Za nami pierwszy dzień zmagań w pięściarskim turnieju kobiet z cyklu International Dual Series, który odbywa się w kalifornijskim Oxnard. Na ringu zaprezentowało się 5 z 6 Polek, które stanęły oko w oko z reprezentantkami gospodarzy.
Najlepiej wypadła Karolina Michalczuk (51 kg), która pokonała (20-19) Christianę Cruz. Na zwycięstwa zasłużyły także Karolina Graczyk (60 kg) i Katarzyna Furmaniak (75 kg), które mimo iż wygrywały wszystkie rundy swoich walk, zdaniem Amerykańskich sędziów, okazały się słabsze od Mikaeli Mayer (15-17; Graczyk) i Tiffanie Ward (12-13; Furmaniak). Niestety od porażki start w turnieju rozpoczęły Sandra Kruk (60 kg) i Lidia Fidura (75 kg). Pierwsza z nich uległa (10-20) Tiarze Brown, a druga przegrała (13-19) z Tiką Hemingway.
W uzupełnieniu dodajmy, że w Oxnard poza Amerykankami i Polkami występują także zawodniczki z Rosji, Meksyku, Kanady i Niemiec.
Karolina Michalczuk z Klubu Sportowego Paco nie zdołała awansować do sobotniego finału kategorii 51 kilogramów rozgrywanych w Rotterdamie 8 Mistrzostw Europy Kobiet w boksie. W półfinale podopieczna trenera Władysława Maciejewskiego zdaniem sędziów była gorsza od Sary Ourahmoune z Francji. Wynik 24:10 dla Francuzki dziwi, bo ta zadała dużo mniej ciosów od zawodniczki lubelskiego Paco, cały czas broniła się przed naporem naszej reprezentatki, w dodatku co rusz klinczując Zresztą oceńcie pojedynek sami.
We wtorek Karolina Michalczuk wraz trenerem Władysławem Maciejewskim udała się na zgrupowanie do Cetniewa, będące ostatnim, bezpośrednim etapem przygotowań do rozpoczynających się 16 października w Rotterdamie Mistrzostw Europy Kobiet w boksie Zapraszamy do obejrzenia rozmowy z zawodniczką Klubu Sportowego Paco oraz jej trenerem.
W Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Cetniewie dobiegło końca pierwsze po wakacyjnej przerwie, a przed październikowymi mistrzostwami Europy, zgrupowanie kadry narodowej kobiet w boksie. Nasze pięściarki, w tym Karolina Michalczuk z Klubu Sportowego Paco nad Bałtykiem spędziły jedenaście dni.
- Proszę nie pytać mnie co robiłyśmy. Nic nie powiem o przygotowaniach. Tak zadecydował Leszek Piotrowski, trener kadry - mówi Karolina Michalczuk - Zresztą każdy ma jakieś tajemnice przed igrzyskami. Niektóre zespoły nie ujawniają nawet miejsc, w których trenują - dodaje nasza mistrzyni.
Cóż, wiemy na pewno że podczas pierwszego zgrupowania kadrowiczki nie sparowały. Walki mają pojawić się dopiero podczas drugiego obozu, zaplanowanego od 23 sierpnia do 3 września w Wałczu. Potem nasze reprezentantki wezmą udział w turnieju w Gliwicach oraz w kolejnym zgrupowaniu, w Karpaczu. Ostatnie dni przed wyjazdem do Holandii, gdzie odbędą się mistrzostwa Europy kadra spędzi w Cetniewie.
Zapraszamy do obejrzenia wywiadu z Karoliną Michalczuk, w którym nasza mistrzyni mówi o wakacjach, zajęciach na uczelni i przygotowaniach do październikowych mistrzostw Europy kobiet w boksie, które odbędą się w Rotterdamie.
Gazeta Wyborcza opublikowała Raport Olimpijski. Dziennikarze Jakub Ciastoń i Radosław Leniarski na niespełna rok przed rozpoczęciem igrzysk w Londynie szukają polskich medali. Wśród kandydatek do miejsca na podium znalazła się także Karolina Michalczuk. Gazeta szanse reprezentantki Klubu Sportowego Paco ocenia na 50 procent.
Kibice na nie czekają, sportowcy ich pragną, ministrowie je liczą. W Atenach i Pekinie biało-czerwoni wywalczyli po 10 medali. Ile mogą zdobyć w Londynie? - pytają dziennikarze Gazety.
Wynik z Aten (2004 r.) skrytykował późniejszy szef PKOl Piotr Nurowski, jego z kolei skrytykowali po Pekinie (2008 r.) dziennikarze. Nowy szef Andrzej Kraśnicki unika zdecydowanych sądów, zresztą nigdy z nich nie słynął. Celem dla niego jest poprawienie wyniku.
Matematycznego algorytmu nie ma. Szanse oceniliśmy na podstawie wyników z tego i poprzedniego sezonu, ale pomocne były też duże dawki zdrowego rozsądku i intuicji. - wyjaśniają autorzy raportu - Pod uwagę wzięliśmy specyfikę konkurencji (w pływaniu nie odpadniesz w bezpośrednim pojedynku z faworytem, a w boksie możesz), klasę i liczbę najgroźniejszych rywali (mistrz Europy na 800 metrów Marcin Lewandowski na igrzyskach musi pokonać Kenijczyków), a także to, o czym często zapominają działacze, czyli że medale MŚ i ME na dwa lata przed igrzyskami nie muszą zwiastować medali w Londynie (szermierka drużynowa).
Od niedzieli Karolina Michalczuk z Klubu Sportowego Paco wraz z pozostałymi kadrowiczkami przygotowuje się w Cetniewie do październikowych mistrzostw Europy, które odbędą się w Rotterdamie. W Holandii nasza mistrzyni bronić będzie złotego medalu wywalczonego przed dwoma laty w ukraińskim Mikołajewie.
- Obóz w Cetniewie to pierwsze zgrupowanie po wakacyjnej przerwie, rozpoczynające bezpośrednie przygotowania do mistrzostw Europy. Później czekać będą nas jeszcze zgrupowania w Wałczu, Karpaczu i turniej w Gliwicach. Ostatnie dni przed wyjazdem do Holandii także spędzimy nad Bałtykiem, w Centralnym Ośrodku Przygotowań Olimpijskich – Karolina Michalczuk, zdradza szczegóły przygotowań.
Podczas pierwszego obozu w Cetniewie, jak przyznaje nasza mistrzyni “będzie dużo biegania, a także pierwsze sparingi”. Na razie Michalczuk będzie mogła sprawdzić się w jedynie w konfrontacji z koleżankami z kadry. – Z tego co wiem Leszek Piotrowski, trener kadry narodowej “załatwił” mocne sparingpartnerki z Turcji, Białorusii i Anglii ale na następne zgrupowanie – mówi nasza mistrzyni. Obóz w Cetniewie potrwa do 17 sierpnia.
W przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich w Londynie po raz pierwszy boksować będą kobiety. Do rywalizacji w trzech kategoriach wagowych do 51, 60 i 75 kg stanie 36 zawodniczek, po dwanaście w każdej z wag. Nie ukrywamy że, w stolicy Anglii liczymy na udany występ Karoliny Michalczuk, reprezentantki naszego klubu, najlepszej w historii polskiego pięściarstwa zawodniczki, byłej mistrzyni świata, aktualnej mistrzyni Europy. Aby jednak walczyć o medale najpierw trzeba zapewnić sobie kwalifikację na igrzyska. Jak będzie wyglądała walka o olimpijskie przepustki? Do Londynu można dostać się na dwa sposoby.
Pierwszy i najmniej skomplikowany to udany start w przyszłorocznych mistrzostwach świata, które w maju odbędą się w chińskim QingHuandao. Zajęcie miejsca w czołowej ósemce czempionatu globu będzie równoznaczne z uzyskaniem prawa występu w igrzyskach. W ten sposób udział w IO zapewnią sobie 24 zawodniczki.
Zapraszamy na film z walki finałowej w kategorii 51 kg, rozegranej podczas mistrzostw Unii Europejskiej w boksie kobiet. W ringu walczą reprezentantka Anglii Nicola Adams oraz nasza najlepsza pięściarka Karolina Michalczuk. Walkę finałową stosunkiem 17:13 wygrała Angielka.
Zapraszamy na zdjęcia z walki finałowej w kategorii 51 kg, rozegranej podczas mistrzostw Unii Europejskiej w boksie kobiet. W ringu walczą reprezentantka Anglii Nicola Adams oraz nasza najlepsza pięściarka Karolina Michalczuk. Walkę finałową stosunkiem 17:13 wygrała Angielka.
Najlepsza od lat polska pięściarka amatorska, Karolina Michalczuk, podczas VI Mistrzostwach Unii Europejskiej Kobiet w Boksie, stanie przed szansą wyrównania rekordu Turczynki Gulsum Tatar, która - jak dotąd - czterokrotnie (w latach 2006-2008 i 2010) zdobywała złote medale tej imprezy.
Przypominamy, że zawodniczka "Paco" Lublin trzykrotnie triumfowała w mistrzostwach Unii Europejskiej (w latach 2006, 2008-2009). Identyczny dorobek mają jedynie Steluta Duta z Rumunii, Maria Kovacs z Węgier, Sara Ourahmoune z Francji i Katie Taylor z Irlandii.
VI Mistrzostwach Unii Europejskiej Kobiet w Boksie odbędą się w dniach 31 maja – 4 czerwca w hali lodowiska Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji „Spodek” w Katowicach. W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy!
Karolina Michalczuk po raz drugi w karierze wygrała Międzynarodowy Turniej im. Feliksa Stamma. O ile przed rokiem, w finale zawodniczka Paco stoczyła zaciętą walkę z koleżanką z kadry Eweliną Pękalską, o tyle tym razem finałowy pojedynek wygrała walkowerem. Ukrainka Tatiana Kob, mistrzyni Europy w kategorii 51 kg, z którą miała walczyć Michalczuk przestraszyła się podopiecznej trenera Władysława Maciejewskiego i nie stanęła do walki.
Karolina Michalczuk przez XXVIII Międzynarodowy Turniej Bokserski im. Feliksa Stamma, rozgrywany od środy w Warszawie, przeszła jak burza. W ćwierćfinale zdecydowanie pokonała Niemkę Azie Nimani 11:4, a w półfinale po niespełna dwóch rundach wygrała przez RSC z Francuzką Virginie Nave.
Zapraszamy na wywiad z Karoliną Michalczuk z klubu Paco Lublin, która wygrała w kategorii 51 kg 28. Międzynarodowy Turniej Bokserski im. Feliksa Stamma.
Rozpoczynamy cykl prezentujący wszystkie pojedynki finałowe kobiet i mężczyzn podczas tegorocznego 28. Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego im. Feliksa Stamma. Jako pierwsze prezentujemy walki półfinałowe i finałowe kobiet w kategorii 51 kg, w których wzięła udział Karolina Michalczuk z PACO Lublin. Ponieważ walka finałowa zakończyła się walkowerem Ukrainki, postanowiliśmy przedstawić walkę półfinałową największej nadziei polskiego pięściarstwa kobiecego.
Po blisko dziesięciogodzinnej podróży, tuż przed dwudziestą we wtorek, Karolina Michalczuk zameldowała się w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie. Do 5 kwietnia wraz z pozostałymi kadrowiczkami, a także reprezentantkami USA i Włoch, podopieczna trenera Władysława Maciejewskiego będzie przygotowywała się nad morzem do 28 Międzynarodowego Turnieju im. Feliksa Stamma.
- W zgrupowaniu bierze udział dziewięć Polek, po trzy w każdej z olimpijskiej kategorii oraz zawodniczki z USA oraz Włoch - relacjonuje reprezentantka Paco, która we wtorek nad Bałtyk udała się bez swojego szkoleniowca. - Trener pozostał w domu i przygotowuje Łukasza Maćca do jego piętnastej walki na zawodowym ringu, którą stoczy w najbliższą sobotę podczas gali Wojak Boxing Night w Bydgoszczy. Trzymam mocno kciuki za Grubego. Jego walkę obejrzę raczej w telewizji - dodaje zawodniczka.
Po raz dziesiąty w karierze Karolina Michalczuk, zawodniczka Paco Lublin, została mistrzynią Polski w boksie. Z zawodów w Grudziądzu była mistrzyni świata, aktualna Europy przywiozła nie tylko złoty medal za pierwsze miejsce w kategorii do 51kg, ale także puchar dla najlepszej zawodniczki imprezy.
Michalczuk w drodze po kolejne złoto stoczyła zaledwie dwa pojedynki - w półfinale przez RSC w 2. rundzie pokonała Kamilę Witwicką ze Skorpiona Szczecin, a w finale rozprawiła się z Eweliną Pękalską z PKB Poznań wygrywając jendogłośnie (3:0).
- To już chyba do końca moich startów w mistrzostwach Polski tak będzie, że rywalki uciekać będą do innych kategorii. Cóż, tym razem udało mi się stoczyć półtorej walki. Obie od początku do końca kontrolowałam - mówi Karolina Michalczuk.
Dla Karoliny Michalczuk, podopiecznej trenera Władysława Maciejewskiego I połowa 2011 roku w boksie zapowiada się interesująco. Pierwsze zawody dla Karoliny odbędą się już niedługo, bo 25 lutego w Grudziądzu.
Niedawno, bo od 18-30 stycznia zawodniczka klubu Paco była na zgrupowaniu we Władysławowie. Wszystkie pięściarki w składzie liczącym 22 osoby: Młodzieżowa Kadra Narodowa Kobiet, Kadra Narodowa Seniorak i Kadra Olimpijska realizowały cele zgrupowania.
- Praca była głównie nad wytrzymałością, siłą ukierunkowaną. Było też dużo techniki a także treningi zadaniowe. Głównym dowódcą ekipy był oczywiście Leszek Piotrowski. Pobudka już o siódmej, później bieg ewentualnie siła, stacje, po południu technika, o szesnastej przybory, trening wytrzymałości ukierunkowanej a wieczorem gry sportowe lub basen - opisuje Władysław Maciejewski.
Międzynarodowa Federacja Amatorskiego Boksu AIBA opublikowała ranking kobiet. W zestawieniu, które zostało oparte głównie na podstawie tegorocznych wyników mistrzostw świata, trzecie miejsce w kategorii do 54 kilogramów zajęła Karolina Michalczuk z Klubu Sportowego Paco Lublin, która podczas zawodów na Barbadosie zdobyła brązowy medal
- Trochę cienko - komentuje miejsce w rankingu AIBA podopieczna trenera Władysława Maciejewskiego. - Plan był, aby obronić wywalczony przed dwoma laty w chińskim Ningbo złoty medal, ale nie udało się. Wracając dziś do walki półfinałowej z Eleną Savleyevą, mogę powiedzieć tylko tyle, po prostu to nie był mój dzień, czułam się jakoś dziwnie, może za bardzo chciałam - wyznaje nasza mistrzyni.
7 Polek znalazło się w światowym rankingu kobiet, który został opracowany przez AIBA na podstawie tegorocznych wyników Mistrzostwach Świata (Barbados 2010r.). Najwyższa pozycje zanotowała nasza najbardziej utytułowana pięściarka, walcząca w barwach PACO Lublin Karolina Michalczuk.
Polki w rankingu AIBA: Karolina Michalczuk- 3 miejsce w wadze 54 kg, Sandra Kruk- 5 miejsce w wadze 57 kg, Karolina Graczyk- 4 miejsce w wadze 60kg, Oliwia Łuczak- 10 miejsce w wadze 64kg, Justyna Sroczyńska, 10 miejsce w wadze 69 kg, Lidia Fidura, 7 miejsce w wadze 81 kg, Anna Słowik, 10 miejsce w wadze +81 kg.
Karolina Michalczuk, Karolina Graczyk oraz Lidia Fidura są już w USA, gdzie w dniach 16–21 listopada w Kalifornii wezmą udział w Międzynarodowym Turnieju Bokserskim. Oprócz Polek, w turnieju wezmą udział zawodniczki ze Stanów Zjednoczonych, kanady, Hiszpanii oraz Węgier. Nasze pięściarki są pod opieką trenera Leszka Piotrowskiego.
Zanim nasze panie staną w ringu, na zaproszenie organizacji "Polish-American Sports Association" spędzą 4 dni w Nowym Jorku, głównie zwiedzając miasto i okolice. Aby nie stracić formy przed zawodami, skorzystają w międzyczasie z Global Boxing Gym jako obiektu treningowego.
W dniach 16–21 listopada w Kalifornii odbędzie się Międzynarodowy Turniej Bokserski. Weźmie w nim udział brązowa medalistka mistrzostw świata, utytułowana zawodniczka klubu Paco - Karolina Michalczuk. Po walce Łukasza Maćca na Chełm Boxing Show, jego klubowa koleżanka pojechała na zgrupowanie do Cetniewa.
- Będziemy tam tylko przez cztery dni, ponieważ mam teraz praktyki w gimnazjum i mam lekcję egzaminacyjną, na której muszę być. W Cetniewie będę miała tylko dwa sparingi – opowiada pięściarka Paco, która już w piątek 12 listopada poleci do USA.
- Przez pierwsze dwa dni będziemy zwiedzać Nowy Jork, ponieważ dostaliśmy zaproszenie od kuzyna trenera Leszka Piotrowskiego, co jest bardzo miłe z jego strony. Następnie wylatujemy bezpośrednio do Oakland w Kalifornii na turniej, który zaczyna się 16 listopada – relacjonuje podopieczna trenera Władysława Maciejewskiego. Na turnieju międzynarodowym w Oakland będą tylko trzy kategorie wagowe: 51kg, 60kg i 75kg.
Poza licznymi wyzwaniami na ringu, Karolina Michalczuk podjęła się czegoś całkiem nowego. Najlepsza polska pięściarka została wpisana na listę kandydatów do sejmiku województwa lubelskiego. Propozycja dla Michalczuk nadeszła od Andrzeja Bieńki, kandydata na prezydenta Lublina. - PSL nie tylko mówi o parytetach, ale wprowadza je w życie. Dowodem tego jest mój dobór kandydatów. Na liście do sejmiku znajduje się aż osiem kobiet - z dumą mówi Bieńko.
Dzięki licznym osiągnięciom sportowym, Karolina Michalczuk jest osobą rozpoznawalną w środowisku sportowym. Dużo więcej dostrzegł szef lubelskiego PSL. - Szukaliśmy ciekawych osobowości. Na swojej liście chcemy pokazać takich ludzi, którzy coś sobą reprezentują, a przy tym są skromni i wiarygodni. Upór w dążeniu do celu jest wyróżnikiem. Taką osobą jest właśnie Karolina. Warto zaznaczyć, że na liście znajduje się też tegoroczna miss studentek Lublina - chwali Bieńko.
Jak dowiedziała się redakcja BOKSER.ORG, Karolina Michalczuk niestety nie obroni tytułu mistrzyni świata wywalczonego przed dwoma laty w Ningbo.
Boksująca w wadze do 54 kilogramów Polka przegrała w półfinałowej potyczce turnieju w barbadoskim Bridgetown 5:14 z Rosjanką Jeleną Sawieliewą. Więcej szczegółów już jutro...
Broniąca tytułu Karolina Michalczuk (54 kg) oraz Karolina Graczyk (60 kg) awansowały do półfinałów bokserskich mistrzostw świata w Bridgetown. Tym samym obie zawodniczki zapewniły sobie przynajmniej brązowe medale.
Michalczuk (Paco Lublin) pokonała Turczynkę Ayse Tas 9:3, natomiast Graczyk (Zagłębie Konin) wygrała z Norweżką Ingrid Egner 8:4.
Przez trzynaście dni pięściarki będa walczyć o krążki z najcenniejszego kruszcu. Zawodniczek jest dużo, więc przed ósemką Polek niemałe wyzwanie. W kadrze nie zabrakło Karoliny Michalczuk, do której największych osiągnięć z pewnością można zaliczyć złoty medal na Mistrzostwach Świata w Ningbo w 2008 roku.
Od 25 sierpnia do 5 września odbywał się przygotowawczy obóz w Cetniewie. Razem z Karoliną przebywał jej trener Władysław Maciejewski.
- Treningi były trochę lżejsze niż w Karpaczu. Ćwiczyliśmy trzy razy dziennie. Sparingi, trochę fitnessu jako formy rozluźniającej. Treningi szybkościowe, tarcza. Skupialiśmy się na indywidualnym przygotowaniu - relacjonuje opiekun Karoliny. Ostatni tydzień nie był już tylko relaksem. Do końca obozu przerw w pracy nie było.
- W ostatnich dniach odbyły się dwa sparingi, dwa treningi interwałowe i szybkościowe na przyborach, a także tarcza indywidualna - opowiada Maciejewski - Samopoczucie Karoliny jest świetne, bo sparowała w bardzo szybkim tempie, nie miała żadnych problemów. Na pewno jest bardzo dobrze przygotowana - dodaje.
Zapraszamy na wywiad z najlepszą polską bokserką, Karoliną Michalczuk. Zawodniczka PACO Lublin to dziewięciokrotna mistrzyni Polski, która na swoim koncie ma także mistrzostwo Europy i świata. Karolina jest naszą nadzieją olimpijską, gdzie ma zamiar wystartować w limicie 51 kg.
Zapraszamy na krótki fragmenty treningu i tarczowania najlepszej polskiej bokserki Karoliny Michalczuk. Zawodniczka PACO Lublin to dziewięciokrotna mistrzyni Polski, która na swoim koncie ma także mistrzostwo Europy i świata. Karolina jest naszą nadzieją olimpijską, gdzie ma zamiar wystartować w limicie 51 kg.
KAROLINA MICHALCZUK - SERWIS SPECJALNY >>
Przez osiem dni trwało zgrupowanie w Cetniewie. Karolina Michalczuk razem z 16 reprezentantami Polski realizowali szczegółowy plan treningowy. - Pracowaliśmy cztery razy dziennie. Był to intensywne treningi opierające się głównie na technice. Rano był rozruch, trucht i trochę techniki. Drugi trening typowo specjalistyczny i sparingi. Po południu technika albo przybory a wieczorem odnowa biologiczna i zajęcia na basenie - opowiada szkoleniowiec klubu Paco Władysław Maciejewski.
Do sparingów Karolina próbowała swoich sił z wyjątkową osobą. - Spotkała ją nielada przyjemność i zaszczyt bo sparowała z Łukaszem Maszczykiem i to aż cztery razy. Łukasz przygotowywał się do Mistrzostw Europy. Na pewno korzyść była obopulna. Atmosfera na zgrupowaniu przebiegała bardzo pozytywnie - mówi z uśmiechem trener. Technika i taktyka to podstawowe zadania, które realizowała Karolina. - Zwracaliśmy uwagę na to, żeby zadawać pojedyncze, silne ciosy. Serie ciosów takich, które będą widoczne dla sędziów – podkreśla.
Zapraszamy na rozmowę z najlepszą polską bokserką Karoliną Michalczuk. Zawodniczka Paco Lublin to dziewięciokrotna mistrzyni Polski, która na swoim koncie ma także mistrzostwo Europy i świata. Obecnie Karolina skupia się na przygotowaniach do olimpiady, gdzie ma zamiar wystartować w limicie 51 kg.
- Jesteś po trzech turniejach, czyli Mistrzostwach Polski, mocnym turnieju w Turcji i po turnieju im. Feliksa Stamma. Oceń swoje starty.
Karolina Michalczuk: Jeżeli chodzi o MP, to tak jak było widać. W finale nie wyszła do mnie zawodniczka. W półfinale wygrałam przed czasem. Nie miałam za bardzo konkurencji. Wyszłam jeszcze w 54 kg, żeby nie wyniszczać organizmu. W Turcji także boksowałam w 54 kg, finał przegrałam z Turczynką, natomiast zostałam uznana najlepszą zawodniczką zawodów. To samo mówi za siebie, w Turcji troszkę mnie ”przewieźli” jeżeli chodzi o finałową punktacje. Cały turniej oceniam jako bardzo dobry, były to takie nieoficjalne mistrzostwa świata. Turniej Stamma to już była waga olimpijska 51 kg, stoczyłam jedną walkę, wygrałam z Eweliną Pękalską. Sprawdziłam się na dystansie 4 rund, w nowej wadze. Wszystko było ok, siła, szybkość i wytrzymałość. Niektórzy spekulowali, że stracę swoje atuty, schodząc wagę niżej. Myślę jednak, że niższa waga nie sprawia mi problemu.
- Takim twoim bezdyskusyjnym celem jest medal olimpijski, prawda?
KM: Tak. Tylko po to jestem w amatorstwie. Jeżeli wszystko będzie OK, to po olimpiadzie zakończę karierę.
Napięcie przed walką Tomka Adamka z Chrisem Arreolą narasta z godziny na godzinę. Wysłuchaliśmy i przeczytaliśmy wiele opinii trenerów i zawodników oraz ludzi związanych z boksem. Pojawiają się głosy, że Adamek przegra, ale większość to jednak optymiści, którzy wierzą w pięściarza z Gilowic. Poprosiliśmy o typ na tą walkę naszą nadzieję olimpijską, Karolinę Michalczuk, która wydaje się być pewna triumfu Tomka Adamka.
TYPUJ WALKĘ ADAMEK-ARREOLA Z UNIBET >>
- Myślę, że Tomek oszuka Arreolę nogami i szybkością. Adamek jest po prostu szybki i dobry. Oglądałam walki Arreoli, nie podoba mi się boks tego zawodnika. Tomek wygra - powiedziała Michalczuk.
Kiedy już opadną emocje po walce ”Górala”, wtedy zaprezentujemy obszerny wywiad z zawodniczką ”Paco” Lublin.
Szybki wywiad z najlepszą polską bokserką Karoliną Michalczuk. Zawodniczka Paco Lublin to dziewięciokrotna mistrzyni Polski, która na swoim koncie ma także mistrzostwo Europy i świata. Który z aktualnych polskich bokserów amatorskich, może pochwalić się podobnymi sukcesami? Żaden. Poznaj bliżej kobietę, której przeciwniczki boją się jak ognia i prawdopodobnie dzięki której, polski związek bokserski nie wróci z igrzysk olimpijskich w Londynie z pustymi rękami.
- Wiek rozpoczęcia treningów bokserskich?
Karolina Michalczuk: Dwadzieścia lat.
- Pierwsze bokserskie wspomnienie?
KM: Moja pierwsza walka, którą miałam z Hanią Jaśniewicz z Gdańska i wygrałam ją w pierwszej rundzie.
- Co jest twoim motorem napędowym?
KM: Chęć zwycięstwa.
W kraju nie ma zbyt wielu przeciwniczek, za to na arenie międzynarodowej ma już ich dużo więcej. Z Karoliną Michalczuk, mistrzynią Polski w boksie, rozmawia Piotr Orzechowski z Polska The Times.
- Dziewiąte złoto mistrzostw Polski spowszedniało już naszej mistrzyni?
W żadnym wypadku. Za każdym razem cieszę się równie mocno, choć przyznaję, że nie musiałam się specjalnie wysilać.
KAROLINA MICHALCZUK - SERWIS SPECJALNY >>
- Pięć zawodniczek w kat. 54 kg i zaledwie jedna stoczona walka w drodze do złota. Nie nuży Cię brak konkurencji na krajowym podwórku?
Tak się składa, że rywalki nie mają ochoty na walkę ze mną. Na przykład, w kat. 57 kg było już dwanaście zawodniczek w stawce. W kraju nie mam zbyt wielu przeciwniczek, za to na arenie międzynarodowej już więcej.
Zawodniczka Paco, najlepsza polska pięściarka Karolina Michalczuk, dziewiąty raz z rzędu została mistrzynią Polski w boksie. Zawodniczka zaraz po świętach wystartuje w prestiżowym turnieju Ahmet Comert. W półfinale Michalczuk potrzebowała zaledwie półtorej minuty, aby wywalczyć awans do finału. Tyle bowiem trwał jej pojedynek z Izabelą Milczarek z Gwardii Wrocław, zanim ręcznik na ring rzucił jej sekundant. Lubelska pięściarka nie musiała wychodzić do finałowego pojedynku, ponieważ jej rywalka, Joanna Gutowska zrezygnowała z powodu kontuzji.
- Gutowska tłumaczyła, że boli ją ręka, ale chyba po prostu chciała uniknąć mocnego lania - powiedział Władysław Maciejewski, który ponad dziesięć lat temu odkrył nietuzinkowy talent Karoliny Michalczuk i pracuje z zawodniczką do dzisiaj.
Karolina Michalczuk, pięściarska mistrzyni świata i Europy, to nasza największa nadzieja na medal olimpijski w Londynie. Podobnie myślą założyciele fundacji Stamm Boks Promotion z Jerzym Kulejem na czele. Postanowili oni wspomóc zawodniczkę Paco Lublin w przygotowaniach do najważniejszej imprezy w karierze.
Jerzy Kulej wraz z wiceprezes fundacji Barbarą Stamm przebywali w poniedziałek w Piaskach (tam mieszka Karolina Michalczuk) oraz w Lublinie, gdzie przekonywali o celowości pomocy dla naszej mistrzyni.
Kobieta mnie bije... - rozpaczał Jerzy Stuhr w kultowej "Seksmisji". Pań uprawiających boks i potrafiących solidnie przyłożyć jest coraz więcej. A już za trzy lata spotkają się na igrzyskach olimpijskich w Londynie, choć nie wszyscy uważają, że to dobry pomysł. Hoduje gołębie jak Mike Tyson. Codziennie rano wkłada dres i idzie biegać ze swoim amstafem, który wabi się Boksio. Po ośmiu kilometrach pies już człapie, ona pędzi dalej. Jeszcze do niedawna płakała, że nie może nadążyć za swoim trenerem. Teraz nawet nie staje on z nią do wyścigu.
Karolina Michalczuk przyszła na pierwszy trening do Paco Lublin, bo chciała schudnąć. Teraz trenuje sześć, siedem razy w tygodniu, bo nie potrafi bez boksu żyć. Sparuje tylko z mężczyznami, bo przeciwniczki się jej boją.
- Do niedawna zapraszali mnie na sparingi do Niemiec. Teraz już nie, bo kiedyś posadziłam na tyłku jedną Niemkę - opowiada. Mówi, że życie pięściarki bywa ciężkie. Ale trud się opłaca. Karolina jest aktualną mistrzynią świata i Europy w boksie amatorek. A za trzy lata może zdobyć olimpijskie złoto.
Karolina Michalczuk (54 kg) zdobyła złoty medal V Amatorskich Mistrzostw Świata Kobiet w boksie, odbywających się w Ningbo City w Chinach!!! W decydującej walce lublinianka pokonała na punkty (10-6) Angielkę Nicolę Adams.
Cztery dni temu pisałem o zdobyciu przez Beatę Małek-Leśnik (80 kg) medalu na V Amatorskich Mistrzostwach Świata Kobiet w boksie, odbywających się w dalekim Ningbo City w Chinach. Jak się jednak okazało (bałagan w doniesieniach agencyjnych) zwycięstwo Polki nad Ulrike Brueckner z Niemiec miało miejsce w ...ćwierćfinale.