Robert Świerzbiński (8-0, 2 KO) w walce wieczoru podczas gali Białystok Boxing Show VI zmierzy się z Rastislavem Kovacem (25-18-1, 8 KO). Do pojedynku dojdzie już 25 maja, a stawką będzie tytuł Złotej Rękawicy Europy Centralnej w wadze średniej. Walka została zakontraktowana na osiem rund.
Dla boksera grupy Dariusza Snarskiego będzie to drugi występ w tym roku. W marcu Świerzbiński pokonał przed czasem Ramana Dżekanau.
Kovac ma 28 lat, jest Słowakiem, ale mieszka na stałe w Pradze. "Rastko" boksuje z odwrotnej pozycji. Przegrywał z takimi pięściarzami, jak Siergiej Fiedczenko, Michael Jennings, Selcuk Aydin.
W Białymstoku zobaczymy ponadto Łukasza Wawrzyczka, Krzysztofa Szota, Chawaziego Chacygowa, Kamila Młodzińskiego, Ariela Krasnopolskiego i Dawida Kwiatkowskiego. Impreza odbędzie się w hali Zespołu Szkół Rolniczych.
25 maja (piątek) w Białymstoku odbędzie się druga w tym roku gala organizowana przez Boxing Production, grupę należącą do Dariusza Snarskiego. W walce wieczoru miał wystąpić Aleksy Kuziemski (23-4, 7 KO). Dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata w wadze półciężkiej odniósł jednak kontuzję i jego miejsce zajmie niepokonany na zawodowych ringach Robert Świerzbiński (8-0, 2 KO).
Występujący w wadze średniej białostoczanin na przełomie marca i kwietnia przebywał w Hamburgu, gdzie w sali grupy Universum Box-Promotion sparował z przygotowującym się do starcia z Feliksem Sturmem o pas superczempiona WBA z Sebastianem Zbikiem. 30-letni podopieczny Snarskiego nazwisko rywala ma poznać już niebawem.
Pozostałe walki:
waga super średnia: Łukasz Wawrzyczek (13-1-2, 2 KO) – Rusłan Rodiwicz (Białoruś; 11-8, 10 KO)
waga lekka: Krzysztof Szot (15-2-1, 5 KO) – Anton Bekisz (Białoruś; 2-1, 2 KO)
waga półśrednia: Dawid Kwiatkowski (2-0, 2 KO) – Wiaczesław Kiriluk (Białoruś; 2-2, 2 KO)
waga junior półśrednia: Kamil Młodziński (5-0-1, 4 KO) – Aliaksandr Abramienka (17-30-1, 6 KO)
Robert Świerzbiński (8-0, 2 KO), zawodnik grupy Boxing Production, wyjechał do Hamburga na dwa tygodnie, aby pomóc w przygotowaniach Sebastianowi Zbikowi (30-1, 10 KO). Niemiec już 13 kwietnia stanie do walki o pas Super WBA wagi średniej ze swoim rodakiem Felixem Sturmem (36-2-2, 15 KO).
Wcześniej pięściarz Dariusza Snarskiego zdobywał cenne doświadczenia pomagając w przygotowaniach Piotrowi Wilczewskiemu (30-2, 10 KO), który dzisiaj w Kilonii skrzyżuje rękawice z Arthurem Abrahamem (33-3, 27 KO).
Podczas sobotniej gali w Łomży ósmą wygraną na zawodowym ringu odniósł Robert Świerzbiński (8-0, 2 KO). Pojedynek z Ramanem Dzekhkanau (10-5, 10 KO) zakontraktowany był na sześć rund, ale pięściarz grupy Boxing Production zakończył go przez techniczny nokaut już w 2. odsłonie. Kilkadziesiąt minut później białostoczanin podzielił się z nami swoimi wrażeniami z walki.
Podczas wczorajszej gali w Łomży ósmą wygraną na zawodowym ringu odniósł Robert Świerzbiński (8-0, 2 KO). Pojedynek z Ramanem Dzekhkanau (10-5, 10 KO) zakontraktowany był na sześć rund, ale pięściarz grupy Boxing Production zakończył go przez techniczny nokaut już w 2. odsłonie.
Przedstawiamy materiał z treningu Roberta Świerzbińskiego (7-0, 1 KO). Występujący w wadze średniej podopieczny Dariusza Snarskiego przygotowuje się występu na gali grupy Boxing Production w Łomży, do której dojdzie już w najbliższą niedzielę. Walka 30-letniego pięściarza będzie zakontraktowana na 6 rund.
Reprezentujący grupę Boxing Production Robert Świerzbiński (7-0, 1 KO) otrzymał zaproszenie na sparingi od Artura Abrahama (33-3, 27 KO), który przygotowuje się do walki z Piotrem Wilczewskim (30-2, 10 KO) o interkontynentalny pas federacji WBO. Do pojedynku dojdzie 31 marca w Kilonii.
- Robert otrzymuje coraz ciekawsze propozycje - mówi Dariusz Snarski, szef Boxing Production. - Zaproszenie od samego Abrahama to wielkie wyróżnienie i jednocześnie ogromna szansa. Świerzbiński może pokazać się w sparingach i wiele nauczyć od gwiazdy boksu, jaką niewątpliwie jest Abraham.
Abraham od lat zaliczany jest do ścisłej pięściarskiejczołówki na świecie. W 2005 roku zdobył mistrzostwo federacji IBF w wadze średniej. Potem dziesięciokrotnie bronił pasa, by następnie spróbować sił w wyższej kategorii. W turnieju Super Six, wśród pięściarzy wagi super średniej, już tak dobrze mu nie szło
Ostatnio jednak Niemiec wraca na szczyt, a walka z Wilczewskim stanowi jeden z etapów drogi po kolejny tytuł. Zwycięzca pojedynku z 31 marca zmierzy się prawdopodobnie z Mikkelem Kesslerem lub Robertem Stieglitzem w starciu o mistrzostwo świata WBO.
Przedstawiamy rozmowę z Robertem Świerzbińskim (7-0, 1 KO) przeprowadzoną tuż po wygranej walce z Władimirem Borowskim (20-46-2, 10 KO) podczas sobotniej gali w Białymstoku. Na dystansie sześciu rund walczący w kategorii średniej podopieczny Dariusza Snarskiego wypunktował swojego ukraińskiego przeciwnika.
Zapraszamy na wywiad z Robertem Świerzbińskim (6-0, 1 KO), który po sześciu rundach zdecydowanie wygrał na punkty z Rusłanem Rodiwiczem (7-3, 7 KO). Walka obyła się na gali w Grajewie.
Dziś wieczorem w Grajewie odbędzie się gala boksu organizowana przez grupę Boxing Production, której właścicielem jest Dariusz Snarski. Przedstawiamy materiał z wczorajszej ceremonii ważenia. Na ringu w Grajewie w walce pokazowej zaprezentuje się dwukrotny pretendent do pasa mistrza świata WBO Aleksy Kuziemski (22-3, 6 KO), który skrzyżuje rękawice z Iharem Karaveu (5-1, 4 KO). Na gali zobaczymy również Roberta Świerzbińskiego (5-0, 1 KO), debiutującego Krzysztofa Rogowskiego oraz Czawaziego Chacygowa (4-0, 3 KO), którzy zmierzą się odpowiednio z Rusłanem Rodiwiczem (7-2, 7 KO), Andreiem Nurczynskim (3-2, 1 KO) oraz Maurycym Gojko (17-25-1, 6 KO).
Przedstawiamy rozmowę z występującym w wadze średniej Robertem Świerzbińskim (5-0, 1 KO), który na dzisiejszej gali w Grajewie stoczy rewanżową walkę z Rusłanem Rodiwiczem (7-2, 7 KO). Zapraszamy do wysłuchania tego, co miał nam wczoraj do powiedzenia zawodnik należącej do Darusza Snarskiego grupy Boxing Production. Pierwsza walka 29-letniego Świerzbińskiego z Białorusinem odbyła się w grudniu 2010 roku. Na punkty wygrał ją Polak.
1 października w Grajewie odbędzie się gala, której organizatorem jest grupa Dariusza Snarskiego Boxing Production oraz Miejski Dom Kultury z Grajewa, przy wsparciu Urzędu Miasta Grajewa i MOSiRu w Grajewie. W walce wieczoru wystąpi Robert Świerzbiński (5-0, 1 KO), a jego rywalem na dystansie 6. rund w limicie kategorii średniej będzie Białorusin Rusłan Rodivich (7-2, 7 KO). Stawką pojedynku będzie wakujący pas BBU Internations. Zapraszamy na wywiad z pięściarzem Boxing Production.
1 października w Grajewie odbędzie się gala, której organizatorem jest grupa Dariusza Snarskiego Boxing Production oraz Miejski Dom Kultury z Grajewa, przy wsparciu Urzędu Miasta Grajewa i MOSiRu w Grajewie. W walce wieczoru wystąpi Robert Świerzbiński (5-0, 1 KO), a jego rywalem na dystansie 6. rund w limicie kategorii średniej będzie Białorusin Rusłan Rodivich (7-2, 7 KO). Stawką pojedynku będzie wakujący pas BBU Internations.
Oprócz Świerzbińskiego na gali zobaczymy Aleksego Kuziemskiego (22-3, 6 KO), który posparuje 4 rundy z Białorusinem Iharem Karavaeu (5-1, 4 KO). Arkadiusz Małek (11-40-2, 4 KO) zawalczy na dystansie 4. rund również z Białorusinem Aliaksandrem Abramenką (16-25-1, 5 KO). Maurycy Gojko (17-25-1, 6 KO) będzie miał okazję pokazać się grajewskiej publiczności w walce na dystansie 6. rund, jego przeciwnikiem będzie promowany przez grupę Boxing Production Białorusin Czawazi Chacygow (4-0, 3 KO).
W 8-rundowej walce w kategorii średniej na gali Seaside Boxing Show w Międzyzdrojach, Robert Świerzbiński (5-0, 1 KO) zaliczył bardzo dobrze pierwszy poważny test w swojej karierze, pewnie wygrywając u wszystkich sędziów na punkty z twardym Ismailem Tebojewem (5-1-1, 3 KO). Zapraszamy na wywiad z pięściarzem z Białegostoku, trenowanego na codzień przez byłego pięściarza, a teraz trenera i promotora - Dariusza Snarskiego.
Na gali Seaside Boxing Show w Międzyzdrojach stanęli naprzeciw siebie pięściarze promowani przez dwie rodzime, konkurujące ze sobą grupy zawodowe - Boxing Production Darka Snarskiego oraz Babilon Promotions Tomka Babilońskiego. W 8-rundowej walce w kategorii średniej, Robert Świerzbiński (5-0, 1 KO) zaliczył bardzo dobrze pierwszy poważny test w swojej karierze, pewnie wygrywając u wszystkich sędziów na punkty z Ismailem Tebojewem (5-1-1, 3 KO). Pierwsze rundy miały charakter rozpoznawczy, a od trzeciej zarysowała się przewaga pięściarza z Białegostoku, który naruszył twardego reprezentanta Inguszetii.
Dariusz Snarski, który przygotował i stał w narożniku Świerzbińskiego, bardzo dobrze sprawdził się w roli szkoleniowca. W przekroju całego pojedynku, Świerzbiński okazał się lepszy technicznie i miał sposób na prącego do przodu Tebojewa. Pięściarzowi z Białegostoku szczególnie dobrze wychodziły kontry, którymi kilka razy zaskoczył swojego rywala. W końcówce, Tebojew zagrzewany do walki przez swojego trenera Łukasza Landowskiego, rzucił się do ataku, jednak Świerzbiński wykazał się spokojem i do końca dowiózł pewne zwycięstwo.
Na gali boksu zawodowego w Jeżewie Starym swoje czwarte zwycięstwo odniósł Robert Świerzbiński (4-0, 1 KO), który bez problemów na dystansie czterech rund wypunktował Kirilasa Psonko (4-11-1, 3 KO). Zapraszamy na wywiad z pięściarzem z grupy Boxing Production Dariusza Snarskiego.
Na gali boksu zawodowego w Jeżewie Starym swoje czwarte zwycięstwo odniósł Robert Świerzbiński (4-0, 1 KO), który bez problemów na dystansie czterech rund wypunktował Kirilasa Psonko (4-11-1, 3 KO). Sędziowie punktowi byli w swoich ocenach zgodni. Według każdego z nich 29-letni Polak wygrał wszystkie rundy. Końcowy rezultat na ich kartach to zatem 40:36.
Świerzbiński był zdecydowanie lepszy na przestrzeni całego pojedynku. Wyprowadzał dużo więcej uderzeń niż 24-letni przeciwnik z Litwy i był dużo bardziej precyzyjny, kilka razy groźnie trafiając rywala ciosami z prawej ręki. Psonko próbował się rewanżować, ale jego uderzenia zazwyczaj nie przebijały się przez szczelną gardę zawodnika grupy Boxing Production. W końcówce Świerzbiński dążył do wygranej przed czasem, ale zabrakło mu czasu. Swój występ może jednak uważać za dobry.
Tydzień temu na gali w Białymstoku, swoją trzecią walkę na zawodowych ringach stoczył Robert Świerzbiński (3-0, 1 KO) wygrywając na punkty z Białorusinem Rusłanem Rodiwiczem (6-1, 6 KO). Mieliśmy okazję wypytać go o jego spojrzenie na przebieg pojedynku, docelową wagę, w której będzie boksował oraz najbliższe plany w jego zawodowej karierze.
Marcin Łądka: Robert, jesteś po swojej trzeciej zawodowej walce, kolejny przeciwnik z dobrym bilansem. Jesteś zadowolony z jej przebiegu?
Robert Świerzbiński: Nie do końca, mogłem zabokosować lepiej, chyba przez to, że nie byłem do końca przygotowany na te 6 rund, jednak myślę, że nie było najgorzej. Zawodnik dobry, 6 wygranych, 6 przed czasem, zatem trzeba było się spodziewać ciężkiej przeprawy.
- W piątej rundzie stanąłeś, przyjąłeś parę ciosów. Co się stało?
RŚ: Miałem kryzys, dostałem parę mocnych ciosów, ale przetrwałem to, trochę klinczowałem i w szóstej rundzie było już lepiej.
- Dziś pojedynek odbył się w kategorii średniej, poprzednie pojedynki odbyły się w super średniej. Która waga będzie tą docelową?
RŚ: Myślę, że waga średnia będzie dla mnie odpowiednia, niedużo ważę, w piątek po treningu było to 73kg. Dwa dni przydusiłem i bez problemu osiągnąłem limit.
Zapraszamy na wywiad z Robertem Świerzbińskim (1-0), który zadebiutował w ringu zawodowym na gali w Kolnie, 27. czerwca.
Na gali w Kolnie pierwszą zawodową walkę stoczył Robert Świerzbiński (1-0, 0 KO). Świeżo upieczony profi gładko wypunktował na dystansie 4. rund Dzianisa Makara (0-1, 0 KO) z Białorusi.
31-letni Polak rozpoczął pojedynek bardzo spokojnie prowadząc walkę ciosami prostymi. Umiejętnie przeczekiwał ataki rywala czekając na odpowiedni moment, by trafiać pojedynczymi ciosami. Tak wyglądały dwie pierwsze rundy. W drugiej części walki Świerzbiński zaczął przyspieszać, bić kombinacjami, zaczęły wchodzić sierpy. Gdyby pojedynek potrwał jeszcze jedną rundę Białorusin z pewnością zaliczyłby deski. Ostatecznie sędzia ringowy i punktowy Włodzimierz Kromka przyznał wszystkie rundy Polakowi.
Szkoda, że Robert Świerzbiński, który stoczył ponad 200 amatorskich walk dopiero teraz dostał szansę powalczenie na ringu zawodowym. Jeżeli Robertowi będzie sprzyjało szczęście oraz wystarczy czasu ma jeszcze szansę na zdobycie uznania u szerszego grona kibiców.