj w Warszawie odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez Tomasza Babilońskiego. Był na niej również obecny menadżer Mike'a Tysona, który poinformował, że z powodu rodzinnych problemów jego przyjazd do Polski we wrześniu nie będzie jednak możliwy. Zapraszamy na wypowiedzi Tomasza Babilońskiego z tejże konferencji prasowej.
Wczoraj w mediach pojawiły się spekulacje na temat problemów związanych z planowaną na wrzesień wizytą Mike'a Tysona w Polsce. Organizator tej wizyty Tomasz Babiloński, na którego gali na warszawskim Torwarze "Żelazny Mike" będzie goście specjalnym, stanowczo zaprzecza tym doniesieniom.
- Mike Tyson miał odwiedzić Polskę i Bułgarię, ale Bułgarzy wycofali się z tego przedsięwzięcia. Być może to jest przyczyną pojawienia się plotek, że znacznie wzrosły koszty wizyty Tysona w naszym kraju. To jednak niesprawdzone informacje. Realizujemy kontrakt podpisany przez menadżera Tysona Carla Holnessa w Warszawie i nic nie wskazuje na to, aby miały wystąpić jakieś problemy - stwierdził szef Babilon Promotion.
Łączne koszty pobytu Tysona w Polsce mają zamknąć się w kwocie miliona złotych, na którą składają się opłaty za przeloty, noclegi "Żelaznego Mike'a" i osób towarzyszących, planowane podróże w Polsce do Krakowa i Oświęcimia, bankiety okolicznościowe oraz honorarium byłego mistrza świata. Bilety na galę, podczas której w walce wieczoru zobaczymy Pawła Głażewskiego, są już do nabycia w serwisie eventim.pl. Najdroższe bilety na trybuny kosztują 60 zł, natomiast znacznie droższe miejsca VIP przy stolikach pod ringiem, dające możliwość bezpośredniego spotkania z Tysonem, można kupować kontaktując się bezpośrednio z biurem Babilon Promotion.
Zapraszamy do obejrzenia naszego dzisiejszego wywiadu z promotorem Tomaszem Babilońskim, który opowiedział nam o możliwym przylocie Andrzeja Gołoty do Polski, a także o starciu Pawła Głażewskiego (15-0, 4 KO) z Aleksym Kuziemskim (21-3, 5 KO), do którego może dojść 16 września na warszawskim Torwarze. Gościem honorowym gali będzie legendarny Mike Tyson.
Szef "Babilon Promotion" zdradził nam również plany dotyczące najbliższych gal swojej grupy. 18 czerwca w Siemianowicach Śląskich Krzysztof Szot (14-0-1, 5 KO) zmierzy się w pojedynku rewanżowym z Felixem Lorą (13-7-5, 7 KO), z którym zremisował w październiku ubiegłego roku. Oprócz 32-letniego Szota, na czercowej gali mają wystąpić również Krzysztof Chudecki (1-0, 0 KO), Sebastian Skrzypczyński (5-3-1, 2 KO) oraz wracający do boksu po długiej przerwie Łukasz Wawrzyczek (9-1-1, 1 KO).
Kolejnym wieczór z boksem organizowany przez Babilońskiego odbędzie się 18 sierpnia w Międzyzdrojach, gdzie w pojedynku wieczoru zobaczymy obiecującego, występującego w kategorii junior ciężkiej Krzysztofa Głowackiego (12-0, 7 KO). Walkę "na rozgrzewkę" przed wrześniowym wyzwaniem, może stoczyć wówczas również Głażewski. Już na jesieni, 8 października w kopalni soli w Wieliczce odbędzie się następna gala z cyklu "Underground Boxing Show".
Zapraszamy na wywiad z promotorem zawodowej grupy bokserskiej, Tomaszem Babilońskim, zarejestrowany podczas gali O'Chikara Gmitruk Team w Dzierżoniowie.
KUP OFICJLANY ROCZNIK POLSKIEGO BOKSU 2009 >>
Wydanie takiego Rocznika boksu to bardzo dobry i trafiony pomysł. Sam kolekcjonuję takie rzeczy, więc cieszę się bardzo, że takie pozycje bokserskie powstają w naszym kraju. Wiem ze Oficjalny Rocznik cieszy się dużym zainteresowaniem wśród nie tylko kibiców, ale i działaczy. Dużo osób pytało się mnie gdzie można kupić Rocznik. Oczywiście odsyłam wszystkich zainteresowanych na waszą stronę. Gratuluję pomysłu!
Tomasz Babiloński, promotor bokserski
Federacja Baltic Boxing Union przyznała nagrody za pięściarski rok 2009 i tak jak można było się spodziewać, sporo laurów przypadło pięściarzom z Polski. Nagrodą promotora roku został wyróżniony Tomasz Babiloński, który w minionych dwunastu miesiącach zorganizował aż cztery gale, gdzie stawką były pasy BBU lub BBU international. 20-letni Łukasz Maciec (9-1, 2 KO) otrzymał z kolei nagrodę w kategorii "nadzieja na przyszłość". Pomimo porażki z Krzysztofem Szotem, federacja BBU doceniła talent oraz aktywność zawodnika Paco Lublin w ubiegłym roku.
Specjalne wyróżnienie od Baltic Boxing Union otrzymał walczący w kategorii półciężkiej Paweł Głażewski (9-0, 3 KO), który w 2009 roku wychodził do ringu ośmiokrotnie. Głażewski dwukrotnie pojedynkował się w poprzednich dwunastu miesiącach o pasy mistrzowskie BBU.
W związku z incydentem nie poinformowania przed walką kibiców i mediów przez Tomasza Babilońskiego o pokazowym charakterze walki wieczoru Krzysztof Cieślak-Krzysztof Szot, Wydział Boksu Zawodowego PZB udzielił promotorowi pisemnego upomnienia.
Treść upomnienia wraz z uzasadnieniem znajdziecie w rozwinięciu. Załączamy tam też oryginalne pismo od PZB.
Wczorajszy pojedynek pomiędzy młodzieżowym mistrzem świata IBF kategorii super piórkowej Krzysztofem Cieślakiem (14-0, 5 KO) i doświadczonym Krzysztofem Szotem (8-0, 1 KO) wzbudził sporo emocji, także już po zakończeniu tej ciekawej konfrontacji. Dwaj czołowi polscy zawodowcy z „lekkich” kategorii wagowych stworzyli w Grodzisku Mazowieckim bardzo dobre widowisko, które jednak z przyczyn formalnych nie mogło zostać uznane za oficjalną walkę rankingową.
- Na dwa dni przed galą dostałem pismo od federacji IBF oznajmiające, że jeśli Krzysztof Cieślak stoczy walkę, która nie będzie obroną młodzieżowego mistrzostwa świata, to zostanie pozbawiony posiadanego pasa. Ponieważ IBF to jedna z najbardziej prestiżowych federacji na świecie, nie mogliśmy sobie pozwolić na takie rozwiązanie. Poza tym wiązały nas też zobowiązania jakie poczyniliśmy w związku z kolejną galą, gdzie Cieślak będzie unifikował tytuły młodzieżowe IBF oraz WBC. – tłumaczy organizator wczorajszej gali Tomasz Babiloński, który reprezentuje interesy nie tylko Krzysztofa Cieślaka, ale także Krzysztofa Szota.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Tomaszem Babilońskim, w którym szef Babilon Promotion mówi między innymi o ewentaulnym rewanżu Krzysztofa Cieślaka z Maciejem Zeganem, powrocie na ring Romana Bugaja i pojedynku Cieślaka z Krzysztofem Szotem.
Jak informuje Tomasz Babiloński, 20 grudnia w Grodzisku Mazowieckim poza elektryzującą walką Szota z Cieślakiem zobaczymy także Daniela Urbańskiego (12-5-3, 3 KO) i Krzysztofa Głowackiego (7-0, 3 KO).
Najmilszą niespodzianką będzie jednak odświeżenie i przypomnienie jednego z najbardziej obiecujących polskich bokserów przełomu wieków - Romana Bugaja (16-8-1, 9 KO).
Promotor Tomasz Babiloński (Tom Boxing Team) został wyróżniony nagrodą dla Promotora roku 2008 przez Baltic Boxing Union. Popularny "Babilon" w minionym roku zorganizował w Polsce dwie walki o pasy BBU i jedną o pas BBU International.
Za walkę roku BBU uznała rozegrane 7 listopada w Wieliczce starcie o tytuł wagi lekkiej pomiędzy Maciejem Zeganem i Dariuszem Snarskim.