Już niebawem, najprawdopodobniej 5 czerwca w Warszawie, dojdzie do pierwszego w historii boksu zawodowego nad Wisłą pojedynku o pas mistrza świata prestiżowej organizacji WBC. Zmierzą się w nim rywalizujący w kategorii junior ciężkiej Krzysztof "Diablo" Włodarczyk i Włoch Giacobbe Fragomeni. Według wyliczeń promotora polskiego pięściarza - Andrzeja Wasilewskiego - budżet mistrzowskiej gali wyniesie ponad milion dolarów, z czego 616 tysięcy podzielą między siebie główni aktorzy imprezy. "Takiego budżetu nie miała chyba do tej pory w Polsce żadna impreza związana nie tylko z boksem, ale i ze sportami walki w ogóle." - mówi w wywiadzie dla bokser.org szef grupy KnockOut Promotions.
- Za niespełna trzy miesiące polscy kibice będą mieli okazję zobaczyć na żywo trzecią w historii boksu zawodowego walkę o tytuł mistrza świata. O prawo do organizacji gali grupa KnockOut Promotions rywalizowała w przetargu z Włochami z OPI2000. Wykładając na stół 616 tysięcy, wygraliście zdecydowanie. To duży sukces…
Andrzej Wasilewski: Rzeczywiście to wielki sukces z punktu widzenia promotorskiego, bo walka o prestiżowy pas WBC w Polsce to wydarzenie bez wątpienia historyczne dla polskiego sportu - to naprawdę piękna i miła rzecz dla kibiców boksu i ludzi z pięściarskiego środowiska. Na pewno trochę mniej miły jest fakt, że teraz musimy znaleźć grubo ponad milion dolarów na organizację mistrzowskiej gali - nie ukrywam, że bardzo liczymy tu na pomoc sponsorów i przychylne stanowisko stacji telewizyjnej, czyli Polsatu. Warto podkreślić, że takiego budżetu nie miała chyba do tej pory żadna impreza związana nie tylko z boksem, ale i ze sportami walki w ogóle - zgromadzenie potrzebnych pieniędzy będzie zadaniem bardzo trudnym, ale nie wątpimy, że uda się nam je zrealizować. Gra na pewno była warta świeczki, bo bardzo obawialiśmy się różnych kwestii pozasportowych, które mogłyby wpłynąć na wynik walki, a zwłaszcza włoskiego lekarza ringowego. Dlatego w przetargu na walkę razem z moim partnerem z KnockOut Promotions Piotrem Wernerem byliśmy bardzo zdeterminowani i licytowaliśmy bardzo wysoko - 616 tysięcy dolarów na polskie warunki i polski rynek bokserski to suma przeogromna.
- Skąd kwota miliona dolarów, o której Pan wspomina?
AW: 616 tysięcy dolarów z przetargu to tylko wypłaty dla zawodników walki wieczoru mistrzowskiej gali. Do tego dochodzi wiele innych kosztów. Tylko opłaty na rzecz federacji WBC to w tym przypadku będzie dodatkowo około 100 tysięcy dolarów. Szacujemy, że ogółem cała impreza kosztować będzie w przybliżeniu 1,1 miliona. Suma olbrzymia, ale nie chcieliśmy ryzykować walki we Włoszech. Obawialiśmy się, że składając niższą ofertę, możemy przegrać – dlatego "pojechaliśmy" bardzo, bardzo wysoko.
To już pewne! Polska grupa boksu zawodowego KnockOut Promotions wygrała dzisiejszy przetarg na organizację pojedynku o tytuł czempiona wagi junior ciężkiej federacji WBC pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem a Włochem Giacobbe Fragomenim i mistrzowska walka odbędzie się nad Wisłą.
Przetargowa oferta Polaków opiewała na sumę 616 tysięcy dolarów. Włosi zaoferowali aż 139 tysięcy mniej.
Potyczka Włodarczyka z Fragomenim będzie rewanżem za zakończone punktowym remisem starcie z maja zeszłego roku. Wówczas pięściarze rywalizowali na ringu w Rzymie, tym razem zmierzą się najprawdopodobniej 5 czerwca na warszawskim "Torwarze" - hali, w której "Diablo" listopadzie 2006 roku sięgnął po tytuł mistrzowski federacji IBF, po zwycięstwie nad Stevem Cunninghamem.
Już tylko godziny pozostały do rozstrzygnięcia zaplanowanego na 12.00 czasu meksykańskiego przetargu na organizację walki o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej federacji WBC pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem a Włochem Giacobbe Fragomenim.
Promotor popularnego "Diablo" Andrzej Wasilewski jest dobrej myśli i mocno wierzy, że jego zawodnik o swój drugi w karierze mistrzowski pas zaboksuje nad Wisłą, a konkretnie 5 czerwca na warszawskim "Torwarze".
- W naszej kopercie znajduje się taka kwota, o jakiej nie było jeszcze do tej pory mowy w przypadku przetargu na walkę z udziałem polskiego pięściarza - zdradza Wasilewski. - Mam nadzieję, że to wystarczy, by przelicytować reprezentującą Fragomeniego stajnię OPI 2000.
Niewiele jednak brakowało, by szansa organizacji mistrzowskiej gali w Polsce umknęła prowadzącej karierę Włodarczyka grupie KnockOut Promotions bezpowrotnie jeszcze przed otwarciem kopert z konkursowymi ofertami, bo władze WBC niemal w ostatniej chwili zadecydowały, że przetarg, który pierwotnie odbyć miał się w mieście Meksyk, odbędzie się w bardzo odległej od meksykańskiej stolicy miejscowości Chiapas.
Krzysztof Włodarczyk
Piątkowe przedpołudnie były mistrz świata wagi junior ciężkiej federacji IBF i aktualny pretendent do tytułu WBC Krzysztof Włodarczyk (42-2-1, 31 KO) spędził na zorganizowanej przez Policję i Ministerstow Spraw Wewnętrznych i Administracji konferencji poświęconej programowi ograniczania przestępczości i aspołecznych zachowań "Razem bezpieczniej - Profilaktyka a Ty", którego od lata zeszłego roku jest czynnym uczestnikiem. Zapraszamy do lektury wywiadu z "Diablo" przeprowadzonego przy okazji dzisiejszej konferencji.
- Krzysztof, może zacznijmy od powodu twojej obecności tutaj. O kilku miesięcy jeździsz, spotykasz się z dziećmi, czasem z tak zwaną "trudną" młodzieżą, na czym dokładnie polega twoja rola w tym programie?
Krzysztof Włodarczyk: Odwiedzamy dzieciaki i próbuję pewne rzeczy im przekazać, takie które sam z życia wyniosłem, staram się im pokazać lepszy sposób na życie, to znaczy sport. Mam nadzieję, że one coś z tego wynoszą i kiedyś okaże się, że któremuś z nich jakoś pomogłem.
- Jak dzieci reagują na twoje wizyty, spotkanie z tobą?
KW: Niektóre reagują troszkę dziwnie, bo nie chce im się wierzyć, że pewne rzeczy robiłem w życiu. A ja tak naprawdę byłem niezłym skurczysynkiem jako dzieciak - tu coś ukradłem, tam coś podpaliłem, kogoś zbiłem. Trochę się tego zebrało… Generalnie tłumaczę dzieciakom, żeby nie iść złą drogą, ale żeby na przykład wybrały sport. Ja w momencie, kiedy zacząłem treningi, zmieniłem się nie do poznania - moi rodzice to zauważyli i zaczęli na mnie inaczej patrzeć. Docenili, że coś chce ze swoim życiem zrobić. Dla mnie boks był takimi wrotami do lepszego świata i fajnie by było, gdyby dla któregoś z tych dzieciaków może niekoniecznie boks, ale sport w ogóle, mógł być takimi wrotami.
- Niedługo czeka cię "walka o wszytsko", czyli rewanż z Fragomenim o pas WBC. Jak wyglądają teraz twoje treningi?
KW: Póki co trenuję tylko jeden raz dziennie - biegam, robię dużo techniki, staram się poprawić elementy, które uciekły mi podczas pierwszej walki z Włochem. Pracuję nad kondycją, nad zejściami z linii ciosu, by nie pozostawać statyczny po ciosie, nie wisieć na rywalu. Ogólnie, opracowuję elementy, które przydadzą mi się w rewanżu z Fragomenim - zarówno na worku, jak i w pracy z partnerem; do tego walka z cieniem i praca przed lustrem.
Dziś w Pałacu na warszawskim Wilanowie odbyła się konferencja podsumowująca realizację programu ograniczania przestępczości i aspołecznych zachowań "Razem bezpieczniej - Profilaktyka a Ty". Jednym z gości specjalnych konferencji był Krzysztof Włodarczyk, który od zeszłego roku w ramach akcji MSWiA i Policji uczestniczy w spotkaniach z dziećmi i młodzieżą objętymi opieką "Caritasu".
- Jestem bardzo zadowolony, że jest taka akcja i że mogę brać w niej udział, spotykając się z dzieciakami. Mam nadzieję, że one coś z tych spotkań wynoszą i pomoże im to potem w wyborze właściwej drogi w życiu - powiedział "Diablo".
JEDNO ZE SPOTKAŃ "DIABLO" Z MŁODYMI KIBICAMI >>
- Sam jako dziecko byłem niezłym łobuziakiem, ale dzięki uprawianiu sportu wyszedłem jakoś na ludzi - dodał z uśmiechem pięściarz, który już niebawem stanie przed szansą wywalczenia po raz drugi w karierze mistrzostwa świata wagi junior ciężkiej.
Po tym, jak Tomasz Adamek (40-1, 27 KO) po dwóch zwycięskich pojedynkach w kategorii ciężkiej poinformował prestiżowy bokserski magazyn "The Ring", że zamierza do końca kariery pozostać w "królewskiej" dywizji, stało się jasne, iż już wkrótce należący do "Górala" mistrzowski pas wagi junior ciężkiej przyznany mu przez nazywane "Biblią boksu" wydawnictwo pozostanie bez właściciela.
Nie jest jednak wcale wykluczone, że tytuł czempiona "Ringu" niebawem powróci nad Wisłę, bo według przepisów magazynu w sytuacji wabić się o niego mogą tylko dwaj najwyżej sklasyfikowani w rankingu pięściarze, a tymi są aktualnie: Amerykanin Steve Cunningham (22-2, 11 KO) i... Krzysztof "Diablo" Włodarczyk.
33-letni Cunningham to dobry ringowy znajomy zarówno Włodarczyka jak i Adamka. Z "Diablo" walczył dwukrotnie (przegrana i zwycięstwo) z Adamkiem jeden raz (porażka). Co ciekawe wszystkie trzy potyczki popularnego "USS" z Polakami były bardzo zacięte i kończyły się niejednogłośnymi werdyktami punktowymi po rozegraniu pełnych 12 rund.
Zanim jednak dojdzie do ewentualnej konfrontacji Cunninghama z Włodarczykiem o pas magazynu "The Ring", obu zawodników czekają pojedynki o tytuły dwóch różnych federacji bokserskich - Polak zmierzy się z Włochem Giacobbe Fragomenim (26-2-1,10 KO) w walce o trofeum World Boxing Council, a Amerykanin w boju o czempionat International Boxing Federation skrzyżuje rękawice ze swoim rodakiem Mattem Godfrey'em (20-1, 10 KO).
- Jescze nie rozpoczęliśmy konkretnych rozmów, ale chcemy, by walka odbyła się we Włoszech. - odparł zapytany o rewanż pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (41-2-1, 31 KO) a Giacobbe Fragomenim (26-2-1, 10 KO) przebywający aktualnie w Rzeszowie Christian Cherchi, syn szefa grupy OPI 2000 Salvatore Cherchi'ego - Jeśli nie uda nam się dogadać w tej sprawie, spróbujemy sił z promotorami Włodarczyka w przetargu.
- Słowa Christiana specjalnie mnie nie dziwią, bo co miałby niby powiedzieć przed rozpoczęciem negocjacji? - komentuje menadżer "Diablo" Andrzej Wasilewski. - Poczekamy i zobaczymy, jak sytuacja sie rozwinie...
KRZYSZTOF WŁODARCZYK: SERWIS SPECJALNY >>
Datę ewentualnego przetargu, o którym wspomniał Cherchi, federacja WBC wyznaczyła na 5 marca. Stawką pojedynku Włodarczyk - Fragomeni będzie wakujący pas mistrza świata wagi junior ciężkiej.
Federacja WBC potwierdziła oficjalnie, że w pojedynku o wakujący tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej zmierzą się Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (41-2-1, 31 KO) i Włoch Giacobbe Fragomeni (26-2-1, 10 KO). Reprezentanci obu pięściarzy mają czas do 5 marca na ustalenie terminu i miejsca walki. Jeśli nie osiągną porozumienia, organizatora mistrzowskiej gali wyłoni przetarg.
VIDEO. "DIABLO" O REWANŻU Z FRAGOMENIM >>
- Cieszy mnie, że władze WBC podtrzymały swoje wcześniejsze stanowisko i zatwierdziły na pozycjach challengerów Włodarczyka i Fragomeniego - skomentował dzisiejszą wiadomość menadżer polskiego pięściarza Andrzej Wasilewski. - Przez chwilę mogło się wydawać, że mistrzowska szansa może oddalić się nieco od Krzysztofa, bo do gry wkroczyli znani promotorzy - reprezentujący interesy Francisco Palaciosa Don King i prowadzący karierę Herbiego Hide’a Ahmet Oner. Na szczęście jednak wszystko ułożyło się zgodnie z naszymi oczekiwaniami i już niebawem polskich kibiców znów czekają bokserskie emocje w walce, gdzie stawką jest mistrzostwo świata.
Nie jest wykluczone, że sankcjonowany przez federację WBC zbliżający się pojedynek Krzysztofa Włodarczyka (41-2-1, 31 KO) z Giacobbe Fragomenim (26-2-1, 10 KO) zamiast rangi mistrzowskiej, jak pierwotnie zapowiadano, będzie miał status walki eliminacyjnej.
Według współpracującego między innymi z witryną boxingscene.com Per Ake Persona, który powołuje się na informacje od promotora Ahmeta Ohnera, wolą WBC jest, by o wakujący od piątku tytuł czempiona w limicie 200 funtów zaboksowali: zwycięzca starcia Włodarczyk - Fragomeni z lepszym z drugiej "półfinałowej" pary eliminacyjnej: Herbie Hide (48-4, 43 KO) - Francisco Palacios (19-0, 12 KO).
"DIABLO" O REWANŻU Z FRAGOMENIM >>
- Na chwilę obecną nie dotarła do mnie żadna oficjalna wiadomość inna od tej z przedwczoraj, że "Diablo" walczy z Fragomenim o mistrzostwo świata - komentuje sytuację menadżer byłego czempiona IBF Andrzej Wasilewski. - Gdyby jednak federacja postanowiła, że odbędą się dwie walki eliminacyjne, tak się będzie musiało stać. Zresztą takie miniturnieje zdobywają sobie ostatnio coraz większą liczbę zwolenników. Kto wie, może to dobry pomysł na promocję boksu…
Nie odbędzie się zaplanowany na dziś w Meksyku przetarg na organizację pojedynku o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej federacji WBC pomiędzy Zsoltem Edrei'em (31-0, 17 KO) i Krzysztofem Włodarczykiem (41-2-1, 31 KO). Węgierski pięściarz zrzekł się bowiem oficjalnie tytułu czempiona.
- Decyzja Erdei'a nie była dla nas zaskoczeniem, jednak muszę powiedzieć, że do przetargu byliśmy dobrze przygotowani - zdradził BOKSER.ORG menadżer Włodarczyka Andrzej Wasilewski - Dzięki wsparciu ze strony telewizji Polsat czuliśmy się mocno i uważam, że gdyby jednak doszło do przetargu, nie stalibyśmy na straconej pozycji w konfrontacji z promującą Węgra niemiecką grupą Universum.
VIDEO. "DIABLO" O REWANŻU Z FRAGOMENIM >>
W zaistniałej sytuacji rywalem "Diablo" w walce o pas mistrza świata będzie 2. w rankingu WBC Włoch Giacobbe Fragomeni (26-2-1, 10 KO), z którym Polak zremisował w maju zeszłego roku.
Choć przed kilkoma dniami za pośrednictwem węgierskich mediów Zsolt Edrei (31-0, 17 KO) poinformował o tym, że podjął już ostateczną decyzję w sprawie zwakowania tytułu czempiona wagi junior ciężkiej federacji WBC, mistrzowski pas wciąż oficjalnie do niego należy. Jak się okazuje, aktualna pozostaje również data przetargu na pojedynek pomiędzy Erdei'em a Krzysztofem Włodarczykiem (41-2-1, 31 KO), ustalona miesiąc temu na 22 stycznia.
Podobno na organizację (w Niemczech) starcia Edrei - Włodarczyk nalegają promotorzy Węgra z grupy Universum oraz... Andrzej Grajewski. Wiadomości te po części potwierdza menadżer "Diablo" Andrzej Wasilewski.
- Mamy informacje, że pan Grajewski interesuje się walką Krzyśka z Erdeiem i obawiam się, że może tutaj odegrać negatywną, z naszego punktu widzenia, rolę - powiedział Wasilewski w obszernym wywiadzie, który już wkrótce na BOKSER.ORG.
Trener Fiodor Łapin ze spokojem przyjął wiadomość o tym, że rywalem jego podopiecznego Krzysztofa Włodarczyka (41-2-1, 31 KO) w pojedynku o mistrzowski pas wagi junior ciężkiej federacji WBC będzie Giacobbe Fragomeni (26-2-1, 10 KO) a nie Zsolt Edrei (31-0, 17 KO), który postanowił zrzec się tytułu czempiona World Boxing Council.
- Na Fragomeniego chyba byliśmy skazani, spodziewaliśmy się, że w przypadku wygranej Edrei nie poboksuje długo "cruiser" i wróci do półciężkiej. Dla nas to nie jest żadne zaskoczenie - przyznaje w rozmowie z BOKSER.ORG szkoleniowiec grupy Bullit KnockOut Prmotions - Zarówno ostatni rywal Krzyśka - Bułgar Semerdijew - jak i sparingpartnerzy dobierani byli pod Fragomeniego. Byliśmy po prostu niemal pewni, że Krzysiek ostatecznie zmierzy się z Fragomenim.
Zapytany o to, czy pięściarz z Mediolanu będzie wygodniejszym przeciwnikiem dla "Diablo" niż Erdei, Łapin odpowiada:
- Przed walką Erdeia z Fragomenim zakładaliśmy, że Włoch będzie nam bardziej pasował, jednak okazało się, że Edrei to mimo wszystko troszeczkę inna waga i silny zawodnik z junior ciężkiej może wyeliminować jego przewagę wynikającą z dobrej techniki i rutyny, więc potem było nam już wszystko jedno.
Jak poinformowały węgierskie media, Zsolt Edrei (31-0, 17 KO) zrzekł się tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji WBC, którego miał niebawem bronić w starciu z Krzysztofem Włodarczykiem (41-2-1, 31 KO).
Boksujący wcześniej w kategorii półciężkiej Madziar przyznał, że po zwycięskiej choć niezwykle trudnej listopadowej przeprawie z Giacobbe Fragomenim (26-2-1, 10 KO) zrozumiał, iż trudno mu będzie toczyć pojedynki ze znacznie cięższymi od niego rywalami i mimo sprzeciwu swoich promotorów z grupy Universum postanowił zwakować zdobyty w boju z Włochem pas World Boxing Council.
DIABLO: REWANŻ NIE POTRWA 12 RUND >>
Decyzja Erdeia oznacza, że Włodarczyk w walce o tytuł WBC zmierzy się z kolejnym najwyżej sklasyfikowanym w rankingu WBC zawodnikiem, a jest nim… Giacobbe Fragomeni, z którym "Diablo" w maju zeszłego roku zremisował po 12 zaciętych rundach.
Federacja World Boxing Council wyznaczała dzień 22 stycznia, jako datę do której obozy Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka (42-2-1, 31 KO) i Zsolta Erdeia (31-0, 17 KO) mają osiągnąć porozumienie w sprawie organizacji walki o tytuł mistrza świata tej organizacji w kategorii junior ciężkiej. Jeśli promotorzy obu pięściarzy nie dojdą do porozumienia, odbędzie się przetarg.
Krzysztof Włodarczyk to były mistrz świata kategorii junior ciężkiej federacji IBF. Zsolt Erdei od 2005 roku dzierżył pas mistrzowski wagi półciężkiej, a w listopadzie udanie zadebiutował jedną kategorię wyżej odbierając tytuł Giacobe Fragomeniemu.
Krzysztof Włodarczyk (42-2-1, 31 KO) nie wygrał przed czasem, bo nie chciał - tak chyba należy opisać przebieg walki z Konstantinem Semerdijevem (27-12-2, 16 KO).
Po spokojnej i rozpoznawczej pierwszej rundzie, w dziesiątej sekundzie drugiej odsłony "Diablo" skontrował nacierającego rywala krótkim prawym sierpowym na skroń, po którym Bułgar był liczony. Zdołał wstać na osiem, ale widać było, że chwieje się na nogach i każdy następny cios zakończy rywalizację. Krzysiek nie spieszył się jednak i dał odpocząć Semerdijevowi.
Już tylko godziny dzielą nas od kolejnego występu Krzysztofa Włodarczyka (41-2-1, 31 KO). Dziś w Ełku "Diablo" skrzyżuje rękawice z Konstantinem Semerdijevem (27-11-2, 16 KO). Oto kilka myśli Krzysztofa, z którymi podzielił się z nami już po oficjalnym ważeniu:
Fragomeni vs Erdei? - "Moim zdaniem Erdei przegrał walkę. Fragomeni natomiast pokazał klasę i bardzo dobry boks. Każdy go stawiał na straconej pozycji, ja w niego wierzyłem i okazało się, że miałem rację. Moim zdaniem wygrał, ale takie są realia niemieckiego boksu - jak nie znokautujesz, to nie wygrasz"
W najbliższą sobotę podczas "Wojak Boxing Night" w Ełku swoją najprawdopodobniej ostatnią walkę przed pojedynkiem z nowym mistrzem WBC wagi junior ciężkiej Zsoltem Erdei'em (31-0, 17 KO) stoczy Krzysztof Włodarczyk (41-2-1, 31 KO). Rywalem "Diablo" będzie Bułgar Konstantin Semerdjiev (27-11-2, 16 KO).
KRZYSZTOF WŁODARCZYK: SERWIS SPECJALNY >>
- Choć oczywiście w boksie zawodowym wszystko jest pewne dopiero, gdy zawodnicy już wychodzą do ringu, to do starcia Krzyśka z Erdeiem powinno dojść w przeciągu 3 miesięcy.- mówi promotor polskiego lidera rankingu World Boxing Council Andrzej Wasilewski- Erdei zobowiązany jest przez WBC do obrony z Włodarczykiem i nie przysługują mu żadne dobrowolne obrony czy pojedynki unifikacyjne.
Piątkowy występ Krzysztofa Włodarczyka, który poprzedzi eliminator IBF w kategorii półśredniej z udziałem Rafała Jackiewicza (34-8-1, 18 KO) i Delvina Rodrigueza (24-3-2, 14 KO), pokaże Polsat- godz. 22.10.
Krzysztof Włodarczyk (41-2-1, 31 KO) nie był zadowolony z werdyktu punktowego dzisiejszego pojedynku o pas WBC wagi junior ciężkiej pomiędzy Zsoltem Erdeiem (31-0, 17 KO) i Giacobbe Fragomenim (26-2-1, 10 KO). Zdaniem "Diablo" Węgier, z którym przyjdzie mu teraz boksować w mistrzowskim starciu, nie zasłużył na wygraną.
- Według mnie wygrał Włoch, widać było, że ciosy Erdeia nie robiły na Fragomenim wrażenia.- ocenił przebieg walki wieczoru gali w Kilonii lider rankingu WBC w limicie 200 funtów- Fragomeni zawsze ma wolny początek, ale potem się rozkręca i tak było teraz.
Mimo kłopotów ze zdrowiem, które zmusiły go do chwilowego przerwania treningów, Krzysztof Włodarczyk (41-2-1, 31 KO) wystąpi jednak na gali "Wojak Boxing Night" w Ełku, której główną atrakcją będzie eliminator IBF wagi półśredniej z udziałem Rafała Jackiewicza (34-8-1, 18 KO) i Delvina Rodrigueza (24-3-2, 14 KO).
Rywalem czekającego na walkę o mistrzowski tytuł WBC kategorii junior ciężkiej "Diablo" będzie Bułgar Konstantin Semerdjiev (27-11-2, 16 KO).
21 listopada na gali w Kilonii w pojedynku o pas WBC kategorii junior ciężkiej, zmierzą się Giacobbe Fragomeni (26-1-1, 10 KO) i Zsolt Edrei (30-0, 17 KO). Zwycięzca sobotniej potyczki skrzyżowac będzie musiał rękawice z Krzysztofem Włodarczykiem (41-2-1, 31 KO).
FRAGOMENI CZY ERDEI? TYPUJ I WYGRYWAJ! >>
Trener "Diablo" Fiodor Łapin zapytany o to, kto z dwójki Fragomeni - Edrei byłby wygodniejszym rywalem dla jego podopiecznego bez wahania odpowiada:
- Zdecydowanie Fragomeni. Krzyśkowi bardziej pasował będzie Włoch, który w lubi nacierać i nie unika walki. Pojedynek z Erdeiem byłby trudniejszy, bo zakładam, że Węgier raczej zadawałby ciosy proste, a potem szybko odskakiwał.- trzeba by go cały czas gonić po ringu.
Nie wiadomo, czy na planowanej na 27 listopada gali "Wojak Boxing Night" w Ełku dojdzie do pojedynku pomiędzy przewodzącym rankingowi WBC wagi junior ciężkiej Krzysztofem Włodarczykiem (41-2-1, 31 KO) a Bułgarem Konstantinem Semerdjievem (27-11-2, 16 KO).
KRZYSZTOF WŁODARCZYK: SERWIS SPECJALNY >>
"Diablo" kilka dni temu nabawił się ostrego przeziębienia i musiał chwilowo odpocząć od ciężkich treningów. Niestety ostatecznie lekarze uznali, że niezbędna będzie kuracja antybiotykowa i występ byłego championa IBF w Ełku stanął pod znakiem zapytania.
W walce wieczoru ełckiej imprezy Rafał Jackiewicz (34-8-1, 18 KO) zmierzy się w eliminatorze IBF kategorii półśredniej z Delvinem Rodriguezem (24-3-2, 14 KO).
Oficjalnie zostały już potwierdzone nazwiska rywali dwóch junior ciężkich grupy Bullit KnockOut Promotions, którzy zaprezentują się w piątek 27 listopada na ringu w Ełku, podczas kolejnej gali z cyklu "Wojak Boxing Night".
Formę czekającego na pojedynek o mistrzostwo świata federacji WBC Krzysztofa Włodarczyka (41-2-1, 31 KO) sprawdzi Bułgar Konstantin Semerdjiev (27-11-2, 16 KO), a Tomasz Hutkowski (15-0-1, 11 KO) w swojej ostatniej obronie młodzieżowego pasa WBC zmierzy się z niepokonanym Chorwatem Ivicą Bacurinem (5-0-1, 1 KO).
W głównej walce bokserskiego wieczoru w Ełku Rafał Jackiewicz (34-8-1, 18 KO) zaboksuje z Dominikańczykiem Delvinem Rodriguezem (24-3-2, 14 KO) o prawo do starcia o tytuł championa IBF wagi półśredniej.
27 listopada na gali "Wojak Boxing Night" w Ełku swoją być może ostatnią walkę przed kolejną mistrzowską próbą stoczy były champion IBF kategorii junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (41-2-1, 31 KO).
Jak wiadomo, federacja WBC zobligowała zwycięzcę zaplanowanego na 21 listopada pojedynku pomiędzy aktualnym mistrzem w limicie 91 kg Giacobbe Fragomenim (26-1-1, 10 KO) a Zsoltem Erdeiem (30-0, 17 KO) do skrzyżowania rękawic z "Diablo". Istnieje jednak ewentualność, choć niepotwierdzona oficjalnymi informacjami, że w przypadku wygranej trapiony kontuzjami Węgier może zakończyć karierę lub przez dłuższy czas pauzować i wówczas o odpowiednio wakujący bądź tymczasowy pas World Boxing Council Włodarczyk zaboksuje z kolejnym w rankingu ex-championem wszechwag Herbie Hidem (48-4, 43 KO).
- Na chwile obecną nie wiemy, czy rywalem Krzyśka będzie Fragomeni, Edrei czy na przykład Hide. Najważniejsze jest teraz, że Krzysiek może przed pojedynkiem o tytuł bez żadnych problemów ze strony federacji stoczyć normalną, punktowaną walkę bez kasków.- komentuje trener "Diablo" Fiodor Łapin.
Być może zaplanowany na 27 listopada 10-rundowy pojedynek na gali w Ełku będzie dla Krzysztofa Włodarczyka (41-2-1, 31 KO) ostatnim występem przed kolejną walką o tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej.
KRZYSZTOF WŁODARCZYK: SERWIS SPECJALNY >>
Jak poinformował BOKSER.ORG przebywający na 47. konwencji World Boxing Council promotor "Diablo"- Andrzej Wasilewski, rada federacji podjęła decyzję, że zwycięzca listopadowej mistrzowskiej potyczki z udziałem aktualnego czempiona w limicie 200 funtów Giacobbe Fragomeniego (26-1-1, 10 KO) i węgierskiego pretendenta Zsolta Erdei’a (30-0, 17 KO) zobligowany będzie do obrony tytułu w starciu z Włodarczykiem.
Jako następnego oficjalnego pretendenta do tytułu WBC w kategorii cruiser wyznaczono byłego mistrza świata wszechwag Herbie Hide'a (48-4, 43 KO).
Już dziś o godzinie 20:00 na antenie Polsat Play kolejny odcinek programu "Wojownicy". Prowadzący go Przemysław Saleta tym razem przepyta byłego mistrza świata federacji IBF kategorii cruiser Krzysztofa Włodarczyka.
"Diablo" opowie o życiu prywatnym oraz planach na przyszłość związanych z dalszą karierą. Serdecznie zapraszamy!
W maju tego roku Krzysztof Włodarczyk (41-2-1, 31 KO) zremisował w pojedynku z aktualnym czempionem WBC wagi junior ciężkiej Giacobbe Fragomenim (26-1-1, 10 KO). Dzięki remisowi Włoch zachował należący do niego mistrzowski pas. W ciągu najbliższych miesięcy powinno dojść do rewanżu za majową potyczkę, a "Diablo" zapewnia, że nie pozostawi tym razem pola do popisu sędziom punktowym. "Założyłem się, że tym razem wygram, a walka nie potrwa 12 rund i zrobię wszystko, by tak było."- mówi w wywiadzie dla BOKSER.ORG lider rankingu World Boxing Council.
- W maju zanotowałeś remis z Giacobbe Fragomenim- remis, który nie pozwolił ci zdobyć tytułu WBC. Wracałeś często do tej walki?
Krzysztof Włodarczyk: Jasne, wielokrotnie, oglądałem, patrzyłem co było nie tak, co trzeba poprawić, nad czym popracować.

Krzysztof Włodarczyk w drodze po "życiówkę" w martwym ciągu. Już niebawem okaże się, kiedy "Diablo" stanie do rewanżowego pojedynku z czempionem WBC wagi junior ciężkiej Giacobbe Fragomenim.
Końcówka roku 2009 dla polskich kibiców boksu zawodowego zapowiada się naprawdę ciekawie. Już w najbliższą sobotę Aleksy Kuziemski spróbuje sięgnąc po pas WBO wagi półciężkiej, a 24 października dojść ma do starcia Andrzeja Gołoty z Tomaszem Adamkiem. Jednak mistrzowska szansa Kuziemskiego i anonsowana jako "polska walka stulecia" konfrontacja Gołoty z Adamkiem to nie jedyne atrakcje, na jakie mogą liczyć w ciągu najbliższych miesięcy fani szermierki na pięści nad Wisłą.
W Zakopanem na tradycyjnym letnim obozie formę szlifują pięściarze grupy Bullit KnockOut Promotions, z których trzech- Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka (41-2-1, 31 KO), Dawida "Cygana" Kosteckiego (30-1, 21 KO) i Rafała "Wojownika" Jackiewicza (34-8-1, 18 KO)- czekają niebawem bardzo poważne potyczki.
Włodarczyk w niedługim czasie powinien skrzyżować rękawice w rewanżowym boju o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej federacji WBC z Włochem Giacobbe Fragomenim, notowany w czołówce rankingów organizacji WBA i WBC Kostecki celuje w tytuł europejski w kategorii półciężkiej, zaś ex-mistrz Europy Rafał Jackiewicz, boksując w walce eliminacyjnej, stanie przed szansą zagwarantowania sobie pojedynku o pas mistrzowski IBF w limicie 147 funtów.
Pod koniec tego roku w Polsce dojść powinno do rewanżowego starcia pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (41-2-1, 31 KO) a czempionem federacji WBC wagi junior ciężkiej Giacobbe Fragomenim (26-1-1, 10 KO). Pierwsza walka obu pięściarzy, rozegrana w maju w Rzymie, zakończyła się wynikiem remisowym.
Decyzja o tym, gdzie i kiedy "Diablo" stanie przed drugą szansą wywalczenia "zielonego pasa" zapadnie być może już niebawem. Jak się okazuje, najbliższe sportowe plany Włodarczyka ściśle związane są z przewidzianym na październik pojedynkiem Andrzeja Gołoty z Tomaszem Adamkiem.
Nie szczędzili niektórzy polscy kibice gorzkich słów Krzysztofowi Włodarczykowi po zakończonym remisem jego majowym starciu z Giacobbe Fragomenim. Wielu twierdziło, że werdykt sędziowski był dla "Diablo" mimo wszystko szczęśliwy, bo Polak tak naprawdę "powinien przegrać". Stanowiska najbardziej zajadłych krytyków nie zmienił fakt, że włoski reporter prestiżowej witryny fightnews.com punktował walkę dla pięściarza Bullit KnockOut Promotions, a na zjeździe NABF grupa czołowych sędziów bokserskich uznała remis za wynik zdecydowanie Włodarczyka krzywdzący, rekomendując prezydentowi WBC Jose Sulaimanowi zarządzenie rewanżu.
Zapewne zatem nie warto również wspominać, że w swoim artykule opublikowanym dziś na boxingscene.com Cliff Rold, członek grupy doradczej ds. rankingów magazynu "The Ring" i Boxing Writers Association of America, napisał, iż konfrontacja Włodarczyka z Fragomenim to, "jak do tej pory jeden z kandydatów do tytułu walki roku". Bo niby po co? Przecież "Diablo przegrał po nudnej walce"…
Już pod koniec roku, prawdopodobnie w Polsce, były mistrz świata federacji IBF wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk, krzyżując rękawice z Włochem Giacobbe Fragomenim, powtórnie stanie przed szansą zdobycia mistrzowskiego pasa organizacji WBC.
W czwartek popularny "Diablo" zrobił sobie jednak krótki odpoczynek od sali treningowej i zawitał do ośrodka wczasowego "Dawid" w nadbużańskim Broku, w którym wakacyjny wypoczynek dla setek dzieci z ziemi siedleckiej organizuje Caritas.
Krzysztof "Diablo" Włodarczyk, podczas spotkania z dziećmi przebywającymi na kolonii w ośrodku wypoczynkowym Caritas Diecezji Siedleckiej w Broku, w odpowiedzi na pytanie, czy kiedykolwiek miał ochotę skończyć z boksowaniem.
"Był taki moment po rewanżu ze Stevem Cunninghamem, a w zasadzie nawet podczas walki- może dlatego ta walka wyglądała tak, jak wyglądała. Powiedziałem sobie jednak, że nie tędy droga, że trzeba przełamywać swoje słabości. W walce z Cunninghamem udało mi się te słabości przełamać i przeboksowałem 12 rund. Przegrałem, ale nie poddałem się."

Komisarz Krzysztof Włodarczyk w towarzystwie Moniki Sokołowskiej z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu (z lewej) i Elżbiety Rusiniak z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. "Diablo" był dziś gościem specjalnym ośrodka wypoczynkowego Caritas Diecezji Siedleckiej w Broku, gdzie w ramach akcji "Bezpieczne Wakacje" spotkał się z grupą 130 dzieci.
Być może jeszcze w tym roku dojdzie do rewanżowej walki pomiędzy mistrzem świata wagi junior ciężkiej federacji WBC Giacobbe Fragomenim i Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem. Decyzję o obowiązkowym dla Fragomeniego rewanżu podjęły właśnie władze World Boxing Council.
KRZYSZTOF WŁODARCZYK: SERWIS SPECJALNY >>
- Zgodnie z wolą WBC Fragomeni ma teraz prawo do wolnej obrony tytułu z wybranym przez siebie zawodnikiem, ale w kolejnej walce musi zmierzyć się z Krzysztofem.- mówi Andrzej Wasilewski, promotor "Diablo"- Nie jest jednak wykluczone, że Włosi zrezygnują z wolnej obrony. Na chwilę obecna najbardziej realne jest, że do rewanżu Włodarczyka z Fragomenim dojdzie zimą.
Mimo że od zakończonej remisem walki pomiędzy mistrzem świata wagi junior ciężkiej federacji WBC Gicaobbe Fragomenim (26-1-1, 10 KO) a Krzysztofem Włodarczykiem (41-2-1, 31 KO) minęły już trzy tygodnie, jej przebieg i końcowy rezultat wciąż są tematem dyskusji w środowisku bokserskim.
Wątek starcia "Diablo" z Fragomenim powrócił na odbywającym się w Cancun zjeździe NABF- amerykańskiego "oddziału" World Boxing Council, gdzie zapis pojedynku z Rzymu wyświetlono na specjalnym pokazie gronu najlepszych arbitrów z USA.
Wiele emocji dostarczyła kibicom boksu w Polsce walka o tytuł mistrza świata w wadze junior ciężkiej w wersji WBC pomiędzy Giacobbe Fragomenim a Krzysztofem Włodarczykiem, jaka w minioną sobotę odbyła się w Rzymie. Był to pokaz twardego, męskiego boksu – w którym Polak w opinii sędziowskiej nie był gorszym zawodnikiem od swojego rywala.
Oczywiście pozostaje pewien niedosyt, gdyż wydarzenia z 9 rundy tego pojedynku na zawsze już będą tematem dyskusji, czy sędzia ringowy postąpił słusznie nie zaliczając drugiego knock-downu na korzyść Polaka. Gdyby stało się inaczej – punktacja tej walki byłaby korzystna dla Włodarczyka.
Niezależnie jednak od tego chciałbym pogratulować Krzysztofowi Włodarczykowi twardej walki. Gratulacje należą się także rywalowi Polaka Giacobbe Fragomeniemu. Również on zaprezentował w ringu serce do walki
Przy tej okazji warto wskazać, że zarówno Włoch, jak i nasz reprezentant mają na swoim koncie – poza osiągnięciami na ringu profesjonalnym – także ciekawe kariery amatorskie.
Fragomeni był przecież mistrzem Europy (Mińsk – 1998), a rok wcześniej wywalczył w Budapeszcie brązowy medal mistrzostw świata. Natomiast Krzysztof Włodarczyk zdobył w Bitoli (1997) brązowy medal mistrzostw Europy kadetów, a na krajowym ringu sięgał po mistrzostwo Polski juniorów, młodzieżowców oraz wicemistrzostwo Polski seniorów.
Kilkanaście godzin temu zakończyła się walka Krzysztofa Włodarczyka (41-2-1, 31 KO) z Gicaobbe Fragomenim (26-1-1, 10 KO) o tytuł mistrza świata federacji WBC kategorii cruiser. Po dwunastu rundach sędziowie ogłosili remis, co oznacza, że Włoch pozostał na tronie. Pojedynek miał bardzo wyrównany przebieg, a punktowanie, czyli to czego się najbardziej obawialiśmy, było jak najbardziej obiektywne. Czego więc zabrakło "Diablo" do zdobycia drugiej korony po pasie IBF? Na to pytanie będę się starał odpowiedzieć. Zapraszam do lektury.
Nie milkną echa sobotniego remisu Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka (41-2-1, 31 KO) z Giacobbe Fragomenim (26-1-1, 10 KO); remisu, który sprawił, że Włoch pozostał mistrzem świata federacji WBC wagi junior ciężkiej. W poniedziałek swoją relację z walki opublikował największy portal internetowy poświęcony tematyce bokserskiej fightnews.com.
"Wspaniały pokaz odwagi i determinacji Giacobbe Fragomeniego będzie jeszcze długo wspominany przez włoskie środowisko pięściarskie. Dramatyczny zryw w mistrzowskich rundach pozwolił mu zachować tytuł WBC.”- rozpoczyna sprawozdanie z rzymskich zawodów włoski korespondent Paolo Consiglio.
Nikogo w Stanach nie interesował pojedynek o ważny tytuł mistrza świata wagi junior ciężkiej World Boxing Council pomiędzy Polakiem Krzysztofem Włodarczykiem (41-2-1, 31 KO) i obrońcą tytułu Włochem Giacobbe Fragomenim (26-1-1, 10 KO). Nie interesował tak bardzo, że już po remisowej walce, która zatrzymała pas WBC u Włocha, korespondendent "Associated Press" nie tylko pomylił rundy, kiedy Włoch leżal na deskach (z 9 zrobił 11), ale z Krzyśka zrobił faceta wyższego niż Michael Jordan dając Diabłowi... 202 centymetry wzrostu. Amerykanie mają to do siebie, że jak nie walczy "ich człowiek" albo przynajmniej ten, który pokazał się na tutejszych ringach, a na dodatek walka nie jest w USA, to jakby praktycznie się nie odbyła. Ja, podobnie jak mistrza świata International Boxing Federation Tomek Adamek, oglądałem ją za pośrednictwem włoskiej stacji internetowej. Tego nie żałuję, ale faktu, że Włodarczyk nie jest mistrzem świata bardzo. Bo "Gladiator" był w Rzymie spokojnie w zasięgu "Diabła", który sam jest sobie winien, że nie ma pasa WBC. No i może trochę podziękować sędziemu, który powinien skoncentrować się na innych sportach, ale z boksem powinien dać sobie spokój.
Po morderczych dwunastu rundach Krzysztof Włodarczyk (41-2-1, 31 KO) zremisował z Giacobbe Fragomenim (26-1-1, 10 KO), dzięki czemu Włoch zachował pas WBC kategorii junior-ciężkiej.
"Diablo" zaczął bardzo ostro i na pewno wygrał dwie pirwsze rundy. Pojedynek wyrównał się w kolejnych dwóch odsłonach. Krzysztofa dopadł wyraźny kryzys w starciu piątym i szóstym, kiedy Włoch zepchnął go do głębokiej defensywy.
Już niebawem na ringu w rzymskim Gran Teatro Krzysztof Włodarczyk (41-2, 31 KO) zmierzy się z Giacobbe Fragomenim (26-1, 10 KO) w pojedynku o pas IBF wagi junior ciężkiej. Tomasz Adamek (37-1, 25 KO), aktualny czempion federacji IBF, uważa, że "Diablo" powinien w starciu z włoskim mistrzem zaboksować ofensywnie.
- Krzysiek powinien iść do przodu. Jeśli tego nie zrobi, walki nie wygra.- przewiduje "Góral"- Sędziowie w Europie lubią widzieć walkę "inaczej" i w tym wypadku może być tak samo. Gdy jesteś na terenie wroga, musisz go pokonać wyraźnie.
Na dwie godziny przed zamknięciem zakładów czempion wagi junior ciężkiej federacji WBC Giacobbe Fragomeni (26-1, 10 KO) pozostaje lekkim faworytem w planowanym na dzisiejszy wieczór starciu z Krzysztofem Włodarczykiem (41-2, 31 KO).
Kurs na Włocha wynosi 1.80, na "Diablo" 2.00. Najmniej prawdopodobnym rozwiązaniem pojedynku w Rzymie zdaniem bukmacherów jest remis- za jedną trafnie postawioną złotówkę można spodziewać się wypłaty wysokości aż 17 złotych (kurs 17.00).
- Nie sądzę, by sędziowie mogli mnie faworyzować. Sprawa jest zbyt poważna.- mówi Giacobbe Fragomeni (26-1, 10 KO), odpowiadając w wywiadzie dla witryny boxeringweb.it na pytanie o to, jakie znaczenie będzie miał fakt, że z Krzysztofem Włodarczykiem (41-2, 31 KO) zaboksuje na gali we Włoszech.
- Jeśli natomiast chodzi o wsparcie ze strony kibiców, to jestem pewien, że będę miał wspaniały doping.- dodaje pięściarz z Mediolanu.
Za kilka godzin Krzysztof Włodarczyk (41-2, 31 KO) i Giacobbe Fragomeni (26-1, 10 KO) wyjdą na ring w rzymskim Gran Teatro, by stanąć do walki o mistrzostwo świata kategorii junior ciężkiej federacji WBC. Wczoraj obaj pięściarze spotkali się podczas oficjalnego ważenia. "Diablo" był nieco cięższy od swojego włoskiego rywala, wnosząc na wagę 90,0 kg; Fragomeni ważył 89,4 kg.
- Nie chcę zapeszyć, ale jeśli chodzi o nastawienie i formę Krzyśka, wszystko jest OK.- mówi promotor Włodarczyka Andrzej Wasilewski- Więcej będziemy wiedzieć, gdy padną już pierwsze ciosy dzisiejszego wieczoru. Krzysiek jest zdrowy i silny jak tur, włoscy dziennikarze przecierali oczy, patrząc jak "Diablo" tarczuje z trenerem Łapinem.
Telewizja internetowa Streamit.it-Rewwwolution TV przeprowadzi bezpośrednią transmisję z jutrzejszej walki o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej federacji WBC pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (41-2, 31 KO) i Giacobbe Fragomenim (26-1, 10 KO). Przekaz, realizowany w systemie PPV, śledzić będą mogli kibice na całym świecie (z wyjątkiem Polski, Włoch i Meksyku).
W Polsce mistrzowską walkę z udziałem "Diablo" pokaże Polsat. Początek programu o godz. 22.30.
W rzymskim hotelu Clardige odbyła się ceremonia ważenia uczestników jutrzejszej gali w wiecznym mieście, której głównym wydarzeniem będzie pojedynek o pas mistrza świata federacji WBC kategorii junior ciężkiej pomiędzy Giacobbe Fragomenim (26-1, 10 KO) a Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem (41-2, 31 KO). Polski pretendent okazał się nieznacznie cięższy od włoskiego mistrza. Włodarczyk uzyskał na wadze dokładnie 90,0 kg a Fragomeni 89,4 kg.
Transmisja rzymskiej gali na Polsacie w sobotę od godz. 22:30.
Wczoraj w Rzymie odbyła się konferencja prasowa z udziałem czempiona wagi junior ciężkiej federacji WBC Giacobbe Fragomeniego (26-1, 10 KO) i pretendenta do tytułu Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka (41-2, 31 KO).
FOTORELACJA BOXENET.IT Z KONFERENCJI >>
KRZYSZTOF WŁODARCZYK: SERWIS SPECJALNY >>
Jak powszechnie wiadomo, 16 maja na gali boksu zawodowego w Rzymie, organizowanej przez włoską grupę OPI2000, dojdzie do rywalizacji Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka (41-2, 31 KO) z mistrzem WBC wagi junior ciężkiej Giacobbe Fragomenim (26-1, 10 KO). To najlepsza okazja, by przybliżyć kibicom sylwetkę rywala polskiego pięściarza.
Niespełna 40-letni mediolańczyk przygodę z boksem rozpoczął stosunkowo późno, bo w wieku 22 lat (w 1991 r.). Już rok później zdobył srebrny medal seniorskich mistrzostw Włoch w kategorii ciężkiej, przegrywając na punkty z Vincenzo Cantatore.
Dziś w Rzymie odbyła się konferencja prasowa z udziałem czempiona wagi junior ciężkiej federacji WBC Giacobbe Fragomeniego (26-1, 10 KO) i pretendenta do tytułu Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka (41-2, 31 KO). Pięściarze w sobotni wieczór skrzyżują rękawice w mistrzowskim pojedynku.
- Jestem zaszczycony, że mogę walczyć w Rzymie i mam bardzo wiele respektu dla Fragomeniego.- cytuje Polaka fightnews.com- Ale przyjechałem tu po zwycięstwo. Mam nadzieję, że szanse dla nas obu będą równe.
We wtorkowe popołudnie Krzysztof Włodarczyk (41-2, 31 KO) wraz z trenerem Fiodorem Łapinem, masażystą Janem Sobierajem i psychologiem Dariuszem Nowickim wylądowali w Rzymie, gdzie w sobotę "Diablo" skrzyżuje rękawice z włoskim czempionem wagi junior ciężkiej federacji WBC Giacobbe Fragomenim (26-1, 10 KO). Pobyt Włodarczyka na Półwyspie Apenińskim rozpoczął się od niewielkich kłopotów.
- Na razie nic się nie zgadza, bowiem na lotnisku zaginęły niektóre bagaże, w hotelu wywiązała się kłótnia o pokoje, a na dodatek okazało się, że nie ma jedzenia, które miało być w menu.- cytuje Andrzeja Wasilewskiego- menadżera polskiego pretendenta do mistrzowskiego pasa Polska Agencja Prasowa.
KRZYSZTOF WŁODARCZYK: SERWIS SPECJALNY >>
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej anonsującej zaplanowaną na 26 czerwca w niemieckim Völklingen galę grupy Arena Box-Promotion ogłoszono oficjalnie, że Herbie Hide (47-4, 42 KO) uzyskał tytuł obowiązkowego pretendenta do pasa WBC kategorii junior ciężkiej, o który 16 maja w Rzymie zaboksują Giacobbe Fragomeni (26-1, 10 KO) i Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (41-2, 31 KO).
- Pierwotnie miałem walczyć z Mattem Godfrey’em w eliminatorze.- przypomniał "Tańczący Niszczyciel"- Ale Godfrey dwukrotnie wycofywał się z pojedynku. Ten chłopak unikał mnie przez ponad pół roku. Boi się mnie, ale nie mogę go za to winić.
Już w najbliższą sobotę w Rzymie, krzyżując rękawice z Włochem Giacobbe Fragomenim (26-1, 10 KO), były czempion federacji IBF Krzysztof Włodarczyk (41-2, 31 KO) stanie przed szansą wywalczenia drugiego w karierze tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej- tym razem organizacji WBC. Termin mistrzowskiej potyczki przesuwany był przez stronę włoską dwukrotnie- oficjalnie z powodu kontuzji Fragomeniego, nieoficjalnie- ze względów organizacyjnych. Kolejne zmiany daty pojedynku nie ułatwiały przygotowań Włodarczykowi.
- Czułem się znużony i wkurzony tym ciągłym przekładaniem terminu walki.- przyznaje "Diablo"- Ale jestem w dobrej formie i mam przeczucie, że przywiozę z Włoch piękny okrągły zielony paseczek federacji WBC.
Już w najbliższą sobotę odbędzie się walka o mistrzostwo świata WBC kategorii junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Włodarczykiem (41-2, 31 KO) i Giacobe Fragomenim (26-1, 10 KO). Cały czas bez zmian pozostają notowania bukmacherów przed tym pojdynkiem. Za zwycięstwo reprezentanta Włoch, bukmacherzy oferują kurs 1.80 co oznacza 80 groszy zarobionych za każdą postawioną złotówkę. W przypadku wygranej Polaka, bukmacherzy wypłacą postawioną stawkę po kursie 2.00. Za remis oferwany jest kurs 19.00.
To znaczy, że osoby grające w zakładach omijają tę walkę gdyż nie są pewni na kogo postawić lub kwoty stawiane na obu pięściarz są równe i dlatego kursy pozostają takie same.
Znana jest już rozpiska zaplanowanej na 16 maja w Rzymie gali, której głównym wydarzeniem będzie starcie Krzysztofa Włodarczyka (41-2, 31 KO) z mistrzem WBC wagi junior ciężkiej Giacobbe Fragomenim (26-1, 10 KO). Na ringu w Gran Teatro zaprezentuje się czternastu pięściarzy, sześciu zawodników gospodarzy, czterech Węgrów, jeden Francuz i Hiszpan a także dwóch polskich pięściarzy - oprócz wspomnianego "Diablo" jego kolega klubowy z Bullit KnockOut Promotions - Artur Szpilka (3-0, 2 KO).
Plan gali oraz informacja o biletach w rozwinięciu.
Nie ma miejsca dla Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka (41-2, 31 KO) na plakacie anonsującym zaplanowaną na 16 maja w Rzymie galę, której głównym wydarzeniem będzie starcie Polaka z mistrzem WBC wagi junior ciężkiej Giacobbe Fragomenim (26-1, 10 KO). Imprezę swoją sylwetką firmuje na posterze wyłącznie nagrodzony ostatnio Oskarem Włoskiego Boksu Fragomeni.
Już za dwa tygodnie w Wiecznym Mieście "Diablo" będzie miał okazję pokazać, że włoscy graficy nie docenili jego umiejętności…
PLAKAT REKLAMUJĄCY RZYMSKĄ GALĘ >>
KRZYSZTOF WŁODARCZYK: SERWIS SPECJALNY >>
Po długich tygodniach niepewności co do terminu i miejsca walki pomiędzy aktualnym czempionem WBC wagi junior ciężkiej Giacobbe Fragomenim (26-1, 10 KO) i byłym posiadaczem pasa IBF Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem (41-2, 31 KO) promująca Włocha grupa OPI 2000 ogłosiła oficjalnie, że mistrzowska gala odbędzie się 16 maja w rzymskim Gran Teatro.
Termin walki Włodarczyka z Fragomenim strona włoska zmieniała dwukrotnie. Początkowo miał być to 27 marca, potem 18 kwietnia.

Na zdjęciu: Fiodor Łapin udziela wskazówek Krzysztofowi Włodarczykowi i Dawidowi Kosteckiemu w trakcie sparingu przygotowującego "Diablo" do zaplanowanej na 16 maja walki o pas WBC wagi junior ciężkiej z Giacobbe Fragomenim. "Cygan", który sam jest już coraz bliżej mistrzowskiego pojedynku, podczas środowego treningu wcielił się w rolę włoskiego rywala "Diablo".
Ten sam dziennikarz, który dwa dni temu poinformował mnie o przesunięciu terminu walki Krzysztof Włodarczyk (41-2, 31 KO) vs Giacobbe Fragomeni (26-1, 10 KO), dziś podał dokładną datę ich potyczki. Do pojedynku "Diablo" o pas WBC kategorii cruiser dojdzie 16. maja. Na tej samej gali w Rzymie Silvio Branco (57-9-2, 34 KO) zaatakuje tytuł WBC wagi półciężkiej dzierżony przez Rumuna Adriana Diaconu (25-0, 15 KO).
18 kwietnia na gali w Rzymie Krzysztof Włodarczyk (41-2, 31 KO) zmierzy się z czempionem WBC wagi junior ciężkiej Giacobbe Fragomenim (26-1, 10 KO). Dla "Diablo" będzie to próba zdobycia drugiego mistrzowskiego pasa w limicie 200 funtów. Pierwszy, federacji IBF, pięściarz Bullit KnockOut Promotions wywalczył w listopadzie 2006 roku, pokonując na punkty Steve’a Cunninghama (21-2, 11 KO).
Włodarczyk przyznaje, że Fragomeni i Cunningham prezentują zupełnie odmienne style walki, ale dodaje, że sposób boksowania Włocha powinien mu bardziej odpowiadać niż styl, w jakim swoje pojedynki rozgrywa Amerykanin.

Już niebawem Krzysztof Włodarczyk (41-2, 31 KO), krzyżując rękawice z czempionem WBC wagi junior ciężkiej Giacobbe Fragomenim (26-1, 10 KO), stanie przed szansą zdobycia po raz drugi tytułu mistrza świata. Starcie Włodarczyk – Fragomeni pierwotnie planowane było na 27 marca, jednak promotorzy włoskiego pięściarza zmienili datę pojedynku na 18 kwietnia, tłumacząc to posunięcie kontuzją, jakiej mistrz podobno nabawił się podczas obozu przygotowawczego. Menadżer "Diablo"- Andrzej Wasilewski z Bullit KnockOut Promotions nie przejmuje się jednak przesunięciem terminu walki, bo jak mówi w rozmowie z BOKSER.ORG, spodziewał się takiego rozwoju sytuacji i cykl treningowy jego podopiecznego został odpowiednio wcześnie zmodyfikowany.
Michał Koper: Do walki Włodarczyk – Fragomeni dojść miało 27 marca. Teraz Włosi podają datę 18 kwietnia. Sądzi Pan, że to już ostateczny termin?
Andrzej Wasilewski: Mówiąc pół żartem pół serio, to z boksem włoskim nigdy nie można być niczego pewnym, natomiast stacje telewizyjne potwierdziły datę 18 kwietnia, hala jest zarezerwowana. Mamy nadzieję, że to termin ostateczny.
Krzysztof Włodarczyk (41-2, 31 KO) przygotowujący się do pojedynku o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej federacji WBC z Włochem Giacobbe Fragomenim (26-1, 10 KO) toczy kolejne walki sparingowe.
Do grona sparingpartnerów "Diablo" dołączył właśnie bardzo popularny przed laty w Niemczech Willie Fischer (36-6-1, 23 KO). Znacznie przewyższający Włodarczyka pod względem warunków fizycznych (191 cm, 110 kg przy 187 cm, 90 kg Polaka) olimpijczyk z Barcelony szykuje się aktualnie do zaplanowanego na 20 marca starcia o tytuł czempiona Niemiec kategorii ciężkiej z Sebastianem Koeberem.
W najbliższych dniach powinna wyjaśnić się kwestia nowego terminu walki o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej federacji WBC pomiędzy aktualnym czempionem Giacobbe Fragomenim (26-1, 10 KO) i Krzysztofem „Diablo” Włodarczykiem (41-2, 31 KO). Jak informowaliśmy wczoraj, Włoch podczas treningów doznał kontuzji ramienia i nie będzie gotów do walki na 27 marca (pierwotnie zakontraktowana data). Wedle wstępnych ustaleń pojedynek odbędzie się 18 kwietnia w rzymskim Palazzo dello Sport, jednak na ostateczną decyzję w tej sprawie trzeba będzie jeszcze poczekać.
Póki co Fragomeni podda się jutro badaniom, które mają dać odpowiedź na pytanie, na ile poważny jest uraz, którego się nabawił.
Mistrz świata wagi junior ciężkiej federacji WBC Giacobbe Fragomeni (26-1, 10 KO) podczas przygotowań do zaplanowanej na 27 marca obrony tytułu z Krzysztofem Włodarczykiem (41-2, 31 KO) doznał kontuzji prawej ręki.
W związku z urazem Włocha termin i miejsce mistrzowskiego pojedynku z udziałem "Diablo" ulegnie zmianie. Wstępnie mówi się o 18 kwietnia i gali w Rzymie, jednak wiele zależy od wyników kolejnych badań medycznych Fragomeniego.
Do Centralnego Ośrodka Sportu w Zakopanem na obóz przygotowawczy przed kolejnym sezonem zjechali pięściarze zawodowej grupy Bullit KnockOut Promotions. To już tradycja, że dwa razy w roku Krzysztof „Diablo” Włodarczyk (41-2, 31 KO) i spółka pojawiają się pod Giewontem, by szlifować formę na zbliżające się walki.
Tej zimy do stolicy Tatr jako pierwsi, na kilka dni wcześniej niż reszta bokserów Bullita, zawitali pretendujący do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej „Diablo” i aktualny czempion Starego Kontynentu w kategorii półśredniej Rafał „Wojownik” Jackiewicz (33-8-1, 18 KO). Obu już wkrótce czekają mistrzowskie pojedynki z pięściarzami z Włoch- Włodarczyk 27 marca zmierzy się z mistrzem WBC Giacobbe Fragomenim (26-1, 10 KO), a Jackiewicz 28 lutego bronił będzie swojego pasa w starciu z Luciano Abisem (25-0-1, 11 KO).
Większość polskich kibiców z obawami przyjęła informację o tym, że Krzysztofowi "Diablo" Włodarczykowi (41-2, 31 KO) o tytuł federacji WBC wagi junior ciężkiej należący obecnie do mediolańczyka Giacobbe Fragomeniego (26-1, 10 KO) przyjdzie bić się we Włoszech, gdzie ściany bywają szczególnie przychylne gospodarzom.
Sam „Diablo” na luzie i z optymizmem pochodzi do włoskiej wyprawy po pas mistrzowski. Być może dlatego, że dobrze pamięta swój ostatni występ na Półwyspie Apenińskim, kiedy to pokonał przez nokaut faworyta publiczności Vincenzo Rossitto.
Poniżej zapis krótkiej rozmowy z polskim pretendentem do tytułu, przeprowadzonej na godzinę po oficjalnym ogłoszeniu daty (28 marca) i miejsca (Rzym lub Mediolan) jego walki z Fragomenim.
28 marca w Mediolanie lub w Rzymie odbędzie się walka o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej pomiędzy Giacobbe Fragomenim (26-1, 10 KO) a Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem (41-2, 31 KO). Przetarg na pojedynek się nie odbył, bo przedstawiciele Bullit KnockOut Promotions i OPI 2000 osiągnęli wcześniej stosowne porozumienie.
Według ustaleń promotorów organizację mistrzowskiej gali wezmą na siebie Włosi, jednak skład sędziowski będzie musiał być zaakceptowany zarówno przez stronę włoską jak i polską.
Już jutro w siedzibie World Boxing Council w Meksyku rozstrzygnie się kwestia organizacji pojedynku pomiędzy czempionem WBC kategorii junior ciężkiej Giacobbe Fragomenim (26-1, 10 KO) a Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem (41-2, 31 KO).
Aktualnie trwają negocjacje pomiędzy promotorami zawodników. Jeśli do jutra nie osiągną oni wspólnego stanowiska, o tym kto zorganizuje walkę zadecyduje przetarg. Przypomnijmy, że Polacy starają się o rozegranie mistrzowskiej gali w Warszawie, Włosi zaś woleliby, aby losy pasa WBC rozstrzygnęły się w rodzinnym mieście Fragomeniego- Mediolanie.

Andrzej Wasilewski, szef grupy Bullit KnockOut Promotions, ustosunkował się dziś na łamach „Przeglądu Sportowego” do ostatnich odważnych deklaracji Tomasza Adamka (36-1, 24 KO). Przypomnijmy, że nowy czempion federacji IBF wagi junior ciężkiej we wcześniejszym wywiadzie dla „PS” oświadczył, iż z takim zawodnikiem jak promowany przez drużynę Bullita Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (41-2, 31 KO) on „może boksować nawet używając tylko lewej ręki”.

Na 9 stycznia został przesunięty termin, przed upływem którego promująca Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka (41-2, 31 KO) grupa Bullit KnockOut Promotions i prowadząca interesy czempiona federacji WBC wagi junior ciężkiej Giacobbe Fragomeniego (26-1, 10 KO) firma OPI 2000 mogą polubownie rozwiązać kwestię organizacji walki o mistrzostwo świata.
"Jeśli do tego czasu obie strony nie dojdą do porozumienia, o tym, kto zorganizuje mistrzowskie starcie Fragomeni – Włodarczyk, zadecyduje przetarg, który odbędzie się w siedzibie World Boxing Council w Mexico City."- poinformował BOKSER.ORG Andrzej Wasilewski, menadżer i promotor popularnego „Diablo”.
Sobota, 13 marca
19:30 Huck - Richards, Polsat Sport
23:00 Huck - Richards, ARD
Niedziela, 14 marca
3:00 Pacquiao - Clottey, Polsat Sport Extra
3:00 Pacquiao - Clottey, Eurosport Deutschland
Sobota, 20 marca
19:30 Kołodziej - Krence, Polsat Sport
20:30 Kliczko - Chambers, Canal + Sport 2
Niedziela, 21 marca
00:35 Kołodziej - Krence, Polsat
Sobota, 27 marca
22:30 Kretschmann - Bakhtov II, Sat 1
Niedziela, 28 marca
3:00 Abraham - Dirrell, Polsat Sport Extra
Sobota, 17 kwietnia
23:15 Zbik - Spada II, ZDF